-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hefren goni koty. Jak kot pojawia sie na horyzoncie Hefren robi pozycje niby pies myśliwski i wystawia zwierzyne. Po czym puszcza sie za kotem. A poniewaz chęci przerastają jego możliwości więc biegnie dość wolno. Po czym kot mu znika z pola widzenia i Hefren staje zdezorientowany za czym biegł... Sam bieg w jego wykonaniu też jest specyficzny: tylne łapy to jak wiosła albo nogi foki: tak śmiesznie biją na boki jakby wiosłowały. Ale i tak ruch jest na tyle szybki że muszę truchtem za nim biec. Oprócz tego że jest mocno głuchy to jeszcze nie ma węchu. Podłożony smakuś pod nos wcale nie powoduje jego obudzenia: dopiero obudzony dotykiem zabiera sie za pałaszowanie. A swoją droga mam bardzo mądre koty. Nauczyły się, że Lincoln to przyjaciel i można mu nawet z miski wyjadać. Jak pojawia sie Ataman to trzeba sie szybko ewakuować i to jeszcze wysoko. Przy Hefrenie tylko truchtem znikaja za ścianą domu, wiedzą ze on szybki nie jest. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Bo Ataman Krakowski to inny niz ligocki. Ma juz dobre 10 kg więcej i dużo wiecej sierści. Strasznie fajny z niego misiek. Wczoraj byliśmy na spacerze. Ciagnei niemiłosiernie ale jak tylko gdzieś usiadłam to od razu sie kładzie przy nogach, pozycja do góry kołami i mina: głaskaj mnie. Zrobił sie wybredny co do jedzenia. W domu nei lubi przebywać. Zwłaszcza sam. Jak wypuszczamy go to jest dzika radość. Niestety, nadal kuleje. Faszeruje go Arthrostopem moje mamy (zdziwiła sie że w takim tempie jej go ubywa... :razz: ). Ale jak na razie nie ma efektów. Trzeba zrobic prześwietlenei barku. I tyle. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na brzuszku ładnie to juz wygląda. Natomiast dzisiaj podczas miziania wypatrzyłam kolejne pod gardłem. To wygląda tak, jakby powstało niedawno, już po ogoleniu w fałdach skóry. Przemyłam już to raz. Zobaczymy co będzie dalej. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Samogłów, napisałaś: potrzeba Ci chityny? A ja pomyślałam, ze owszem, naskórek chitynowy to by mi sie przydał :evil_lol: AniaB, to nie była kuchnia Lincolna, to do tej pory było niezapsione pomieszczenie :evil_lol: Naprawiłam juz to. Linki trochę zgłupiał z powodu całej tej sytuacji. Bo jak to że wszyscy na niego warczą? 2 dni temu to on na wszystkich warczał... A Hefren to i moze kaukaz ale nie spodziewałam sie ze taka ędzie jego reakcja bo w końcu jest stary io chory i miał byc ledwie żywy... -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Noo, ja nei jestem pewna czy ja go chce na te łapy postawić... Chłopak daje nam coraz lepsze pokazy czego to on nie potrafi. To on teraz przystawia sie do Lincolna. Do "jego" kuchni moze wejść tylko moja mama i ja. W stosunku do nas jest jak najbardziej spokojny, daje sobie masować łapy, odbierać jedzenie, przemywać odparzenia itd. Jak ktokolwiek obcy wchodzi to pies momentalnie siedzi i moge oglądać cały zakres jego resztek zębów i wysłuchiwać charkotu. A dzisiaj Linki podszedł do niego nawet w dobrych zamiarach: merdał ogonem. A Hefren z zębami do niego doskoczył. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
kiwi tylko ze ja z jednej pracy do drugiej. Wiec jak mam to pogodzić to muszę gonić. A profesorem to ja jeszcze nie jestem ;) Zainteresowanie Atamanem takie sobie... Jedna rodzina miała dzisiaj przyjechać ale przenieśli na wtorek. Są na emeryturze, mieli owczarka niemieckiego, odszedł. I chca psiaka na spacery, duzego. Do bloku. Kolejni też duzego, włochatego kanapowca. Ale sie zastanawiają. Mają do mnie zatelefonować. I jeszcze jedni: domek w zabudowie szeregowej z małym ogródkiem. Pan miał przekazać informacje żonie i oddzwonić. I tyle z sensownych i cokolwiek znaczących. Chyba dobre kciuki potrzebne... A z zabawnych historii... Moim rodzicom mieszają sie imiona psów. Co mnei nie dziwi bo ja też zaczynam je mylić. Wiecie jaka jest nowa wersja imienia Ataman w wydaniu mojej mamy? Al-Kaida. Tak do niego woła bo jak twierdzi to też na A. -
Wcale mi nie jest raźniej z tego powodu że Wy tez zaniedbujecie swoje psy...:roll: Ale raźniej mi, że nie tylko ja tak ajestem do niczego. Katcherine, jak Ty zasypiasz na podłodze na psiej poduszce, to kto spi w łóżku? Czyżby Gryf? Karina, czyli jak Ty odganiasz Jonatana to on się jeszcze biedak cieszy?
-
Lincoln zrobił się strasznie biednym psem. Ciągle go poganiam: Linki idź szybciej do domu bo muszę Atamana wypuścić, Linki, teraz nie Ty będziesz jadł bo Hefren musi dostać najpierw, Linki trzymaj ta łape do zmiany opatrunku bo sie sóźnię do pracy, Linki, ty teraz nigdzie nie idziesz bo muszę Hefrena wyprowadzic. Linki, nie pójdziesz ze mna na spacer bo Ataman musi isć. Nie pojedziesz ze mną go twoj kolega jedzie do weta. Linki odejdź, nie głaskamy się, ja już nie mam siły. I tak ostatnio biedny Linki snuje sie za mną. A na każde okazane mu zainteresowanie reaguje prawie euforią. Jak zmieniam mu opatrunek to cały czas merda ogonem: bo ma pania na 10 minutu tylko dla siebie. Camara mi powiedziała ze jak sie ma psy na DT to najbiedniejsze sąte psy na DS. I coś w tym jest...
-
Wysłałam Panu Havane i kilka psów z Krakowskich adopcji.
-
Wniosek jest prosty. Zeby mieć helikopter trzeba mieć jeszcze suczke w domu.
-
Mam dwa zamówienia na psy. 1. Średni, troche mniejszy niż owczarek niemiecki, najlepiej czarny (ale to nie tak bardzo konieczne), tyle o ile zdrowy i najlepiej starszy. Pani mieszka na Kazimierzu. Ma skończone 80 lat i dlatego pies powinien być bardziej starszy ;-) Dwa razy dziennie chodzi nad Wisłę a poza tym mieszka z drugą młodszą panią która w każdej chwili gdyby zachorowała zajmuje sie psem. Pani konkretna, miła, zdecydowana. 2. Pan szuka psa do rodziny. Mieszkają w bloku, bardzo często wyjeżdżają poza Kraków. 2 dzieci które chca sie opiekować psem, pan miał juz psy i zdecydowali że teraz cza na kolejnego. Kundelek, średniej wielkości, trochę mniejszy niż ON, z krótką sierścią, najlepiej jeżdżący samochodem bo chcą go zabierać a sporo jeżdą. Nie szczeniak. Macie coś takiego na składzie? Jeśli tak, podeślijcie mi proszę. Z Pania mam sie umówić i jej pokazać zdjęcia a panu przesłać mail. Do mnie: [EMAIL="k.adamus@interia.pl"]k.adamus@interia.pl[/EMAIL]
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaki biedny! Tak dokazuje ze chyba z powrotem do Ostródy jako paczka jedzie ;) Czuje sie już u siebie. Nie lubi obcych. Ktokolwiek wchodzi do niego to warczy (poza domownikami). Nas obserwuje z zainteresowaniem: no co mi przyniosłać? Kawałek parówki? No co ty... Na spacery już sam chodzi. Otwieram tylko drzwi a Hefreniątko ciągnnie się przez korytarz na zewnątrz. Leki łyka jak leci. Poprawy jakiejś nie ma specjalnej no ale właściwie dlaczego miałaby być? Nie ma po czym jeszcze. Oprócz tego mam wrażenie że jest zadowolony ze swego psiego losu. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Przez Swoszowice można przejechać do Wieliczki. Ode mnie do hotelu jest około 18 km. Dziewczyny ja skończe lekcje o 19 a następna o 19.30. Jak bedziecie na 19 to super bo wydam Wam psy :evil_lol: -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Hefrenem nie jest dobrze. Poważne zwyrodnienia w części piersiowej kręgosłupa z uciskiem na narwy. Zwyrodnienia w części lędźwiowej aż po kość ogonową. Dysplazje stawów biodrowych przy czym prawego większa i uszkodzenie tego stawu powodujące znaczna bolesność. Trachykardia serca. Z powodów zmain na skórze zalecane nie podawanie sterydów a jedynie na razie leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Poza tym leki z kwasem hialuronowym i z siarczanem chondroityny. Witaminy, dobre odżywianie z ukierunkowane na kiepski stan stawów. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale piękny łańcuszek kiwi tworzysz! Bierzesz odsetki? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Karina, dziękujemy. Ale Ty masz i tak urwanie głowy z Pytią, daj sobie na razie spokój, ją masz przeciez w trakcie leczenia. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak wiem. Aga_Mazury podobno już mi przelała 500 zł. 300 zł mam dopłacić za paliwo, 70 za morfologie i preparaty do uszu, czyli mam 130 zł. Przeswietlenie i leki to będzie ponad to z całąpewnością. Pamietam o deklaracjach Aleksandra! Dziekuje. No, grunt to że nie mamy długów. -
Karina, uważaj z tymi uszami. Widzisz, ja wczoraj [U]zapodałam mojej własnej mamie krople do oczu dla psów[/U]. Mówi ze szczypie a ja ze dobrze bo pewnie sie leczy. A ona że bardzo szczypie. Wić czytam. I az mnie zmroziło: wyłącznie dla zwierząt! Płukam jej te oczy ale śmiac mi się chce. Zrobiły sie czerwone a mama mi cały czas wyrzuca, ze jak ja mogłam pomylić z psem... Dzwonie do weta czy już powinniśmy pojechac na ostry dyżur. Okazało sie ze nie trzeba tylko żebym przepłukała jeszcze porządniej i zakropliła płynem fizjologicznym a później normalnymi kroplami, tymi dla mamy. Komentarz weta: a co, mylą sie pani zwierzęta? Tak, zwłaszcza mama z psami... Wiesz Karina, możesz jakieś uszy meżowi zapodać na przykład...
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Hefrena to lwiątko wychodzi nawet uszami ;) Hefren po prostu nikogo nie lubi w swojej kuchni. Pilnuje swojego i ma do tego prawo. Naiwnie myślałam że jest na tyle słaby że jest mu wszystko obojętne. Ale to po prostu pies. Ćwiczę teraz z nim odbieranie miski itp. Dogadujemy się. Bardzo chetnie chodzi na spacery, dupcia nadal mu sie zakręca, po dłuższym przejściu potyka się. Z Lincolnem na zewnatrz poza domem nadal nie jest dobrze. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Ataman jest choelrnie smutny. On potrzebuje kontaktu z człowiekiem. A ja nie mam kompletnie czasu. Dalej kuleje i to dosć intensywnie. Na razie podaję mu Arthroflex mojej mamy. Zostało mi jeszcze z 20 tabletek chondrexu z czasów kiedy ja brałam wiec też mu aplikuję. No i bez zmian... -
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
Kasie replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Mariola, kobieto nie kracz o jakiejś białaczce itp. Po prostu poczekaj na wyniki. Spokojnie. Wiesz jak to jest: co ma być to i tak bedzie. A takie sprawy jak zagłodzenie, wcześniejsze złe warunki, pasożyty np tasiemiec? To wszystko wykluczyliście? Znając Ciebie to pewnie tak... Kiedy macie wyniki? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co byście dawali mu jeść? Raz dziennie dostaje ryz z kurczakiem a raz dziennie Brita (no, moze 2 razy dziennie). Pytam o karme w związku z mieśniami a właściwie ich brakiem. I o te stawy. CZy ktoś podawał psiakom HMB? Preparat wspomagajacy budowe mięśni i jakie były efekty? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj tak, życie studenckie uczy podejmowania wyzwań ;) Dzięki za wszelkie rady. Zapisuje. Przedstawie wetowi. Oby tylko udało mu się pomóc. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Ja dostałam wiadomość, ze wolontariusze jej nie pomagają tylko obiecują psa a jak się dokładniej dowiaduje to wychodzi ze psa już nie ma bo poszedł do adopcji. Sama nie wiem. Zobaczę, czy wybierze jakiegoś ze strony adopcyjnej. Można jej podesłać zdjęcia. Jak się zdecyduje (a jakoś wątpię) to będziemy sprawdzać dom. Która wolontariuszka to Elwira? Ta dziewczyna rozmawiała z tą Panią. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ZCo do transportu to jeszcze nie wiem. Dałam Krzysiowi 150 zł (100 od gibon i 50 od samoglow z Atamana) na to nie muszę miec faktury bo to była wpłata bezpośrednio na moje konto (czasem i koperta ;) ). Aleksandra, jeśli możesz i chcesz to umówmy się, ze ten datek poza AFN bo muszę rozliczyc paliwo a na to nie mogę dać faktury dla AFN bo nie ma zwrotów za paliwo. Więc tutaj jakos musimy pokombinować. Do transportu pewnie jeszcze z 200-250 zł brakuje, może Camara sie wypowie. Co do jego leczenia: 50 zł za morfologie i biochemie i 20 zł za środek do czyszczenia uszu. Myszę teraz kupić Artloflex i kwasy omega3 i omega6. O dalszych wydatkach będę pisała na bieżąco a z całą pewnością będą... Paulina, czasem zdaża mi się spać. Ale 4-5 godzin to mi się zdaża :cool3: