Jump to content
Dogomania

Kasie

Members
  • Posts

    2233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasie

  1. Nie ma już Borna, znowu nie zdążyliśmy. Cóż więcej? Nie zdążyliśmy tak jak z zagłodzoną kaukazką z Jeleniej Góry, tak jak mar.gajko nie zdążyła z inną kaukazowatą która zdychała z głodu a ludzie zareagowali za późno... Teraz czekaja następne. Czeka Hefren. I musimy sie postarać, żeby dla następnych nie było za późno.
  2. Gosia będzie dumna! I bedzie miała do Ciebie Haniu prośbę (w moim imieniu...) O takie coś (bynajmniej nie białe :shake: ): http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=44737&highlight=Ataman (ustawiamy sie w kolejce) A Camara to ma oko do pięknych psów ;) Estetka, wiadomo!
  3. A tak to: http://www.podhalan.fora.pl/viewtopic.php?t=403&sid=ba9a676b96157298017c4fd7b45c6a6a ;)
  4. To nie jest z tym kagańcem Aga do Ciebie, raczej argument dla weta schroniskowego jeśli do tej pory nie chciał podać mu kroplówki bo to agresywny pies.
  5. Czy psu ledwie żyjacemu nie można założyć kagańca po prostu?
  6. Belka, Borynio i DUŻE Białe. Gosia ma 3 podhalany przecież.
  7. Aga_Mazury, czy on sie nadaje do transportu? Są już znaczne pieniądze dla niego. Może warto by było zabrać go do weta? Gdziekolwiek poza... Jak Aggie napisała
  8. Oj...:shake: Aga, jak można pomóc? Dali mu kroplówke? Bo to ze dostał do picia to nie znaczyze wypije...
  9. I Born dziekuje za wpłaty. Choć pewnie by zjadł Ciotki jakby je zobaczył :evil_lol: Czekamy na wieści od Aga_Mazury
  10. No jak to jak? :razz: W kagańcach ;) Mam nadzieję że na lekkim sedalinie jakoś dojedziemy. Oba. W kagańcach na wszelki wypadek. Większy samochód, trochę przywiązane. Komfortu nie będą miały ale i tak jadą ku lepszemu. Kazia jak przyspaliśmy na sedalinie to trzeba go było ładować do samochodu. Też sie obawiam transportu. Ale mam mały wybór...
  11. Oto link do Atamana: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=44737&highlight=Ataman Nie chodzi tu tyle o miejsce tylko najbardziej o moich rodziców. Bo to ich dom. I bądźmy szczerzy, to głównie oni się opiekują psami, ja tylko rano i wieczorem. A co trzeba robic w ciagu dnia to oni. I po prostu dla nich byłoby łatwiej jakby pozostały 2 psy a nie 3 duże. Ale tak czy inaczej jest dom dla Hefrena. A Ataman szuka pilnie domu.
  12. Ja nie jestem pod wrażeniem ;) A moi rodzice to już na pewno nie będą...:shake: Ale ja tylko Hefrena biorę do siebie. Born do hotelu. Tylko w domu mam nadal Atamana i jemu przydał by sie dom na cito... Rodzice by to łatwiej przełknęli po prostu niz 3 duze kaukazowate w domu... Wszystkie jakoś tak do leczenia...
  13. No niestety, dalej nei można wejść. Dlaczego mamy znikajace wątki? I dlaczego moderator kasuje? To bardzo nie w porządku... Czy wiadomo coś wiecej o Hefrenie lub Bornie?
  14. Plan działania? Hmm. Borna chcę wziąć do Krakowa. Ale musi jego stan wskazywać, że zniesie podróż. Ostróda-Kraków to z 600 km. W pierwszej kolejności potrzebne są pieniadze na transport. Bo musimy jechac z Krakowa czyli bedzie z 1200km. A ponieważ i tak juz jedziemy taką droge to chcę również wziąć Hefrena więc i samochód musi być trochę większy. Koszt paliwa to około 350-400 zł. Born pojedzie do hotelu. Tutaj też jest problem z jego zdrowiem bo nie może być nosicielem zakaźnej choroby. Ale mam nadzieje ze to się wykluje w schronisku jeszcze na dniach. Koszt pobytu w hotelu to jakieś 450 zł miesięcznie. Z tego co mi wiadomo na Borna jest już 600 zł. W tym momoencie pies przeszedł pod skrzydła fundacji, schroniska nie stać nawet na podstawowe leczenie. Więc Aga_Mazury obecne leki i to co dla niego niezbędne opłaca z tych pieniedzy. Dodatkowo jest jeszcze 100 zł od mar.gajko na kastracje. Najprawdopodobniej weźmiemy go bez kastracji i dopiero tutaj na miejscu w Krakowie jak sie juz całkiem pozbiera dopiero przeprowadzimy zabieg. Chciałabym aby co do finansów wypowiedziała się Aga_Mazury. Jak dla mnie to z tych 600 zł można go przywieźć a co z hotelem i ewentualnym dlaszym leczeniem to będziemy sie martwić na bierząco. Teraz czekam tylko na decyzję, że pies nadaje sie do transportu. I mam wielka nadzieję, że się pozbiera...
  15. Ruda, proszę wyluzuj. Nie wiadomo czy pies przeżyje. A tu o niego chodzi a nie o kompleksy i o docinania. Mile widziani są to którzy coś wnoszą a nie opisują swoje frustracje. Aga_Mazury, zdjagnozowano cokolwiek? Nadal ma biegunkę i wymioty?
  16. Aga_Mazury proszę miej rękę na pulsie. ;) Jak sie uda tozabieram oba. Born musi nadawać się do transportu. Jeśli stanie na nogi a uda sie go jeszcze u Was wykastrować to dobrze. Jak nie to go będziemy kastrować w Krakowie.
  17. Potencjalni zainteresowani z gratki juz przygarneli Bernardyna... Za późno odpisałam. To widocznie nie był dom pisany Atamanowi. Szukamy dalej...
  18. Asior, jasne, zapraszam na postrzyżyny ;) Weź ubranie robocze bo to bedzie śmierdząca sprawa... Żeby tylko udało sie mu pomóc.
  19. No wiesz samogłów... :cool3: To wcale nie śmieszne. On dlatego jest piękny że jest duży!
  20. Oj Kingo dochodzę do siebie po tych zdjęciach! Dajże mi czas! Widziałaś Hefrena z mojego podpisu? Zobacz film jak pies chodzi: strona 7 post 62 i 63... Załamałam się.
  21. Tak samogłów, poproszę ;) Zapomniałam, umieściłam go na gratce. Miałam jedno zapytanie. Odpisałam ale nie otrzymałam odpowiedzi. CZekam dalej. Dalczego nikt nei chce ładnego, fajnego kaukaza? Przylepy i pieszczocha...
  22. Ostróda, czy wiadomo jak sie sprawy maja na dzień dzisiejszy? Co z Bornem i z Hefrenem? Był wet?
  23. Karina, to jeszcze nie wiedziałas, ze Kinga wysyła z Koszalina wszystko jako psy a dojeżdzaja jakieś takie różne inne...:roll: Patrz mój Lincoln. Brzmi jak samochód a nie-wiadomo-co. Chrumka? Hmm. Dziwne. Kinga, znowu cos przekombinowałaś :mad: Myślę, ze jedzeniem się nie przejmój. Z głodu nie zdycha, z tego co piszesz i co widać to dieta też wskazana dla niej. A jak na nią reaguje Jonatan? Czy widzisz jakąś zmianę w jego zachowaniu?
×
×
  • Create New...