-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
Karina, broń się jakoś, bo Kinga potrafi wszystko wmówić. A podpisałać z nią chociaż umowe? Bo później Ci powie że to tak na prawdę to nie jest Twój pies... :evil_lol:
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Camara, czuj się winna! Tylko że ona mi wczoraj mówiła że to przeze mnie on taki agresor bo ja go rozpieszczam, nie karce i on czuje sie jak pan i władca... I dlatego mam teraz psy po całej posesji pozamykane a nie w jednym stadzie. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wtorek, czwartek, piątek. Jak wolisz. ;) -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to się podłozyłaś ;) Bo ja tak za zwyczaj dopiero do domu wracam... Czyli nie za późno. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie i na stałe... Jak pomóc? Zrobic coś z tym futrem... -
Elu a ja chciałam sie pochwalić (albo dobic) mam nowego podopiecznego: ten z mojego podpisu. Zapraszam do jego historii. I do odwiedzin u nas. Kinga, wiadomo, ze psy w Koszalinie najpiękniejsze. A co z tą sunią, wiesz, którą? Miała odejść a była tylko przeniesiona. Ciągle czekam na jej watek.
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki kiwi. Tak dom dla Atamana bardzo potrzebny. Tylko że go jakos nie ma. -
Z tą kulturystką to pewnie Pyti abierze z Ciebie Karina przykład. Podgląda jak Ty ćwiczysz i wprowadza to w życie. A swoja droga dziwne... Normalny pies by przeskoczył Jonatana... A z tego co piszesz to macie takie małe Real Animal Planet
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wiec wszyscy żyją. Hefren pięknie jeździ samochodem. Właśnie rozmawiałam z Camarą gdy zaczął purkać i zaczęło śmierdzieć. Wić mówie jak jest. Po 15 minutach Krzys sie ogląda i mówi: ooo jaka kupa! Chyba po godzinnie przestalśmy odczuwać zapach... W okolicach Łodzi przerwa na siku (duze) no i do Krakowa. A później to już tylko gorzej było. Lincoln rzucił się na Hefrena który przywarł do ziemi. Odciągnełam Licolna tłukąc go torebką a Krzys trzymał Hefrena. Patrzę, a Ataman wygiął siatkę ogrodzenia i biegnie do nas. Myslałam, ze zawału dostane. Lincoln rzuca sie a próbuje go utrzymać. Nie wiem jak zareaguje Ataman... Ale Atamanek podbiegł, powąchał, wyniuchał i zaczął merdać ogonem. Tylko na to wszystko patrzyli rodzice którzy nie wiedzieli ze bedziemy miec jeszcze Hefrena... Grzecznie zapytali: a czyj to jest pies? Po odpowiedzi Nasz myślałam że powinnam sie ewakuować. Ale pozwolili w końcu nam zostać. Co prawda mamy ciche dni ale i przez to przejdziemy jakoś. Krzyś twierdzi ze Lincoln dogada sie z Hefrenem. Po 10 minutach wachajac go merdał juz ogonem ale ponieważ psy były mocno poddenerwowane więc nie ryzykowalismy ponownej konfrontacji. Hefren dostał taką niska leżankę: Krzyś odłamał jej nogi żeby nie musiał wysoko wychodzić. Ale woli spać na gołej podłodze. Apetyt ma. Nie załatwił sie w domu tylko dopiero jak go rano wyprowadziłam. Jest źle. Chodzi kiepsko. Żeby mógł wyjść to trzeba go wogóle podtrzymywać. Ma problem żeby sam mógł wstać. I tylko te olbrzymie smutne oczy... Skóra w całkiem niezłym stanie, widziałam gorsze. Uszy tragedia... Przede wszystkim bardzo śmierdzą i są wypełnone czarna mazią o konsystencji gęstego smaru... Nie widziałam czegoś takiego. Co do sierści... Nawet na głowie ma dredy. Dosć ładnie się wyczesują. Całe tylne łapy i ogon to sieść sklejona z kupami, taka skorupa. Ale dzisiaj tą skorupą juz próbował merdać. Jesli ktoś z Krakowa dysponuje nadmiarem czasu popołudniami to bardzo zapraszam. Potrzebna pomoc przy wyczesaniu i obcinaniu. Dziwnie porzełyka jedzenie: gryzie gryzie i przełyka jakby był za duzy kęs i sobie nie radził. Przy tym sie ślini. Jesteśmy przed wizyta u weta. Więc to chyba na tyle wiadomości z obserwacji. Teraz każdy z moich wielkopsów zamkniety osobno: Hefren w kuchni, Ataman w kojcu, Lincoln w ogodzie. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Umowy Lincolna niepodcyrografuję futrm Atamana przecież. Chyba Kingo pomyliło Ci sie jakiego mi psa przywiozłaś :mad: Ale właśnie nmi przypomniałaś, że Linki nie jest tak naprawdę mój. Czyli karmię CUDZEGO psa który objada nas z majatku :mad: I po co mi to? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak to miło że tyle osób nam kibicuje :loveu: A nikt nie chce pieska z Ostródy? Transport gratis :razz: -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Kinga, napisz mi adres domowy a zaraz wyślę kłaczek w zalakowanej kopercie. Będziesz mogła go dokładnie oglądnąć: długość, jakość, cieżar, gęstość itp. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Żeby udawały Linkusia to ja muszę im sztuczne fałdki tłuszczowe podorabiać :mad: Kinga, nie ma co sukbać. Wiesz jakie Ataman ma futerko? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobre, dobre! Jak na blondynke przystało! -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja mam tez dobre wiadomości :eviltong: Spotkałam sie właśnie z gibon301 i dostałam koperte z wiadomością DLA HEFRENA. I to była łapówka. Bo dostaliśmy 100 zł. Tylko zapomniałam zapytać czy w tej kopertowej łapówce palce tez maczała Aleksandra! ? Ale i tak dziękuje. Tak sobie myślę, ze kupujemy tego Hefrena na raty. Kto chce jaka część? Zbieram zamówienia... Hefren bedzie w Krakowie wiec z Zabrza wcale nie tak daleko. W sobotę wyjezżamy o 12 lub 1 w nocy więc mam nadzieje ze w schronisku będziemy około 10-12. A później z powrotem do Krakowa. Bardzo bardzo dziekuje za pomoc. Teraz trzymajcie kciuki za trase i zeby wszystko dobrze poszło. Aga_Mazury wiozę dla Was kontenerek od gibon301. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aga_Mazury, nie ma za co. W końcu to mój pies, prawda? ;) To ja dziekuje bo mnie na niego nie stać a dzieki pomocy Wszystkich mogę mieć pieska... :eviltong: -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Karina, działa jak trzeba. Ale tak mi raźniej że Ty też miewasz problemy techniczne. A wiesz że na Ciebie tak juz reaguję, ze jak cokolwiek piszesz ślepe to ja od razu Jonatan. No i teraz tez pomyslałam że przez Jonatana nie mogłaś znaleźć banerka a później że Jonatan nei mógł czegoś znaleźć (bo na szybko to czytałam...). ;) -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
To ja w formie żartu: Aleksandra! dzisiaj podsuneła mi pomysł jak nie denerwować rodziców że kolejny pies będzie w domu: podfarbować tak zeby co najmniej 2 wyglądały tak samo i udawać, ze te 2 to jeden i ten sam. Zakładajac ze Hefren będzie sporo leżał a Ataman dużo biega to moze i to wyjdzie. Jak myślicie ile farby do włosów potrzeba żeby ufarbować kaukaza? -
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
Kasie replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Ja miałam też taki telefon: dzwoni dziecko że chce Atamana. Ale zebym oddzwoniła bo juz nie ma nic na koncie. Pytam czy mama wie i rozłączyło. dzwonie. Owszem mama wie. Maja kojec. był amstaf ale zdechł bo miał raka. Pytam o tego raka ale nei wiedzą bo tylko miał gule i nie poszli z nim do weta. No i chcą Atamana dla tej 12-latki. Więc mówie ze agresywny i na pewno ja zagryzie. Aaa, to my go ie chcemy. Szkoda, ze wcześniejnie wiedziałam.to bym im zaproponowała takiego krasnala. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Uaktualniłam na pierwszej stronie. Dzięki Asiu i jesli możesz to bardzo Cię proszę, wyślij do Wyborczej. Wiem, ze trzeba czekać czasami. Atman to psiak w pełni godny polecenia. Spełnia wszelkie wymogi duzej przytulanki. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie nie chciałabym aby tak było że wszystkie z Borna na Hefrena. AFN w Ostródzie ma troche psów pod opieka i w tym stare i schorowane. Wiec myślę, żeby to podzielić według potrzeb najbardziej potrzebujących. Poza tym myślę że również fair by było zapytać tych którzy wpłacili co Oni uważają. -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Nikt nie chce Atamana, nikt nie dzwoni, nie pisze, nie pyta. Cisza. Jest na allegro i nic. Jest ogłoszony na 3-4 portalach i nic... Był w GW i nic... Cisza. A to kochany psiak. Zrobiła się z nigo przytulana. Nic tylko by chodził za człowiekiek i sie głaskał, przytulał. Myslę, ze spokojnie by sie zadomowił w domu tylko troszkę czasu by potrzebował. On bryka jak szczeniak. I juz nie ma kosteczek ;) Zaokrąglił się. W niedziele będę miała jeszcze Hefrena. Proszę, pomóżcie, co można jeszcze zrobić? Gdzie szukać domu dla fajowego psa? -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hefren: staruszek kaukaza. Oddany przez właścicieli do schroniska bo "już sobie z nim nie dawali rady". Pies ma jakieś 10-11 lat. Życie spędził w kojcu razem z innym psem. Od zawsze miał problemy ze stawami. Z wiekeim to sie nasiliło. Obecnie prawie nie chodzi: strona 7 post 62 i 63 są filmiki przedstawiające jak pies się porusza. Czym jest spowodowany jego stan? Nie wiadomo. Moze to być zaawansowana dysplazaja, mogą to byc zerwane lub naderwane ścięgna, zwyrodnienia kręgosłupa. Pies wymaga zdiagnozowania i pomocu natychmiastowej. Musi dostać leki przeciwbólowe i przeciwzapalne i przede wszystkim zdiagnozowany. Możemy przypuszczac ze dogaduje sie z innymi psami bo siedział w kojcu z innym psem. Pozwala sie głaskać i czesać. Nie chce chodzic "na spacer" ale to spowodowane jest pewnie tym, ze kazdy krok to męczarnia. Sierść zaniedbana wiec i pewno problem ze skóra. Może sie okazac że są również odleżyny do leczenia itp. Co do pieniedzy na transport itd. Nie ma sensu przerzucanie pieniędzy miedzy watkami. Każdy pies potrzebuje. Hefren to konkretny psiak na którego musimy spróbować uzbierać. W niedzielę jedziemy po niego. Nie wiem dokładnie ile potrzeba na transport. Trasa to około 1200 km w obie strony. Samochód pali 7,5 litra na 100 km, diesel. Wszystko bedę wiedziała jak wrócimy. Nie mam z czego nawet założyć. Ale to jakoś się załatwi. Chyba... Nie mam też możliwości leczyc go na własny koszt. Mogę mu dać ciepły kąt, pełną miskę i podstawowa opiekę weterynaryjną. Ale jakiekolwiek długoterminowe leczenie przekracza moje możliwości finansowe. Zwłaszcza w przypadku dysplazji:razz: Więc równiez będę sie zwracała o omoc w takiej sytuacji. W tym momencie mam 2 duze psy (Lincoln i Ataman) a dojdzie trzeci. Karma po prostu wyfrówa :evil_lol: Samogłów, czy te pieniądze które prześlesz na Atamana mogę wziać na transport dla Hefrena? Ataman ma się póki co całkiem nieźle.;) -
Niestety, to też mój wyrzut sumienia... Ale nei chcę sie tu zatrzymać. Bo gdzie indziej nie zdążymy. Inne psy odchodzą. Początkowo zareagowałam tak jakAggie, że to niemożliwe, ze coś musieli zrobić temu psu bo był problematyczny. Ale cokolwiek by sie nei działo to i tak nic nie zmienimy i trzeba innym pomóc. Żal? Jasne,ze bedzie. Ale teraz moim priorytetem jest Hefren. I w niedziele jedziemy po niego. I to też dla Borna będzie.
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Kasie replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Borna już nie ma. Odszedł. Nie zdążyliśmy mu pomóc. Oby teraz z Hefrenem nie było za późno. Potrzebuję około 400 zł na paliwo Kraków-Ostróda-Kraków.