Jump to content
Dogomania

Kasie

Members
  • Posts

    2233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasie

  1. Tak, dzwoniła, dzisiaj jestesmy umówione na kolejny telefon. Szklanke na Lincolnie to już dawno można było postawić ;):evil_lol: Tylko długo by nie ustała bo on by zaraz chciał sprawdzić, czy to się da zjeść...
  2. Karina a jak się ten lek na serce nazywa? Moze vetmedin?
  3. Obyś nie miała racji bo on jest w takim stanie, że nie dadaje sie do jakiegokolwiek zabiegu... Nawet prześwietlenie na dysplazję jeszcze nie zostało wykonane. :shake:
  4. Słuchajcie, nie wiem co jest z Ardashem. On cały czas poszczekuje piszczy... Czy ja wiem? Moze tęskni? Dostaje leki przeciwbólowe wiec to chyba nie to. Nawet jak merda ogonem, a już na nas merda ;) to piszczy. Poszczekuje tak krótko, urywanie.... Czego to moga byc oznaki? Je z miski, podniesie głowę i zaczyna piszczeć, po czym zaraz wraca do jedzenia. Juz sama nie wiem...:shake:
  5. Paulina, sugerujesz że Lincoln jest nieadoptowalny? Że niby nikt by go nie chciał? :evil_lol:
  6. No jakby tak... Tylko nie wiem skąd... Co prawda on jest u mnie na tymczasie. Ale czy ktoś w tym stanie go weźmie? prędzej wyadoptuję Lincolna...
  7. Eee tam Camara jest księgowa dogową, taką samo rosłą ;) ale fakt, zapomniałam... Camara, wybaczysz? :p
  8. A ja lubię słowo KOREKTA zwłaszcza pod koniec roku :shake: jest tu jakaś księgowa na forum? Tak Paulina, PSISKO!;)
  9. Otóż to! Dziekuje Gosiu! Mogłabys to jeszcze u mnie w domu zakomunikować?
  10. No właśnie, dlaczego mi nie oddali podpisu? Jak to się robi żebym miała podpis?
  11. Dziewczyny, na chodniku też może byc ślisko! Najbardziej niebezpiecznie to jest na szlaku: najłatwiej sie przewrócić. Mówie Wam :shake: A ja nie zawsze po lodzie przeciez chodzę... [URL=http://img139.imageshack.us/my.php?image=hpim3949qf0.jpg][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/3161/hpim3949qf0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img264.imageshack.us/my.php?image=hpim3973kd4.jpg][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/2078/hpim3973kd4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img264.imageshack.us/my.php?image=hpim3976kq7.jpg][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/6734/hpim3976kq7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img153.imageshack.us/my.php?image=hpim3981ed8.jpg][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/4788/hpim3981ed8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img139.imageshack.us/my.php?image=hpim3984tr5.jpg][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/8186/hpim3984tr5.th.jpg[/IMG][/URL]
  12. Ardash chyba oddzyskuje siły bo dzisiaj w nocy na siłę otworzył drzwi garażu i rano leżał na schodach, bardzo zadowolony zresztą z siebie...
  13. Nie, taka męska ja nie jestem, to kolega. Ale ja też tak wyłażę...
  14. Został odebrany na drodze interwencji. Zdychał. Jego stanu nie widzisz dzieki futerku, ale jakbys go dotknęła to się potniesz na kościach. Przeszedł nosówkę, ma przykurcz głowy, bardzo kiepsko chodzi, łapy mu się podwijaja i rozjeżdżają. Podobno on nawet nie miał budy, spał pod jakims starym zukiem czy traktorem. Sąsiad zgłosił ze na podwórku od kilku dni zdycha pies.
  15. A u nas Karina też zima... Trochę wieksza niż u Was nawet... [URL=http://img411.imageshack.us/my.php?image=tatry00028av3.jpg][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4300/tatry00028av3.th.jpg[/IMG][/URL]
  16. No i poczułam się jak na forum dogomania :evil_lol: Łapiemy sie za słówka byleby psa wcisnąć. ;)
  17. Ooo, to jest właśnie mój Ardash! Ile ma lat? Byli właściciele mówią ze około 5 lat, wet mówi ze około 10... Mała rozbieżność. Nie wiadomo. Ale wygląda na smoka, prawda? Teraz juz mieszka w domu, początki były w kojcu.
  18. Linkus to drobinka ;) Wet stwierdził ze z 40 kg wazy. Po czym trzeba było go podnieś i na stół położyć. Szybko waga podskoczyła na 60 kg... Ardash jest rudy! Kolejny rudy kaukaz czyli niekaukaz :cool1:
  19. :p Walczy o Twoją uwagę. Widocznie za mało jej poświęcasz swojego czasu... Biedna Pytia... :cool1:
  20. Gosiu, ale wiesz że nie mam aparatu i nie mam jak zdjęć mu zrobić... :roll: jest większy od Lincolna, na razie jeszcze bardzo chudy, ma ciemną kufę, lekko sparaliżowana głowę: przechyla ją cały czas na prawą stronę i lekko mu się trzęsie. Trochę nieskoordynowane ruchy łap ale już się nie przewraca. Odkrył co to głaskanie. I woli to od jedzenia: zanim zabierze się za miskę to się tak bardzo przytula i nadstawia... Nie mam czasu go wyczesać a przydało by mu się jak nic :cool3:
  21. Ja akurat dobrze pamiętam ze to Ty zachwalałaś Lincolna, Kinga była jedynie dostawcą... ;) A z zabawnych sytuacji, to Lincoln leży w piątek w lecznicy juz po głupim jasiu. Ksera go woła po imieniu, nie reaguje, oczy lekko przymkniete, jęzor lekko wywalony. Nagle Ksera mówi Masz. I co Lincoln? Całą głowę podniósł! :evil_lol: W garażu obecnie jest Ardash. Chyba nastapił u niego okres przejedzenia bo wyjada jedynie to co lepsze, nie chce samych chrupek, rozzsypuje je. Wczoraj rodzice doszli do wniosku ze mamy przecież żywy odkurzacz: Ardash poszedł na pole a Lincoln do garazu na jakieś 20 minut. Wszystkie rozsypane chrupki zniknęły...
  22. No proszę, Camara musi sama siebie chwalic... Do czego to doszło :shake:
  23. Żyje, je, śpi. Czyli po krótce wszystko w normie... Aż się boję tego co napisałam, bo zaraz cos sie zmieni pewnie...
  24. Ale Kinga to przewidziała. Bo w tytule wątku nadal jest słowo 'Chyba" czyli przewidywała że tak może być, asekurowała się... :mad:
  25. No właśnie! I pytia i Lincoln... :shake: To wszystko wina Kingi... Sprzedała wybrakowany towar...
×
×
  • Create New...