-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
Karina a jak się ten lek na serce nazywa? Moze vetmedin?
-
Słuchajcie, nie wiem co jest z Ardashem. On cały czas poszczekuje piszczy... Czy ja wiem? Moze tęskni? Dostaje leki przeciwbólowe wiec to chyba nie to. Nawet jak merda ogonem, a już na nas merda ;) to piszczy. Poszczekuje tak krótko, urywanie.... Czego to moga byc oznaki? Je z miski, podniesie głowę i zaczyna piszczeć, po czym zaraz wraca do jedzenia. Juz sama nie wiem...:shake:
-
Otóż to! Dziekuje Gosiu! Mogłabys to jeszcze u mnie w domu zakomunikować?
-
Dziewczyny, na chodniku też może byc ślisko! Najbardziej niebezpiecznie to jest na szlaku: najłatwiej sie przewrócić. Mówie Wam :shake: A ja nie zawsze po lodzie przeciez chodzę... [URL=http://img139.imageshack.us/my.php?image=hpim3949qf0.jpg][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/3161/hpim3949qf0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img264.imageshack.us/my.php?image=hpim3973kd4.jpg][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/2078/hpim3973kd4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img264.imageshack.us/my.php?image=hpim3976kq7.jpg][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/6734/hpim3976kq7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img153.imageshack.us/my.php?image=hpim3981ed8.jpg][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/4788/hpim3981ed8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img139.imageshack.us/my.php?image=hpim3984tr5.jpg][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/8186/hpim3984tr5.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie, taka męska ja nie jestem, to kolega. Ale ja też tak wyłażę...
-
Został odebrany na drodze interwencji. Zdychał. Jego stanu nie widzisz dzieki futerku, ale jakbys go dotknęła to się potniesz na kościach. Przeszedł nosówkę, ma przykurcz głowy, bardzo kiepsko chodzi, łapy mu się podwijaja i rozjeżdżają. Podobno on nawet nie miał budy, spał pod jakims starym zukiem czy traktorem. Sąsiad zgłosił ze na podwórku od kilku dni zdycha pies.
-
A u nas Karina też zima... Trochę wieksza niż u Was nawet... [URL=http://img411.imageshack.us/my.php?image=tatry00028av3.jpg][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4300/tatry00028av3.th.jpg[/IMG][/URL]
-
No i poczułam się jak na forum dogomania :evil_lol: Łapiemy sie za słówka byleby psa wcisnąć. ;)
-
:p Walczy o Twoją uwagę. Widocznie za mało jej poświęcasz swojego czasu... Biedna Pytia... :cool1:
-
Gosiu, ale wiesz że nie mam aparatu i nie mam jak zdjęć mu zrobić... :roll: jest większy od Lincolna, na razie jeszcze bardzo chudy, ma ciemną kufę, lekko sparaliżowana głowę: przechyla ją cały czas na prawą stronę i lekko mu się trzęsie. Trochę nieskoordynowane ruchy łap ale już się nie przewraca. Odkrył co to głaskanie. I woli to od jedzenia: zanim zabierze się za miskę to się tak bardzo przytula i nadstawia... Nie mam czasu go wyczesać a przydało by mu się jak nic :cool3:
-
Ja akurat dobrze pamiętam ze to Ty zachwalałaś Lincolna, Kinga była jedynie dostawcą... ;) A z zabawnych sytuacji, to Lincoln leży w piątek w lecznicy juz po głupim jasiu. Ksera go woła po imieniu, nie reaguje, oczy lekko przymkniete, jęzor lekko wywalony. Nagle Ksera mówi Masz. I co Lincoln? Całą głowę podniósł! :evil_lol: W garażu obecnie jest Ardash. Chyba nastapił u niego okres przejedzenia bo wyjada jedynie to co lepsze, nie chce samych chrupek, rozzsypuje je. Wczoraj rodzice doszli do wniosku ze mamy przecież żywy odkurzacz: Ardash poszedł na pole a Lincoln do garazu na jakieś 20 minut. Wszystkie rozsypane chrupki zniknęły...