Jump to content
Dogomania

Kasie

Members
  • Posts

    2233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasie

  1. Ej, Samogłów, to ja do Ciebie na te równiny przyjeżdżam od zaraz :multi: O tym młodym tez wiem... :shake: i co z tego? Brak pomysłów...
  2. Lincoln oczywiscie. To jest stukniety pies, nie tylko przeze mnie oczywiście. On zeby był szczęśliwy musi mieć przynajmniej jedną dziure. Wiec sobie zawsze jedna gdzieś wygryzie. Jak ma takową w łapie, zakładamy mu znowu skarpety , to on gryzie nad skarpetą, jak skarpeta jest wysoka, to gryzie tylną łapę. Nie liczy sie co, wazne zeby gryźć! Najlepiej tak żeby krew sie lała i wokoło było rozlizane. A później sie kładzie i pokazuje ze ma rane... I to nie jest uosobienie, on się tak na prawdę zachowuje. Stukniety pies... I bardzo lubi zmiany opatrunków. Jak widzi gaze, wate, wode utlenioną yto momentalnie się kładzie i łapy do góry. Leży że nawet nie drgnie. Jak sie kończy, to wygląda na zawiedzionego, jeszcze chwile lezy nieruchomo, po czym się kładzie w pozycji waruj i tak leży chwilę a potem zasypia. Czy to normalne? :shake:
  3. [quote name='mar.gajko']Bierz. Przestań się plątac po tych górach i pilnuj starych psów.[/quote] Jasne:razz: mam ci dwa, jeden do uśpienia, drugi ranny. Tamtych się pozbędę i wezme kolejne dwa... Może byc? ;)
  4. Wiecie co, w Warszawie jest kolejny stary kaukaz... Chyba najbardziej jest zal tych starych :shake:
  5. On jest jak mój Hefren... Tylko ze Hefren jeszcze prawie nie chodzi...:-( :shake:
  6. Na wiele rzeczy ni emamy wpływu. Nasze psy odchodzą. Ale możemy sie cieszyć z tego ze przez dany nam czas byliśmy razem. Mozemy pamiętać i powielać to, czego nas nauczyli nasi podopieczni... A jak się ma Hienek...?
  7. Ej, bez takich proszę!:lol: Jeszcze nie straszę :evil_lol: Zaglądam tu i podczytuję, czasem przez Was na ekran pluje ;) Ale Was dopinguje jak nic!
  8. No i wcale na zdychającego nie wygląda, patrzy z zaciekawieniem, pewnie na Camare ze smakusiami ;)
  9. Bimuś <'> Elu, Bimus miał szczęście że był z Wami, przeżył swoje nie-psie zycie...
  10. Kinga, czyzby Mania Wielkości u Twojego inwestora? A daszek za nisko aby sie pochylać to wcale nie nowość... O ile pamietam to w chałpach starych też były niskie drzwi aby schylić głowę na powitanie w momencie przekraczania progu... Wiec może go wziać na tradycje? Skoro awangardę ma na poddaszu...
  11. DZiewczyny! Bo kiedyś ktoś Was zbanuje za te "pogadanki" :evil_lol: :lol:
  12. Zaglądamy do Brutusa ;) Ale z pewna taką nieśmiałością :roll: Bo tutaj trzema mieć przede wszystkim ostry język na riposty :evil_lol:
  13. A czy ja wiem? Nie mam suki pod ręką żeby porównać... Kotem żadnej płci on raczej nie jest: zero instynktu co do polować: zdobycz musi mu sama wejść do pyska :razz: chociaż... Moze Lincoln jest suką na oszczenieniu i dlatego tak ostatnio przytył?
  14. Lincoln? Chodzi jakby miał beczkę między łapami... Właściwie to ja ma...tyle ze sam ją tam wyhodował :cool3: Jest po prostu za gruby... Mocno za gruby! Wczoraj nie mógł wyjść na spacerze pod mała górke, zipie, prawie ze sie poci ;) Po co on tyle je? Zero sportu, wogóle nie dba o siebie! Co za okropny pies! :shake:
  15. Alez ja tam zaglądam, ale Wy tak szybko hopacie, ze ja nie nadążam za Wami... ;)
  16. W ramach anegdot. Ale nie o zwierzętach ;) Wczoraj byłam w Tatrach. Zeszliśmy wieczorem na dół, wsiedliśmy z kolega do samochodu. Jedziemy. Rozmawiamy o czymś tam. Ja mu nagle przerywam: - Wiesz co, chyba sobie uszkodziłam jakoś nerki... - A co Ci sie stało? - Jakoś tak bardzo mnie palą... Na co on sie zaczyna śmiać: - Kasia, włączyłem ogrzewanie w fotelach!
  17. Dziewczyny, to moze Lincoln jest suką? Ale by było... Właściwie to ja nie sprawdzałam tak dokładnie, bo niby poco, ja mu tylko ciagle te łapy i dziury oglądam... A wiadomo to teraz jak u Kingi takie przekręty wychodzą? :razz:
  18. Eee, Kinga przecież wczoraj sponsorowała... Powinny być...
  19. Paulina, Ty się ciesz dziewczyno! Czy Ty wiesz co to znaczy ja dzwonią do Ciebie koleżanki z dogomanii i są miłe? To oznacza dopsienie w najbliższym czasie. Mariolu, Ty uważaj... :shake:
  20. Do mnie dzwoniła, dziś ma dobry humor, nawet żartowała ;)
  21. Dajecie czadu ;) Camara Was sie pozbedzie jak nic. Przeczyta to, zapali papierosa... i zacznie do Was osobiście dzwonić... A ja dzis przepowiadam...
  22. Kinga, bo Mariola nie wytrzyma i Ci napisze, ze przeżyciem traumatycznym był dzień poznania koleżanki Kingi z Koszalina. W tym dniu zaczęły się jej kłopoty. A ja nieśmiało sie pod tym podpiszę... ;) Choć moze to był dzień poznania Camary...?
  23. Karina, to ja może jak blondynka Blondynkę Cie zapytam: Ale Ty te swoje psy sztuk trzy wypuszczasz na zewnątrz żeby się wysikały? Prawda? Zawsze należy szukać najprostszych rozwiązań!
  24. Kinga, jesteś domyslna. Ja tylko testowałam okreslenie poety: Kobieto, puchu marny... A o maniakalnym gromadzeniu psów to już piszą, nawet w Małopolsce... ;) I suki k też tam są...
×
×
  • Create New...