Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2013/204/4/d/facebook_js7h0860_by_frecklydog-d6er9of.jpg[/img] reszta później. :) Enjoy!
  2. [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2013/204/1/b/facebook_js7h0886_by_frecklydog-d6er9mr.jpg[/img] [img]http://fc01.deviantart.net/fs70/f/2013/204/c/1/facebook_js7h0883_by_frecklydog-d6er9n0.jpg[/img] [img]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2013/204/a/0/facebook_js7h0880_by_frecklydog-d6er9o0.jpg[/img] [img]http://fc05.deviantart.net/fs70/f/2013/204/d/6/facebook_js7h0867_by_frecklydog-d6er9o6.jpg[/img]
  3. [img]http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2013/204/1/e/facebook_js7h0915_by_frecklydog-d6er9m8.jpg[/img] [img]http://fc01.deviantart.net/fs70/f/2013/204/5/7/facebook_js7h0910_by_frecklydog-d6er9mh.jpg[/img]
  4. [img]http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2013/204/c/5/facebook_js7h0955_by_frecklydog-d6er9kg.jpg[/img] [img]http://fc03.deviantart.net/fs71/f/2013/204/f/1/facebook_js7h0943_by_frecklydog-d6er9ko.jpg[/img] [img]http://fc00.deviantart.net/fs70/f/2013/204/5/8/facebook_js7h0938_by_frecklydog-d6er9kv.jpg[/img]
  5. [quote name='Daria1690']Właśnie, spróbuj może nauczyć go tropienia, bo po tym pies się szybko męczy. [url]http://psiapasja.pl/Zapach_szkoleniowy_kaczka_35_ml-309.html[/url] Można coś takiego kupić, wtedy może lepiej psiak będzie pracował. Możesz też chodzić z kimś na spacery kto ma psa. W końcu psiaki podczas zabawy bardzo szaleją, także jest prawdopodobieństwo, że po godzinie Twój pies padnie ze zmęczenia :d[/QUOTE] Nie polecałabym osobie początkującej zabawy z zapachami szkoleniowymi, z prostej przyczyny - może sobie w ten sposób stworzyć psa, który głuchnie na wszystko, gdy poczuje zapach kaczki. Te zapachy są dla mysliwych, ew. dla zaawansowych osób, ktore znają się na szkoleniu psów i wiedzą jak od początku do końca trening taki pociągnąć. To nie są rzeczy dla początkujących! Mogą zrobić więcej szkody niż pożytku. Polecam jednak książkę Górnego, Nowoczesne szkolenie psów tropiących" - książka dotyczy tropienia użytkowego, sam więc układasz ślad, pies ma frajdę, a zabawa ta nie powoduje niechcianych skutków ubocznych. ;) Co do żywiołowości, to tropienie jest bardzo fajne, by zaradzić temu problemowi, ale nie każdy za tym przepada. Możesz pobawić się z psem w węszenie w domu (np. gdy pies jest w drugim pokoju chowasz smakołyki,a potem każesz mu szukać), możesz nauczyć go nowych sztuczek etc. Ważne, by zmusić psa do wysiłku intelektualnego, bo "wybieganie" nie spełnia jego potrzeb, w tak młodym wieku roznosi go energia i to naturalne (i na pewno męczące dla opiekuna, ale z drugiej strony każdy, kto bierze szczeniaka musi się z tym liczyć).
  6. [quote name='*Gajowa*']Melba nie lubi męszczyzn, w mieszkaniu przy próbie zbliżenia warczy a nawet szczeka ostrzegawczo. Bardzo boi się wystrzałów, natychmiast chowa się przy nogach. Wczoraj wieczorem zostawiłam ją z Milką w ogródku, strzelali gdzieś daleko tak, że w domu nic nie słyszałam. Melba wpadła w panikę i koniecznie chciała sie przedostać przez siatkę do pozostałych psiaków.[/QUOTE] Na mojego TŻta bardzo ładnie reagowała. Ale on też wie jak podchodzić do takich nieśmiałych psów, żadnych gwałtownych ruchów, przywitanie bokiem i na kucnięciu, itp.
  7. [quote name='DONnka'] Sesja zdjęciowa była ???[/QUOTE] Była, była, do końca tygodnia postaram się wrzucić zdjęcia. :) Jak zobaczyłam tę sforę małych potworków pomyślałam: biedna suka, musi je znosić 24h/dobę. ;) Elza jest przewspaniała, bardzo wdzięczna i ufna, wpatrzona w człowieka jak w obrazek.
  8. [quote name='DONnka'] [SIZE=3][B]DAKOTA również otrzyma wsparcie finansowe od SKARPETY[/B] [/SIZE]:multi: [/QUOTE] Dziękuję Wam wszystkim bardzo pięknie! :) :) :)
  9. Ufff podliczyłam rachunki i wyszło mi (uwzględniając wpłatę yucci - dziękujemy raz jeszcze!), że Iggy ma na koncie 0 zł, a karmy mu wystarczy na jeszcze 8 dni. ;) Wygrzebaliśmy się z długów, teraz czas pomyśleć o RTG.
  10. Kochani owczarkarze, przyszłam znów prosić o pomoc. Nauczone doświadczeniem po Edenie, badamy gruntownie nasze staruszki. Jednym z nich jest kolejny owczarek, Dakota - [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245226-Dakota-zostało-jej-kilka-miesięcy-życia-Czy-zazna-odrobiny-szczęścia?p=21067032#post21067032[/url] No i niestety, choć nie było tego po niej za bardzo widać, pozostało jej kilka miesięcy życia. :( Ma gronkowca, nowotwór, chory kręgosłup i/lub biodra, chore serce, wodę w płucach... Ogólnie jej stan jest fatalny, choć na razie czuje się całkiem dobrze. Nie wiemy ile jeszcze przeżyje, ale chcemy dać jej najlepsze ostatnie miesiące życia. Być może kroi się dla niej dożywotni DT. Póki co za jej dokładny przegląd (i drugiego innego psa, Murzynka, ale on nie jest w typie owczarka) zapłaciliśmy 1 000 zł (tyle wyszło za oba psiaki). No właśnie, część jeszcze jest do zapłacenia. Czy nie nadwyrężę uprzejmości skarpety owczarkowej prosząc o pomoc? Oczywiście byłaby faktura na stowarzyszenie ze wskazaniem na Dakotę. Proszę o kwotę 200 zł, jeśli to nie problem... Zapraszam na jej wątek, gdzie wkleiłam wyniki jej badań. Ogólnie tam jest dość pusto, więc przyda się każda żywa dusza na wątku.
  11. Gratulacje. :) Miałam nadzieję, że to się tak skończy. :) Pasujecie do siebie, widać tak miało być. :)
  12. Wpłaciłaś na konto fundacyjne Psiej Wachty, tak? Oczywiście potwierdzę, jak dotrze wpłata. Dziękuję!
  13. Pięknie dziękujemy! :loveu: Pieniądze może najlepiej wpłać bezpośrednio na konto Delph, będzie wygodniej. :) Wieczorkiem podrzucę Ci je na PW.
  14. [quote name='bela51']Dokota to Oneczka. Moze jej mogłaby pomoc Skarpeta Owczarkowa, skoro nie zdązyła pomoc Edenowi ?:-([/QUOTE] Powiem szczerze, że o tym myślałam, mam nadzieję, że to nie będzie w złym tonie, jeśli poproszę o pomoc dla Dakoty? [quote name='yucca']Zaglądam do panienki. Śliczna jest :loveu:[/QUOTE] Witam u Dakoty. :)
  15. Dziękuję aleola. :) Twoja wpłata zasiliła leczenie Dakoty i Murzynka, dziś zrobiłam wątek Dakoty, na który Was wszystkich serdecznie zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/threads/245226-Dakota-zostało-jej-kilka-miesięcy-życia-Czy-zazna-odrobiny-szczęścia?p=21067032#post21067032 Wątek Murzynka stworzę na dniach. Sunia ma przed sobą max. kilka miesięcy życia, a została już brutalnie potraktowana przez los.
  16. Oto wyniki badań Dakoty (jeszcze później wstawię wyniki badań laboratoryjnych wymazu, na razie dostaliśmy informację telefoniczną) [img]http://img209.imageshack.us/img209/9587/vmgz.jpg[/img] [img]http://img14.imageshack.us/img14/7572/wd5o.jpg[/img] [img]http://img441.imageshack.us/img441/4598/ndqa.jpg[/img]
  17. Dakota trafiła do schroniska około 7-8 miesięcy temu. Na szyi miała ciasno nałożoną kolczatkę, z której wisiał kawałek łańcucha. Kolczatki nie dało się zdjąć normalnie, trzeba było ją przepiłować. Tak zapewne spędziła większość swojego około 10-letniego życia. Trafiła pod opiekę Anety i od razu podbiła nasze serca. Jest psem pewnym siebie, nastawionym na człowieka, po schronisku, podczas pobytu Anety chodziła cały czas luzem, nie oddalając się od niej nawet na krok. Nie wchodzi też w konflikty z innymi psami. Dopiero w momencie dużego zamętu, gdy inne psy ją szturchają i popychają, warknie lub kłapnie zębami. Prawdopodobnie dotyk sprawia jej ból, gdyż ma problemy z biodrem lub kręgosłupem, i np. w ogóle nie siada, a od razu się kładzie. Po śmierci Edena, innego psa z boksu eksperymentalnego, zrobiliśmy gruntowne badania dwóch psów, w kolejce czekają jeszcze inne staruszki. Dakota miała zrobiony RTG i tomograf i niestety... Wyszła woda w płacach, chore serce i nowotwór... Lekarze są zgodni, że nie pozostało jej wiele życia - kilka miesięcy, maksymalnie rok. Obecnie Dakota czuje się nieźle, gdyż dostaje leki, które pomagają jej oddychać i usuwają wodę z płuc (furosemid - jest to lek moczopędny, ale Dakota i tak załatwia się tylko na spacerach, na które wychodzi 4 razy dziennie - zachowuje czystość). Jest leczona również na gronkowca, ma obecnie wyłysienia w czterech miejscach. Jest również sprawdzona na koty - ogólnie je ignoruje, chyba, że kot podchodzi do niej, gdy ona je. Wtedy go przepędza poprzez szczeknięcie. To naprawdę wspaniały pies, ciężko to opisać słowami. Widać po niej, po jej stanie fizycznym przede wszystkim, że jej życie było, ładnie mówiąc, do bani. Wbrew pozorom trafienie do schroniska pod opiekę Anety było dla niej jak wygraną w lotka - poznała wtedy wolność (!), czułość, zainteresowanie człowieka, otrzymała rozrywki w postaci spacerów czy chociażby smacznych kąsków. Wszystko to jednak było przelotne, na chwilę, a należy się jej coś więcej. Bo mimo wszystko, mimo tego, co zaznała od człowieka, wciąż potrafi kochać... I oddać swoje całe, choć już bardzo słabiutkie, psie serce. Prosimy o wsparcie - przede wszystkim o dom, który na te kilka miesięcy da jej szczęśliwe życie... Potrzebujemy też wsparcia finansowego na jej leczenie, pozostał dług do spłacenia w klinice za badania (łącznie za Dakotę i Murzynka i RTG, tomograf, pobranie wymazu do badania itd. zapłaciliśmy 1000 zł. Część spłaciliśmy za nadwyżkę, która pozostała po Edenie). Oto Dakota: [img]http://img855.imageshack.us/img855/2792/nbbq.jpg[/img] [img]http://img19.imageshack.us/img19/5103/bwkq.jpg[/img] [img]http://img22.imageshack.us/img22/7472/ed20.jpg[/img] [img]http://img823.imageshack.us/img823/5079/eg4s.jpg[/img] [img]http://img17.imageshack.us/img17/7044/vwwk.jpg[/img]
  18. Dobrze chyba byłoby zrobić te RTG. Daj mi trochę czasu, uzbieramy kasę i zrobimy ponowny przegląd psa. :)
  19. Bonsai

    Barf

    [quote name='skrzeli']Pies na barfie nie potrzebuje najlepszego mięsa. Dla mnie ceny mają kosmiczne jak za zmielone "niewiadomoco".[/QUOTE] W Primexie żołądki kosztują 10 zł, w sklepmiesodlapsow.pl 8 zł - różnica nie jest tak duża, a jakość... wygrywa Primex, bo nie mrozi wody, jak ci drudzy. ;) Po rozmrożeniu Primexu wody nie uświadczysz. Koniec końców Primex może się bardziej opłacać, bo jest więcej mięsa w mięsie. ;) Kupowałam też żołądki wołowe prosto z ubojni - cena kosmicznie niska, już nie pamiętam dokładnie, ale coś 2-3 zł/kg. Z tym, że one były naprawdę nieoczyszczone i było w nich mnóstwo zieleniny, którą psy i tak nie jadły - trzęsły mięsem, by się tego pozbyć. A smród był przy tym taki, że te kupne to przy tym pikuś. ;) W mieszkaniu nie było mowy o daniu tego psom do zjedzenia - tylko na dworze. No i jeszcze jedno - dostawaliśmy cały ogromny żołądek, który trzeba było samemu pokroić... Zabawy przy tym było ogromnie dużo, a i zapach jak wspomniałam bardzo intensywny... Za komfort mogę zapłacić te kilka złotych więcej. ;)
  20. Dzięki - potrzeb mamy wiele, zobaczymy jeszcze ile wyjdzie z bazarku yucca, która chce przekazać tę kwotę na Seiko. Dziś dwa kolejne psiaki z boksu eksperymentalnego musiały pojechać do weterynarza na dokładne badania, bo czuli się fatalnie: Dakota, która zaczęła reagować agresją na dotyk - rengen wykazał płyn w płucach, a możliwe, że ma równeiż coś z kręguslupem lub lapami, bo nie chce siadać, a od razu się kładzie; i Murzynek, ktory od kilku dni dziwnie chodzi - nie prostując się, taki przykurczony - no i dziś wyszło, że od kilku dni chodzi z wypadniętym dyskiem... Oczywiście znów musieliśmy jechać do Wrocławia, bo weci w Kaliszu rozłożyli ręce, i dali psom zastrzyk przeciwbólowy, nie mówiąc nam, co im dolega... Najgorsze, że nie wiemy co zrobić z Murzynkiem... wet mówi, że wypadnięty dysk można naprawić jedynie operacyjnie - z drugiej strony, boimy się takich operacji, zwłaszcza w świetle wydarzeń z Edenem, ale ważne, by zapewnić komfort życia psu... Chodzić z wypadniętym dyskiem, to raczej mały komfort... A na przeciwbólowkach chodzić cały czas też źle. Czy ktoś z Was ma doświadczenia z wypadniętym dyskiem u psa??? Czy można to leczyć inaczej niż operacyjnie? Wow, super, dziękujemy!! Tak, Seiko mieszka w Warszawie. :)
  21. Myślałam o czymś takim: http://www.zooplus.pl/shop/psy/legowisko_dla_psa/ortopedyczne/151691 (przy czym Iggy'emu chyba starczy najtańsza wersja)
  22. Obawiam się, że musielibyśmy w pakiecie opłacać Delph też rachunki za prąd. ;) Poza tym, czy pies tego nie przedziurawi, "tarmosząc" pazurami posłanie?
  23. Właśnie wstawiłam na pierwszej stronie banner skarbonki. :) Dziękuję w imieniu Seiko (a w zasadzie to akutalnie Iggy'ego, bo tak nazwała go Delph, jak do niej trafił). Oj, to faktycznie pechowo. :( Seiko w tej chwili jest na minusie, jeśli uda się przeznaczyć pieniądze z bazarku cegiełkowego i bazarku yucci (z tym, że nie wiem w jakiej kwocie za ten drugi), to powinien wyjść mniej więcej na zero. Trzeba mu jeszcze zabezpieczyć jedzonko, no i on ma stałe wizyty u weta (choć powoli widać koniec, a wizyty nie są zabójczo dużo płatne, bo to pojedyncze zastrzyki). Inna sprawa, że bardzo chciałabym mu zakupić legowisko (najlepiej ortopedyczne, ale te są drogie, więc może nawet coś tańszego, ale lepszego niż ma obecnie - z byłego DS otrzymał jaką poduchę, która jest tak kiepskiej jakości, że pies śpi praktycznie na ziemi, a to nie jest najlepsze dla starych kości). Zapraszam na jego wątek swoją drogą, tam ruchu niestety praktycznie nie ma nad czym ubolewam, bo Delph z TŻtem odwaliła kawał dobrej roboty w leczeniu i opieką nad Iggy'm (Seiko).
  24. Na moje konto z bazarku cegiełkowego trafiły następujące wpłaty: DONka 10 zł - wpłata dotarła 19.06 obiezyswiat75 200 złwpłata dotarła 17.06 Alla Chrzanowska 20 zł wpłata dotarła 17.06 Elf i Mango 20 złwpłata dotarła 21.06 asiuniab 5 zł - wpłata dotarła 25.06 sonek666 10 zł - wpłata dotarła 19.06 Agnieszka103 5 zł wpłata dotarła 19.06 Panna Marple 20 zł - wpłata dotarła 19.06 unixena 35 zł - wpłata dotarła 25.06 Czyli łącznie 325 zł, z czego 220 zł otrzymał Eden przelewem w dniu 19.06, pozostało więc 105 zł z bazarku cegiełkowego. Jeśli osoby, które brały udział w bazarku nie będą miały nic przeciwko, kwota ta powędruje do Iggy'ego: http://www.dogomania.pl/forum/threads/237358-Seiko-staruszek-wrócił-z-adopcji-schronisko-śmierć-Ma-DT-potrzebne-wsparcie
  25. Część wpłat, które dotarły do nas (nie do wszystkich mamy dostęp) Dziękuję P.Z. - za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję M.K. - za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję M.G. - za wpłatę 255,21 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję D.D.S. - za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję J.S. - za wpłatę 20 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję A.T. - za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję A. J. i P.J -za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję A. Si. - za wpłatę 200 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję A.P.S. -za wpłatę 100 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję Ł.D. -za wpłatę 34,55 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję A.S. -za wpłatę 100 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję N.S -za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję O.G -za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję A.J. za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję J.J. za wpłatę 50 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję M.W.N. za wpłatę 100 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena Dziękuję A.M.N. za wpłatę 80 zł. Wielkie dzięki w imieniu Edena
×
×
  • Create New...