-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
No, jakoś brak czasu na prowadzenie galerii. ;) No, ale w niedzielę 6 latek nam stuknęło! -
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Bonsai replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Ja mogę dorzucić ze 20 zł ale dopiero na początku czerwca. -
Prawdopodobnie kwestie prawne, może nie mogą otrzymać pozwolenia na wprowadzenie produktu na rynek polski?
-
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Bonsai replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Aaaaa, Piotrek jest super! Bierzcie w ciemno, 100 zł to jak za darmo. :) Jak yumanji pytała mnie, kogo wziąć do Skinniego, to też podsunęłam tę samą osobę. Chodzę do Piotrka na kurs rally-o, pomaga mi też z moim lęklliwym Buddy'm, a także z innymi bezdomniakami. Strzał w dziesiątkę! -
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Bonsai replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']Rozmawiałam z behawiorystą p. Piotrem, z którym współpracuje i poleca Mysza1 z Psom na pomoc - wprawdzie decyzje powinna podejmować osoba odpowiedzialna za psa ale w przypadku niezrozumiałego milczenia i ignorowania kwestii konsultacji behawiorystycznej umówiłam wstępnie Skinniego na taką konsultację. Pies potrzebuje pomocy, sam nie radzi sobie ze stresem i nie chodzi tylko o czas zamknięcia w kojcu ale jak pisze yumanji Skinni reaguje tak w każdej nowej sytuacji - co pozwala sądzić, że adopcja i aklimatyzacja psa w potencjalnym nowym domu nie będzie bezproblemowa - nowy dom powinien dostać rzetelną ocenę behawiorysty i wskazówki jak sobie radzić i pracować z psem. Bez tego podejrzewam, że Skinni wróci z adopcji szybciej niż ktokolwiek zdąży się nacieszyć, że pojechał - nie wspominając o kolejnej traumie. Koszt 2godz konsultacji z dojazdem z ogromnym upustem to jedynie 100zł i uważam, że nawet się nie ma nad czym zastanawiać[/QUOTE] Cena bardzo atrakcyjna. Powiedz jeszcze anett, czy jest jakaś strona internetowa tego behawiorysty? Wiem, że facet z polecenia, ale lepiej dmuchać na zimne, bo w chwili obecnej jest wielu behawiorystów-samozwańców. Jaki kurs skończył? Jakie ma doświadczenie? Nie neguję wyboru, bo nie wiem kogo wybrałyście, po prostu zwracam uwagę na fakt, że warto człowieka prześwietlić, by nie wyrzucić przypadkiem pieniędzy w błoto. ;) -
[quote name='Owcaa']a dlaczego w Polska tak trudno nabyć Scalibor???[/QUOTE] Scalibor jest niedostęĻny na polskim rynku. Trzeba kupować za granicą.
-
Prawdę mówiąc z Piegusa też wyciągnęłam już 3 kleszcze - jeden był dość niemrawy, dwa całkiem żwawe. Ale ściągnęłam też ususzone i martwe kleszcze jeszcze nie wpite. Nie wiem od czego to zależy. Myślałam, że może to kwestia przeczyszczenia obroży - przemyłam czystym alkoholem i tego samego dnia znów kleszcz... Kupiłam już kropelki i zakroplę go na wszelki wypadek.
-
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
Bonsai replied to winter7's topic in Już w nowym domu
Ja zaglądam na wątek, ale niewiele mogę zrobić. Wysłałam tylko plakaty dwóm osobom, które zgłosiły się na fb, by je rozwiesić. Jeszcze kilka plakacików zostały, jakby ktoś miał ochotę. Ja w sumie niedawno się przeprowadziłam, to też rozwieszę kilka w najbliższej okolicy. -
Trzymam kciuki!
-
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Bonsai replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Owszem, obecność drugiego zrównoważonego psa może pomóc nerwowemu towarzyszowi uspokoić się trochę. Ale nie zawsze, nie wtedy, gdy poziom jego ekscytacji jest zbyt duży. Zabawa bez przerwy wcale nie pomoże uspokoić mu emocji, owszem będzie bardziej zmęczony, ale co z tego, jeśli w środku wciąż będzie się w nim gotowało? Tu trzeba behawiorysty. Nie ma co strzelać bez sensu co mu pomoże, bo niechcący może zaszkodzić. Sama mam psa z dużym poziomem ekscytacji, lękliwym, ciężko mu wrócić do stanu równowagi, gdy coś go z niej wytrąci. Pomoc behawiorysty sprawiła, że przestałam brodzić we mgle, bo choć miałam jakąś wiedzę - opierałam się na książkach, kilku seminariach na których byłam, wiedzy innych itp. - to behawiorysta jakby mnie ukierunkował i utwierdził, że coś, co robię jest ok, że to można rozwinąć, a tamtego unikać. W przypadku takich psów należy unikać np. bezsensownego biegania za piłką. Raczej wybierać zabawy węchowe, tropienie, troszkę klikera (ale też nie za dużo). U mojego psa jeszcze dochodził problem lękliwości i tu bardzo pomógł mu drugi zrównoważony pies. Naprawdę pomoc kogoś z zewnątrz jest bezcenna. Ktoś musi psa zobaczyć, żaden porządny behawiorysta nie wyda zaleceń posiłkując się jedynie opisem przez telefon, forum etc. Ja wiem, że to znów rozbija się o pieniądze, ale z mojego doświadczenia wynika, że warto. -
Fuks - ponad 1 tys. złotych na minusie! Nie ma domu, nie ma kasy...
Bonsai replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Nie poznałam Fuksa! Wygląda na tych zdjęciach słodko - jak szczeniaczek, podrostek jakiś! -
Piękny jest!
-
[quote name='anett'] Bonsai nie masz jeszcze jakiejś fotki Cedrica w archiwach?:lol: [/QUOTE] Wrzuciłam dwa jedyne, jak je robiłam był chyba dopiero tydzień u yumanji, więc wyobraź sobie jego paraliż wtedy. ;) Nie chciałam go bardziej stresować, więc zrobiłam mu dosłownie dwa zdjęcia. Jak będę miała okazję, to zrobię mu zdjęcia teleobiektywem - z daleka może nawet nie zauważy, że ktoś mu robi zdjęcie, jeśli odpowiednio się zaczaję i ukryję. ;)
-
Mam - ale psów, które już poszły do DS. ;) Vadera nie miałam okazji poznać osobiście, tak jak Tobiego i pewnie jeszcze kilku nowszych rezydentów u yumanji.
-
Toby w typie labka wywalony na trasie prosi o dom
Bonsai replied to anett's topic in Już w nowym domu
Pewnie trzeba mu domu, który będzie organizował mu dużo zajęć, i to wyciszających niekoniecznie wzmacniających te ADHD. Jakieś ćwiczenia węchowe, no i ciekawe, pełne wyzwań spacery. -
No, to najsensowniejsze rozwiązanie. Problem w tym, że musiałabym wykroić na to cały dzień, a nie dam rady do połowy lipca co najmniej (magisterka, praktyki, egzaminy i inne bzdety związane z zakończeniem studiów, a do tego mam jeszcze pracę, psy i potrzebuję spać :) ).
-
[quote name='ajeczka']Do moich psów obce dzieci raczej nie podchodzą. Nawet jakby coś takiego się stało to dziecko zostałoby dokładnie wylizane, a to nauczka na przyszłość żeby tego nie robić. Wszystkie kochają "człowieków", na szczęście bez wylewnej wzajemności ;-)[/QUOTE] Mój Piegus też lubi dzieci i też by chętnie je wylizał. Nie ugryzłby nawet, gdyby dziecko go uderzyło. Ale to wciąż nie zmienia faktu, że dziecko ma mojego psa nie bić. :)
-
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Bonsai replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote] Zauważało to stopniowo kilka osób, w tym wspomniana przez Ciebie migama[/quote] Wiesz, ja jestem na wielu wątkach psów u yumanji (robiłam im wszystkim zdjęcia i mi się ostało w subskrypcjach) i dziwnym trafem atmosfera na wątkach Dastiego, Lapsa, Rudusia i kilku innych - wszystkie w płatnym hoteliku - jest kompletnie inna niż tutaj. A przecież tam też były problemy finansowe. Widocznie w pewnym momencie przelała się tu czara goryczy po stronie yumanji - nie dziwię się jej. Inna sprawa, że faktycznie na jej miejscu zrobiłabym inaczej - dałabym miesiąc czasu na zapłatę za hotel, w innym przypadku po opływie miesiąca kazała przenieść psa. Nie męczyłabym się takim kosztem - bo odbiłoby się to na mnie, a przede wszystkim na pozostałych moich zwierzętach, i na tym psie, za którego ktoś miał płacić i nie płaci. I to jest błąd yumanji - bo nie wyrzuci psa. Hoteliku u sylwiaso nie znam, ale np. hotel u DIF też jest płatny - i to dużo więcej niż u yumanji - i w momencie, gdy jest krucho z kasą i nie zapowiada się na poprawę, to DIF wprost mówi, że niestety, ale jeśli deklaracje się nie znajdą/uzupełnią to trzeba będzie zabrać psa - bo opłata za jego opiekę jest wynagrodzeniem DIF i utrzymuje się z tego całą rodzina. I uważam, że to jest jak najbardziej uczciwe podejście. Mi byłoby wstyd nie płacić za psa, którego wrzuciłam komuś na głowę - Wam nie jest? Jeśli nie dajecie rady z opieką nad psami, które macie pod opieką to po cholerę bierzecie nowe, kolejne? Wyadoptujcie te, co macie i albo ograniczcie zasięg pomocy albo pomagajcie w inny sposób - bo pomagać byle jak to jak nie pomagać wcale. Ja, gdy wiem, że nie dam rady zagwarantować psu byt, to się tego nie podejmuje. Proszę innych o pomoc, a sama ich wspieram. Szukanie domu dla psa, który przebywa w hotelu, to cholernie trudna i niewdzięczna praca, bo trzeba robić bazarki, prosić się o datki, zapraszać ludzi na wątek, zrobić wydarzenie na fb i aktywnie je prowadzić, odświeżać ogłoszenia, zmieniać do nich tekst co jakiś czas, zrobić plakaty, od czasu do czasu zdobyć więcej kasy na wyróżnione ogłoszenie, pomyśleć o innych formach promocji psa, a także od czasu pojechać i go odwiedzić. Wynagrodzenie jest na sam koniec - gdy pies znajdzie dobry dom, ale zanim to się stanie, to trzeba się nieźle namęczyć. I macie tak długi staż na forum, że powinniście o tym wiedzieć. -
Ja chętnie zrobię zdjęcia Vaderowi, on jest piękny, trzeba go dobrze zaprezentować i będą się domki o niego bić. Tylko nie wiem czy yumanji będzie miała na paliwo do W-wy...
-
Powypadkowy Misio - pies ideał u yumanji na BDT szuka domu
Bonsai replied to anett's topic in Już w nowym domu
Teraz pewnie by wyszedł korzystniej, bo wtedy był "nowy" u yumanji i nie był zbyt pewny siebie [img]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2011/361/e/6/js7h0086_by_frecklydog-d4kd75y.jpg[/img] [img]http://fc02.deviantart.net/fs70/f/2013/018/5/4/js7h0092_by_frecklydog-d5rv5mh.jpg[/img] -
Powypadkowy Misio - pies ideał u yumanji na BDT szuka domu
Bonsai replied to anett's topic in Już w nowym domu
Jak Misio trafił do yumanji to zrobiłam mu takie zdjęcia: może przydadzą się na ogłoszenia [img]http://fc05.deviantart.net/fs71/f/2013/018/2/e/js7h3511_copy_by_frecklydog-d5rv5wz.jpg[/img] [img]http://fc03.deviantart.net/fs70/f/2013/018/5/1/js7h3519_copy_by_frecklydog-d5rv5wx.jpg[/img] [img]http://fc01.deviantart.net/fs70/f/2013/018/f/a/js7h3530_copy_by_frecklydog-d5rv5wv.jpg[/img] [img]http://fc02.deviantart.net/fs71/f/2013/018/4/3/js7h3533_copy_by_frecklydog-d5rv5wt.jpg[/img] [img]http://fc00.deviantart.net/fs70/f/2013/018/b/c/js7h3535_copy_by_frecklydog-d5rv5wo.jpg[/img] mi się Misio ogromnie podoba, taki uroczy, delikatny lisek.