Jump to content
Dogomania

Cathedral

Members
  • Posts

    806
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cathedral

  1. Cathedral

    ryby

    [quote name='szymoon']Ryby jak najbardziej - zdrowo, szczegolnie morskie ze wzgledu na jod i fosfor, ale nie powinno się podawać ryb surowych. Mięso ryb zawiera enzym, który nazywa się tiaminaza i jest antywitaminą B. Gotowanie dezaktywuje go. Przesadzać też z rybami nie można ze względu na dużą zawartość witaminy D, co może mieć wpływ na układ kostny i zwapnienia tkanek miękkich. pozdrowienia sz.[/quote] Surowe ryby morskie mogą być także zarażone tasiemcem. Ja wolę nie ryzykować - rybę podaję gotowaną. Najczęściej ogony z łososia - mają tylko jedną, łatwą do wyjęcia ość. Pies je rybę, tak jak my - czyli raz w tygodniu w piątek. Na wyjazdy zabieram też puszkowanego łososia w sosie własnym. Nie wiem, jak surowe śledzie, ale te ze słoików i wszelkie marynowane są za słone dla psa. Ryby wędzone - zawierają z kolei sporo toksyn wytwarzających się podczas wędzenia. Barfiarze dają całe ryby - razem z głową i wnętrznościami. Do mnie jakoś to ine przemawia.
  2. Nie wiem, czy to ta sama osoba, ale wątek z udziałem Niny, która chciała wywozić psy na północ czytałam gdzieś na innym forum. Oczywiście tak samo natychmiast padły podejrzenia, że psy są skupywane do walk. Osoba ta zapewniała, że jedynym jej celem jest resocjalizacja tych zwierząt, które w naszym zacofanym kraju są skazane wyłącznie na uśpienie. Tymczasem "za granicą" takie psy się szkoli, z niezwykłym powodzeniem i wykorzystuje do rozlicznych zadań z ogólnym pożytkiem dla wszystkich. Nie poczułam się przekonana, ale kto wie - może "za granicą" jest lepiej i inaczej...
  3. Dopóki nie będzie surowych, czy też powiedzmy - adekwatnych kar - trudno się spodziewać, że ludzie będą respektować prawo. Niestety - na naszym kraju nie prośbą, a groźbą...
  4. Ładnie zrobiona strona, życzę powodzenia z Fundacją :)
  5. Taaak, zwłaszcza polecam rozdziały na temat tego jak potrzasać włąsnym psem oraz jak skutecznie bić go w szczękę w ramach dyscypliny. Kolczatka i dławik, to także całkiem niezłe - zdaniem mnichów - metody na zdyscyplinowanie psa. A z tym wiązaniem szczenięcia na noc to już moim zdaniem sadyzm. Faktycznie - "książka, która proponuje zupełnie inne podejście - bliskie sercu każdego prawdziwego miłośnika psów" (fragment recenzji Redlickich). Jedną radę mnichów wzięłam sobie jednak głęboko do serca: nigdy nie poprzestawaj na przeczytaniu jednego poradnika.
  6. Z moich obserwacji wynika, że pies słucha bardziej tej osoby, która poświęca mu więcej czasu. Ale nie na przytulanki-głasianki, tylko na "bycie przewodnikiem" - czyli szkolenie, spacery, podawanie jedzenia. Ze szkoleniem jest taki problem - przynajmniej u nas - że ja uczę psa według własnych pomysłów, czego czasem mój mąż nie rozumie (np. ciągle powtarza komendy, zamiast je po prostu wyegzekwawać) - więc gdy on ćwiczy z psem, ja musze być cały czas obecna, żebykontrolować sytuację. W przypadku zorganizowanych ćwiczeń takiego problemu na pewno nie będzie i uważam, że powinniście chodzić na zmianę.
  7. Ilość pieniędzy jaką można wydać na psa nawet mnie czasami przeraża.... A nowa zabawka? a wędzone gryzaki? a obroża, bo tamta już stara i w dodatku brudzi? szamponik? lekarstwa, bo piesek ma znowu rozwolnienie? W miocie mojego psa były 2 pety - jeden miał jakiś gruzełek na ogonie - prawdopodobnie źle rozwinięta chrząstka - w życiu nie przeszkadza, ale na wystawy się nie nadaje oraz drugi - zęby mu nie wyszły na czas. Jednak te pieski nie kosztowały 500 złoty. Kosztowały 1500 - a więc były o 1/4 tańsze niż te "pełnowartościowe".
  8. No to kolejna niezbyt dobra wiadomość :angryy:
  9. Ja bym tego nie puściła płazem. Zażądałabym zwrotu pieniędzy.
  10. Wygląda na to - bo pani, z którą rozmawiałam była średnio rozgarnięta (albo ja jestem średnio rozgarnięte ;p), że za te 20 zł za wyżywienie jest: śniadanie, obiad i kolacja. Domki NA PEWNO nie mają lodówek. Jest prąd. Z kuchenką i czajnikiem to w ogóle nie zrozumiałam, czy jest czy nie (raczej nie). CHYBA w każdym domku dwuosobowym za 40 zł jest łazienka. Jak ktoś się jeszcze tam telefonicznie pofatyguje i dowie się czegoś więcej - to bardzo proszę o info.
  11. Bardzo Wam współczuję. Aż trudno uwierzyć, że to stało się tak szybko... :(
  12. Czy ktoś wie, jakie są te domki? Mają jakieś udogodnienia typu lodówka? Bo nie wiem, czy mogę wziąć jakieś zapasy (typu kiełbaska na ognisko lub mięsko dla psa). Jeśli ktoś orientował się, jakiego typu jedzonko będzie za opłacone wyżywienie (obiad? śniadanie i obiadokolacja?) to też proszę o info - inaczej będę dzwonić do ośrodka.
  13. chyba już trudno... ja bym zostawiła w spokoju.
  14. Usypiania nikt tu nie proponował - ale sterylizację tak - i zdaje się, że to był Pani pomysł... Argumentacja serenczy i Marysia_i_gończy jak widzę nie przekonuje Pani. A dodatkowo - jak rozumiem, chętnie widziałaby Pani wysterylizowane także wszystkie bassety i pekińczyki...
  15. Myślę, że nie powinniśmy się zastanawiać nad tym, czy kastrować psy z powodu głupoty ich właścicieli - bo nie jesteśmy władni tego dokonać. Możemy tylko się zastanawiać, czy rodziców wykluczyć z hodowli z POWODU WADY GEN. Czekam z niecierpliwością na dlasze argumenty.
  16. Jeśli jeden posiłek ma być gotowany - to polecam zacząć tradycyjnie: gotowana wołowina z marchewką i ryżem. Ja marchewkę i ryż po ugotowaniu miksowałam blenderem, a wołowinę kroiłam w kawałeczki. Marchewkę też możesz dodawać surową (przetartą na drobnych oczkach) do ugotowanego mięsa i ryżu. Wołowinę można zamieniać na drób i okazjonalnie na wieprzowinę (jest tłusta) oraz na ryby (np. ogon z łososia - super, bo w zasadzie nie ma ości). Wygląda na to, że brakuje tylko szczepienia na wściekliznę. Wet wszystko wam wyjaśni.
  17. Puszki, które można kupić w sklepie, to raczej odradzam. Pasztetową i wyroby garmażeryjne też. Na taki "rarytas" może sobie pozwolić ktoś, kto swojego psa i jego możliwości żołądkowe już trochę zna. Pomijam fakt, że nie są to wyroby najwyższej jakości (chociaż ja pasztetową raz na jakiś czas lubię :cool3:) Nie bardzo zrozumiałam, jak długo jest z wami pies. Jeśli od niedawna, to powinien być karmiony tym, co dostawał w hodowli. A przejście na nowy sposób żywienia (inna karma, gotowane jedzenie, dieta ze składnikami surowymi) powinien być raczej stopniowy. Pies ma już 5 miesięcy - więc wszystkie szczepienia powinien już mieć za sobą. Nie macie książeczki zdrowia? Szczepienia powtarza się co rok.
  18. Hop. hop - czy ktoś wie jak zgłosić chęć wzięcia udziału w pikniku? wysłałam maila kilka dni temu, ale nie ma odpowiedzi...
  19. Myślę, że płacić powinni ci, którzy nie chcą po swoich psach sprzątać. Swoją drogą fajny pomysł - może dzięki niemu, ci co nie sprzątają oprzytomnieją i uświadomią sobie, że jak będą zostawiać po swych psach syf - to w końcu będą musieli płacić. Niepłacących przypilnują płacący :) P.S. 1400 złotych za grzebanie się w gó+++e to chyba jednak uczciwa zapłata...
  20. Cieszę się serencza, że to napisałaś - miałam napisać to samo, ale nie byłam pewna (czytałam o genach głuchoty skojarzonych z kolorem białym, ale u innej rasy (dalmatyńczyki?), a i samegi tekstu nie mogłam już odszukać). Jestem za wykluczaniem z hodowli psów przenoszących w sposób oczywisty wady genetyczne, ale zanim się jakiegoś psa "natychmiast" wysterylizuje to warto się jednak... upewnić. katlip - jeśli miałabyś dostęp do książki Stanleya Corena "Tajemnice psiego umysłu" - to jest tam co nieco o psich zmysłach i o opiece nad psami, które utraciły słuch.
  21. Można próbować odwracać uwagę psa... ale... - moim zdaniem to z wiekiem minie. Kiedy mój szczenior się szarpał - przukucałam przy nim i obejmowałam go ramionami za klatkę piersiową. Mówiłam "zostaw" i kiedy inny pies poszedł sobie - dawałam nagrodę.
  22. Utrata słuchu u psa nie jest wielką tragedią - nie jest to przecież najwazniejszy z jego zmysłów. W szkoleniu i wychowaniu głuchego psa najlepiej wykorzystywać sygnały węchowe. Np - oznakować posłanie jakimś przyjemnym dla psa zapachem, miejsca, w któtych pies nie powinien przebywać - zapachem dla psa przykrym. Psa znakomicie można nauczyć wykonywać komendy na znaki ręką.
  23. [quote name='ylonka']a jesli np mój owczrek niemiecki ma tylko matke z rodowodem czy mój pies ma jakeis prawa do rodowodu?? Jego ojcic jest znany ale nie ma rodowodu.[/quote] Nie,ylonka - Twój pies nigdy nie dostanie rodowodu i nie ma do niego żadnych praw. Nie ma znaczenia, że ojciec jest znany - nie ma rodowodu i kropka. Na tym forum jest mnóstwo postów, które wyjaśnią ci jaka procedura musi zostać zachowana, aby narodziły się szczenięta z metrykami, czyli prawami do rodowodu.
  24. [quote name='jita']A skąd wiesz, które badanie było zafałszowane?[/quote] Jeśli pies ma dysplazję - nie da się go ułożyć tak, aby wyszły "dobre" stawy. Natomiast dosyć łatwo z psa zdrowego zrobić dysplastyka poprzez złą techniką wykonania zdjęcia.
×
×
  • Create New...