-
Posts
806 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cathedral
-
Ostatnim razem, jak byliśmy na wystawie, to wszystko (m.in. numer) było w przesyłce - teraz trzeba jeszcze przyznaczyć dodatkowy czas na odebranie nr i katalogu... Czy w ogóle będzie katalog na stronie rzeszowksiego ZK? Ja wacham się, czy jechać, bo wygląda na to, że mąż ma w niedzielę egzamin, a samemu to i smutno i straszno. Chciałabym wiedzieć, jaka będzie konkurencja...
-
Można także spróbować przyzwyczaić psa do kennel klatki. Każdy sposób wymaga jednak cierpliwości. W "MP" i "PP" było kilka artykulików na temat odpowiedzialności właściciela za szczekającego psa. Wg podanych przez nich rozporządzeń hałas wyrządzony przez psa może być uznany za wykroczenie jeśli "zakłóca spokój ponad miarę" - dotyczy to również godzin poza ciszą nocną. Miary oczywiście nie ma. Najlepiej chyba zapytać innych sąsiadów, czy nasz pies im przeszkadza, albo samemu ustalić, czy rzeczywiście hałasuje tak bardzo jak to opisują narzekający.
-
Wydaje mi się, że Chappi to taki paprykarz szczeciński... raz na jakiś czas można, ale nadłuższą metę to bym się nie odważyła karmić tym psa.
-
Na kamieniu nazębnym osadzają się z dużą łatwością bakterie, które są przyczyną nieświeżego oddechu. Usunięcie kamienia i zepsutego zęba powinno pomóc. Wydaje mi się, że brak jednego zęba nie będzie dużą przeszkodą.
-
"Niektóre psy nie wykazują zainteresowania aportem. Aby go zaciekawić aportem – podrzucamy go w obecności psa, zbliżamy do buzi, bawimy się, uciekamy z nim, chowamy za siebie, obwą****emy. Uciekamy razem z zabawką, poruszamy nią przed psim nosem, rzucamy do kogoś. Można też skradać się na czworakach do zabawki, która znajduje się na ziemi – w ten sposób zachęcasz psa do udziału w polowaniu. Próbujemy różnych zabawek – małych, dużych, szmacianych, gumowych – próbujemy, które psa najbardziej ciekawią. Atrakcyjność aportu zwiększy na pewno położenie jej obok miski podczas szykowania jedzenia. Aby pokazać psu, że chcemy się z nim bawić daną rzeczą: uginamy ręce w łokciach, potrząsamy głową, popychamy nosem w stronę psa, ujmujemy zabawkę w zęby i upuszczamy przed psem. Przeciągamy aport, następnie wymieniamy za smakołyk. Potem rzucamy i wymieniamy za smakołyk. Niektórym psom może pomóc metoda naśladownictwa: szczeniak obserwuje aportującego i nagradzanego za to dorosłego psa, z którym jest zaprzyjaźniony."
-
Smakołyki powinny być raczej małe i miękkie niż twarde i duże. Piesek ma "chapsnać" i zaraz być dotowy do dalszej pracy. U nas najlepiej sprawdzają się ciasteczka wątróbkowe, które sama piekę oraz kawałki mięska. Ciasteczka sa pieczone wyłącznie z myślą o szkoleniu więc dla psa nauka jest okazją żeby zjeść coś, czego na codzień nie dostaje.
-
[url]http://cortez.krakof.com[/url] - w dziale pielęgnacja w temacie "pazurki" umieściłam różne informacje o obcinaniu pazurów i własne doświadczenia z obcinaniem. Jeśli masz ochotę to zajrzyj. Mam goldena, wiec obcinanie pazurkow jest łatwe. Ja kupiłam gilotynkę, ale nie jestem z niej zadowolona. Znajdziesz rózne sprzety w kazdym sklepie internetowym, ale w zwyklym zoologicznym tez - ja kupilam w naszym malym miasteczku bez problemu.
-
Mojego psa uczyłam przywoływania najpierw w domu na komendę "wróć". Cwiczymy klikerem, za przybiegniecie jest nagroda. Wydaje mi się ze najwazniejsza role w naszym szkoleniu przywolywania (sa efekty!) odgrywa czeste zapinanie i odpinanie smyczy - pies nigdy nie wie, kiedy zakonczy sie spacer! Za każde przybiegniecie jest klik i smakolyk. Czesto chowam sie psu za drzewami - to on ma mnie pilnowac, a nie na odwrot. Jesli mnie odnajdzie - nagroda, chwilę go przytrzymuje, idziemy dwa kroki przy nodze, a potem go zwalniam komendą "biegaj". Uparłam się na codzienne ćwiczenie komend i od pewnego czasu jest dużo lepiej z grzecznościa Corteza oraz z przybieganiem na zawolanie (rowniez na dworze)
-
Wydaje mi się, że od lanoliny lepsza jest wazelina kosmetyczna. lanolina jest tłusta, gęsta i ma gorsze parametry rozsmarowywania. Może być także: maść tranowa, maść ochronna z witaminą A - b.tanie. Z firmowych produktów to znam Beaphar foot balm, ale nie wiem, czy jest dobry.
-
To może ja się wypowiem, bo tak się składa, że jestem farmaceutką i pracuję w aptece... 1. Wszystkie leki odrobaczające są NA RECEPTE - jeśli jakiś farmaceuta wydaje je dla pieska bez recepty to przekracza swoje uprawnienia. 2. Apteka NIE prowadzi sprzedaży leków weterynaryjnych. Hurtownie farmaceutyczne nie sprzedają aptekom takiego asortymentu. Jeśli ktoś zna aptekę, która sprzedaje "normalne" leki dla ludzi i leki weteryneryjne, to być może powinien się tym zainteresować Główny Inspektor Farmeceutyczny... 3. Serdecznie ODRADZAM kupowanie środków ludzkich w celu odrobaczenia psa. Znacie taką sentencję "dawka czyni trucizne?"... Na pewno niektóre składniki mogą sie powtarzac np. Pratel, którym odrobaczam swojego psa zawiera: prazikwantel i pyrantelum. Czyli jest dwuskladnikowy - nawet jesli "wyprosicie" samą zawiesinę pyrantelum w ludzkiej aptece, to - jak ktoś już zauważył - działanie moze być wysoce niewystarczające. Uważam, że nie nalezy oszczędzać na środkach do odrobaczania, bo mozna sobie i psu napytać wielkiej biedy...
-
Tak, sorry psiej ;p - PP całkowicie oczyszczony z zarzutów ;) Mea culpa. To pewnie przez tą starość robię czeskie błędy i to w czytaniu!
-
jej, nie chodzi o to, czy warto szczepić, czy nie. Szczepionki na ptasią grypę NIE MA (ani dla ludzi, ani tym bardziej dla psów) - i wypisywanie takich bzdur, żeby sobie zaszczepić pieska to po prostu wieści wyssane z palca
-
na stronie 20 PP w nr styczniowym gazeta pisze: "zapobiegliwi mogą tez zaszczepić pupila przeciwko PTASIEJ GRYPIE i innym infekcjom górnych dróg oddechowych". Bardzo bym chciała poznać nazwę tej szczepionki hehe - może nada się też dla ludzi... Dodam, że artykuł był chyba konsultowany z lek. weterynarii, sugerują to jego komentarze w tekścię. już się prawie przekonałam do PP, ale teraz widzę, że to jednak strata czasu...
-
My wybieramy się z naszym goldenem Cortezem. Chętnie poznamy nowych znajomych, zwłaszcza z Zamościa i okolic [Cortez uwielbia towarzystwo, a w Zamościu niestety brakuje chętnych na wspólne spacerki...:[ Do zobaczenia! P.S. moje gg: 3880131
-
Ja swojego goldka czeszę: 1. zgrzeblem metalowym (z kulkami), z drugiej strony jest szczotka z włókiem 2. grzebieniem, ktory ma dwa różne długości kolców 3. gumowym zgrzeblem Zobacz na [url]www.karusek.com[/url]
-
Jest to gronkowcowe zapalenie skóry z zapaleniem mieszków wlosowych, przyczyna pozostaje nieznana. Jesli po zapoznaniu diagnozy postawionej prze z lekarza ktos potrafi powiedziec cos wiecej na temat przebiegu i leczenia tej choroby - to czekam na wiadomosc. P.S. Pewnie, ze przyjemniej w spokojnej atmosferze, o ile rozmowcy wykazuja chec podzielenia sie swoja wiedza, a nie medrkowania. Ale to tak na marginesie, a an3czce dzieki ze przynejmniej sie nie uniosla honorem do konca :fadein:
-
an3czka, miałaś do czynienia z tymi strupkami, czy nie? A może chcesz sobie ilość postów w rankingu poprawić?
-
Dzięki za frazesy, ale mam na tyle rozumu, że sama na to wpadłam. Proszę o jakieś konkrety od osób, które miały podobny problem, bo chcę wiedzieć jak najwięcej, a nie tylko tyle, co mi powie wet.
-
Mój 7-mio miesięczny golden retriever ma strupki na grzbiecie i u nasady ogona, jednego pod paszką. Pies się nie drapie, ale strupków jest sporo. Wiem, że to dosyć częsty problem. Piszcie - czy wasze pieski miały, jaka była przyczyna, jak leczyć?