-
Posts
2909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nefesza
-
[quote name='Asior'] Wszystkie żeśmy ją podziwiały ;) za samozaparcie, bo miała tylko ręczny laktator... [/QUOTE] No na zabawe 8 miesiecy recznym tez ja podziwiam! Ja mam Avent Isis Duo i chociaz zaczal skrzypiec (a na poczatku taki byl cichusienki) to teraz chucham na niego i dmucham, zeby mi te kilka miesiecy jeszcze posluzyl. A mialam elektryczny NUKa (ten nowy model, niebieski), niby dwu-fazowe ssanie imitujace ssanie dziecka itd ale nie bylam zadowolona. Moim zdaniem ssal "za slabo" i nie pobudzal moich wielkich, acz slabo wydajnych mleczarni do wiekszej produkcji. A jednak w Avencie podoba mi sie to, ze sama ustalam rytm i sile.... Taki maly wykladzik o laktatorach mi wyszedl :)
-
[quote name='magdola']A widzisz, a ja ręczny miałam....[/QUOTE] W dzialaniu pewnie takie same, tylko rece mdleja.... ja 3 tyg po urodzeniu, jak bylam w szpitalu na recznym jechalam. Mialam juz odciski i plakac mi sie chcialo, jak go bralam do reki - tak mnie dlonie bolaly. I na drugi dzien, jak tylko wyszlam ze szpitala kupilam elektryczny. A za chwile drugi elektryczny, podwojny i teraz sobie bez niego nie wyobrazam "zycia" :) A podwojnym - szybciej sciagasz :)
-
[quote name='LAZY']Z drugiej strony jak długo będę miała pokarm ściągając go tylko laktatorem? [/QUOTE] Jak tylko dlugo bedziesz chciala. Czy "bezposrednio" czy laktatorem - to wszystko jest w glowie. Mi za tydzien 8 miesiac sciagania tylko laktatorem minie, a mam zamiar jakos tak do Filipowwego roczku.... a nigdy nawalu nie mialam i o kazda kropelke walcze i doslownie wyciskam... Tylko laktator elektryczny koniecznie, i to najlepiej podwojny :)
-
Nie no na zeby to chyba zdecydowanie za szybko u niej... ale za to odkryla, ze ma raczki i moze nimi kierowac :) A z tym mlekiem to ja po prostu podzielam zdanie ludwy - jak sa wskazania, to jak najbardziej dawac. Ale jak nie ma - to po co? Na wszelki wypadek? to bez sensu....
-
Nie no gorsze nie, a moze nawet "lepsze" - bo jak sama napisalas, rozni sie jednym bialkiem, ktore ma mniej uczulac i lepiej sie strawiac (czy jakos tak). I zgodze sie z ojasia, ze pewnie podobnie jak z kosmetykami, tak i z mlekiem pewnie jest - jak nie trzeba, to po co? Albo na przyklad - po co stosowac diete eliminacyjna matki karmiacej, jak nie ma podejrzenia alergii?
-
[quote name='jukutek']z opisu ten sam :) prywatnie na saskiej?[/QUOTE] Dokladnie! Juz po pierwszej wizycie w CZD i spedzeniu tam ok 6 godzin (takie tlumy) moj brat polecil mi go. Ale terminy u niego dlugie, a za tydzien mialam wizyte w CZD i przed operacja u niego nie bylam. Moze i lepiej, ze na poczatku poszlam panstwowo, bo od razu po drugiej wizycie zostalismy na operacji - a z prywatnego gabinetu nie wiem, jakby to wygladalo. I tak sie stalo, ze zabieg robil Hautz. Poniewaz nie bylo "w terminie kontroli" (czyli 2 tyg od zabiegu) miejsca w poradni w CZD, zaczelismy juz na kontrole chodzic do niego prywatnie... A z tymi slawami to w sumie tez roznie bywa.... akurat i Hautz, i Skarzynski (laryngolog) to osobistosci i autorytety nie do podwazenia. Moze i czasy inne, ze slawy nie spoczywaja na laurach i nie wpadaja w rytune.... Ale moja mama, kiedys-kiedys miala wole tarczycowe. I tez operowal ja jakis slawny profesor i skonczylo sie na uszkodzeniu strun glosowych i cud, ze moja mama w ogole mowi.... A jakby ktos szukal dobrego stomatologa w Wawie, doroslego i dzieciecego (ma specjalizacje) to dam namiar (Ursynow). Nie ciucka wlasnie, z doroslymi czasem pozartuje (np "ooooo ulamalo mi sie wiertlo i zostalo w zebie"). Ale fachowiec super, ma podejscie do dzieci i uratuje to, co tylko sie da uratowac. Oficjalnie chyba nie mozna, wiec szczegoly (adres, tel) podam na privie.
-
[quote name='jukutek']mnie też nie dali i test wspominam jako koszmar...[/QUOTE] A ja lubie slodkie i test byl dla mnie OK - bez cytryny :) Tylko nie wytrzymalam siedzec 2 godziny :D
-
[quote name='jukutek']słodki jest i teraz wygląda bardzo zdrowo.... co za Hautz? jednego okulistę o tym nazwisku znam - jedyny, który mi w dzieciństwie potrafił zbadać wzrok, bo tak wierzgałam i uciekałam :) z CZD, ciekawe, czy ten sam :)[/QUOTE] Bo i teraz jest zdrowy :) Pewnie ten sam, operacja byla w CZD. On podobno praktykowal w USA i znow wrocil do Polski. Ale na kontrole chodzimy juz do niego prywatnie.... bo terminy w CZD sa takie, ze wrrrr...... A zazartowalam, ze slawny, bo i w telewizji sie wypowiada, i na necie (np tutaj: [URL]http://www.mamazone.pl/eksperci-wideo/wojciech-hautz.aspx[/URL]), i w gazetach jako specjalista. Ale trafilismy na niego przypadkiem, bo te operacje nie tylko on przeciez robi. Z obejscia nie jest najsympatyczniejszy (no, moze milszy jest we wlasnym gabinecie, niz w CZD), ale dobry specjalista. I niczego mi wiecej nie potrzeba.
-
[quote name='agaga21']to nie zazdroszczę wam przeżyć.[/QUOTE] I ja nikomu tego nie zycze!!! Chyba dobrze, ze przez pierwsze dni nie zdawalam sobie sprawy w jak ciezkim stanie jest... dopiero jak wyszlismy ze szpitala i przeczytalam wypis, to nogi sie pode mna ugiely - chociaz to juz byla historia....
-
[quote name='Asior']rany boskie!!! Nefesza, jakie przeżycia!!! udało się ocalić wzrok???[/QUOTE] Udalo sie! I to najwazniejsze, chociaz 2 tyg strachu byly.... teraz zostaly mu tylko blizny, ale widzi i jak powiedzial lekarz (slawny Hautz go operowal, a co!) wszystko, co mu potrzebne do widzenia jest ok. Prawdopodobnie ma tylko astygmatyzm, ale czy na pewno i w jakim stopniu okaze sie po dokladnych badaniach we wrzesniu, teraz kazal sie tym nie przejmowac :) (ja tez mam i zyje ;)) A ja do dzisiaj jak pierwsze fotki ze szpitala ogladam, to lzy sie w oku kreca.... tyle rurek, respirator, pozniej lampa bo zoltaczka nas nie ominela, i te skrepowane rece, bo zaczal sobie wszystko wyrywac..... brrrrr
-
[quote name='agaga21']mam nadzieję, że już jest zdrowy całkiem. można spytać co mu było? [/QUOTE] Teraz to juz zdrowiutki! Juz tutaj gdzies chyba wczesniej pisalam. Urodzil sie w 33tc w zamartwicy. Przyczyna - nieznana, prawdopodobnie jakas infekcja. Mam swoje podejrzenia co do nie wylezanego i nie doleczonego przeziebienia, bo tak mi sie do pracy spieszylo.... Ja sie po prostu zle poczulam i mowie do meza, ze do szpitala jedziemy bo cos jest nie tak. Skurcz mnie silny na dodatek zlapal (nota bene zniknal, jak tylko w szpitalu sie znalazlam). Po kilku godzinach lezenia pod KTG zobaczyli, ze puls malego spadl ponizej 100 i od razu poszlam pod noz.... Filip nie podjal akcji oddychania, w 3 minucie zycia zostal podlaczony do respiratora, dostal 3 punkty troche na wyrost.... W szpitalu na OIOMie spedzil prawie 3 tygodnie... potem jeszcze operacja w 8 tygodniu na retinopatie wczesniacza.... Ale generalnie, z tak ciezkiego stanu, w jakim byl - wyszedl obronna reka. Fajny byl od poczatku, teraz mu wloski tylko zjasnialy :) A cere ma najlepsza, sniaty jak cygan :) I masz racje, coraz fajniejszy sie robi :) Asior masz racje! Smoki i butelki TT sa fajne, dobrze imituja i maja na tyle twardy silikon, ze tak latwo mleko nie leci....
-
[quote name='agaga21'][url]http://img20.imageshack.us/img20/8358/05122010014.jpg[/url] pewnie męki przeżywałaś widząc maleństwo z tymi wszystkimi rurkami... wyrósł na ślicznego chłopca :)[/QUOTE] Szok byl podwojny - raz, ze za wczesnie, dwa, ze taki ciezki stan.... a sliczny to on byl od poczatku ;) (ale dziekuje!)
-
i na koniec latajcay Filip: [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/594/dsc07753h.jpg[/IMG]
-
w kapieli ;) [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/9913/marzfilip3.jpg[/IMG] maly goral (nareszcie fotka z mamusia) [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/4192/maj4.jpg[/IMG] turysta! [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4496/maj1b.jpg[/IMG] fota pokapielowa :) [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/9815/dsc07922v.jpg[/IMG] jem sobie, a Tatus mi przeszkadza :) [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/6375/dsc07815w.jpg[/IMG]
-
No dobrze, ja tylko gadam i gadam, a jeszcze nie pokazalam Wam mojego Filipo :) W szpitalu, dzien po narodzinach.... [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8358/05122010014.jpg[/IMG] juz w domku... [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1815/dsc06052n.jpg[/IMG] z Tatusiem :) Bardzo lubie to zdjecie :) [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/430/dsc06260s.jpg[/IMG] i znow z Tatusiem, noski-noski [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/8283/dsc06516a.jpg[/IMG] z boksiolem [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/7361/dsc07056u.jpg[/IMG]
-
A dlaczego od razu HA? Duze ryzyko alergii pokarmowej?
-
Te czarno-biale cuda sa fajne! Szkoda, ze nie znalazlam tego jak Filipo byl mniejszy... teraz juz to nam niepotrzebne. A powiem Wam, ze ja sama narysowalam kilka obrazkow czarnym flamastrem, o bardzo prostych ksztaltach i mu pokazywalam. Naprawde patrzyl sie z zainteresowaniem. A podobno wystarcza linie faliste albo tylko szachownica....
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Dziewczyny...co na ZGAGĘ?????? [/QUOTE] Mi pomagala coca-cola... :) (w rozsadnych ilosciach)
-
Wloski rewelacyjne! Gratuluje LAZY i ciesze sie razem z Toba!
-
Ode mnie tez przekaz jej gratulacje!
-
clockwork - po prostu SUPER!!! Zmieniajac temat: Holly101 - kiedys wspomnialas cos o chlebku bananowym na laktacje. Mozesz podac przepis???
-
[quote name='Alicja']W tygodniu cały kosz bodziaków widziałam w lumpku w Tarczynie :)i to w cenach do 3zł[/QUOTE] Cholercia jakos mi nie po drodze.. ;)
-
Na Mokotow to dla mnie wyprawa, po pracy z pelnym biustem spiesze sie do domu.... Gdzie na Odynca? Moze kiedys jednak sie skusze.... a na pewno maja duzy wybor dla maluchow? Bo ubranka na "wiek kolonijny" to jeszcze mnie nie insteresuja.....
-
[quote name='Vectra']Nefesza , na jakiej Ty dzielnicy Wawy mieszkasz ? [/QUOTE] Mieszkam na Brodnie. W okolicy mam dwa (obok siebie) lumpexy na ul Rembielinskiej. Do jednego weszlam raz i wiecej nie wejde - dziadostwo straszne i wybor zaden. Drugi zaopatrzony niezle - niestety oprocz rzeczy dla maluszkow. Jeden kosz i dluuugo musialam wygrzebac male spodenki, jeden pajacyk i raz mi sie trafil rampers. A zachodzilam co jakis czas, z nadzieja, ze moze jednorazowo nic nie bylo. Reszta ciuszkow - na wieksze dzieciaki, ale wybor i tak niewielki. W centrum - mowie o tym lumpexie na rogu przy szkole eguroli, miedzy Centralnym a pl. Starynkiewicza. Tutaj w tych "slawnych" 2 koszach znalazlam tylko te spodenki. Bodziaka trafilam tylko jednego czy dwa.... Vectra, to moze daj mi adres lumexu (w centrum lub na Brodnie najlepiej), gdzie jest duzy wybor ciuszkow dla dzieci do roczku? (pajace, bodziaki, rampersy interesuja mnie najbardziej)
-
[quote name='jukutek']żeby taniej wychodziło kupić za granicą, to już paranoja...[/QUOTE] J atylko pamietam, jak kilka lat temu przyjechali do mnie do firmy belgowie. To byl jakos lipiec-sierpien czyli szczyt wyprzedazy. Tacy zadowoleni po pracy mieli isc na zakupy do galerii handlowej. Na drugi dzien ich pytam, co kupili. Odpowiedzieli, ze nic - bo u nich wszystko jest TANIEJ!!! U nas tylko papierosy kupowali....