-
Posts
2909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nefesza
-
ups.... nie tutaj mi sie napisalo...
-
Hej hej! Nie bylo mnie na weekend w Warszawie - wybralam sie pod Krakow na seminarium z agresji smyczowej. Gorszej pogody na droge to juz nie moglam sobie wymyslec - i to w obie strony :( Mimo to udalo sie dojechac i wrocic szczesliwie. Itske - opis tej suni to cud-miod! Powaznie! A ta sunia z Wawy to gdzie bywa? Tez na polach tylko???
-
Ooo a ja chetnie poslucham :) Ale i z OH sie tym chetniej na zywo spotkam :)
-
To chyba jak wiekszosc duzych psow... moja boksia ma 2 lata i ciut i dopiero powoli zaczyna sie wyciszac... a kudlacze, takie "potargance" sa fajne :)
-
Dziekuje! Chociaz wolalabym bardziej standardowo - pelna nazwa, klasa, wynik....
-
Poprosze o pelna stawke.
-
Moge prosic o pelna stawke z wynikami?
-
No no, ja tez taka mloda juz nie jestem, chociaz jeszcze w wieku produkcyjnym :D:D:D Wlasnie znalazlam juz hodowle, z ktorej przynajmniej plowa suczka OP przyjechala do Polski - ale nie wiem, gdzie... Chetnie pogadalabym z tymi ludzmi i posluchala ich opinii o OP - tak jak Waszych o OH. Zaczelam pytac o OH i pewnie - nie obrazcie sie - dosc naiwnie zagadalam o OP. W mysl zasady, ze to owczarek i to owczarek... wiec moze "obilo sie Wam o uszy" co nieco o drugim.... albo znacie kogos, kto moze mi wiecej powiedziec. I jak widze - nie pomylilam sie :) U mnie sa 3 psy tyko i wylacznie dlatego, ze 2 z nich sa male ;) I chyba sie juz wyleczylam z malych psow.... coz, wczesniej oczekiwalam od psa czegos innego... teraz troche "ewoluowalam". Co absolutnie nie znaczy, ze nie kocham moich futerek - wrecz przeciwnie:) Piszesz Itske, ze OP mniej sa nakrecone - to mi sie juz podoba. Rozgladam sie za psem glownie rodzinnym, z ktorym mozna potrenowac, bo to bedzie lubil i chetnie bedzie pracowal z czlowiekiem. I bedzie stabilny psychicznie. Chociaz zdaje sobie sprawe, ze to juz nie tylko kwestia rasy, ale i rodzicow i hodowcy...
-
No widzisz Ewa, a ja od zawsze mowilam, ze laciatki sa najpiekniejsze :)
-
Pewnie, ze sie nie obraze. Zdaje sobie sprawe z takiej kombinacji. Ale poki co nie wiem, czy i kiedy bedzie dzidzius - a z drugiej strony, kiedy bede mogla pozwolic sobie na nowego psa :) No wlasnie w tej gazecie sa same ogolniki... coz, nie ma chyba u nas porzadnej psiej gazety, z rzetelna wiedza. Moze poza periodykiem wydawanym przez ZKwP, ale wydawany zbyt rzadko... Poki co radze sobie ze sfora, ale wiem, ze mieszkajac w bloku 3 psy to o jednego za duzo. Tak samo jak psy z roznej kategori wagowej. W przyszlosci - 2 psy, 2 srednio-duze i tyle. Rozgladam sie po owczarkach, dlatego pytam tu i tam...
-
Za wszelka pomoc z gory dziekuje! Nie wiem, czy bylabym w stanie, codziennie zapewnic porzadny trening. Niestety praca, a takze planowane powiekszenie rodziny (chodzi o ludzkiego jej czlonka) moze to uniemozliwic. Za to w weekendy czasu wiecej. Dlatego szukam psa, ktory te kilka dni "nudy" wytrzyma bez problemu. Czyli - interesuje mnie bardziej rodzinny pies, ale lubiacy popracowac. Chyba, ze za te kilka lat cos sie z moim zyciu zmieni... na przyklad, wygram w totolotka, bede mogla porzucic prace zawodowa, zbudowac dom, wyniesc sie na wies i poswiecic psom calkowicie. To jest moje marzenie. Wiec jakby ktos znal magiczna 6 na najblizsze losowanie to prosze sie nie krepowac i pisac :D:D:D A powaznie, to zapytam tutaj - tylko nie bijcie - czy wiecie cos wiecej moze o owczarkach pikardyjskich? Dla mnie generalnie owczarki sa "terra incognita" a jak juz cos mi sie podoba, to prawie nie ma tego w Polsce. Ale co tam, mam psa z USA to importy mi juz nie straszne ;)
-
Probuje Ci wyslac priva, ale masz zapchana skrzynke....
-
Gosiu ja tez sie bardzo ciesze! Ostatnio sama sie przekonalam, ze szpital to zadna przyjemnosc. I przyznac Ci sie, ze u mnie na pietrze tez nie bylo automatu z kawa - dopiero 2 pietra nizej. Czyli ta Twoja kardiologia to zaden wyjatek :)
-
No wlasnie - pamietaj Gosiu, ze to nastawienie jest najwazniejsze! Moj tata, jak nie wiedzial, ze jest chory to - juz z zawalem! - pojechal do pracy, tam zglosil sie do zakladowego lekarza (tak tak - kiedys tacy byli!) a ten mu powiedzial, zeby poszedl do szpitala, bo mu to na stan przedzawalowy wyglada. No i moj tata wrocil do domu, windy akurat nie chodzily to wszedl na 9 pietro po schodach, wykapal sie i pojechal do szpitala. A tam, jak go zbadali tylko wstepnie, to NATYCHMIAST zawiezli go na "erke". Tata mial ciezki zawal, 1/3 serca to dziura. Lekarze powiedzieli - jak przezyje 24 godziny, to bedzie zyl, ale duzych szans nie daja.... Tylko, tata nie zdawal sobie z tego sprawy, bo nikt mu nie powiedzial, ze to takie powazne - a on nie przyjmowal do wiadomosci, ze ma cos pojsc nie tak. I zyje tak juz od tamtej pory kilkanascie lat. Ale jak go odwiedzalysmy z mama to dopytywal, czy mu pomidorki na dzialce podlalysmy dobrze (to byl lipiec). A jeden ze studentow na taty przykladzie prace jakas pisal :) A z innej beczki, taty brat (oni tacy sercowi hehe), jak trafil do szpitala, bo mu sie serce obrocilo, to dzwonil ze szpitala, zeby mu siatki z rzeki zdjac (rybak). I tez mial w nosi to, co mu jest - byle mu siatek nie ukradli... Tak wiec Gosiu - z Twoim nastawieniem jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze!
-
Super fajne psy z tych hienek! O ile wiem, nie ma chyba w Polsce zadnej hodowli? Zorientowalam sie, ze sa pojedyncze osobniki, ale miotu chyba jeszcze zadnego? Mam pytania, wlasciwie mnostwo pytan - jakie sa hienki ogolnie z charakteru i jak u nich ze zdrowiem? Domyslam sie, ze jako owczarki - sa nastawione na prace z czlowiekiem. Z wygladu sadze, ze sa wszechstronne - mam na mysli wszelkie psie sporty, jak agility, obedience, IPO. Nie wiem tylko, czy to sa psy "dynamity", ktore po prostu musza pracowac, nawet po kilka godzin dziennie - czy moze dobrze znosza nawet kilkudniowa przerwe w treningach i spokojnie poleguja na kanapie? Czy to sa psy "on-off" czy za zawsze "on"? I jak uklada sie ich wspolzycie z ludzmi i innymi psami? A co ze zdrowiem? Jakies szczegolne rasowe przypadlosci ich nekaja? Jako psy z eksterieru podobaja mi sie bardzo... co prawda nie planuje poki co powiekszac swojej sfory. Za to w przyszlosci szukam psa jako domowego pupila - ale rownoczesnie psa do treningow. I stad moje pytania i zainteresowanie... moze doczekam sie do tego czasu na jakis miot w Polsce?
-
Przenioslam swoj post na ogolny...
-
Moze trudno by mowic tutaj o IPO, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by umowic sie na kilka sesji ze szkoleniowcem i zobaczyc jak mu pojda elementy obrony. Skoro cardigany porafia gryzc rekaw, dlaczego nie terier?
-
Gosiu nawet tak nie zartuj sobie!
-
No no, Gosiu, nie taka wiocha u Ciebie skoro poczta ekspresowo dziala :D
-
Jaka tam zarejestrowana, cos ty? :)
-
Torcik super! Sto LAT!!!! A ja jakos nie zauwazylam, zeby zaba sie poajwiala - moze zalezy czy sie zdjecie oglada? W mojej galerii od ponad 4 lat sa fotki i sa sobie... moze nie wszystkie, ale wiekszosc ;)
-
Mysle, ze na pewno daje znac w okolicznych schroniskach i u wetow... ale pod warunkiem, ze zalezy mu na odzyskaniu psow... Moze tez w necie - ale nie kazdy ma dostep niestety.
-
Ja w tej chwili robie dokladnie to samo :) I niestety doszlam do tych samych wnioskow.... No coz, szkoda.... I nic na stronce nie pisza, ze szukaja jakis psow....
-
Nie bede sie upierac, napisalam, co wiem w dobrej wierze, moze to bylby cien szansu na odnalezienie ich domu.... gdyby byly znalezione pod Szczecinem, a nie Legionowem to pewnie bym sie nawet nie odezwala....
-
Sluchajcie, cos mi przyszlo do glowy. Jak widze po fotkach, to sunie maja ciete uszy. Na pewno nie maja tatuazy lub chipow? Wiem, ze niedaleko od Legionowa, a dokladnie miedzy Skrzeszewem a Topolina (wlasciwie to juz pierwsze dzialki na Topolinie) jest hodowla azjatow (i nie tylko). Czy zarejestrowana czy nie, tego nie wiem - ale jak czasem ta droga jade na swoja dzialke, to jest tam mnostwo psow w kojcach na dworzu - glownie azjatow wlasnie. Moze te suki stamtad uciekly? Zgubily sie podczas jakiegos spaceru? Do Legionowa niedaleko... mogly sie blakac po okolicy...