Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. pozdrowie, chetnie pozdrowie. Ja im opowiadalam, ze Czarus jest jednym z najslynniejszych ,polskich psiakow. bardzo sa dumni z tego, ze takiego znanego psiaka maja. Mysle, ze ten watek juz mozna przeniesc do tego bardziej szczesliwego, jak myslicie?:lol:
  2. Pojedzie w przyszlym tygodniu, przejelismy wczoraj 9 psiakow, min. jak brazowa pisala, bokserke Sonie . Podobno musiala zaraz tymczasowke znalezc, gdyz byla wyrzucana ja na ulice, miala byc bardzo lagodna i nawet kotow sie bac. Okazalo sie to nieprawda, jest agresywna do duzych psow, od razu po przyjezdzie rzucila sie na naszego staruszka Dzaka ( ma 19 lat) i mamy duzy problem. Nie bardzo wiemy, jak ja izolowac, gdyz u nas wszystkie psiaki w gromadzkiej komitywie zyja i w zgodzie. Zaufalismy na slowo, komus z dogomani i przez to sa narazone nasze psy na niebezpieczenstwo. Pynia ma byc u nas wysterylizowanaprzed wyjazdem, ale ze wzgledu na Sonie, musimy jeszcze poczekac z jej odbiorem. Bardzo, bardzo zaluje i szkoda mi Pyni. Ale jeszcze troche i przyjedzie do nas.
  3. Therion, probuje non- stop od paru dni. Dzis zadzwonilam do Vivy, dostalam informacje, ze ten telefon Kariny nie dziala. Zostal jakos przez przypadek zablokowany i Karina zapomniala PINu i nie moze odblokowac. Dostalam nowy numer, probuje caly czas, Schizo wyslala pare SMS do Kariny, aby sie ze mna koniecznie skontaktowala. Rowniez Czarek z Vivy wysylal SMS i probowal sie dodzwonic w moim imieniu, w piatek Karina ma byc w W-wie. Wiec chyba wtedy bedzie osiagalna. Ja juz nie mam idei, nawet nie mam jej adresu, bobym polecony wyslala z opisem i co trzeba zrobic. Czy nikt do Kariny nie jedzie przypadkiem? Wiem, ze Beatka Drobczynska tam kiedy jezdzila, Beatko nie jedziesz w nastepnym czasie do niej? Kto ma jej adres i moglby mi na priwa wyslac? sa dwa doskonale domki dla coreczek, ludzie czekaja na pieski, ciesza sie, a ja nie wiem, co dalej?:placz:
  4. Kochani Czarus ma sie wspaniale, dzis tormawialam z nowa mama Czarusia, wczoraj byli u weta. Czarus zdrowiutki ( z wyjatkiem tych, nam znanych problemow). Tylko on jest starszy, niz mi podawaliscie, ma okolo 3 latek. Z pinczerkiem zaczynaja sie dogadywac. Pieluszki dostal o numer wieksze, bo tamte zjezdzaly z pisiolka. Widocznie ta niemiecka numeracja, jest inna niz polska. Zalaczam pare zdjec, co prawda nie bardzo udanych, ale Czarusia widac. [IMG]http://static.flickr.com/95/247570689_43de6cd9c1.jpg[/IMG] tu siedzi kolo lozka [IMG]http://static.flickr.com/88/247570681_c6f287a984.jpg[/IMG] na spacerku , na lace bez wozka [IMG]http://static.flickr.com/83/247570677_8403e6fa3f.jpg[/IMG] tu nowa rodzinka Czarusia, ta w srodku, to pani Gülle nowa mama Czarusia, obok ich corka i tesciowa. Tedwie sunie, biala i czarna, to mama z corka. Wlasnie ta mama- czarnulka, uwielbia Czarusia i sie z nim bawic. [IMG]http://static.flickr.com/82/247570690_9053612d1b.jpg[/IMG] a to ich prywatna laka, czyli rowniez prywatna laka Czarusia.
  5. Agus, zlituj sie, co to znaczy cisza. przeciez dopiero przedwczoraj pisalam , jak Czarus sie aklimatyzuje w nowym domku.:roll:
  6. [QUOTE]I jak? Udało się skontaktować z Kariną ?[/QUOTE] Nie, juz jestem zalamana. To czwarty domek, ktory sie rozplywa przez brak mozliwosci kontaktu z Karina. Te psy nigdy chyba nie znajda domku. A domek taki, ze lepszego znalezc nie mozna. Duzy dom, ogrod i stadnina koni. Chcieli ta biala, a ta brazowa tez by miala domek. Co mam robic?:placz: :placz:
  7. Wyslalam, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Dzieki.
  8. No jeden domek sie znalazl, Czarus juz pojechal i od wczoraj jest w nowym domku. A to latwa adopcja nie byla. Zreszta sama wiesz, jak ciezko dla takiego psiaka znalezc odpowiedni domek.
  9. mam dobry domek dla szczeniaczka- suni, im wieksza, tym lepiej. Dom jest w Monachium, duzy dom z duzym ogrodem. Dwojka dzieci , w tym jedno male - jednoroczne. pani chce, aby dzieci sie z psem wychowaly. Czy podac wasze sunieczki, jako propozycje. jesli tak, czy moglabym zdjecia tych sun dostac, jesli nie, no trudno.
  10. Kurcze, tylko na stronie Kundla, nie ma zadnych wiadomosci. O co to chodzi, dlaczego, co sie stalo? Przeciez tam chodzi o psy, a nie o jakies urazone ambicje. :angryy:
  11. Sluchajcie, znow nie moge sie skontaktowac z Karina, a mam bardzo wazna wiadomosc, nawet dwie ( dla dwoch coreczek) Pomozcie!!! Wazne!!!!!!
  12. Chyba bardzo wazne by bylo sie dowiedziec, co tam sie w ogole dzieje. Przeciez tyle dogomaniakow z W- Wy jest. Niech sie ktos przejdzie. Tyle dziewczat do Czarusia chodzilo, Czarus pojechal i skonczylo sie zainteresowanie Psim Losem. Czyzby tylko Czarus byl taki wazny, a inne psiaki nie?:angryy:
  13. No to ja juz nic nie rozumiem, ktos mi przekazal, ze podobno Fuksik ma miec domek i ma sponsora, ktory pomaga w oplacaniu kosztow pobytu w Psim Losie, czy ktos by mnie oswiecil, jaka jest prawda?
  14. Arka, dzieki za slowa uznania, ucieszyly mnie bardzo. Oczywiscie staram sie i bede sie starala, jak moge o przyzwoite domy dla roznych psiakow. Co moge, to zrobie. Nie wszystko sie udaje, ale czasami - tak. Oby jak najwiecej.:lol:
  15. Kochani, nowe wiadomosci z domku Czarusia. Czarus wczoraj o 7 rano dojechal do domu. ten pinczerek, ktory mial byc jego towarzyszem, przyjal go z mieszanymi uczuciami:evil_lol: , za to te dwie sunie- owczarki rosyjskie, przyjely go calym sercem. Maluch szaleje z ta starsza sunia- mama ( moze dlatego, ze tez czarna). Z pinczerkiem sie " docieraja". Z kotami tez sie zaprzyjaznil. Wczoraj byli na lace, Czarus na trawie, aby sie nie przemeczyl, byl bez wozka . Inne psiaki zaczely kopac dziury mysie, to maluch, najpierw byl zdziwiony, co one takiego robia. Potem podpatrzyl i rowniez zaczal kopac. Jeszcze nieporecznie mu to szlo, bo jednak tylne lapki bezwladne, ale dziure wykopal. ( myszy nie znalazl :evil_lol: ) Czarus uwielbia jesc ( nastepny odkurzacz), zdjecia sa zrobione z nowego domku, mam je na dniach dostac i wtedy wstawie. Pani Gülle potwierdzila, ze cala rodzina w nim zakochana, a przy rozmowie ze mna, to rowniez z nim rozmawiala. No i o mizianko potrafi sie bardzo dopominac. Na razie tyle.:lol:
  16. [QUOTE]Co mam robić??? Tego schroniska nie znam ale każde źle mi sie kojarzy Co myślicie o tej propozycji??? [/QUOTE] jednoz najlepszych schronisk w Polsce, pracuja tam ludzie, ktorzy zwierzeta NAPRWDE kochaja. Nie dostalam odpowiedzi na moje pytania, czy go oglaszac tutaj i dac na niemieckie forum PON ow?
  17. Marlena,moge go powstawiac na niemieckie strony internetowe i na forum PON ow. Co o tym myslisz? W ten sposob znalazl cudowny domek ten PON ek z Zor. Jesli tak, to bym bardzo pilnie jeszcze jakies zdjecia potrzebowala, czyli Misiu w calosci przynajmniej. I jak sie PIXIE pytala, skad wiesz, ze on sie 3 lata blaka i czy mozna choc w przyblizeniu jego wiek ocenic, bo, ze starszy, to troche za malo. Dzieki.
  18. [QUOTE]a najlepiej to niech Ci nowi właściciele Czarusia zaloguja sie na dogo i codziennie piszą nam relacje - może być po niemiecku.[/QUOTE] Czy Wy nie przesadzacie przypadkiem? Ta pani ma dzieci, rodzine, teraz cztery psy. Obiecalam relacje i beda relacje, ale na pewno nie codzienne. Ale na pewno czesto, gdy tylko dostane wiadomosci, to wpisze. [QUOTE]czy w domu czy w jakimś innym pomieszczeniu) [/QUOTE] Olgus, juz pisalam, ze mieszka w domu, ze nawet caly czas dom przygotowywali na przyjecie kalekiego psiaka. Stopnie miedzy pokojami zrywali, rampe w jednym pomieszczeniu zakladali, bele trawy posadzili itd.
  19. Kochani, jednak Sebastian dodal gazu i maluchy przyjechaly wczesniej, niz zaplanowano. Przyjechal do mnie o 23 wieczorem. O 23, gdy o tym powiadomolam nowa rodzinke Czarusia, nie chceli dluzej czekac, wsiedli w samochod, przejechali ponad 350 km i o 4 nad ranem przyjechali. Czarus aktualnie jest w drodze do nowego domku. No jeszcze z 3 godziny jazdy przed nim. Czarus pokazal sie z najlepszej strony ( on chyba nie ma innych) .Wiecie co, teraz rozumiem Wasze zachwyty. To jest pies - cudo. I dlatego ciezko mi to zaakceptowac, ze on juz chodzc nie bedzie mogl. Jest radosny, bardzo sie dopomina o mizianka. Cholewcia, nie zaluzyl na to kalectwo. Ale w tym swoim "Mercedesie" to zasuwa, nikt go nie dogoni. A apetyt tez ma dobry. To jest kochany psiak. zrobilam pare zdjec, nie wiem, co wyjdzie, gdyz w nocy byly robione. Gdy wywolam, wkleje. Rano Czarus bedzie ostatecznie w nowym domku.:lol:
  20. Sliczna, wysmukla Pynia bedzie miala domek w Szwajcarii. U mnie na ranchu tylko dojdzie so siebie i bedzie wysterylizowana.
  21. Hm, to bedzie problem. Szczegolnie z przyzwyczajeniem do czystosci.:placz:
  22. jakie byly powody, ze sie nie sprawdzila na tymczasie? To chyba wazne dla przyszlych wlascicieli.
  23. Kochani, nie mam jeszcze co pisac. przyjazd jest i byl planowany na piatek rano lub do poludnia.. W drodze , jak do tej pory zadnych problemow, tylko bylo dzis bardzo goraco i z tego powodu musieli bardzo czesto stawac i psiaki poic. Ostatnio rozmawialam o 17, byli jeszcze okolo 700 km ode mnie, w okolicy Hof. Sebastian i Aneta sa zachwyceni Czarusiem i potwierdzili jego szybkosc na wozku :evil_lol: prawie nogi za nim pogubli:evil_lol: Ale on jest grzeczniutki, podobnie, jak inne psiaki. Noc ladnie przespali, pobudka byla o 7 rano, siusiu, koopki itd. Byl duzy ruch w Polsce na drodze i sporo budow, niezbyt dobrze sie jechalo. Poza tym, co dwie godziny postoj z piciem i siusianiem. Czyli, jak na razie wszystko w porzadku. Gdy dojada, postaram sie pare zdjec zrobic. Aga mazury- slyszalam, ze mozna Ci juz pogratulowac, bocian sie juz z dwoma maluchami zjawil. Czyli serdeczne gratulacje:Rose: :Rose: :Rose: i za Wasze Zdrowie :drinking:
  24. Ale nie wszyscy sa potworami, i dzieki Bogu. jest masa wspanialych ludzi, ktorych najlepszym przykladem jest Mossi.
  25. No to dobrze, gdyz juz sie przestraszylam, ze cos innego sie kroi. Z tym drugim tez w porzadku, przyjedzie z Pynia. Tylko prosze, nie zapomnij zdjec wyslac. Dzieki.
×
×
  • Create New...