Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. Astra, Ashanti, Akacja, Alunia, Arlenka.
  2. Traumeel i zeel znam dobrze, podaje tez moim psiakom, gdy zajdzie potrzeba. Traumeel jest w tabletkach, masci i zastrzykach. Masc jest na rany, krwiaki , wewnetrzne obrazenia. nawet juz synowi dawalam, gdy mial isc do dentysty. Nie ma po tym krwawienia. Zastrzyki sa bardzo dobre na problemy ze stawami. To samo Zeel, podaje czasami mojej suni ( ma HD). Podpowiem Ines. Z Nivalinem jeszcze nie probowano. Ale przy najblizszej wizycie u veta, Ines sie zapyta. jesli chodzi o miesnie, to Czarus jest codziennie masowany, i bardzo mu sie to podoba. Rowniez w wyproznianiu pecherza moczowego jest znaczna poprawa. Juz prawie nie potrzeba mu go masowac, po siusianiu. Ines mowi, ze najwyrazniej widac, ze on cisnie. A pecherz moczowy jest pusty.
  3. Andre bardzo serdecznie dziekuje za wstawienie:Rose: Obejrzyjcie prosze ten filmik, to sa nozki Czarusia w wozeczku. Czy tak wyglada piesek ze sparalizowanymi nozkami? Wklejam Maila od Ines, Hallo möchte mich mal wieder melden.Czarus geht es sehr gut.Er entwickelt sich prächtig. Am Montag hat er einen Termin in der Hundeschulle,mal sehen was bei raus kommt.Wegen seinen Beinen habe ich kontakt zu einer Krankengymnastin aufgenommen.Die kommt am Mittwoch und sieht ihn sich an. Den er macht so große Fortschritte in seiner Beweglichkeit es wäre schade dies nicht zu fördern.Seine Beine Fahren in dem Rolli richtig Fahrad.Ich schicke ein paar neue Bilder zur Ansicht.Eins davon zeigt ihn mit erhobenem Schwanz leider nur von hinten aufgenommen.Ich hoffe das ich noch eins von der seite bekomme.Liebe Grüße an alle Ines. Tlumacze: Hallo, chce sie znowu zameldowac. Czarus ma sie bardzo dobrze. Rozwija sie doskonale. W pomiedzialek ma termin w psiej szkole, zobaczymy co z tego wyjdzie. Ze wzgledu na jego nozki, nawiazalam kontakt z gimnatyka lecznicza. Ta pani przyjdzie w srode i go ogladnie.On robi niesamowite postepy w poruszaniu sie i byloby szkoda tego nie rozwijac. jego nozki w wozku poruszaja sie, jak w czasie jazdy na rowerze. wysylam pare zdjec. Jedno pokazuje go z podniesionym ogonem., niestety od tyli zrobione.Mam nadzieje, ze uda mi sie jeszcze jedno z boku zrobic. Wszystkich serdecznie pozdrawiam. Ines [IMG]http://static.flickr.com/88/282219722_6d28b7e999.jpg[/IMG] Tu najwyrazniej widac, ze ogonek do gory sterczy. [IMG]http://static.flickr.com/99/282219720_784e906885.jpg[/IMG] Ja wam mowie, niedlugo bedzie Czarus na swoich , wlasnych lapkach zasuwal. :evil_lol: A Mercedesa sie sprezenuje nastepnej bidzie, ktora moze taki domek znajdzie. Nie macie pojecia, jak sie ciesze, ze tacy ludzie, jak Wy i Ines na drodze zyciowej Czarusia staneli.
  4. Ariadna, chodzi o trase z Brzozowej lub Rzeszowa, przez Starachowice do Starogardu Gdanskiego.
  5. jest, ale to nikogo nie interesuje. Co ja jeszcze moge zrobic? Juz sama nie wiem. Mieszkam w odleglosci ponad 2000km, nic nie zrobie. rancho jest ponad 800 km, na drugim koncu Polski. Sebastian z Aneta nie moga pojechac, mamy tam duzo psow, ktorych bez opieki zostawic nie mozna. Cholewcia, brak mi slow i idei.:angryy:
  6. [B]Wiecie, az mi sie wierzyc nie chce, ze tam w okolicach nie znajdzie sie nikt, kto by wycieczke na Pomorze sobie zrobic chcial? Przeciez i nocleg i wyzywienie damy, Majka daje samochod. Naprawde nie ma nikogo, kto moglby pojechac. Pomozcie ludzie, przeciez to chodzi o zycie i zdrowie suni, juz niedlugo matki. Suni, ktorej zycie jest w niebezpieczenstwie, a maluchow to juz na pewno. My dajemy tej suni mozliwosc dobrego tymczasu, urodzenia i wychowania maluchow, a nastepnie szukania dobrych domkow dla rodzinki. Pomozcie, przeciez to musi byc mozliwe.[/B]
  7. Z wypowiedzi Sebastiana wynika, ze sutki zaczynaja sie powiekszac. Czyli podejrzenie, ze moze byc szczenna, zaczyna byc bardzo prawdopodobne. Ale jeszcze musimy odczekac oczywiscie. Pewnosci nie ma. I z gory zaznaczam, gdyby to byla prawda,( choc mam nadzieje, ze jednak nie) ze Izis maluchy urodzi i wychowa. Nie bedzie zadnej sterylki aborcyjnej i uspienia slepego miotu. To taka konkluzja, gdyby ktos chcial znowu zaczac dyskusje na temat usypiania slepych miotow itd.
  8. decyzja jeszcze nie podjeta, jest maz i dwoje dzieci, i kazdy chce innego psa. Nie chce sie ludzic, zastanawiaja sie za dlugo. Chyba nic z tego nie wyjdzie.:placz:
  9. Kombinujcie kierowce, aby je zawiozl. Maja samochod daje. kto moglby swoj " drogocenny" czas poswiecic ( 2 dni) , aby sunieczki na Pomorze zawiesc .
  10. Aga, a wsrod Twoich znajomych nie ma nikogo, moze bys brata jednak namowila i z nim pojechala. Nim sie sunia "rozsypie". jesli ona jest nieufna, to potrzebuje paru dni, aby zaufala Sebastianowi i Anecie, jeszcze przed porodem. Potem moga byc problemy, gdyz nikogo do malych nie dopusci. Czas ucieka. Przeciez to niemozliwe, aby nikogo u Was nie bylo, kto by Weekend poswiecil , aby psiaki przewiezc. Przeciez trzeba ja wyciagnac. I to jak najszybciej. Jejku, szukajcie wsrod znajomych. Blagam.
  11. No to teraz tylko duzo kciukow potrzeba, pani sie zakochala, ale maz jeszcze o swoim "szczesciu" nie wie.:evil_lol:
  12. Kochani, czy Lisek nadawalby sie do domku, gdzie jest juz drugi piesek. Ten drugi piesek jest bardzo lekliwy, i czy myslicie, ze Lisek moglby sie z nim zgodzic i go nauczyc - pogody ducha. W tym domku sa jeszcze dwa kroliki, czy Lisek by ich nie zjadl? prosze o naprawde szczera odpowiedz.
  13. Pianka, mam zadzwonic i sie zapytac. Z kierownictwem mam dobry kontaktß
  14. Zasadzkas, to rzeczwiscie bez sensu, nie martw sie, ja szukam dobrego tymczasu. Mam juz pare propozycji, ale najpierw trzeba Kire zlapac. A Mila robi wspaniale postepy, nie do wiary, zaczyna sie bawic z dziecmi, jak szczeniak.:lol:
  15. Samochod bylby, wspaniala i kochana Majka ze Starachowic by do dyspozycji dala, tylko kierowca potrzebny. Szukamy pilnie kierowcy, ktory sie nie boi przez cala Polske z psami pojechac, przenocowac u nas i znowu przyjechac. [B][SIZE="2"]Kierowcy, gdzie jestescie?[/SIZE][/B]
  16. Oj Gallegro, to chyba dawkowac trzeba bedzie i czekac na okazje, aby zamieszczac:evil_lol: No na razie nowych nie mam, gdy dostane to powolutku, po jednym bede wklejala, aby czesciej usmiech na Waszych twarzach zagoscil.:lol:
  17. No widzisz Olgus, choc przez lzy, ale sie usmiechniesz.:lol:
  18. A dlaczego na czas jedzenia sa rozdzielane? Maja, jak sprawa z transportem, czy cos sie wykluwa? Prosilam, aby sie z Toba skontaktowala Aga od zabci. Moze by razem cos wymyslic, aby wszystkie razem mogly jechac. Miejsca przygotowane.
  19. Maju, my musimy odczekac, czy sunia jest szczenna, czy nie. Nie ma co teraz szukac domku, jak dlugo nie ma pewnosci, czy domek nie dostanie gratisowo moze wiekszej ilosci psiakow, niz planowal.
  20. Sorry, juz wklejam, przepraszam, ale mi wciaz na wszystko czasu brakuje. oto nowe zdjecia Czarusia :lol: [IMG]http://static.flickr.com/114/279239936_c66430f99e.jpg[/IMG] czy poznajecie, kto jest kto? :evil_lol: [IMG]http://static.flickr.com/119/279239935_acca63f0c2.jpg[/IMG] mam nowe, amerykanskie majteczki:evil_lol: , nawet ich nie widac. Pasuja mi? [IMG]http://static.flickr.com/109/279239934_477f016ed8.jpg[/IMG] a tu wierzcie, lub nie wierzcie, ale ja stoje na wlasnych lapkach ( prawej, tylnej) [IMG]http://static.flickr.com/88/279239931_12efc7c747.jpg[/IMG] nie ma czasu sie nudzic [IMG]http://static.flickr.com/96/279239929_12825f364a.jpg[/IMG] jakie z nas grozne " potforki" :evil_lol: [IMG]http://static.flickr.com/82/279239926_e7be6f97e3.jpg[/IMG] a tu moje, przeze mnie osobiscie wykopane dziury. Niech te paskudne myszy nabiora respektu przede mna.:evil_lol:
  21. Aga odpisalam na priva, rancho niestety nie jest na zachodzie, tylko kolo Starogardu Gdanskiego. Czyli cala Polska prawie do przejechania, ale gdyby kierowca sie znalazl, i moglby dwa dni poswiecic na przyjazd do nas , przenocowanie i powrot, to by bylo fantastycznie. A jeszcze by sie 4 inne psiaki zahaczyly z pobliza. A moze Aga by tez chciala przyjechac, aby zobaczyc, gdzie malutka bedzie mieszkala?:lol:
  22. wiesz co xxxx52, ty jestes infantylna, zlosliwa , przewrotna , zaklamana i zdziwaczala w sobie -starsza kobieta. Juz ci kiedys pisalam, zebys sie ode mnie odczepila, i jesli sie tak koniecznie uwielbiasz klocic, zapraszalam cie na watek polskie piekielko. Dlaczego z tej propozycji nie korzystasz, tam jestes dobrze usadowiona. Mam dosc twoich bzdurnych, zaklamanych i poronionych atakow na mnie. :angryy: Zrobilas dziewczyny w konia, zaszkodzilas psom, ile moglas i osmielasz sie jeszcze pisac o twojej milosci do psow. Czy ty w ogole jeszcze wiesz, co robisz? Czytajac twoje posty, ma sie wrazenie, ze dziecko je pisze, dziecko niedorozwiniete. I nie kieruje toba zadna milosc do psow, tylko i wylacznie robisz cos dla poklasku. (Zadalas oficjalnego podziekowania za pomoc). Wstyd. Gdyby bylo inaczej, nie probowalabys wciaz nadwerezyc zaufania do mnie . Gdyby tak od ciebie zalezalo, to by wszystkie nasze szczeniaki chore na parvo- umarly, gdyz nie mialabym je za co leczyc. Ale to chyba byl twoj cel, juz kiedys pisalam, jestes zlym czlowiekiem, nie istniejesz dla mnie, ale nie pozwole, abys wciaz szargala, szkalowala i opluwala to, co kosztem najwiekszych wysilkow , robimy , aby RZECZYWISCIE POMOC PSOM . ( Mysle teraz rowniez m.in.o Ansie i Sebastianie, dzieki ktorym chore szczeniaki wyzdrowialy, dzieki ktorym, wiele psow z roznych czesci kraju, udalo sie wyratowac, i ktorzy robia to nie dla poklasku, ale z milosci do psow i dzieki ktorym, mam nadzieje, bedziemy mogli humanitarne schronisko dla psow stworzyc). I ciesz sie, potrafilas swoimi knowaniania z kierowniczka za plecami wolontariuszy, doprowadzic do tego, ze znowu psy beda na tym cierpialy. Mussiz byc bardzo rada z siebie. Gratuluje!. Udalo ci sie. Sorry za off topic, ale nie zdzierzylam.
  23. Zlituj sie Agatko, nigby bym nie dopuscila, aby do schronu trafily. Nie po to sie je tu przywozilo, bedzie wszystko, co mozliwe, zrobione, aby te dziewczynki dobre domki znalazly. Mila jest juz na najlepszej drodze, dla Kiry szukam odpowiedniej tymczasowki z dobrym behawiorysta. Uda sie, wiem o tym.:lol: l
  24. Oczywiscie, wszystko mamy , a tu jest watek o tych szczeniakach, ktory po dlugiej walce z choroba wygraly, jest rowniez wklejony rachunek od weta. Kwota leczenia 1325,-zl , dzieki kierowniczce z Wegrowa, pieniadze, ktore, mogly pojsc na potrzeby innych psiakow. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31444&page=21&highlight=parvo[/url]
  25. Aniu, czekam na odpowiedz Agi, jesli by sie tylko udalo Zabke ( nawet w ciazy) stamtad wyciagnac, moglaby do mnie na rancho jechac, urodzic , wychowac w spokoju i bysmy dla wszystkich szukali domkow. Ale do tego potrzebuje kontaktu z Aga, aby wszystko omowic. Potrzebny bylby tez kierowca, ktory by pojechal , zabral mala i do nas przywiozl. Samochod dzieki jednej ze wspanialych dogomaniaczek, bylby do dyspozycji.
×
×
  • Create New...