-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
No i już jestem, a gdzie niespodzianka?? :mad::mad:
-
[QUOTE]Jak wrócę ze szkoły to [COLOR=paleturquoise][SIZE=1][SIZE=3](może)[/SIZE] [COLOR=black][SIZE=2]dam :diabloti:[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Może?? Nie może tylko napewno!! Ale ja dzisiaj późno wracam i się spóźnię na niespodziankę :placz:.
-
Ja czekam na niespodziankę :mad:. Co to ma być :razz:.
-
Jaka niespodzianka?? Już za 35 minut jutro :razz:.
-
[QUOTE]A no widzisz, ale przyznam że wtedy miałam takiego doła że wszystko jedno mi było :evil_lol: [/QUOTE] Dobrze że się nie zgubiłaś ;). [QUOTE]To po co łazisz po galeriach :diabloti: [/QUOTE] Lubię się trochę poszwędać tu i tam (nie tylko po galeriach :cool3:), a nie zawsze się udzielam :p.
-
Ale sznureczek wystaje :evil_lol:. Na ostatnim zdjęciu pokazuje że grzecznie połknęła i nie ma piłeczki ani sznureczka :diabloti:.
-
Witam! Wpadłam pooglądać labki i postanowiłam ujawnić swoją obecność :razz:.
-
[QUOTE]W tym cała zabawa że w nocy sama w lesie :cool3:[/QUOTE] No to odważna jesteś :cool3:. Ja w nocy to tylko na pola mogę się wybrać, bo lasu w pobliżu nie mam ;). A te zdjęcia to zdaje mi się, że już widziałam w kundelkowej galerii, więc się nie liczą :razz::eviltong: i proszę o nowe :evil_lol:.
-
Dobrze, że się zgadzasz [SIZE=1]-nieważne w ilu procentach :razz:.[/SIZE] No a teraz dam trochę foteczek, bo jakoś tu smutno jest :shake:. Zabawa piłeczką :lol: prawie jak aport :razz: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=16307&photoID=777801[/IMG] nie oddam [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=16307&photoID=777803[/IMG] teraz sama sobie rzucę :evil_lol: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=16307&photoID=777806[/IMG] No i moje ulubione zdjęcie czyli złość księżniczki :diabloti: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=16307&photoID=777807[/IMG] I wystarczy na jakiś czas ;).
-
ooo, gdzie ja nie byłam :cool3:. Najpierw spacerek z Aresem (moim podopiecznym) i jego właścicielem- czyli ok 2 godziny, później wizyta u Aresa w domu, szaleństwa, trochę snu i kolacyjka :razz:. Później wizyta w pubie z moim facetem obecnym, spacerek po ursusie i później powrót do domu. I się zeszło :evil_lol:. Ale las też fajna opcja, tylko nie tak późno w nocy :crazyeye:.
-
Chętnie :cool3:. Już wychodzę. Ja w sobotę wyszłam chyba o 13, a wróciłam około 24 :evil_lol:. Fajnie było :razz:.
-
No na ostatnim zdjęciu minę ma trochę niewyraźną :evil_lol:. Zawsze można humorek poprawić długim spacerkiem z psiakiem (ja zaraz się wybieram :cool3:), nawet mimo tego zimna pogoda jest znośna.
-
Biedny Kumpiś się namęczył przez to choróbsko :-(. Ale całe szczęście że już u niego lepiej i może szaleć. Pozdrowienia od siostrzyczki, która w końcu się na trochę położyła :lol:.
-
[QUOTE][url]http://images32.fotosik.pl/80/9be353866bc30ed3.jpg[/url][/QUOTE] jaki słodziutki pycholek :loveu::loveu:. A tak wogóle witam. Jak tam samopoczucie w dniu dzisiejszym? Moje niezbyt ciekawe, ale mam nadzieję że chociaż twoje dobre :razz:.
-
Jak moglibyśmy zapomnieć. Kumpelek na ostatniej fotce super wyszedł :loveu:. Wymiziaj słodziaczka.
-
Nareszcie :multi::multi::multi::multi:. I nasz kochany braciszek też wrócił :loveu:.
-
Od Ryżowej i od Dzieci warszawy jak tam dalej się idzie i później w krzaki w lewo skręci :lol:. Ale tam jest dróżka więc nie jest źle ;). Psiakom się bardzo podobało. Muszę pochwalić Hexolinę, bo dzisiaj zabrałam ją do pubu i nawet bez smyczy siedziała grzecznie. A jak wsałam od stolika to spokojnie maszerowała obok mnie :multi:. Nawet pół drogi do domu wariatka bez smyczy szła (oczywiście miałam zapas ciasteczek w kieszeni ;)). Chyba trochę dorasta :evil_lol:.
-
[QUOTE]To żeśmy się rozminęły, bo wyciągnęłam Ariuchne na Skorosze [/QUOTE] Mnie Jarek wyciągnął tam koło cmentarza na to wielkie pole i Aresa Hexa porządnie zmęczyła, bo biedaczek ledwo żywy wrócił, a ta małpa jeszcze rozrabiała ;). [QUOTE][B][I]ello :loveu: przyszłam odwiedzić Hexunie [/I][/B]:loveu:[/QUOTE] Witamy w naszych skromnych progach :cool3:. Chyba już kiedyś to pisałam, ale labki to Hexoliny ulubiona rasa :razz: (mojej mamy też :lol:). [QUOTE]Niestety jeszcze przez dłuższy czas będzie pod górkę :shake: Ale kiedyś powinnam stanąć na szczycie... Ciekawe jak szybko :evil_lol:[/QUOTE] Napewno to nastąpi zanim się zdążysz zorientować ;). Ja mimo że mam cały czas jakieś problemy staram się o tym nie myśleć i jakoś leci. Zawsze mam tego mojego łobuza, który mnie nie opuści :loveu:
-
A już myślałam, że pańcia Hexoliny braciszka wróciła... Ewa wracaj do nas!
-
Zaległości u innych to nadrabiasz, a u siebie to nie? :mad: Nieładnie. A my tu czekamy na jakieś fotki może... :razz:
-
Mnie nie było niecałe dwa dni, a już zaległości mam ogromne ;). Mam nadzieję, że wszystko się ułożyło i teraz z górki będzie :razz:? Dzisiaj Hexolina będzie miała bieganko z Aresem. Raczej na długie spacery ich razem nie brałam, ale dzisiaj pan Aresa zadzwonił, żeby nas wyciągnąć na spacerek, bo mu się samemu nie chce iść :cool3:. Nie ma to jak niezastąpiona niania :evil_lol:.
-
Wróciłaś :multi:. Witamy :loveu:
-
Śliczny kudłaczek :loveu:. Pysia to ma podobnego do mojej babci psiaka, z którym się praktycznie wychowałam (w weekendy :lol:). Biedaczek został zagryziony przez psy jak miałam chyba 7 czy 8 lat :-(.
-
215 psów :-o, a miejsce na 150 :shake:. Ciekawa jestem jak ta "bajka" naprawdę wygląda :shake:.
-
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
*Monia* replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Na szczęście czekolady moja rodzinka pilnuje, ale wczoraj Hexa zjadła solonych orzeszków trochę i dzisiaj pobudkę miałam, bo psicy wody zabrakło o 6.31 rano :mad:. Oczywiście orzeszki pochodziły z kradzieży, bo mama wyszła na chwilę z pokoju a psica w tym czasie zdążyła opróżnić miseczkę :angryy:. Czekoladę ukradła raz i mam nadzieję, że już nie będzie miała okazji.