Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Spoko, podrzucę ale nie ma żadnych gier :P Magda co takiego Aga napisała? Na Agi pamięć wiadomo że nie ma co liczyć, bo ona tak jak i ja ma sklerozę :evil_lol:
  2. Bo u Was tam inni ludzie zakupy robią :eviltong:
  3. Chyba nie wie, ale jej przypomniałaś :evil_lol:
  4. Dobrze że podania o wstęp nie musisz pisać :megagrin: . Chociaż w mojej poprzedniej firmie też L4 pracownika musiało przejść przez przełożonego - najpierw trafiało do mnie, później do szefa żeby wiedział i się podpisał, później znowu do mnie a ja wiozłam do kadr. Niby długa droga ale załatwiało się to szybko.\ Już mi się nie chce grać, xboxa nawet nie włączam żeby nie kusiło :siara:
  5. Jak już mi wszystko dizała mogę odpisać :laugh2_2: Ludzie się rzucają bo wietrzą interes, Polska ;) Ze spodenek zeszło, na bluzie prawie nie widać, ale z body niestety się nie sprało, a takie ładne w srebrne kropeczki z golfikiem... Gdyby tylko nie te wieczne kolejki.. Nie ma to jak allegro, z dostawą pod drzwi :jumpie: . Jutro do Pepco podjadę, bo już mam nowiuśki akumulator, mam nadzieję że nie popełni samobójstwa po instalacji :grins: W sieciowych zoologach wszystkie ceny są sporo wyższe. Dlatego zawsze kupowałam albo przez neta albo w takim małym lokalnym. Niedługo mi otwierają zoologik w okolicy, będzie co zwiedzać :mdrmed: Dobry :) Też nie lubię takich przepychanek, więc wszelkie promocje kilkadziesiąt procent i biegnące tłumy omijam z daleka. Idź sprawdź, może spodnie na Ciebie jeszcze czekają ;)
  6. A zadzwonić nie możesz? Łatwiej ;) Cookiesy usuwam co jakiś czas, więc to nie było to. Każda przeglądarka miała jakiś problem, każda inny, dopiero chrome śmiga. A zaczęło się w sumie po kombinacjach z grą na xboxa :siara:
  7. Dlatego właśnie staram się taks pomóc na tyle na ile mi się udało pokombinować, a przy okazji sobie naprawiłam problemy z netem :)
  8. Najlepiej jak się na miejscu dowiesz, bo każda firma trochę inaczej postępuje. U mnie w kadrach się dziewczyny nie znały na tej całej papierologii. Skorzystam ;). Nie wpadłam na to że w czwartej przeglądarce może coś inaczej działać niż w pozostałych.
  9. Śliczna skrzynka :) Jestem beztalencie kulinarne więc nie podpowiem :P A jak Theoś dzisiaj? Poza tym że wstał skoro świt ;)
  10. Sprzedaj, zarobisz :P Z tego co pamiętam to papiery zawoziłam (tzn. tatę wysłałam) jakiś tydzień po porodzie, tylko poinformowałam dziewczyny z pracy że już urodziłam i tyle. U mnie za L4 miałam inaczej płacone niż za macierzyński, więc dla pracodawcy było istotne rozróżnienie kiedy przeszłam na macierzyński żebym później nie musiała kasy zwracać. Teraz mam 80%, na L4 jest 100. Jak do 17stego masz termin, 18stego dostaniesz papier ze szpitala, więc będzie ciągłość ;) PS. dzięki za podpowiedź z google chrome bo mi wszystko śmiga :loveu:
  11. Przed chwilką zainstalowałam przeglądarkę google chrome, póki co śmigają i cytaty i mogę wstawiać zdjęcia, z logowaniem również nie było problemu. Może u Ciebie też się uda? W Mozilli faktycznie miałam długo problem z tą wtyczką, ale po zainstalowaniu kilku ulepszeń się naprawiło tylko mi się zaczęło zamulać.
  12. Aga sprzedaj to nosidło zanim w to dziecko włożysz. Tym bardziej że to chłopak i mu się dodatkowo jeszcze jajeczka będą zgniatać :nonono2: Z papierami spokojnie, masz kilka dni na doniesienie, ale co do L4 dobrze by było jak by Ci się udało albo urodzić w terminie albo skombinować od gina albo iść do internisty i go uprosić o L4 z jakiegoś powodu. Jak nie urodzisz do terminu to później bez L4 jesteś już na macierzyńskim, a moim zdaniem szkoda marnować urlopu na chodzenie jeszcze w dwupaku ;)
  13. Aaaa, chusta. Powiem znajomej żeby miała na uwadze, chociaż pewnie ciężko trafić w większym mieście. Nie chce mi się nic instalować już bo znowu jakiegoś wirusa albo niechciany program przytargam i pogorszę i tak kiepską sytuację kompa. Bez cd z windowsem nie ponaprawiam błędów... Lepiej z namordnikiem niż się stresować ;) Jeszcze chwila i już nie będziesz musiała się aż tak często spotykać z lekarzami ;)
  14. Nie mogę cytować ale Mozilla mnie wnerwia i nie będę jej używać :laugh2_2: Neron bez namordnika zupełnie inny pies, taki wesoły :) Kibice super, Staś jeszcze takie zaciśnięte piąstki ma :loveu: Czego Wy tak namiętnie poszukujecie że wszędzie o tym czytam? Może wyślę kumpelę mojej mamy na przeszpiegi bo ona mistrz w wyszukiwaniu ;) Aga a Ty dzisiaj do doktora się nie turlasz? :P
  15. Taks system operacyjny raczej nie jest winien. Obstawiam przeglądarkę bo u mnie np. w IE nie działają cytaty ani wstawianie zdjęć, a w Mozilli nie ma z tym problemu. Nie może nie być taksowych bazarków :(
  16. Lizka mistrz :klacz: btw. oglądnęłam wczoraj fotki nocnikowe w Iguli albumie i chciałam napisać że ten mały pomarszczeniec w czapce przebija wszystko :loveu:
  17. Nie wiem co ten Lidl ma w sobie, ale u nas jest tak oblegany że wiecznie kolejki w nim więc raczej nie zajeżdżam. Były ostatnio kombinezony, ale właśnie większe. W sumie mam kombinezon na początek zimy i taki trochę większy na koniec, ale 2 kombinezony jak się ostatnio przekonałam to jest za mało. Maniula na spacerze tak mi się zapluła, że musiałam wracać szybko do domu żeby buzia nie przymarzła do kaptura. Nie wiem jak ona tyle śliny mogła wyprodukować w 15 minut :question: . A wczoraj jej się ulało obiadem na całe ubranko, łącznie z puchatą nową bluzą przez którą aż przesiąkło na body. Masakra, wszystko w marchewkowy wzorek..
  18. Super że Theoś szybko zdrowieje :) Słodziachny sweterek, Theoś ślicznie będzie w nim wyglądał :loveu: Tora biega wokół a Pablo stoi niewzruszony :mdrmed:
  19. Nic nie ma w sklepach, przynajmniej u nas ;). A ceny niektóre z kosmosu, bo za zwykły kombinezon na jeden sezon dla dziecka 229 zł to lekkie przegięcie :niedowia: niech się przydaje do czegoś a nie tylko je, wydala, marudzi i śpi :evil_lol: Hej Kulko :mdrmed:
  20. Hej Magda. Gdzie się zagubiłaś? ;)
  21. Też się nalatałam jak głupia z tym becikowym, wypełniłam o wiele więcej papierów niż normalnie się wypełnia, dużo więcej zaświadczeń niż potrzeba, bo pani była tylko na zastępstwie, więc wiedzą wszystko o moich zarobkach z ostatnich 2 lat, o składkach, itp :klacz: masz rację, tak najlepiej bo leżenie czy łażenie po porodówce nie jest najmilszym zajęciem :P Mało tego że ze skurczami ale i z krwawieniem :look3: Nic nie kupiłaś? Nieładnie :P Moczysz się ze stresu :megagrin: . Młody daleko nie pójdzie, jeszcze, ale pewnie mu niewygodnie i musi rozruszać zdrętwiałe kończynki :loveu: Spaceruj spaceruj, to dobrze działa przed porodem. Ja się dzień przed wybrałam sama w ciemny wieczór z Shinuchą w śniegu po kolana i miluśko później mi się rodziło :laugh2_2: Przypomniałyście mi o komunii mojego chrześniaka, przecież to już w maju, zbankrutuję :mdleje:
  22. Biedna Lizka, ale chyba noga nie odpadnie? ;) a "mamamammama" to nie? Mi na szczepieniu Maniula tak lekarkę zagadywała. A dzisiaj w sklepie jakiś maluszek około roczny patrząc na mnie targającą małą w chuście zapytał "mama? mama?" :evil_lol:
  23. Urosło się jej trochę :). Aparatu nie dałam i poleciało chyba parę miłych słów w moją stronę, ale siedziała dzielnie do wysikania ;) U mnie nocnik działa wstrzymująco, bo niby też sadzam jak mała zaczyna ale zaraz po posadzeniu jej się odechciewa i po jakimś czasie zdejmuję bo nam się obydwu nudzi. chyba muszę opracować szybszą metodę rozbierania. jaka przesłodka duża panna :loveu: Zgadzam się z pogrubionym w 100%, mamy zwykle gorzej niż dzieci to przeżywają. A babcie fakt, lubią podkarmiać. Moja babcia jak ciotka jej swoją córę zostawiała na kilka dni to odbierała dziecko o wiele cięższe :nonono2: . Na szczęście moja mama wie że pewnych rzeczy się nie pozwala, a tacie wystarczy zostawić wyliczone porcje wraz z instrukcją czego nie wolno i stara się stosować. Co nie znaczy że telewizji razem nie oglądają bo potrafi nie zauważyć że mała gapi się z nim w TV :lmaa:
  24. Widzę że zdecydowana jesteś ;). Też wolę chustę, ale moje kolana niestety nie zawsze :nonono2: Mam płyn bezpieczny dla dzieci, w przypływie lenistwa kto wie... :mdrmed: Każdy ma w domu jakąś funkcję :grins: Dlatego ja kupowałam od razu jak uzbierałam, żeby nie wydać na coś innego, no i dużo wcześniej bo nadal Maniula jeszcze z fotelika nie korzysta. Wybrałam najtańszy z tych co chciałam, uparłam się na taki co jest tyłem do kierunku jazdy i do innego by mnie nikt nie przekonał. Boi się odkurzacza, więc raczej by przeżyła traumę :nerwy: Samochód mi dzisiaj zrobił psikusa i postanowił zabić akumulator, akurat w momencie kiedy chciałam wyjechać na zakupy. Reanimacja nie przyniosła pożądanego efektu i jestem bez auta, czyli jak bez nogi bo na naszym zadupiu bez samochodu nie da rady się nigdzie dostać :placz: . Musiałam prosić tatę żeby mi dał swój samochód, ale że jest uparty (mam to po nim :bigcool: ) i nigdy mi fury nie udostępnia to zawiózł mnie żebym się wybiegała po sklepach. No i efekt taki że nie kupiłam prawie nic. Jedyne zakupy to krem do małej pupci i ... również dla Maniuli - jajka przepiórcze :laugh2_2: . Co zaoszczędziłam wydam na akumulator, a Maniula póki z gołą pupiną nie musi chodzić wytrzyma do wypłaty. Kombinezon póki co się dopina a nowy dojdzie lada dzień. Chciałam sobie kupić świetną czapkę, ale jak zobaczyłam kilometrówą kolejkę do kasy zwątpiłam, odłożyłam czapę i wyszłam. Czyżby święta się zbliżały czy co? Promocji niewiele, więc to nie to... Masakra, nienawidzę łażenia po sklepach. Musiałam się wyżalić, już mi lepiej :jumpie:
  25. Będziemy razem płakać, im bliżej tym trudniej :( Mi nie tyle jest trudno znieść że wracam do pracy, bo mogę pracować, ale ciężko mi z tym że mała będzie sama wśród obcych ludzi. Wolała bym żeby z kimś z rodziny siedziała, co rodzina to rodzina... Moja babcia niby siedzi w domu, ale po operacji i chemii nie da rady się już zajmować nawet spokojnym dzieckiem.. Na nocniku biorę stertę zabawek i podaję po kolei a mała wyrzuca. Innym razem biorę grający taki pałąk i daję żeby sobie uderzała. Jest też zabawa z aparatem, papierowymi chusteczkami czy tymi nawilżanymi do pupy. Zawsze siedzę razem z nią, i w razie próby ucieczki zajmuję czymś innym. Ale moja jeszcze nie chodzi to i łatwiej z nią ;). Starsze to TV by pewnie chciało oglądać, jak mój chrześniak jak miał kilkanaście miesięcy. niby nie powinnam, ale i tak dałam już u siebie w galerii - Maniula nocnikowa https://lh3.googleusercontent.com/Gs9bCqie73AFWyCNo-EFE8Qsq48qG0HC8XhNHweuW2Q=w329-h493
×
×
  • Create New...