-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Ja się czasem w sklepie muszę kiwać jak mała ma gorszy dzień :evil_lol: :P Żeby nie pytali jak ma na imię ma na kocyku ;). każdy maluch jak śpi jest słodki :loveu: Shinie nie da się nic z główki wybić :lmaa: Na pewno o ile będzie mi dane będę karmić jeszcze długo, ale właśnie nie wiem jak na to pracodawcy będą patrzeć. Koleżance marudzili jak jej córa skończyła rok :nonono2:. Wniknę w temat jak już będę wracać, ale jak jest przepis to na pewno skorzystam :) 8,200 jak ją ostatnio ważyłam. I też je roślinki głównie, odrobinę mięcha, raz na tydzień rybka (słoik), co kilka dni jajo. Ale je bardzo mało jak na takiego "starego" bobasa, muszę wyczyniać gimnastykę żeby zjadła bo biedna nie ma czasu na głupoty.
-
A ja do terminu nie chciałam rodzić :P Widzę że próbujecie wyciskać Fabiana z Agi, a on będzie uparciuch i wyjdzie w terminie :loveu:
-
Może jej się okolica nie spodobała albo za wolno szłaś :P. Mi się Mania w wózku darła jak tylko stanął, więc milutko się kundle czesało jednocześnie machając wózkiem :jumpie:
-
Nie tak wiele więcej bo rozważam skrócenie wymiaru czasu pracy na 7/8 żeby wychodzić max. o 16, bo pracując do 17tej nie mam szans dotrzeć po małą przed 18tą, tym bardziej zimą jak pociąg zaszwankuje :shake: Te słodkie zmarszczki tyle ważą? Czym Ty ją karmisz :evil_lol: Shina zepsuła stary materiałowy domek, później miała 'mały' plastikowy (na zdjęciu poniżej) do którego nie wchodziła do czasu Mani samotnej wędrówki, aż uzbierałam i kupiłam okazyjnie nową klatkę pasującą w miarę wymiarami pod biurko. Jak mnie wnerwia to zamykam żeby mi się nie kręciła pod nogami :grins: Bo dzieci nie lubią leżeć i gapić się na budkę :P Moje dziecię śpi od 11, zmęczyło ją pomaganie dziadkowi w bezpiecznym mocowaniu kabelka pod terakotą :mdrmed:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Monia* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Przeczytałam wczoraj że Bogdan ma jakieś córki i stwierdziłam że czas iść spać :laugh2_2: Duży chłop z Theosia, mój chrześniak w wieku 5 lat ważył jakieś 18 kilo, bo pamiętam że mu w święta mówiłam że nawet Shina jest od niego cięższa. -
Miłego dnia w takim razie, i smacznej kawki :mdrmed:
-
To miał być miś :mad: :eviltong: Kokardka dodana żeby nie było wątpliwości że to "zwierzątko" płci żeńskiej :P Nie trzeba zmniejszać zdjęć, więc wrzucę coś tam niewyraźnego z telefonu Shinowa nowa chałupka tuż po rozłożeniu zagrodziłam zejście z łóżka i Mania zyskała nową zabawkę. Shi jak dostała parę razy drzwiczkami w pustą łepetynkę postanowiła się schować :loveu: :loveu: moment kiedy można do woli patrzeć na nieuciekającego niemowlaka
-
Wydaję resztki mojej marnej wypłaty :P. Jak wrócę do pracy skończy się wydziwianie bo żłobek sam się nie opłaci... Jaki? Masz przecież wózek fajny :eviltong:
-
Jest zdjęcie z telefonu, robione tuż przed wyjściem :grins: Kurierzy lubią przyjeżdżać w najmniej odpowiednich momentach ;) Maniula choćby miała zapałki w oczy wpychać to w samochodzie nie chce zasnąć. Tak uwielbia jeździć że się rozgląda, bawi, gada i stara się utrzymać przytomność za wszelką cenę :mdrmed: . Od początku tak miała, dopiero jak padnie to śpi, ale też tyle żeby odpocząć i zaraz się budzi żeby czuwać. I po dojechaniu pod dom lubi sobie jeszcze trochę posiedzieć, dzisiaj mi awanturę zrobiła że za szybko ją chciałam wyjąć a mi zimno było i psy tylko szybko wysikałam żeby lecieć do domu. Zwykle się bawię z kundlami po każdym powrocie, więc mała ma czas dla siebie, wyjątków od reguły uparciuch mały nie uznaje i daje to dobitnie do zrozumienia :motz: W tygodniu mogę nawet zakupy robić, żadnych tłumów i kolejek. Szukałam szalika do czapki którą wcześniej kupiłam i nigdzie nie widziałam szalików dziecięcych, żadnych :question: . Może ślepa jestem... Ale kupiłam kurtkę i spodnie, czyli Mani już zima nie straszna bez względu na to jaka będzie pogoda :). Moje maleństwo nosi już body w rozmiarze 80 i niektóre są na styk. Jak to możliwe, przecież ona jest okruszek :mdleje: panna Misia
-
Wiem co czujesz, też się tak czułam jak Maniula zaczęła w dzień i wieczorami sypiać nie na mnie ;)
-
Nowe to ma radochę, później się znudzi :grins: Rico chyba wietrzy spacer z nowym środkiem transportu dziecięcego :mdrmed: . Chociaż ma minę jak moje psy jak usłyszą "zostajecie" ;) ps. pościągane skarpety to jest to, ja bym nie wyrobiła jak by mi się tak ściągały :laugh2_2:
-
Jak raczy się obudzić, póki co śpi snem kamiennym :loveu: . No i musi zjeść obiad, jechać w końcu do sklepu, i dopiero po powrocie mogą być zdjęcia ;). Tempo wyjazdowe mam niezłe, nie ma co, może do wieczora wyjadę :siara:
-
Zrób sobie herbatkę i zjedz ciastko :P. Idę na kawę to Ci potowarzyszę wirtualnie, herbatę już wypiłam kilka minut temu ;)
-
Tylko pajaca polarowego na Halloween, i kombinezon polarowy na spacery w cieplejsze jesienne dni ;)
-
O, ładnie :) Ten materacyk był w komplecie czy dokupowałaś? Hanula się cieszy z prezentu :loveu:
-
Same się nie domyślą że kojec jest dla nich :siara: Czas pod koniec ciąży wykorzystaj na odpoczynek, i tak niewiele innych rzeczy możesz zrobić :P. hahaha, dobra kara
-
Chyba daleko ma że tyle jedzie :hmmmm: Dobry kawał :evil_lol:
-
Helloł :) Miałam jechać na zakupy ale dzidzia miała inne plany i poszła spać. Zawsze coś jej wypada jak ja się przygotuję na wyjazd - a to nawali w pampka, a to się jej uleje, a to pójdzie spać, no wiecznie coś :evil_lol: . Ale przyszły mi zakupy pocztą, więc dzień miło rozpoczęty :mdrmed:
-
:roflt: :roflt: Też tak mam jak na coś czekam, co psy mrukną to lecę a okazuje się że falstart bo to tylko wiatr ostrzegają że tego okna pilnują brytany :grin: A mi przyszedł już listonosz :P
-
Zamknij psy w kojcu, wytłumacz że jak nie wysiedzą to żreć nie będą przez miesiąc i niech nie pyskują :P. Mi tylko jeden listonosz tak serio pomagał jak z brzuchem odbierałam paczki, nawet lekkie rzeczy pod same drzwi przynosił, a kurierów musiałam prosić żeby chociaż pod dach wrzucili bo by zamokło :lmaa: Czas zapierdziela coraz szybciej wraz ze wzrostem malucha. Mi na początku leciały dni w miarę wolno, a teraz zanim się obejrzę już pora kolacji i trzeba się myć i spać. Jedynie jak mała śpi czas magicznie zwalnia (jak teraz ;)) i mogę sobie wszystko powoli spokojnie bez pośpiechu porobić, i się zrelaksować :)
-
Dobrze że Shina nie widzi bo by mu pozazdrościła takiego wielkiego parapetu, królewskie podgrzewane łoże Rico ma :mdrmed:
-
hahaha, ale reakcja :megagrin: Aga któraś z dziewczyn na wątku ciążowym najpierw napisała na dogo że jedzie rodzić i pojechała, Ty też tak zrób żebyśmy wiedziały kiedy kciuki trzymać i pomagać oddychać :P
-
Dziecku mogłaś zostawić :P Ja torbę na początku używałam głównie na psie rzeczy na spacerach, a Maniowe rzeczy wożę teraz w plecaku bo z chustą da radę zarzucić na siebie. A tak w ogóle się zastanawiam jak w zimę wsadzać dziecko z samochodu do chusty, bo przecież to nie tak jak do wózka że w kocyk i myk szybciutko tylko trzeba się trochę pogimnastykować i wywietrzyć wygrzanego malucha. Chyba lepiej wrzucać w nosidło, bo to można i w samochodzie na siedząco. Chociaż i w chustę mi się w deszcz udało małą upchnąć tylko niezbyt wygodnie jest się miotać na takiej małej powierzchni...
-
U mnie również tak było, ale nie wiem dlaczego.. Tak jak pisze Majkowska, to jest jakiś problem z wtyczką i możliwe że zgodnością z obecnym forum. Musiał by się jakiś znawca komputerów wypowiedzieć, bo ja już wypadłam z tego tematu jakiś czas temu i sama mam problem nie do końca rozwiązany z Mozillą i IE :lookarou:
-
Czyli Lidle mają coś w sobie ;). W Biedronkach takich tłumów nie widziałam. hahaha, dobre. A w innych okolicznościach ledwo mogą się ruszać i stękają że nie mają siły ;) Naklejki już ponaklejałaś? :evil_lol: Też te torby oglądałam, ale stwierdziłam że jednak mi nie będzie potrzebna i nie wzięłam. Tylko nie wiem ile kosztowały bo ceny nigdzie nie było.