Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. To mi tylko w chromie (do którego Ty mnie przekonałaś ;)) mi działa dobrze dogo. O nie, już się nasłuchałam, i nadal czasem słucham wycia przy przebieraniu :nonono2: Zapomniałam że nie każdy rzuca podkład na łóżko i przewija :evil_lol: . My od całkiem niedawna dopiero używamy przewijaka. Jak dużo narobi w pampera to i te drugie śpiochy będą dobre :mdrmed: . Między innymi dlatego już body i śpiochów nie kupuję przez neta.
  2. Cześć smarkaczu :laugh2_2:
  3. Miałam to samo dopóki nie zmieniłam przeglądarki :nonono2: Oszukujesz że Fabian może płakać, przecież on tak słodziutko sobie śpi :loveu: nasz patent na przebieranie który działał jakiś czas (zdjęcie jak miała 3 tyg) https://lh4.googleusercontent.com/-KEHGb_xYhUQ/VH-C2ryOdCI/AAAAAAAABl0/Znbu_-EjK78/s512/DSC_1486.JPG
  4. Opowiedz, tylko bez szczegółów odnośnie wbijania igły :P Leczę się tylko wapnem, apapem i tabletkami na gardło dla ciężarnych/karmiących. Z resztą zawsze leczyłam się tymi dwoma pierwszymi, z czego apap tylko jak mnie coś boli przy okazji ;). Mania skorzysta, bo 2 nocki mamy zarwane przez zęby, może dzisiaj chociaż pośpi. A pielęgniarka na moje pytanie czy mam szczepić jak jestem chora zapytała czy karmię, na twierdzącą odpowiedź stwierdziła że o ile nie będę kichać na małą nie ma ryzyka :) Już wiem kto mnie zaraził, wysłałaś mi zarazka Ty niedobra :eviltong: Jedyne czego nie mogę znieść podczas choroby to katar, nawet 40 stopni gorączki mnie nie jest w stanie tak zmęczyć jak smarkanie :nonono2:
  5. U nas pielęgniarka robi zastrzyki, u Was raczej też tak będzie. Umieram z powodu zasmarkania :placz: . Zawsze muszę raz w sezonie sobie pochorować, ale teraz jest zły moment :nonono2:
  6. Stasinek :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Pięęęęęęękne fotki :loveu:
  7. Wszystko zależy od tego kto robi zastrzyk, bo jak jest delikatna pielęgniarka to obywa się bez wrzasków. Dzisiaj była najlepsza ze wszystkich dotąd kujących, ale ona ogólnie też miła babka jest :)
  8. Podać adres czy trafisz sama :P. Nawet Ci udostępnię kojec dla Kluski jak przywieziesz coś dobrego :mdrmed: Widziałam, fajnie tańcujecie. Też bym tak chciała ale u nas nie ma tańcowania :nonono2:
  9. Obawiam się że Maniula będzie rozpuszczona, ale i ja podobno ( :diabloti: ) byłam rozpuszczona tylko w granicach przyzwoitości więc nie byłam uciążliwa dla świata zewnętrznego ;). Idę po raz pierwszy, na fb zapraszają to skorzystam :mdrmed: . Przyjeżdżaj we wtorek to w środę rano pojedziemy :mdrmed: . Tylko bez psa, bo moje sucze mało uprzejmie gości traktują i mógł by wyjść trochę poobijany :siara: Miałyśmy dzisiaj szczepienie, było tak miło że Maniula do tej pory sobie opowiada i się cieszy :evil_lol: . Jak zwykle wyszłam, zostawiłam mamę i czekałam na wrzask. Usłyszałam jakieś krótkie marudzenie, więc zacisnęłam zęby i czekałam dalej na ukłucie, a tam drzwi się otworzyły i pielęgniarka zaprosiła mnie z powrotem :question: . Przy wkłuci mała nawet nie pisnęła, dopiero plasterek ją wkurzył. Super pielęgniarka się tym razem trafiła :loveu: . Lekarka też, w końcu mam skierowania do odpowiednich specjalistów a nie na 'odpieprz się' skierowanie do poradni chorób zakaźnych której na nfz w Wawie nie ma (!). Jak powiedziałam jakie skierowanie wcześniej dostałam lekarka zrobiła wielkie oczy i zapytała kto był taki mądry. Powiedziałam że koleżanka, no comment :siara: . Pieseski w prezencie mikołajkowym dostaną kilka rodzai mięcha mrożonego :laugh2_2: . Myślę jeszcze nad ciastkami mniej śmierdzącymi niż żwaczowe, ale nie wiem gdzie zamówić żeby za przesyłkę nie zdzierali. Odzwyczaiłam się od kupowania psiskom przez neta, bo karmy już kilka lat nie jedzą.
  10. Sprzedaj chustę i będziesz miała :P. Wybrałam jednak nosidło, nie chcę chyba już chusty, a na pewno nie w zimę. Chyba że po chustomeetingu mi się zmieni :evil_lol: Jakie kolorowe cuda :loveu: . Z tego co zerknęłam na szczęście zawiązywane mei taie których już nie lubię, bo na wyjazdach z nimi tak samo się plącze jak z chustą. Kiedyś jakoś te dzieci się razem trzymały, teraz inne zajęcia mają niż jakieś zabawy z rówieśnikami. Smutne... No i trochę inaczej się żyje w blokach, a ja właśnie na osiedlu wychowana więc tego mi teraz brakuje jak Maniula jest :(
  11. Taaak :laugh2_2: Właśnie od Pathi, tylko gotowiec żeby nie mieć dylematu :jumpie: . Niezdrowy i kosztowny nałóg, tyle innych pożytecznych rzeczy można za to kupić :nonono2: hahaha, jagody drzewne :megagrin: Z moim szczęściem Mania nie będzie wyjątkiem i będzie gorsza niż jej mamusia. Dzisiaj się związała wyciągniętym etui na telefon na sznurku i padła na nos po drodze uderzając głową o szafkę. Po wypłakaniu znowu próbowała zrobić to samo. Już wolę darcie chusteczek na mikrokawałeczki, czyli ulubione zajęcie podczas nocnikowania.
  12. To bez sensu płacić. Prześliczny reniferek :loveu: :loveu: :loveu:
  13. Dzięki że tak mnie podtrzymujecie na duchu :loveu: Byłam mała mądrala i np. na swoim chrzcie (14 miesięcy miałam) zabarykadowałam się krzesłem na zakrystii i powiedziałam że tam 'ziośtaje' :nonono2: . Jak miałam 3 lata wybrałam się z koleżanką na spacer bez wiedzy mamy. A tak poza tym aniołek który wlazł w każdą dziurę, na każde drzewo i ogrodzenie, bratający się z każdym błąkającym się psem. Oby Maniula w tej kwestii nie poszła w mamusię bo się wykończę nerwowo :look3: . Co do obecnych dzieci to słuchając ich zaczynam wątpić czy to w ogóle jeszcze dzieci, gdzie to radosne dzieciństwo z moich wspomnień... :niedowia:
  14. Z bioderkami bym musiała sprawdzić żeby nie skłamać, ale na pewno byłyśmy później niż powinnyśmy bo takie były terminy. Znajomy poszedł prywatnie, zapłacił i nie zrobili usg tylko obejrzeli, a później dzwonił wkurzony żebym mu namiary dała na przychodnię nfz. Także lepiej tydzień czy 2 się spóźnić niż zapłacić i mieć byle jak. Chyba że coś się dzieje to wtedy każdy dzień się liczy bo im mniejszy bobas tym lepiej, ale chyba u Fabiana nic takiego nie stwierdzili.
  15. Aga u nas było tak samo i pediatra zaleciła Bobotic (to samo co espumisan) plus Delicol. Tylko wydaje mi się jakoś dużo Ci kazała dawać, dopytaj jeszcze pediatry czy nie lepiej zacząć od mniejszych dawek.
  16. Będzie, i już się boję bo jest też uparciuch :nerwy:
  17. Toć to chudzina jest :grins: . Dzisiaj na śniadanie się zbuntowała i mimo czarów dziadkowych zjadła tylko połowę. Chyba wraca na dietę cycową bo tego nie odmówiła :evil_lol:
  18. Maniula jak zęby jej idą ze smokiem najchętniej by się nie rozstawała. Wyjątkiem są wyjazdy kiedy smoka nie dostaje i się nie upomina, a w domu przypełza i prosi żeby dać "aammmm" z akcentem na 'm' :evil_lol: . Ja jestem 'mam', w złości 'amamamama', jedzenie jest 'mniam', a cyc jest 'am' :megagrin: . Jeszcze jazda samochodem zamiast jest..... 'drrrrrriń' :roflt: Kupiłam sobie i Mani prezent mikołajkowy od babci :bigcool: . Dojdzie pewnie w piątek albo w poniedziałek za tydzień i będziemy się lansować. Wprawdzie mało oryginalny bo gotowiec, ale cierpię na brak weny od zawsze więc aj tam :). jakieś stare zdjęcia jeszcze mam, a że wczoraj Maniul skończyła 10 mcy ( i z tej okazji dzisiaj w nocy uraczyła mnie rykiem bez powodu) uznałam że trzeba coś wrzucić kontrola pańcia ona śmierdzi i do tego bawi się zakazaną rzeczą powaga i skupienie
  19. Jak Ci nie wyjdzie to popatrz na bazarkach, teraz sezon to sporo psich kubraków się pojawia. Za Shiny dałam niecałe 20 zł i całkiem ładny jest ;)
  20. Gratulacje :grins: I w nagrodę dostanie ubranko? :jumpie:
  21. Maminego mleka na raz tyle ile chce powinien pić :P. Ciężko stwierdzić, bo skład jest zmienny, przynajmniej mi się tak wydaje patrząc na Maniulę i jej różne zapotrzebowanie mimo że dodatkowe posiłki zawsze w tej samej ilości dostaje.
  22. aaaa :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: i to łałał na końcu :loveu: :loveu: że my okropne? absolutnie :eviltong:
  23. hej babuleńko :megagrin: . moja babcia się niedawno zaopatrzyła w taki wózeczek, wygodna sprawa :) Też polecam zakupy online, jedyne które mi nie psują nerwów :mdrmed: Sarnia noga widocznie ciężkostrawna :evil_lol:
  24. Moja ulubiona tematyka zdjęć :loveu: :loveu: Tora ma super charakter :)
  25. Nie przestała, ale nie było tego aż tyle. Na szczęście po kozich (fuj) przetworach małej nic nie dolegało więc krowie mleko i nabiał zamieniłam na kozie i sojowe. Teraz już mogę sobie pozwolić na pół szklanki mleka i trochę sera czy serka do smarowania, ale jak do tego zjadłam 2 milky waye i snickersa to tyłek mała miała jak u pawiana i ryk był przy każdej próbie przebrania :(. Ale ogólnie ulewanie jest normalne u niemowlaków, bo układ pokarmowy jeszcze niedojrzały więc może wcale nie będzie konieczności przechodzenia na dietę ;). Tak mi się jeszcze przypomniało że jak Mania nie odbiła porządnie to później właśnie długo po jedzeniu jeszcze jej się ulewało. I jak pisze Magda - koniecznie na boczkach żeby w razie ulania wszystko wypłynęło.
×
×
  • Create New...