Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Jak wszystko idzie po jej myśli to niemalże dziecko idealne jest :loveu:. Ale niech tylko coś będzie nie tak jak trzeba to wtedy dzidzia zmienia się w szalejącą bestyjkę :evil_lol: Sama się straszy, nikt jej nie każe ruszać kaczki, a tym bardziej nóżką popychać :grins: Dzisiaj prababcia karmiła jabłuszkiem małą, smakowało do czasu aż babcia spóźniła się z podaniem na czas otwartej buzi. Ale się działo, chyba wszyscy sąsiedzi usłyszeli że Maniuli coś nie podpasowało :nonono2: I będzie tylko gorzej :look3: . Już przestaje rozumieć o co chodzi z "nie wolno", tylko patrzy i się cieszy :lmaa:
  2. Najgorsze to pobieranie krwi :look3: Zdrówka! Ucałuj małą w czółko :loveu:
  3. To nie dziwne że smakuje :) Super wypad, nie dziwne że Theoś się zmęczył :)
  4. Może pojemnik jakoś da radę w nocniku umieścić? Zawsze się zastanawiałam jak u maluchów łapać siuśki.
  5. Maniuli też się zdarza jeszcze ulać (nie wymiotować), nawet obiadem raz zapaskudziła wszystko. Niektóre typy tak widocznie mają, że im nadmiar jedzenia ucieka nie tą stroną co innym :P. Ilość chyba też zależy od osobnika i tego co wcina. U nas akurat były dodatkowe problemy z alergią, ale to nie było (i nie jest) wyłącznie ulewanie.
  6. Theoś podróżnik :loveu: . A z czym kanapeczka że tak smakuje? :mdrmed:
  7. "żądam kolacji, natychmiast" koniec :D
  8. Wiele osób tak twierdzi a ona potrafi to wykorzystać dla swoich niecnych celów :mdrmed: . Dzidzia chrapie, a mnie nogi tak bolą że nie zasnę (kocham podróże metrem, i schody też ale porzuciłam samochód w połowie drogi bo korki były). Z tej okazji jeszcze kilka zdjęć śpiewać każdy może jak zwykle musi coś spróbować dzielimy się (niestety ostrość poszalała) :/ co tam ciekawego Hexa widzi? próby wydostania się przez szybę a na pierwszym planie kaczka której się Mania obawia i woli omijać. Jak kaczka się włączy dzidzia staje się nieruchoma i czeka aż przestanie grać :megagrin:
  9. Hej dziewczyny :) Maniula ma teraz czas słodziaka-przytulaka :loveu: . Dzisiaj pojechałyśmy na trochę (prawie 4h) do mojej pracy i przechodziła tylko z rąk do rąk bo tak sobie panienka życzyła. Łobuzowi małemu wszystko uchodzi. Jednemu koledze leżała na klawiaturze i stukała myszką w biurko a ten jej robił zdjęcia :peace:. Inny zarzekał się że nie dotknie dziecka bo śmierdzą, ślinią się i w ogóle są be, a jak wróciłam z łazienki siedział z małą na kolanach i dyskutowali o wodzie w butelce :mdrmed: . A przebierała ją koleżanka. Ja miałam wolne na gadanie i odwiedzanie, tylko nakarmiłam i dałam pić, dziecko przeszczęśliwe zasnęło zaraz po wyjściu z firmy :jumpie: Piesy dostały dzisiaj ciacha mikołajkowe i piłkę której żadna nie chciała, będzie na podwórko żeby miały do memłania z radości bo wygląda na taką co się nie boi zimy :)
  10. Ileż fotek :megagrin: Witam się, dotarłam, pozdrawiam i całuję małego Fabianka :loveu: Z tym ulewaniem to było coś jeszcze, ale po tych kilku miesiącach nie pamiętam już o co chodziło :oops: . Na pewno nic poważnego skoro nie pamiętam ;)
  11. Przywitam się żeby wątek dodać do 'mojej zawartości' :grins: Fajne zdjęcia psio-gryzoniowe, u Hexy ten numer by nie przeszedł :evil_lol:
  12. Szkoda że mnie 30 obróżek temu takie refleksje nie nachodziły :siara: Ale mam 2 psy noszące ten sam rozmiar obroży więc to się dzieli na dwie, tak sobie tłumaczę zawsze :grins:
  13. Przepiękna borzojka :loveu: :loveu: . Obroże też mogą być ;) Wchodzę na ten wątek i nie mam ochoty na nic nowego, czyli jestem wyleczona :laugh2_2: . Wcześniejsze 'wyleczenia' były zawsze do taksowego bazarku, teraz takowy zapewne nieprędko nastąpi (:() więc można rzec że jestem zupełnie zdrowa :evil_lol:
  14. To przecież oczywiste że tylko ona może :jumpie:
  15. Potem będzie jak dziewczyny powrócą do domu :nonono2:
  16. A co Tina tak od dupy strony się pokazuje? :evil_lol: Ło, napisałam i pokazała się i od przodu :megagrin:
  17. Jaki szczęśliwy Theoś :loveu: Fajny ten samochodzik, i nawet z ludzikami :). Maniula od dziadka też samochodzik dostała, i lalkę żeby była równowaga :megagrin:
  18. Nam dziadek 3 lata temu postanowił urozmaicić święta i zmarł tuż przed, pogrzeb w Wigilię 200 kilometrów od nas. Zostałam bez rodziców na kolację wigilijną, na szczęście mam drugich dziadków prawie na miejscu ale i tak to nie było to. Nie jestem fanką świąt, ale to taka rodzinna tradycja, prawie zawsze jest tak samo i każde święta są okazją do utrzymania wszystkich przy jednym stole przez dłuższy czas :)
  19. malutka grzeczniutka Maniula a tu prawdziwa twarz łobuziaka skrywana pod tym niewinnym uśmieszkiem :evil_lol:
  20. Hej :) Chciałam sobie dzisiaj w końcu spokojnie pochorować na leżąco, ale nie było mi dane więc już jestem prawie zdrowa :evil_lol: . Dzisiaj prawie cały dzień spędziłyśmy w domu bo po "wesołej" nocce nie miałam siły zmobilizować się na żaden dłuższy mikołajkowy wypad :nonono2: . Za to zdjęcia robiłam, ale wrzucę dopiero późną (dla niektórych) nocą po całym rytuale kąpieli i zasypiania ;). Dzidzia jeszcze z dziadkami bo cały dzień ich nie widziała, a zwykle w weekendy sporo czasu razem spędzają. Dzięki. Już prawie wróciło :jumpie:
  21. W końcu nie śpi na zdjęciu :evil_lol: . Cudny uśmiech przystojniaka :loveu: :loveu: :loveu:
  22. Też chcę pochorować, ale sama :placz: . Miałam sobie poleżeć w południe bo mała zasnęła i oczywiście to był najlepszy czas żeby psy uwaliły mi się na kocu którym miałam się przykryć przy okazji zajmując całą kanapę. Wyjazd Cię ominął.. Zdrówka :-D
  23. Takiemu to dobrze :mdrmed:
  24. No takie cyfrowe z aparatu lub telefonu :laugh2_2:
  25. Ja też już mniej niż wczoraj :jumpie: Dawaj zdjęcia w takim razie :eviltong: :eviltong:
×
×
  • Create New...