Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Gaduła jestem :eviltong: Dzisiaj ogólnie za dużo słów używam - prezentacja zamiast na 5 stron wyszła mi na 12 :roll:, a tekst który miał być na 300 słów wyszedł mi na 611 i nijak go nie dałam rady skrócić... Pojutrze jadę nad morze, a jutro już z domu wybywam. Będę tęsknić za kundlami... :placz: Dobra, nie piszę już bo mi literek zabraknie :evil_lol: miny Shiny [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/miny%20Shiny/DSC_3637.jpg?t=1303939656[/img] ta piłka należy do mnie [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/miny%20Shiny/DSC_3653.jpg?t=1303939658[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/miny%20Shiny/DSC_3654.jpg?t=1303939661[/img] im dalej tym trawka smaczniejsza [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/miny%20Shiny/DSC_3656.jpg?t=1303939663[/img] mój inteligent :loveu: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/miny%20Shiny/DSC_3657.jpg?t=1303939670[/img] Cdn
  2. I miastowi i ci ze wsi mają swoje za uszami. Nie miałam zamiaru nikogo urazić, akurat spotkałam się z wieloma osobami ze wsi mającymi zero szacunku do zwierząt (nie podoba się to powiesić/zakopać/utopić/wywieźć/wyrzucić). Co gorsze coraz więcej młodych osób z takim nastawieniem spotykam :shake:. Mi TZa ciocia psa dokarmiała, bo na pewno w mieście takiego dobrego mięska i szyneczki nie ma :evil_lol:. Mleko od krówki też piła, śmietany też trochę dostawała.
  3. Kto podejmie się zamawiania? :cool3: Adresówek mi zaczyna braknąć, bo wykańczamy pleksi ;)
  4. Z tego co rozumiem to kupuje się 7 za jednym razem, czyli by wychodziło że 7 w tej cenie ;). Ale ja niemieckiego dawno nie używałam i jakoś się pozapominał...
  5. [quote name='NightQueen']a gdzie tam rasowce, kundliszony to są zwykłe :cool3::diabloti:[/QUOTE] Pseudo rasowce :eviltong: Mamut nie dla mnie, znam tylko jedną posłuszną malamutkę, przez nią młoda rasy nie cierpi (zastanawiałam się dlaczego drze paszczę na zaprzęgowce i mi się przypomniało jak tamta ją ustawiała...) [quote name='zerduszko']Ło matko boska :eek2:[/QUOTE] :roll: [quote name='zmierzchnica']ło, jaki przemiły człowiek, mam nadzieję, że pies do lasu nie trafił :roll: Jak się dowiedziałam, że mój wujek kiedyś do lasu wywiózł psa, bo wzięli kundelka dla córki, a potem nie miał kto się nim zajmować, to straciłam do niego cała sympatię :angryy: Co prawda, kiedy wracał tą samą trasą, ten biedny zwierzak dalej siedział przy tej drodze, więc wujek go wziął i zawiózł do schroniska. Ale sam fakt, że to zrobił.. A gdyby przerażony pies pobiegł przed siebie? To co, olewamy, niech se poradzi :loveu: Normalnie mnie szlag trafia :roll: Hm, jeśli dalej będzie przebąkiwać o blabladorku, znajdź kogoś znajomego, kto ma takowego - i zaproponuj pożyczenie zwierzaka na tydzień, np na czas wakacji :p Myślę, że Twoim teściom przejdzie ochota na psa w trymiga :diabloti:[/QUOTE] Najprawdopodobniej gdzieś na wieś trafił, ale dla takiego psa zima na wsi :cool1:. Nie pytałam i nie będę pytać, ale i tak pewnie to tajemnica wielka i nie powie. Hexolinę podrzucę, ale jakTZa ojciec wyjedzie na ten czas bo Hexa głupich żartów nie rozumie, drażnić jej nie pozwolę :angryy:. U nas w domu jego ojciec musi na naszych zasadach siedzieć i nie interesuje mnie zbytnio co myśli o psie na kanapie :diabloti:. TZa mama za to nawet Hexoliny spanie na łóżku zaakceptowała, co więcej nawet fotel przy stole czarnuch dostał :cool3:. [quote name='zerduszko']Jeszcze lepiej, a ja się zawsze zastanawiam skąd się tacy ludzie biorą :shake: A tu pewnie żyją wśród nas :roll: Mój ojciec też powiedział, że mamy 3 dni na wydanie kundla, a jak nie to on go wywiezie gdzieś, ale po 2,5 dniach stwierdził, ze to jednak my mamy kundla wyprowadzić :evil_lol: Nawet mój ojciec nie byłby w stanie, nie wiem... trzeba nie mieć sumienia, serca i rozumu żeby psa do lasu wywieźć :shake:[/QUOTE] Ze wsi się biorą bardzo często :roll:. Chociaż będąc u TZa rodziny, mimo że psa mieli na łańcuchu to sporo swobody miał. Jak byłam ostatnio mieli tam małą kundelkę mieszkającą w domu. Hexolina była u nich niby pod warunkiem że nie będzie łaziła po domu, tylko w jednym pokoju miała siedzieć, a już następnego dnia w kuchni urzędowała :lol:. Kiedyś z tatą miałam przebój i od tamtej pory wiem że zwierzaka na ulicę nie wyrzuci ;). Ale co na niego się nawrzeszczałam to moje, później wstyd mi było że go podejrzewałam o bezduszność, przepraszałam go naście razy :oops::oops:. Poszło o kota, bo jak przyszłam do domu to go nie było, przeszukałam cały pokój i nie znalazłam. Poszłam do taty do garażu z rykiem i wyskoczyłam z różnymi ciekawymi tekstami. Tata w szoku, bo (mimo że kot bez wiedzy i zgody rodziców przytargany, w reklamówce z rzeczami na basen go wniosłam) go niedawno karmił i kot był, kazał mi szukać. Wróciłam, przeszukałam jeszcze raz i jak ruszyłam pościel to wyjrzał zaspany kociak :lol:. Ze znalezioną suczką było to samo, tylko że to rodzice jej szukali a ona była już u siebie w domu, mnie podejrzewali o wywalenie jej :evil_lol:. Mama nie przepada za zwierzakami, ale na krótką metę jest w stanie znieść moje wymysły. I tak znosi Shinę ponad rok :razz:. A Shinuch na mamy widok serenady odśpiewuje i jej kapcie nosi, nie wiem za co tak ją polubiła, bo na początku na mamę szczekała jak tylko ta po przedpokoju przeszła :evil_lol:. Tatę wszystkie psy lubią, bo i on lubi zwierzaki i przy nich chodzi, nawet z Aresem się polubili :cool3:. Chyba się wybierzemy nad wodę, tylko kto za mnie prezentację zrobi. Do 18tej mam czas a nawet nie zaczęłam :shake:
  6. *Monia*

    Duffel

    A kroplówek Duffel nie dostał? Coś mi wet tłumaczył na ten temat, że nerki oczyścić trzeba. U Hexoliny w taki sam sposób babeszja wyszła -odmowa ciasteczka... Świetne zdjęcia z szaleństw, i super miejscówka do pływania ;)
  7. Trzymamy :kciuki: za szybki powrót do zdrowia. Tylko sprawdź czy nie łapiesz w dziurawy pojemnik, bo możesz się zdziwić jak dotrzesz do domu :diabloti: [SIZE=1](jak ja kiedyś :oops:)[/SIZE]
  8. [quote name='NightQueen']no popatrz :cool3: świetnie się składa, wy ustalacie 3 psa, a ja tu przypadkiem mam takowe , małe szczyle do rozdania :diabloti::diabloti:[/QUOTE] O nie, nie chcę rasowców ani pseudo rasowców :eviltong: Zapewne mnie zmuszą okoliczności jak tak się potoczy wszystko po mojej myśli :roll:. Ale przed ONem będę się bronić ręcoma i nogoma :evil_lol: [quote name='evel']A daj spokój, mama mojego TŻta też uznała, że by mogła mieć labka jak pójdzie na emeryturę, bo są takie oooo :loveu: Może jej kupimy jakiego maltańczyka czy innego białego puszka zanim stanie się coś strasznego i naprawdę weźmie tego laba... :lol:[/QUOTE] Mojego mama już na emeryturze i myśli że szczeniak sam się nauczy czystości raz dwa, a później będzie taki jaki spokojny w domu jak Hexa. Szkoda że jej na spacerze nie widziała... Do tego pieska puści ze smyczy na wale i się piesek wybiega :shake:. Jeden argument dotarł - znudzony pies sieje w domu spustoszenie i może piękne nowe meble pożreć, plus urządzić nowe mieszkanie po remoncie wg swojego uznania :cool3:. Mieli kiedyś pinczerka mini który zjadł im połowę drzwi, pomnożyliśmy wspólnie wagę i ilość zniszczeń, i może jednak będzie kundelek ze schroniska/dt (co również będę starała się odradzić, bo później mi się w spadku dostanie albo wydadzą byle komu jak coś nie tak pójdzie, tfu tfu). Pinczerek wylądował w niewiadomym miejscu, TZa ojciec go po prostu wywiózł pewnego dnia i słuch o nim zaginął. [COLOR=pink]I jak tu mam darzyć przyszłego teścia pozytywnym uczuciem :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: :angryy: [COLOR=black]To sobie pojęczałam trochę, wyjazdy na mnie źle działają :evil_lol:[/COLOR] [/COLOR]
  9. Współczuję historii, rozumiem co przeżyłaś :shake: Wstrętny zmokły Frotek :loveu: Hercia jeszcze wiele radości Ci przyniesie, i oby jak najmniej problemów z nią było :kciuki:
  10. Dzięki za pilnowanie galerii i podsuwanie nowych pomysłów ;). Na Hexolinę już sposób mam na tropy - bazuję na jest uległości i łakomstwie w tym wypadku, czyli jak nie działa słowo ciasteczko to ryk zadziała. Obecnie jesteśmy już na etapie tylko 'ciasteczko' bez zdzierania gardła :). Łańcuch tak daleko nie sięga :evil_lol:. Shina jest oddzielnym rozdziałem i jej jeszcze nie mogę rozgryźć. Piłkę kocha, mnie też, ale coś jej instynkt za bardzo daje o sobie znać :mad:. [B]NightQueen[/B] i tak nie wezmę :evil_lol: A, mój trzeci pies został zaplanowany podczas wczorajszej kolacji u TZa rodziców - ON :stupid:. Jeszcze lepiej - TZa mama chce wziąć sobie psa - labka albo haszczaka :crazyeye::crazyeye:. Dodam że jest poważnie chora i nie wiadomo jak szybko choroba będzie postępować :shake:. 2 dni tłumaczyłam, że nie bo nie i koniec... Moja mamuśka zaproponowała mopsa, ale spotkało się to z ogólną dezaprobatą :evil_lol:
  11. [quote name='Onomato-Peja']Ja teraz korzystam z psa. Atos jak oddalił się na jakieś 30m to już nie wracał tylko robił siu! Przed siebie. A Rasta? Mam 100% pewność, ze nawet jak poleci mi na 200m tak, że nie będe jej widzieć - zaraz wróci. Ona się strasznie pilnuje i boi zostawać sama. Zazwyczaj na spacerze drepcze co chwila do mnie co mnie wkurza pomału. :P Pamiętam jak na początku zwiała mi za kotem w las głęboko... Byłam posrana, ale wróciła prawie od razu gdy ją zawołałam. No... Shina jest w ogóle inna, ja bym na nia uważała. :D[/QUOTE] Tak miałam z Aresem, też na krok mnie nie odstępował, żadne króliki czy koty nie były go w stanie ode mnie odciągnąć. Tylko kijek/piłka i ja :lol:. Ewentualnie wlał jakiemuś psu jak do nas podbiegł, ale i wtedy tylko kilka metrów go gonił. Za co mnie pokarali takim psem :evil_lol:. Jest inna, nie zaprzeczam ;)
  12. [quote name='Sylwia K'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9922.jpg?t=1303580597[/URL] hehe moja suka jak się zmoczy też taka 'zwichrowana' się staje[/QUOTE] U Hexoliny to znak że futro się poprawiło, bo zawsze w okresie wiosennym gubiła podszerstek i zostawał tylko włos okrywowy. Ale nie wiem po co jej na wiosnę takie grube :lol: [quote name='Onomato-Peja'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9915.jpg?t=1303580589[/URL] jaki nietoper! :D Ja uwielbiam jak pies ma głupawkę, zwłaszcza, że mam sukę która najlepiej dreptałaby 10m ode mnie. Jak ją kiedyś wypuściłam na pola i pognała mi tak, że widziałam tylko mała kuleczkę zasuwającą sobie w śniegu to byłam wniebowzięta. :)[/QUOTE] Szalony nietoper :loveu: Nie lubię tracić kundli z oczu bo wpadam zaraz w panikę i tysiąc czarnych myśli mi się pojawia w głowie :oops:. Wiem, przewrażliwiona jestem, ale mam uraz i muszę mieć psy jak najbliżej żeby mieć możliwość reakcji w razie czego (petardy, dzikiego zwierza, kota, psa, człowieka o nie wiadomych intencjach, itp.). Ewentualnie głupawkę samej Hexoliny zniosę, pod warunkiem że jest w fazie aportująco-rąbniętej albo bawi się z psem ;). Sama Shina nie ma głupawek, ale ona jest inna :evil_lol:. Ewentualnie idzie za tropem i mnie to coraz bardziej irytuje, chyba nie obejdzie się bez terapii szokowej :mad:.
  13. Serio brzydal z tego brzydala :evil_lol: Mamuśka cuuudo :loveu:. Kiedyś mi się marzył czarny konik... Kffiatuszek ciekawy ;)
  14. Zajdź od strony bezzakazowej :diabloti:
  15. Moje bez wody do pluskania też leżą w cieniu większość spaceru. Chyba zacznę wychodzić później, ale wtedy za to sarny wędrówki zaczynają... Znajdź Azuli jakąś kałużę to się ożywi, nawet jak zmoczy same łapy to jej ulgę przyniesie ;).
  16. [quote name='zerduszko']Ale się kurde wyrobiłaś :)[/QUOTE] Ależ oczywiście :p Moje nowe umiejętności fotograficzne - jak ustawić żeby było widać kota na sianie. Nie dało się na codziennym manualu bo za ciemne, więc włączyłam auto, zrobiłam zdjęcie, podpatrzyłam ustawienia i wtedy ponownie manual, kilka ustawień które zapamiętałam zmieniłam i kota zobaczyłam :evil_lol:. Dzisiaj zgłębiałam balans bieli, ale mi się pomerdało co jest do czego i dałam sobie spokój :lol:
  17. milka88 powinna się rozglądać czy nie leżysz gdzieś :evil_lol: Chyba wiosna jest dla większości psów trudnym okresem...
  18. [quote name='limonka97'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9734.jpg?t=1303580250[/URL] ale brudas :D też nie lubię takiej głupawki... gorzej jak jestem z rodzicami na spacerze i jak w takiej chwili próbuję psa uspokoić to jeszcze się wciskają że 'po co?!' i że psu się nie dam trochę oddalić/pobawić/wyszaleć... dlatego też wolę sama chodzić na spacery :lol: Hexa ma kolczatke? (pytam z ciekawości, nie mam zamiaru się niczego czepiać;))[/QUOTE] czyścioszek :diabloti:. nie dał się pogłaskać, a ja bez kundli pół dnia byłam i mi tęskno do futerka w takich chwilach :evil_lol: jak jeden pies ma głupawkę to problem, a jak dwa to katastrofa :evil_lol: Nie ma tym razem (:diabloti:) kolczatki, to łańcuszek przepinany na adresówkę, bo tak jak przypuszczałam łapka z pleksi którą miała przy obroży została utopiona ;). Kolców używamy jak piesek sobie ze sobą poradzić nie może, a nie na codzienne spacery ;) [quote name='evel']O Ty potworze biednego pieseczka w kolce ubierasz :diabloti: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9915.jpg?t=1303580589[/URL] a w ogóle to wygląda jak jakiś wilkołak czy co :evil_lol:[/QUOTE] Niestety nie tym razem :placz: Swoją drogę ten łańcuszek jest lepszy niż dławik, bo dławika dla moich kundli odpowiedniego nie ma, a to zapinam i jest git ;). Jako dławik się nie nadaje (próbowałam na szkoleniu), ale trzymacz adresówki idealny :) Wilkołak ma ostre zęby, a ona ma zjechane :eviltong: To Hexin z bazin jest :evil_lol:
  19. Żebyś tylko gdzieś pod krzaczkiem nie padła bo trzeba będzie akcję poszukiwawczą zarządzić :evil_lol: Zdjęcia masz siłę robić? :razz:
  20. Zdrowiej szybko, bo Azula musi kondycję wyrabiać :) Smacznego jajka ;)
  21. Ale widoki :loveu::loveu: Super fotki :)
  22. [quote name='Sylwia K'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/woda%2022-04-2011/DSC_3617.jpg?t=1303493142[/URL] hehe fajne ujęcie[/QUOTE] Shina jest mistrzem min, Hexolinie rzadko się zdarza ;) cd. zachodu [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9805.jpg?t=1303580585[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9831.jpg?t=1303580587[/IMG] Hexolina i patyczek [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9915.jpg?t=1303580589[/IMG] na spacerach nie lubię takich momentów, bo tracę nad nimi kontrolę... czili głupawka [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9919.jpg?t=1303580595[/IMG] i na koniec wyjątkowo w tym roku puchata doopa :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9922.jpg?t=1303580597[/img]
  23. Zdjęcia z kompaktu, bo jednak ten w każdej sytuacji da radę i nie trzeba obiektywu na krótszy/dłuższy zmieniać :lol: Shinucha sposób na otwieranie transportera. Kiedyś siedziała kilka minut obok i bawiła się drzwiczkami, bo się zamykały a ona chciała otwarte :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9596.jpg?t=1303580247[/img] z działki - przypadkowy spacerowicz, zupełnie mnie olał i poszedł dalej :roll: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9734.jpg?t=1303580250[/img] kfiatuszek :lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9743.jpg?t=1303580251[/img] był kfiatuszkiem :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9747.jpg?t=1303580253[/img] zachód słońca :) [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pole%2022%2004/CIMG9797.jpg?t=1303580264[/img]
  24. [quote name='Agnes']Filmik krecony Nikonem? Bardzo ladna jakosc :) Ja na majowke tez wyjezdzam, wiec weekend po majowce jak najbardziej mi pasuje :) Odezwe sie do Ciebie tylko gdzie Cie lapac...? mailowo czy tu na dogo?[/QUOTE] Z nikona jeszcze nie mam programu żeby zgrać filmiki... Z Casio ;) Na dogo albo na fb, bo maila sprawdzam jak mi się o czymś przypomni :roll:. Za dużo czasu wolnego to wbrew pozorom złe rozwiązanie :shake: [quote name='zmierzchnica']Chibi się bawi tak samo jak Hexa ;) Tylko kurka wodna żadne z moich psów nie chce pływać, czwórkę mam i jakieś wodofoby są. Muszę znaleźć jakiegoś pływającego psa i chociaż Herę nauczyć sobie pływać po zabawki czy coś, lubi wodę, zdarzało jej się wpaść i podpłynąć do brzegu, ale jakoś samo pływanie nie jest dla niej interesujące. Ostatnio niewiele rzeczy jest w sumie, okres buntu nadszedł nieuchronnie...;)[/QUOTE] Czytałam o buncie ;). Moje też były nie pływające, do czasu. Hexolina nauczyła się pływać jak moi mądrzy koledzy ją wrzucali do wody (miała ze 3 max 4 miesiące :roll:), później długo nie chciała wchodzić dalej niż do klaty, a później zaczęła pływać. Na szczęście nie nabawiła się urazu do wody. Shinę zachęcałam piłką w parku, najpierw sama ją łowiłam, po kilku razach się przemogła i nawet chętnie pływała. Muszę ją jeszcze kiedyś zabrać, ale najpierw wściekliznę muszę jej wszczepić, bo sm w mieście grasuje ;). Jak będzie ciepło to wchodź z nią do wody, musi zobaczyć że to fajne. Ja nie mam gdzie do wody wchodzić niestety... Zaraz się biorę za zmniejszanie, tylko muszę najpierw psy odnaleźć bo zostawiłam łajzy na podwórku żeby się wybiegały same :p. Po wczorajszym mam takie zakwasy że ledwo się ruszam, więc tylko jeden długi spacer był, a spędziłyśmy go siedząc/leżąc na trawce :lol:
  25. [quote name='gops']wiecej wodnych zdjec!! swetnie wyszly ! zazdroszcze aparatu[/QUOTE] Jak pozmniejszam, w taką ładną pogodę nie chce mi się tracić czasu na zmniejszanie i kadrowanie fot ;) Kompaktem też się da focić, Twoje zdjęcia wcale nie odbiegają bardzo od lustrzankowych :) [quote name='Ewa&Duffel']Świetne te wodne zdjęcia ! Mina Hexy mnie powaliła, jak ona się cieszy :lol: [URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/woda%2022-04-2011/DSC_3617.jpg?t=1303493142"]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/woda%2022-04-2011/DSC_3617.jpg?t=1303493142[/URL][/QUOTE] Bo ona kocha wodę, z labkiem się wychowywała :lol: [quote name='evel']Jakie wodne głupolki :loveu: Ech, ile bym dała, żeby ta moja menda się nie brzydziła wody :evil_lol:[/QUOTE] Hexa też kiedyś nie chciała się w wodzie taplać, ale już tego nie pamiętam :evil_lol:. Shina nie umiała pływać, wody się obawiała, teraz najchętniej z wody by nie wychodziła ;) [quote name='Agnes']Wody zazdroszcze:loveu::loveu: teraz my mamy problem z woda:roll: Monika jakbys chciala sie umowic na PM na wodne szalenstwa tam:cool3: dawaj znac:cool3: W jakis weekendzik np.[/QUOTE] Ale bagnowego smrodku nie ma co zazdrościć :evil_lol:. Teraz mam wyjazd w długi weekend i będę nad morzem się byczyć, później TZ ma testy, ale jak z nim nie pojadę to 7go/8go mogły byśmy się wybrać. Tylko ktoś mnie musi w zadek kopnąć żebym nie zapomniała, bo ja na serioserio mam sklerozę i przez 2 tygodnie na bank zapomnę :shake: [quote name='zmierzchnica']Wodne zdjęcia genialne! :smile: :smile: Wybaczcie, że nas nie ma, ale mój komp został zjedzony przez wirusy. Wesołych świąt! :smile:[/QUOTE] Wybaczamy :) Nawzajem! [quote name='limonka97'][INDENT] [URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/woda%2022-04-2011/DSC_3609.jpg?t=1303493134"]http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1303493134[/URL] to jest piękne :-D dzisiaj mój psiur też się kąpał, ale w jeziorku :smile:tyle, że trzeba ją było potem siłą od wody odciągać:diabloti: [/INDENT][/QUOTE]siłą to Shinę od goowna odciągałam wczoraj :angryy:. Na szczęście była daleko i tylko siłą woli, bo jak bym dorwała to by gówna zbrzydły do końca życia :mad: Hexolina na hasło dom zawsze się chowa albo zwiewa i muszę ją ścigać :lol: nie zmniejszałam zdjęć z lenistwa :evil_lol:, ale mam coś - Hexolina nurek [video=youtube;W828uX4eRIQ]http://www.youtube.com/watch?v=W828uX4eRIQ[/video] ręce mi się trochę trzęsły bo w błoto się zapadałam, ale coś tam widać :p
×
×
  • Create New...