-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*Monia* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='behemotka']Rada na zapłotowych rozdrażniaczy w teorii jest piękna i prosta - art. 78 kodeksu wykroczeń. W praktyce oczywiście wątpię, żeby dało się wyciągnąć konsekwencje z tego objawu głupoty... Pozostaje chyba tylko nauka olewania. Wiem, że nie w każdym przypadku to proste. Mojego kundla względnie szybko przekonałam do ignorowania nawet pyszczących się na niego psów, ale za dużo tu zależy od temperamentu, instynktu terytorialnego i skłonności do szczekania w ogóle, by uczciwe było wymaganie tego samego od wszystkich psów.[/QUOTE] Niestety, art. może skutkować zatruciami :shake:. Olewanie w przypadku domieszki łowczarkowej zawziętej stróżującej krwi jest ciężkie... Ale nad jakimś łagodnym wielkoludem chcącym się przywitać z drażniącymi bym się zastanowiła :evil_lol:. Co do stróżowania jeszcze - kiedyś sąsiad stwierdził że dobrze że mamy psa mieszkając na parterze bo zawsze wiadomo kiedy po klatce się ktoś obcy kręci. Na sąsiadów Hexolina nie szczekała, poznawała po krokach i sposobie chodzenia (również przez okno). Podobno raz w nocy zaczęła szczekać i ktoś wybiegał chwilę później z piwnicy, nie wiem bo spałam i szczekanie mnie nie jest w stanie obudzić :roll:. Kolejne wydarzenie ze szczekaniem - Hexolina w nocy śpi, mało co jest w stanie ją ze snu wyrwać, nawet wizja spaceru nie działa ;). Jak była z rodzicami to zaczęła potwornie ujadać w środku nocy. Nikomu się wstać nie chciało, więc tylko zwrócili kilka razy uwagę i po jakimś czasie się uspokoiła. Rano obok ogrodzenia sąsiadów leżały jakieś majtki :roll: -
porarelaksu [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3871.jpg?t=1305203601[/img] i szaleństwa Hexy z urodzinową zabawką [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3879.jpg?t=1305203602[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3882.jpg?t=1305203608[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3885.jpg?t=1305203612[/img] Oczywiście na każdym spacerze zabawka musi zostać zakopana, bo przecież nie może być za czysta, a i jak zabawki nie ma to można zapomnieć o pańci i pójść sobie powęszyć :mad:. Na kopanie pozwalam, bo mam trochę wytchnienia i czasu dla Shiny, ale na węszenie i szlajanie się po krzakach nie zezwalam pod groźbą kary w postaci smyczy :mad:. Liny długiej nie używam bo bym skrzywdziła i siebie i psy. Moje kochane aniołki zaczęły chodzić w kagańcach na spacerki i od razu jakiś dzieciak mi tupać na nie zaczął :angryy::angryy:
-
To moja laseczka jest :loveu:. Nie to co Shina i jej krzywe łapska :evil_lol:. Shinuch w ogóle taki papiak papiasty i non stop miny strzela :lol: Lecę ze zdjęciami bo do zimy się nie wyrobię :p Shinuch próbuje czy piłeczka jest miękka [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3854.jpg?t=1305203360[/img] Hexolina w fazie poszukiwania podziemnego obcego :evil_lol: (jak mówię 'gdzie obcy' to zaczyna kopać) [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3857.jpg?t=1305203362[/img] zakopywanie zabawki [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3864.jpg?t=1305203365[/img] szaleństwo, niestety w cieniu [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3865.jpg?t=1305203368[/img] młoda przyłapana na sikaniu :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3868.jpg?t=1305203371[/img]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*Monia* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[B]behemotka[/B] a masz jakieś rady na zapłotowych rozdrażniaczy? Jak wołam psy które [U]alarmują[/U] mnie że ktoś idzie to taki ktoś zaczyna na moje psy szczekać/podskakiwać/tupać a im ciśnienie rośnie i mogę sobie kolejną komendę w buty wsadzić. Albo wołam sobie psy a za płotem i za krzakami (gdzie mój wzrok nie sięga) ktoś mi robi przysługę i psy bardziej podjudza do szczekania. Kiedyś starowinkę o lasce, ledwo chodzącą przyłapałam że jak dochodzi do rogu posesji gdzie były cegły to robi z owej laseczki użytek i szturcha pieska przez siatkę. I na pewno pies babcie wszystkie będzie darzył miłością dzięki temu :cool3:. Obecnie ciężko pracuję nad nie darciem się psów i jak mi taki ktoś się wetnie z drażnieniem psując wszystko co wypracowałam to mi się odechciewa mieszkać w domu z ogrodem... A bardziej w temacie - ostatnio robi się ciepło i coraz więcej dzieci wędruje i zdarza się że nas zaczepiają. Pozwalam niektórym pogłaskać Hexę jednocześnie zabraniając ręce do Shiny pchać. Zawsze jest zdziwienie dlaczego mniejszy pies jest groźniejszy niż ten większy :lol:. Ostatnio dziewczynka tłumaczyła Shinie że nieładnie być niegrzecznym, do tego stwierdziła że ma duże zęby :evil_lol: -
Muszę zaległe fotki dawać żeby przejść do najnowszych. Shinuch i jej miny [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3846.jpg?t=1305149231[/img] Hexolina od d... strony :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3849.jpg?t=1305149242[/img]
-
Niestety okazało się że to nie ta mała ranka, bo ona nawet nie krwawi, ani nie skręcenie. Krew jej leci z całych paluchów na górze, czyli znowu ma łapę odparzoną od bandaża albo się poharatała czymś po paluchach a spod sierści nie widać nic i nie zgadła bym gdyby nie zakrwawiony i przesiąknięty opatrunek. Mimo kulawizny, ran i bólu psisko szaleje na spacerach z zabandażowaną i krwawiącą łapą ;)
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
*Monia* replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Ileż takie maleństwo musi się nacierpieć przez choróbsko... Luśka opiekunka :loveu::loveu: -
Cao szczęśliwy że mu uszy ucięli :evil_lol: [url]http://img135.imageshack.us/img135/2988/dsc00844p.jpg[/url] - jaki słodki Miś :loveu:
-
[quote name='CASIA$ttb']wiem że gdzieś w wawie w stacjonarnym sklepie były kagańce CHOPO - wie ktoś może gdzie dokładnie mieści się sklep?[/QUOTE] Na ul. Budy 4, tam kupowałam i mierzyłam ;) EDIT: oczywiście nr pokręciłam, ale ulica dobra :p
-
[quote name='gops'][B]Monia[/B] ten bulterier wydaje sie fajny na Hexie , nie podoba mi sie ten ksztalt tylko ,ale mysle ze moglabys zaryzkowac model na psa pewnie bylby wyzszy . [/QUOTE] Mi się kształt podoba, dlatego ten wybrałam ;). Jak wyższy to by było super. W takim razie zapytam czy mają bulla psa i jutro pojedziemy przymierzyć jak będą mieli w sklepie i nie będzie za gorąco na podróże.
-
[B]BONNIE-FABLE[/B] a może doradzisz w doborze kagańca zamiast pisać wypracowania nie na temat? Chętnie poczytam Twoje rady i opinie na temat doboru kagańca dla psa ze zdjęcia, czyli Hexy :cool3:. Ilość samochodów, psów czy to do czego psy wykorzystujesz mnie nie interesuje :eviltong:. [quote name='BONNIE-FABLE']Jak się ma psa z żywym temperamentem to trzeba mu zapewnić odpowiednią dozę zabawy i pracy a nie będzie haratał kagańcem po podłożu za każdym napotkanym patykiem, szyszką czy kamieniem.[/QUOTE] Shina miała szczególnie żywy temperament w chwili gdy kupowałam kaganiec - żadne piłki, zabawki, kijki, szyszki i kamienie jej nie interesowały, jedzenie też nie bardzo a i tak się kaganiec porysował, bo pies śmiał wąchać podłoże po drodze :cool1:
-
Shina kagańcem ryła do czasu kupienia fizjologa. Od razu go wypróbowała w warunkach wodno-błotnych i nadal jak nowy. A zjechanie przodu kagańcach nie musi być związane z jego niewygodą, u nas rysuje się od wąchania, bo moje kundle łażą z nosami przy ziemi i jednak kaganiec tej ziemi dotyka, jak jest to beton wiadomo - zetrze się to czym kaganiec jest powleczony. Oceńcie czy taki kaganiec może być dla Hexoliny czy wziąć jej większy? Ona ma jednak dłuższy i potężniejszy pysk niż Shina i większe rozwarcie paszczy i mi się wydaje przymały... Służyć nam będzie na spacery, jednak nie będę jej tuby zakładać jak planowałam bo będzie zagrażała memu zdrowiu i życiu :evil_lol:, fizjolog ją z deczka uspokoi a ja nie będę poobijana :p. [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/kaganiec%20Hexi/P210810_1339.jpg?t=1305028682[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/kaganiec%20Hexi/P210810_133901.jpg?t=1305028684[/img] Nie wiem czy brać taki sam, czy bull pies czy coś innego... I tak będziemy mierzyć, ale nie chcę jechać w ciemno żeby się okazało że nie ma akurat tego rozmiaru.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
*Monia* replied to evel's topic in Foto Blogi
Brit Care z indykiem nawet smaczny, jagnięciny nie dawałam bo Hexa się po niej robi szara. Jakiż kochany i rozkoszny pieseczek z Zu, i jak się wesoło lubi z pańcią bawić :loveu::loveu: Jak kiedyś mówiłam/pisałam że Hexa to histeryczka to teraz to cofam, bo Hexolina da sobie czasem coś przy sobie zrobić bez walki, no i nie kwiczy tylko pyskuje zanim ją złapię :lol: -
Podobni jak 2 krople wody :evil_lol: Na niektórych fotkach Miśka mi przypomina mojej koleżanki suczkę z którą się Hexolina wychowywała, tylko tamta ma mniejszą głowę ;)
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
*Monia* replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Teraz musi być tylko lepiej, w domu się szybciej dochodzi do siebie :calus: Wymyślcie jakąś zabawę związaną z inhalacjami, pamiętam że na mnie różne dziwne opowieści działały jak miałam dostawać zastrzyki czy miałam stawiane bańki. -
Hexa ma za dobrą pamięć, pamięta i dobre i złe rzeczy, znajomych nawet po dwóch latach poznała i mało ogon się nie ukręcił na ich widok. Wychodzą średnio co 4 godziny, więc nie mam jak dopilnować żeby ich nie wypuszczali. Jak rodzice są cały dzień w domu to nawet zdarza się że psy co 2 godziny wychodzą na jakieś pół godziny... Najstarsze zwykle jest naj :diabloti: U mnie też było dokarmianie, ale odkąd są dwie i trzeba dzielić patrząc czy się nie pozabijają to już nie ma chętnych do dożywiania. Najlepsze jest jak tata pędzi z kanapką czy kabanosami do pokoju w locie zamykając drzwi żeby zdążyć przed zaplutą Hexoliną i ciekawskim kurduplem :evil_lol: :eviltong: Dzisiaj dla odmiany Hexa olała sarny zupełnie, popatrzyła tylko w ich kierunku i usiadła przy nodze :loveu:. Za to później chciała powiedzieć młodzieży siedzącej na naszej miejscówce spacerowej co o nich myśli, ale zrezygnowała na rzecz wąchającego spaceru w innym kierunku. Dzisiaj pieski miały nakaz spania większość dnia, bo młoda kuleje a z samą Hexą nie wyjdę jak nikogo nie ma w domu bo kurdupel wyjdzie za nami z oknem... Chyba Shina poza tą ranką skręciła sobie łapę, bo w jej przypadku nie jest możliwe żeby kulała z byle powodu :roll:
-
Co to za kudłata morda z Wami była? Jakoś dziwnie Miśka wygląda, tak łyso :evil_lol:. Fajny wypad miałyście, i jakie burki obronne :lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
*Monia* replied to evel's topic in Foto Blogi
Biedna Zu... Zastrzyków się boję, tylko raz w życiu mnie nie bolały - jak brzuch mnie bolał tak, że nie wiedziałam jak się nazywam :roll:. Żeby odchudzić bez wysiłku po prostu nie karm przez tydzień i trzymaj w metalowej klatce bez niczego co by mogła zjeść, na spacery oprócz klatki jeszcze kaganiec żeby nie mogła ozorem trawki skubnąć :diabloti::diabloti:. A serio to na RC obesity ładnie psy chudną z tego co widziałam i czytałam ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
*Monia* replied to evel's topic in Foto Blogi
Wiosna... Hormony to mogą być minusy strerylki, z obawy o minusy Shina jeszcze ma macicę na miejscu... Co do TZa to u nas też długo było marudzenie że pies, później że dwa psy i wszystko pod nie trzeba podporządkować, a teraz się pogodził z losem ;). A dzieci mam dość jak u mnie chrześniak posiedzi trochę, TZ ma więcej do niego cierpliwości więc chłopaki razem się bawią :evil_lol:. Że jesteś zUa to żadna nowość :eviltong: -
[quote name='Agnes']a nie macie speed? pytam, bo one sa bardzo podobne, ale podobno funny jest bardziej miekka. A od kolejnej osoby slysze, ze funny sa fajne:eviltong: a ta z gabki to jaka?[/QUOTE] Mamy funny 7 cm, są też funny 6 czy 6,3 i to są takie maleńkie i miękkie. Ta 7,0 od speed na moje oko różni się tylko wielkością, twardość porównywalna. Ta z gąbki to chyba Trixie sportowa 7 cm, wyglądała jak piłka do kosza a Hexa miała wyglądającą jak piłka do nogi. Hexoliny piłka oczywiści długo nie pożyła bo to gryzoń zabawkowy. [quote name='Onomato-Peja']A Hexa co zmalowała?[/QUOTE] Hexa sobie grabi :mad:. Wczoraj stałam z bratem ciotecznym (tym co go Shina nie trawi) i psami, Shinę trzymałam krótko a Hexę tak żeby miała trochę luzu i łajza wyskoczyła z mordą do kolesia (znajomego) i jego kolegi :angryy:. Dzisiaj podobna sytuacja z rowerzystą - nie spodobał się jej :angryy:. Skąd ja mam do ch... wiedzieć kto ją drażni i kiedy zechce mu się odwdzięczyć :mad:. Shina na szczęście olewka. Już z jednym drażnionym psem miałam przeboje i uciekała staruszka na drugą stronę ulicy (nie wiedziałam po co) a mi suk z warkotem dumnie przy nodze wędrował, a takie zachowanie jej się nie zdarzało. Staruszkę później przyuważyłam za cegłami w rogu działki jak tłukła laską o siatkę :angryy:, ale dzieciak byłam spokojny i tylko krzyknęłam do psa. PS. U nas są tuje i jak ktoś za nimi stanie to nie widzę jak psy wnerwia i zanim zareaguję to kilka/kilkanaście sekund psy może pownerwiać :shake:. [quote name='zerduszko']Tu ma minę jak jej mamuśka [URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3944.jpg?t=1304856256"]http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1304856256[/URL][/QUOTE] Nie pomyślałam o tym :lol:
-
Shina też nie ma wyboru i musi lubić co daję. Pyszczków chyba nie lubi skoro się rozpadł, widocznie jad swój wydzieliła :diabloti:. Żaby też nie lubi, tak na prawdę to tylko funny kocha i ewentualnie taką z gąbki pomarańczową bo one twarde, dobrze latają i się odbijają. Pies w bandażu = pies chory i leży spłaszczony. Pies bez bandaża = zdrowy pies szczekająco-obronny :mad:. A Hexolinie nogi z doopy powyrywam i zakagańcuję tubą :angryy:
-
[QUOTE]Monia :mad: Ja tez zawsze z chłopakami lepszy kontakt łapię. Tak z tego brzydala powstała moja piękność. :loveu: Dziękuję. ;-) Aczkolwiek to pewnie chwilowe, mam takie okresy. ;-)[/QUOTE] Ja leń jestem :eviltong:. Do tego milion okien zawsze otwieram i milionpierwsze i tak się zagubi :evil_lol:. Ale to ostatnie aż otworzyłam większe :loveu: Nie do wiary, metamorfoza niesamowita :loveu: Oby nie chwilowe, bo na prawdę dobrze Ci wychodzą foty, prawie jak lustrzankowe ;)
-
U Shiny nienormalność jest w normie i jak by znormalniała to to by było nienormalne :evil_lol: Kupiłam na próbę, bo czytałam że tak się psy nimi fajnie bawią. Ale jednak Shi jest trochę większa niż Zu czy Gram i szczęki ma solidniejsze :evil_lol:
-
[quote name='arielka186']Nie psika się po majtach-tylko bezpośrednio na "żródło wydzielania zapachu"! [/QUOTE] :shock: Na pewno suce sprawi przyjemność :shake:. Na tym co miałam było napisane "w okolicach" a nie po sromie, czyli tzw. portki, okolice ogona :cool1: Od środka do maskowania zapachu można podawać tabletki chlorofilowe.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
*Monia* replied to evel's topic in Foto Blogi
Że niby Zu nosi sobie wiadro na goowienka? :megagrin: [SIZE=1](nie mogłam się powstrzymać)[/SIZE] [quote name='evel']Nie wiem, czy to możliwe - dzisiaj pies dostał w czapę a minutę później znalazł jakieś następne świństwo i zeżarł patrząc mi w oczy. Myślałam, że skórę z niej zdejmę :diabloti:[/QUOTE] My też mamy zastój mózgowy w tej kwestii, mimo że Hexolina od dawna nic nie żarła; dysk fishera zastosuj, u nas łańcuch działa i nadal Hexa łeb wpycha jak obrożę łańcuchową wezmę do ręki :p Jaka rozanielona Zuzka :loveu: