Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Trochę pracy i się uda długi tor pokonać ;). Też miałam obawy czy Hexa da radę, a później nawet udziwnienia nie były dla niej trudne (dla mnie owszem :p). Może spróbuj z zabawką, o ile suńka lubi. Z zabawką idzie szybciej i na końcu nie trzeba się zatrzymywać żeby nagrodzić ;). Świetne zdjęcia i śliczne modelki :loveu:. Modele też :lol:
  2. Żeby jeszcze była taka słodka do innych osób poza domownikami... :roll: Do nas to jest chodząca miłość i radość na czterech łapach, a do obcych niestety :shake: Ile ja mam zdjęć podwórka i pola :evil_lol:. Ale odkąd używam wizjera jest znacznie łatwiej psa złapać :lol:. Hexolina to upierdliwiec nr jeden. Mama ma tydzień urlopu, więc siedzi z psami całe dnie, przy okazji sprząta, pranie robi, itp. Po ogarnięciu chaty chciała się położyć, ale Hexolina sobie ubzdurała że mama nie może leżeć i co mama się zdążyła ułożyć to ta ją pac łapą, jęk i kazała wstawać żeby iść na podwórko. Nawet zamknięcie drzwi nie pomagało bo upierdliwiec właził. Mama jak ja wróciłam z pracy była straszliwie zła i stwierdziła że w końcu da radę odpocząć. A co pies na to? Stanęła nad mamą i dalej cyrki :evil_lol:. Zlitowałam się i kazałam się Hexolinie położyć. Położyła się ale nadal głowę musiała mieć na mamie :evil_lol:. Teraz mają na siebie focha :evil_lol:. Monika dzwoni po karetkę: [I]"Halo, chciałam się dodzwonić na pogotowie, ale karetka nie potrzebna już bo ktoś inny ją wezwał"[/I]. Rozmawiała z policją :mdleje:.[SIZE=1] [COLOR=orange]I w asyście policji wyszła z pociągu[/COLOR] :diabloti:[/SIZE] :evil_lol: Pisałam kiedyś że mnie lubią przygody, te niemiłe przede wszystkim?... :roll: No i koniec dnia, łeb mi pęka, buty nowe sobie kupiłam i z wrażenia zapomniałam się nimi pochwalić rodzicom :evil_lol:
  3. [quote name='martaipieski']Monia- a tam obisikiwanie hihihihi mała zrobi niewinna mine tak jak Twoja psiaca i po sprawie hihihihi[/QUOTE] Dzięki tej minie nie została powieszona za uszy po zasraniu i dokładnym zalaniu łóżka :diabloti: Szczeniak nawet mnie nauczył porządku, i to nie tylko zmywania podłóg czy prania jedynego w domu dywanu :evil_lol:
  4. [quote name='martaipieski']http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2273.jpg?t=1301149254 Piekna, wyglada jak taki niewinny urwisek, a oczka ma niesamowite :) super uchwycone zdjecia w ruchu.....[/QUOTE] Niewinna to ona nie jest, większość bałaganu i znikającego jedzenia w domu to ona :evil_lol: Dzięki, coraz lepiej mi idzie focenie w ruchu ;) Psy ostatnio mają fazę na zabawę i żałuję że zwykle nie mam aparatu pod ręką a jak go wyjmę to jest po zabawie bo przecież pańcia na pewno coś fajnego z torby wyjęła i trzeba sprawdzić... Na spacerach nie bawią się wcale, bo spacery są po to żeby z piłką szaleć :lol:
  5. [quote name='gops']czemu zmiana, ja lubie od 2,5cm wzwyz do 4cm , sporo mam 2,5cm :eviltong: jakie szelki ?[/QUOTE] Mało tych 2,5 cm masz, bardziej szersze się w oczy rzucają :p Taksowe szelki z małobrudzącej się taśmy ;). 3 cm łączone z 2,5 cm bo do 3cm nie ma zatrzasków.
  6. [quote name='evel']Jaka ona jest śmieszna z tym irokezem :D Zu też tak robi, ale jak ona się najeży to wygląda jak jeżozwierz :evil_lol: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2375.jpg?t=1301215108[/URL] Hexolina jest piękna, ale Shinuch ma zajefajne uszyska :loveu:[/QUOTE] Bo Zu długowłosa jest i ma jej co sterczeć :evil_lol: One mają takie same uszyska tylko Hexa rzadko je trzyma normalnie ;) Dzisiaj znowu porobiłam trochę fot zabawowych w przerwach od sprzątania goowien - psy nie mogły znieść że się schylam i nic nie rzucam więc się radośnie zaczęły bawić olewając nudną pańcię :mad: :evil_lol:
  7. [quote name='gops']ale mi tu bazarek u Taks wykupilyscie no ! dla mnie nic nie zostalo ladnego pff :mad: ja jeszcze planuje krowi lancuch i dosyc przynajmiej na jakis czas ;)[/QUOTE] Nie marudź :eviltong:. Widziałam że interesujesz się 2,5 cm, zmiana jakaś? :eviltong: Miałam nic nie kupować, a jednak kupiłam - 2 obroże i szelki :roll: :shake:
  8. [URL]http://dl.dropbox.com/u/9186601/strachol2.JPG[/URL] :mdleje: Jaka Hera już wielka :-o. Z Frotkiem świetnie do siebie pasują :loveu: Chibi leniuch pasuje do kanapy :evil_lol:
  9. Fantastyczna czarnuszka :loveu:. Ale nie zazdroszczę obsikanych i obkupkanych podłóg, obgryzionych sprzętów domowych i wbijających się w ciało igiełek :evil_lol:. Staffiki lubią też zabawy w zagryzanie (wgryzanie się w szyję) i mojej młodej bardzo taka zabawa do gustu przypadła :cool1: Lusia oczywiście też piękna, te jej uchole :loveu:.
  10. zapluty Shinuch [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2368.jpg?t=1301215105[/IMG] "no i co ja mam z tym zrobić?" [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2375.jpg?t=1301215108[/IMG] Hexolina się wczuła :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2380.jpg?t=1301215110[/img] i jeszcze takie się zapodziało [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2280.jpg?t=1301215299[/img] k o n i e c :p
  11. i drapieżnik dopadł ofiarę :evil_lol: (niestety się ostrość zgubiła...) [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2361.jpg?t=1301214840[/img] ofiara zwiała i od nowa zabawa [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2362.jpg?t=1301214844[/img] zagryzanie [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2363.jpg?t=1301214848[/img] i wyprawa do wodopoju :lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2365.jpg?t=1301214851[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2367.jpg?t=1301214854[/img] cdn.
  12. [quote name='zmierzchnica'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2274.jpg?t=1301149260[/URL] To zdjęcie mnie rozłożyło na łopatki :cool3: Zakaz robienia takich słodkich min :mad: Ja tam sobie marudziłam, że następnego to chcę mieć kota i mam (ehm, tymczasowo) cztery psy, więc ostrożnie z marzeniami :roll::evil_lol: Ależ Hexa ma figurę, cudowna jest :loveu:[/QUOTE] Mnie bardziej rozwalają jej głupie albo nieszczęśliwe miny, słodkie na mnie nie działają :evil_lol: Znajdziemy Ci kota jako piąte zwierzątko :diabloti:. O drugim psie marzyłam bardzo nieśmiało i mam. I o czym ja mam teraz marzyć, tylko o kocie ale jakoś nie do końca jestem pewna czy bym go chciała.. U mnie kot by był nie wychodzący, a Hexolinie zdarza się drzwi otwierać i kot by prysnął, takie nerwy nie dla mnie :shake:. Figury to ona w tej chwili nie ma, będzie dopiero miała jak zrzuci tą izolację z żeber :p [quote name='evel']Hexa jest niesamowicie piękna :loveu:[/QUOTE] Bo czarne jest piękne jak już wiele razy pisałam :lol:. Mi się ona w ruchu podoba (chyba kłus to się zwie) bo wtedy fajnie widać mięśnie i wcięcie w talii ;). Niestety ciężko taki moment uchwycić bo zwykle biegnie ruchem podskakującym :cool1: Zabawa w ganianego, albo raczej polowanie :evil_lol:. Hexy miny i irokez nie świadczą o chęci skonsumowania kurdupla, ona ma po prostu taki styl zabawy, odgłosy oczywiście odpowiednie również z siebie wydaje ;) [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2355.jpg?t=1301214574[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2356.jpg?t=1301214577[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2357.jpg?t=1301214579[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2359.jpg?t=1301214583[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2360.jpg?t=1301214586[/img] cdn.
  13. Ja zamawiałam tam z odbiorem osobistym i nie miałam żadnych problemów ;).
  14. [quote name='zerduszko']Na dworze to jest insza inszość. Wsie moje ganiają kocury ino furga, no jakby mogły ;) Ale co innego nasz kot, co innego obcy ;) Nawet tymczasy kocie są do ganienia ;) Jadziunie przyniosłam do domu maluśką, ważyła 300 g i moje chyba myślały, ze to nie jest kot ;)[/QUOTE] Obawiam się że przytarganie kota do domu by mogło również grozić zawałem u Hexoliny, bo ona koty gania nie z chęci zeżracia ale z panicznego strachu przed nimi, a jak kot się zatrzyma to ona zwiewa z wrzaskiem jak by jej ktoś krzywdę wielką zrobił :roll:. Kociaki dawno temu przynosiłam i nie dało rady wytrzymać tego co się z moim psem działo :shake:. [quote name='Onomato-Peja'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2274.jpg?t=1301149260[/URL] Bardzo ładny portrecik :)[/QUOTE] Dzięki :) Takie ładne słońce a mnie jakaś niemoc ogarnęła i nie chce mi się wychodzić...
  15. Hexa też broniła swoich zabawek i jeszcze rok temu bym nie uwierzyła że z jakimkolwiek psem będzie się tak ładnie bawiła, nawet z Shiną bo albo jej oddawała od razu albo warcząc groźnie (:evil_lol:) zabierała i uciekała ;). W tej chwili nie ma problemu jak Shina jej podprowadzi piłkę albo ona zabierze Shiny piłkę czy jak się ciągają jedną zabawką, ale trochę czasu upłynęło zanim się nauczyły że nie są dla siebie konkurencją przy zabawkach bo ja zawsze mam jeszcze jakąś w zapasie na pocieszenie okradzionej :lol:. Hexolina broni przed psami tylko zabawek które akurat ma tuż obok albo akurat się nimi bawi, jak się oddali od zabawki albo pies jej ją sprytnie podprowadzi dla niej taka zabawka jest stracona i nie walczy o nią. Najlepiej było jak na grupowych spacerach Hexolina miała patyk i goniła jakiegoś psa z warkotem, inny w tym czasie zabierał kijka a ona po powrocie szukała tego czego tak broniła i okazywało się że na darmo się wysilała :evil_lol:. Shina za to za samo spojrzenie psa na jej albo Hexy zabawkę od razu spuszczała łomot :roll: Dzisiaj mamy śniegu trochę, więc wybrałam się z kundlami na spacer :). Umawiały się w krzakach żeby gdzieś powędrować bez zbędnych towarzyszy w postaci mojej osoby, ale na szczęście doszły do wniosku że wolą za piłeczkami pobiegać :lol: jeszcze zaległe [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2271.jpg?t=1301149247[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2272.jpg?t=1301149249[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2273.jpg?t=1301149254[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2274.jpg?t=1301149260[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/zabawy%2003-11/DSC_2281.jpg?t=1301149527[/img] Mam jeszcze zabawę w ganianego ale to później ;). Znowu kupiłam obroże..... :shake: Adresówki też kupiłam, ale tych to ciągle mam za mało... Pocieszam się tym że to sobie na urodziny prezent zrobiłam chociaż do urodzin pewnie i tak obroże nie dojdą :evil_lol:
  16. Głównie przez psy, bo jak polują to razem i jak Hexolina pokaże że kot jest 'be' to Shina się nie będzie długo zastanawiała co z tym fantem zrobić :roll:. Już na spacerze Hexolina młodej pokazała że na kota trzeba się wydzierać i podczas gdy czarnuch siedzi na tyłku i zbiera pochwały kurdupel prawie z siebie wychodzi żeby dorwać intruza :mad:. Druga kwestia to mama i tą kwestię również ciężko przeskoczyć :shake:, chociaż raczej łatwiej niż psy.
  17. Czyli muszę się wbić w ziemię trochę albo chodzić rowami żeby Shina mi się większa wydawała :evil_lol:. Moje króliki psów nie lubiły chyba od początku, bo mała puchata Zuzka zaatakowała psa już na pierwszym spacerze jako kilkumiesięczne króliczątko :evil_lol:. Kot nie lubił ludzi, psy jakoś tolerował, a inne koty terroryzował. Tylko wieczorami zmieniał się w malusiego kociaczka i grzecznie przesypiał nockę pod kołderką :loveu:. Szkoda że nie mogę mieć kota, bo to całkiem ciekawe stworzonka.
  18. No to niestety małego psa wg tych kryteriów nie miałam, ewentualnie królika z kompleksami i kota agresora również zakompleksionego :evil_lol:. Myślałam że mały pies to taki do którego muszę się schylać żeby dać smaka w paszczę :hmmmm:
  19. W sumie z małych psów to mam Shinę, miałam jeszcze takiego Miśka bezdomniaka który ze mną w szkole na lekcjach siedział, cockerkę przez tydzień i to chyba tyle z tych poniżej kolana :roll:. Duże psy bywają gorsze od małych :p. Jak tak teraz sobie przypominam ile bezdomniaków przez ręce mi się przewinęło w dzieciństwie to włos mi się na głowie jeży :shake:. Wtedy miałam trochę inne myślenie (dać jeść, pogłaskać, pospacerować, zapewnić miejsce do spania gdzieś przy bloku/na klatce/w prowizorycznej budzie i tyle), teraz żałuję że każdemu z nich nie szukaliśmy domu a nie tylko szczeniakom :roll:
  20. Liczy się co w środku a nie wielkość :eviltong:. Taki mój wymarzony pies to powinien być odważniejszy i mieć część cech Hexy i część Shiny, z domieszką Cygusia (ten czarny z 'tym czymś' ;)). Ale takie rzeczy to nierealne są i nawet nie śmiem o nich marzyć, chyba że sobie robota kupię i zaprogramuję :evil_lol::evil_lol:
  21. [quote name='Agnes']Z tej firmy chyba mialam, choc nie pamietam, dzialalo na mnie, ale tylko chwile. Czy Twoje psy nie zlizuja tego jak psikniesz na siersc?[/QUOTE] Na mnie cały spacer działało, a to najważniejsze, później może sobie nie działać :evil_lol:. Nie mają kiedy zlizać, bo pryskam przed samym wyjściem a jak wrócimy to już zwietrzałe i wytarte w trawie. Niedużo tego pryskam bo przez sierść się krwiopijcy nie przebiją i aby tylko było czuć trochę, a mordy smaruję tym co napryskam sobie na rękę żeby do oczu się nie dostało ;) (przez środek pyska tak do początku wąsów, między oczami, nad oczami i głowa). Na zakleszczonych terenach pryskałam też przed samym wyjściem tylko skupiałam się na łapach, szyi, pysku i nie zauważyłam zainteresowania spróbowaniem czy to jest jadalne ;)
  22. Żółte musiało być żeby kurdupel nie przeczytała przypadkiem bo się na mnie gapiła :evil_lol:. Ja marzyłam o własnym psie odkąd tylko zaczęłam kumać cokolwiek, czyli baaardzo dawno temu, i do 18go roku żyłam sobie tylko w sferze marzeń. Marzenie się spełniło i to moje spełnione marzenie do końca życia będzie spełnionym marzeniem i początkiem przygody z własnym psem. Mimo tych jej odchyłów ma w sobie to coś co do tej pory miał tylko jeszcze jeden pies, ale nie był moim własnym psem tylko bezdmniakiem z którym mnie łączyła jakaś więź. Mimo że od jego odejścia minęło 14 lat, razem przeżyliśmy tylko kilka miesięcy, to i tak zagościł w moim sercu na zawsze bo miał to coś, sama nie wiem co. Na pewno nie zaważyło to że mnie 2 razy obronił przed napaścią starszych kolesi, bo o tym dopiero niedawno sobie przypomniałam. A, co ciekawe też był czarny :loveu:. Było wiele innych psów którymi zajmowałam się nawet dłużej, tak samo je traktowałam i o nie dbałam ale to nie było to ;). Jeszcze mądra szczeniaczka była z tym czymś, ale jej na tyle nie poznałam żeby zdążyło się wytworzyć między nami porozumienie.. Shina jest z czymś innym i do siebie pasujemy w inny sposób :p
  23. [quote name='zerduszko']Tez się zakochałam w czarnych chudzielcach (widzę, ze Haxa ma tyle miesnia na klacie, co i Liz... hihihi)[/QUOTE] Ja miałam przebłysk jakiś przez moment na charta, ale się wyleczyłam :evil_lol:. Hexa niedługo będzie miała same prawdziwe piękne mięśnie :eviltong:. Jedyne do czego się nie mogę przyczepić u niej to uda :lol: Jak patrzę na fotki to widzę że Shinuch nie wychodzi jak zagłodzony pieseczek, a w rzeczywistości skóra i kości porośnięte pozostałościami sierści zimowej i kępkami nie do końca wytworzonej sierści wiosennej :evil_lol:. I tak ją uwielbiam mimo ciągłego narzekania na jej durnotę i brzydotę :loveu:. [SIZE=1][COLOR=yellow]Ale zawsze to Hexa będzie tą jedyną wymarzoną nr jeden... Przykre dla młodej ale prawdziwe, bo tego pierwszego psa ma się tylko raz...[/COLOR][/SIZE]
  24. [quote name='Agnes']Monia - jak znajdziesz cos antykomarowego na psy daj znac;-) moze sie przyda na wyjazdach[/QUOTE] Ze sprawdzonych mogę polecić jeszcze [URL="http://www.bros.pl/?s=products&lang=1&brand=1&t=13"][SIZE=2]Bros[/SIZE][/URL] ;). A obroży będę szukać - nakupuję kilka takich najtańszych z olejkami eterycznymi i będę testować jak się komary pojawią :lol: EDIT: Znalazłam jeszcze na tej stronie Brosa krople i obroże dla psów, ciekawe jak u nich ze skutecznością i ceną...
  25. [quote name='zerduszko']A czemu się nie zapowiada? Hexa jest piękna :) Mniam, mniam ;)[/QUOTE] Brzydka i wietrzna pogoda u nas, do tego wolę pojeździć na rowerze 15-20 minut razy dwa niż marznąć na polu 2 godziny :evil_lol:. W następny weekend będziemy z Hexoliną obfocone trochę i jak autorka się zgodzi to kilka zdjęć pokażę (o ile mnie na nich nie będzie :p). Czarne jest piękne :loveu:. Chociaż coraz bardziej inne kolory mnie przyciągają :lol:. Ale swojej rasie jestem wierna i nie zamienię na żadną inną :evil_lol:.
×
×
  • Create New...