Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Korniszek gotowy do adopcji czeka na swojego pana w nowym roku.:roll:
  2. Mam nadzieję,że Berta się odnajdzie. Może by była szansa na dom.
  3. U Korniszka wszystko ok. Teraz po zabiegu jest w ciepłym pomieszczeniu. jutro Potter zajrzy do niego. Cały czas szukamy domu dla tego przemiłego psiaka.
  4. Ja nie rozumiem, czy on jakiś zaczarowany jest, czy w tym schronisku nie ma zadnych adopcji?:confused:
  5. To całe szczęście, bo już myslałam,że ta cisza oznacza jakieś złe wieści. Może w nowym roku akcja łapania suni sie powiedzie. Ale czy one maja jakies ciepłe schronienie teraz , czy dalej pod altanką?
  6. Widzę, że nikogo już nie interesuje los tej sunieczki i jej szczeniaczków. :shake: Podejrzewam, że na tym zimnie, w norze w ziemi moga juz nie żyć!
  7. Z tego co wiem operacja Kornisza przełożona na piątek.
  8. Widzicie jak wiele osób kibicowało Nortonkowi:lol: . Cieszymy się ze szczęśliwego finału i czekamy na relacje.:loveu:
  9. Trzy sunieczki, bardzo ładne, docelowo nieduże , szukają domków!
  10. Zabieg dopiero 27 grudnia, ale domku szukamy cały czas.:roll:
  11. [COLOR=red]Cudowna, świąteczna wiadomość!:laola: [/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=black]Nie wiem Lukomanka, czy może być domek jeszcze lepszy niż u Ciebie;) , ale jeżeli tak, to Nortonek w pełni na niego zasługuje.[/COLOR] I na rozpieszczanie też zasługuje, bo pewnie wiesz lastozzi, że zanim trafił pod opiekę kochanych krakowianek, przechodził gehennę w Kielcach, poniewierany , bity i głodny. A teraz jedyny jego problem, to ułożyć sobie przyjacielskie stosunki z kociczką:razz: . Cieszę się bardzo lastozzi, że Nortonek trafił do Ciebiei trzymam kciuki za stosunki psio-kocie.:loveu:
  12. Jaką ona ma teraz piękną, błyszczącą sierść. :lol: I bawi się..cudownie. Musi teraz nadrobić stracone dzieiństwo:loveu: A jak z zostawaniem w domku? Życzę calej Twojej rodzinie Radku, no i oczywiście Saruni,wszystkiego najlepszego, spokojnych Świąt i pomyślnego Nowego Roku!:tree1:
  13. Chłopak studiujacy w Kielcach wziął szczeniaczka dla dziewczyny w Skarżysku. Chłopak bardzo miły, też ma psa, myślę, że Orionek będzie miał dobrze.
  14. Podnosimy szczeniaczki w wielkiej potrzebie! A właściwie w wielkiej potrzebie jest Gem i cała jego rodzina!:razz: Jak tyle zwierzaków zacznie gadać w noc wigilijną...;) Ale żarty na bok, szukamy pilnie domków! Gem, czy teraz zaczynasz trochę juz rozumieć nasze postepowanie, co do którego nasze zdania były odmienne?
  15. Myślę, że nie ma się co bać sterylki. Ja mam wysterylizowane dwie swoje suki i sterylizujemy przeciez mnóstwo suk pod nasza opieką i wszystko jest ok. Saruśka w ciepłym domku i nie musze przez nia spędzać bezsennych nocy,... co za ulga.:lol:
  16. Przecież kilka postów wyżej podałam telefon do osoby , która chciała adoptować dalmatynkę. Czy ktos wogóle do niej dzwonił? A o foksika trzeba pytać myszon. Natomiast w Kielcach przedwczoraj ktoś przywiązał pod drzwiami kobiety, która już ma trzy psy i kilka kotów ok.3-letniego jamnika. Może dla niego też znajdzie się domek? Ta kobieta chce go oddać do schroniska!:mad: A część z Was wie , jak wygląda schron u nas.:angryy:
  17. Podaję nr tel kobiety z Kielc, która chciała dalmatynkę 695 718 488
  18. Szukamy domu dla Nortonka:crazyeye:
  19. Piekne czekoladowe cukiereczki. Ale na Gwiazdkowe prezenty jeszcze za małe :razz:
  20. No własnie, żeby on sie za bardzo nie zadomowił u p.Eli.:cool3: Czy nikt go dalej nie chce?:-(
  21. Może jakieś arumenty, choćby finansowe trafiły by do tej baby. Przecież te szczeniorki zamarzną. Zróbcie coś. Czy więcej osób nie mogło by sie włączyć w tą akcję. Przecież jak to jest w pobliżu Palucha, to jest tam sporo wolontariuszy , nie moga pomóc? Jedna mała sunia i nie można jej złapać juz drugi rok, w głowie mi sie to nie mieści.
  22. Szczeniorki szukają domków! Te u Gema jeszcze są w komfortowych warunkach, ale u nas na działkach jest jeszcze 13, a tu zima!!!:-(
  23. Pajuniu, może Ty pomożesz w końcu znaleźć mu dom.:lol: Bo juz nie mogę patrzeć na to "Pepiku do góry". Taki piekny pies, a tak nie ma szczęścia.:shake:
  24. Ależ Saruni sie poszczęściło:loveu: . Poprzednią zimę spędzała w strasznych warunkach, zaglodzona prawie na śmierć wraz ze szczeniakami. Po takich przejściach ciąża urojona to mały pryszcz:razz: .
  25. A nie da sie zupełnie współpracować z tą kobieta , która ja dokarmia? Przeciez chyba rozumie,że idzie zima i sunia ze szczeniakami nie może by w takich warunkach.
×
×
  • Create New...