erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Wielkie podziękowania dla właścicieli Nortonka :loveu: . Jednak i on miał w życiu trochę szczęścia!:lol:
-
Mam wiadomości od właścicielki hotelu przekazane przez Maję,że szczeniaczki trochę wystraszone i bardzo potrzebuja socjalizacji. I,że Thora też trochę się boi. Nie wiem, może jest zestresowana tym zamknięciem w boksie i oddzieleniem od szczeniakow. Bo przecież mnie się nie bała. JUż drugiego dnia biegła do mnie i podawala łapę, musiałam ją zaganiać na tą działkę, bo biegła za mna.
-
A jak się czuje Nortonek ?
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Małe pieski maja największe powodzenie. Dzisiaj poszła do nowego domku Pegi2, córeczka Newy/do moich znajomych/. :multi: Czyli ze szczeniaczków Newy została jeszcze jedna suczka na działce/czarna z białym krawacikiem/ i ona jest największa z miotu. A z większych piesków 3 szczeniaczki Misi. Jakaś kobieta ma też oglądać Modenę. Patia, czy ten domek w Skawinie, o którym piszesz, to ten sam co mój, czyli tel.889 646 761? -
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
erka replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
Podobno zbliża sie prawdziwa zima, co z sunią? -
Potter i Beka , dziękujemy! :loveu: Sprawdzcie tylko, czy Wasze wpłaty są na AFN, bo na razie ich nie widziałam, ale może dzisiaj, bo jeszcze nie ma rozliczenia. Beka, ponieważ dla Thory znalazł sie sponsor, czy przeznaczysz swoja wpłatę na inne kieleckie psy? Mamy ich pod opieką ok.30 i prześladuje nas jakaś wirusówka, więc potrzeby duże. Wątek o nich jest w moim podpisie, a o szczeniakach tutaj. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37540[/URL] Lamia2, nie dziwię się,że zapadło Ci w serce spojrzenie Thory, ja też nie mogę zapomnieć tego bezgranicznego cierpienia w jej oczach. Bardzo żałuje, że nie miałysmy możliwości zatrzymać jej u siebie do czasu wyzdrowienia i nie będę miała okazji, aby zobaczyć jej weselszego spojrzenia. Dzisiaj nie dzwoniłam do hotelu, bo nie chcę tak zamęczac telefonami pani Agnieszki.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dzięki, ale jeszcze zostaje trasa Kielce-Kraków. Jeszcze mam inne zapytania o Dżekusia, ale musze sie wstrzymać z wyborem domku,aż będzie całkiem zdrowy . -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Weszka, dziękujemy za to ,że chcesz wspierac nasze szczeniaki:loveu: . Wsparcie się bardzo przyda, bo codzienne wizyty u weta, to olbrzymi koszt. Z Jagódką, córeczką Newy, która była w najgorszym stanie,miała zpalenie płuc jest juz dużo lepiej po zmianie antybiotyku. Dzisiaj byłam u weta z Dżekusiem i Pegi 2, drugą córeczką Newy. Dżekuś lepiej, ale Pegi2 dalej dostała antybiotyk, bo jakies szmery w oskrzelach. To nie jest nosówka, tylko jakaś inna wirusówka, mam nadzieję,że w końcu damy jej radę. Pan ze Skarżyska byl, ale huskowata córeczka Misi okazała sie dla nich za duża. Ponieważ bardzo lało, a on sie spieszył, nie obejrzeli szczeniaczków na drugiej działce, ale powiedział,ze jeszcze będzie w Kielcach w przyszłym tygodniu. Zobaczymy. Giza tez okazała się za duża, ale wezmą Pegi2 , czyli córeczkę Newy. Co prawda ona jeszcze musi miec podawane leki, ale lepiej ,żeby byla już w nowym domu, bo p.Ania sie rozchorowała i leży, więc byłoby jej trudno pilnować leków dla suni, a przecież w domu jeszce 6 psiaków. Moim kochanym misiaczkiem -Dżekusiem ,zainteresowała się osoba z Allegro, tylko trochę daleko, ze Skawiny. Powiedziałam,że Dżekus musi wyzdrowieć, no i nie wiadomo jak z transportem, a ona nie może przyjechać. -
Saruśka nadrabia stracone dzieciństwo:loveu:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Niestety trzy nasze najmniejsze szczeniaczki chorują. nie jest to parwo ani nosówka, ale musza całkowicie wyzdrowiec, aby je mozna było wydać. Andziu69, ja jestem jutro umówiona na działce o godz.11, aby pokazać ludziom Gizę. Jezeli ten czlowiek móglby byc o tej porze zobaczyc sunie, to by było dobrze,. Na wszelki wypadek podaję tel Elwiry 504 749 558 -
Dzwoniłam do hotelu, ale nie bylo właścicielki, dowiedziałam sie tylko od jakiegos pana, że wszystko jest ok. Szczeniaczki sa oddzielone od Thory , ze względu na tą ranę, ale przede wszystkim chodziło to ,zeby sie usamodzielniły troszkę, przed pójściem do nowych domków. Jeszcze wtedy nie wiedziałam,że jest możliwość,że Thora z jednym szczeniaczkiem może jechac do Niemiec. Mam nadziej ę,że rana szybko sie zagoi, na szczęście mimo że była głęboka, to nie zostały uszkodzone żadne istotne tkanki. Wet powiedział, że dobre było to ,że szczeniaki lizały jej ta rane i oczyszczały ja. Wczoraj było mi strasznie ciężko rozstać z Thorą, zakochałam sie w niej przez te trzy dni i najchętniej bym ja zostawiła, ale niestety...... Teraz będzie pod dobra opieką pani Agnieszki, mam nadzieję, że później ten człowiek z niemieckiej organizacji prozwierzęcej znajdzie dobry dom dla Thory i jej dziecka. [B]Jeszcze raz chcę podziękować mag.dzie i jej TZ za zawiezienie Thory do hotelu:loveu: .[/B] [B]I oczywiście pajuni, za to, że znalazła sponsora!:modla: :modla: :modla: [/B] Bez tego nie dalibyśmy rady, moze uzbierałoby sie pieniędzy na sam zabieg, ale o pobycie w hotelu nie byłoby mowy. Nie wyobrażam sobie , jak sunia miałaby wrócic do tej paskudnej budy na działce. Operacja wraz z lekami kosztowała 200 zł. Ile hotel jeszcze dokładnie nie wiem. Cena za jednego psa 25 zł. ale Thora wymaga pielegnacji, no i jeszcze są szczeniorki..Te koszty ma pokryć sponsor z Niemiec, więc nie będziemy już zbierać na nią. Do dzisiejszego dnia na Thorę wpłynęło 80 zł. Na AFN 30 zł/w skarpecie "psy z Kielc'/, a 50 zł na moje konto wpłynęlo od Aleksandry z Krakowa. Dlatego mam pytanie do ofiarodawców, czy moge te pieniądze przeznaczyc na leczenie innych kieleckich psiaków? No i może odliczyc za szelki kupione dla Thory i odrobaczanie szceniaków. To też jest odpowiedź dla Tigress jeżeli możesz przeznaczyc dochód z bazarku na nasze psiaki, będziemy wdzięczne. W tej chwili mamy pod opieką ok. 30 psów i niestety większośc choruje. Zaatakowała je jakas paskudna wirusówka. Właściwie od dłuższego czasu codziennie jesteśmy z którymś u weta. Nie mamy już z czego nawet zakładać na utrzymanie i leczenie psiaków. Nasze zadłużenie sięga już kilkuset złotych. Jak tylko trochę sie uspokoi z tymi chorobami przedstawię na wątku kieleckim rozliczenie wydatków, bo nie mamy czasu na razie tego zrobić.
-
Nie dawajcie ogłoszeń o niej na innych portalach. Ten sposor z Niemiec chce ja zabrac, jak wyzdrowieje. Na razie jest jeszcze oszołomiona po narkozie. Zobaczymy ja dopiero po 18.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Szkoda lamia2, ale cóz, dobrze ,że inny biedaczek uratowany.:lol: Jakbys jeszcze miała jakis dobry domek, to daj znac. -
Jest nadzieja,że sie uda!!! Dzięki Majce jest już hotel, gdzie będzie miała zapewnioną pielęgnacje tej rany i może tam pojechać ze szczeniorkami. Szczeniaczki będą musiały na początku być osobno, bo mogłyby szarpać za opatrunek, tak jak to robiły ze sznurkiem w ranie. Ja dopiero wczoraj obcięłam końce tego sznura, aby nie miały za co łapać! Trzymajcie kciuki aby jutro udało sie wsadzic sunie do samochodu, może to być trudne. Kupiłam co prawda dzisiaj szelki, ale nie wiem czy nie za małe, bo tylko takie były u weta, a nie miałam czasu gdzie indziej zobaczyć, bo całe popołudnie spedziłam na kroplówkach ze szczeniaczkami, ktore mi podrzucono do pracy. No i nie wiem jak to będzie ze złapaniem tych dzikusków Thory. Wszystkim chyba jednak podam Sedalin. Tak się zastanawiam , czy nie będzie lepiej , jak na razie oba szczeniaczki pojada do tego hotelu, to będzie im raźniej, bo mama bedzie osobno i będa sie miały okazję troche ucywilizowac. A stamtąd ten jeden pojechałby później do Łodzi do nowego domku. Mag.da z TZ zawiozą pewnie Thorę też do hotelu!:multi:
-
Dziękuję wszystkim, którzy chcą pomóc Thorze.:loveu: Dzisiaj jeszcze dokładniej zobaczyłam ta ranę, jest makabryczna. Podcięta szyja na grubość co najmniej 3 cm.:placz: Nie mogę nawet myśleć o tym , jak ona straszliwie cierpi. Jeszcze w dodatku w ciasnej budzie ze szczeniakami, które skacza po niej, podgryzają. Nie mogłam na tą ranę patrzeć, a sunia jeszcze cały czas podawała mi łapę.Powiedziałam jej że musi wytrzymać do jutra, że na pewno jej pomożemy. Jutro umówiłam się na operację. Mag.da i jej TZ pomoga mi ja zawieźć. Dzięki!:loveu: Martwiłam się tylko o to,co zrobić ze szczeniakami. Nie wiedziałam czy je stamtąd zabierać, bo jak suka by wróciła na działkę, to mogłaby pójść ich szukać, bo ten teren nie jest zamkniety. Z kolei zostawione same na działce bez matki tez mogły by uciec. Ale własnie czytam,że Ka_rola chce wziąć jednego szczeniaka , ogromnie się cieszę.:lol: Inna dobra wiadomośc, to pajunia znalazła w Niemczech sponsora, który chce pokryć koszty operacji i hotelu, więc sunia nie musiałaby wracać na działkę . Dziękuję pajuniu!:loveu: Tylko,że dobrego hotelu w Kielcach nie ma. Znacie gdzieś w miarę blisko hotel, gdzie można by liczyć na pomoc weta?
-
Podnoszę z prośbą o pomoc, chociaż finansową.
-
609 890 204
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Lamia2, niestey zdjęcia huskowatej suni będą dopiero jutro. Prosilam dzisiaj koleżankę, ale nie dała rady. Olaitomek, o suni On-ce piszę w jej wątku. Niestety sprowadzenie weta nic nie da. Rana jest ogromna, sznur można usuną po uśpieniu. Dzisiaj dałam jej tylko antybiotyk. Saga_86, to ja nie wiedziłam,że Ty tak mocno podciągnęłąś te szczeniaczki ratlerkowate:cool3: , bo powiedziałam facetowi, który dzwonił,że nie ma takich psów. Ale wydaje mi się, że troche przesadziłas;) , muszę sie potem ludziom tłumaczyc. Jedna z tych sunieczek jest bardzo chudziutka, nie ma apetytu. Wczoraj je odrobaczylam, zobaczymy , czy cos sie poprawi. -
Dzisiaj przyjrzałam sie trochę bardziej tej ranie, jest ogromna!:placz: Na dodatek szczeniaki skaczą na sunię i ciągną za końce tego sznura, który sterczy z rany, oblizuja jej tą ranę. Obcięłam jak się dało te końce sznura. Nie mogę nawet sobie wyobrazić jak ona cierpi. Zaraz wyślę mag.dzie zdjęcia, gdzie widać jej udręczone spojrzenie.:-( Thora już mi podawała dzisiaj łapę, patrzy na mnie błagalnym wzrokiem , tak jakby oczekiwała pomocy. Nie da się wyjąć tego sznura bez uspienia suni, a przecież później musiałaby chociaz trochę być w ciepłym pomieszczeniu. Kompletnie nie mam gdzie jej zabrać, nawet na dobę. A co wtedy by było ze szczeniakami, boję sie że zostawione same moga uciec do lasu. Na razie szukam kogos do pomocy przy przewiezieniu suni do weta. Nie wiem czy ona da się wsadzic do samochodu, czy trzeba jej będzie cos wcześniej podać.
-
Byłam już dzisiaj u Thory, bo tak nazwałam sunię. Zaniosłam im jeść, ale jadły wszystkie w budzie, bo bały sie wyjść. Muszę mieć troche czasu, żeby sunia troche mnie polubiła. Gorzej ze szczeniorkami, bo zupełne dzikuski, nawet nie wiem jakiej sa płci. Hotelik odpada , w okolicy nie ma z prawdziwego zdarzenia. Niech na razie zostaną na tej działce. Będę je karmic. Tylko zupełnie nie wiem jak z tym wyjmowaniem sznurka, czy da sie to zrobic na działce, jezeli udałoby sie ściągnąć tam jakiegoś weta. Najgorzej jest z czasem na to wszystko, ja mam teraz w pracy na podwórku 6 psów, karmię 3 w pobliskiej hurtowni, teraz nastepne 3 . A w domu 4 psy, w tym dwa chore na tymczasie. A oprócz tego jeszcze ok.20 psów jest pod nasza opieką / czyli trzech osób/ . Większośc psiakow nam choruje na jakąś paskudną wirusówkę. Karmienie, zajmowanie sie adopcjami, prawie codzienne wizyty u weta. Juz nie dajemy rady, a tu co rusz takie przypadki, że nie mozna nie pomóc. Ja juz nie mówię o stronie finansowej, kasa TOZ juz od dawna pusta, działamy tylko dzieki wsparciu z AFN, ale w tej chwili i tak mamy kilkaset złotych do tyłu. Jeżeli ktos mógłby nas wspomóc, to prosimy o wpłaty na Thorę na AFN z dopiskiem "psy z Kielc".
-
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
erka replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słuchajcie, czy Marylcia rzeczywiście ma 7 lat? Ocenianie wieku po zębach u psów po przejściach nie zawsze sie udaje. Czy mozna ja troszkę odmłodzić? -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia huskowatej moze uda sie zrobic dzisiaj. Szczeniaczki wszystkie są. -
Dzisiaj dowiedziałam się od dziewczyny, ktora mieszka kolo mojej pracy,że na działkach za moim zakładem jest On-ka ze szczeniakami. Powiedziała,ze jest tam juz od dłuższego czasu i ona ja troche dokarmia. Nie wiedziała czy sunia tam urodziła, czy przyprowadziła szczeniaki. Powiedziała tez ,że suka jest raczej nieufna i że chyba byłą przywiązana, bo ma urwany sznur na szyji.. Poszłam zobaczyć, sunia prawie ON-ka i dwa zdziczałe szczeniorki ok.3-4 mies. Polecialałam po jedzenie. Głodne szczeniaki nawet zbytnio nie uciekały, zaczęłam przemawiać do suni i ona podeszła do mnie, tak jakby prosząc o pomoc, dała sie pogłaskać. I wtedy zobaczyłam okropną rane na szyji, pozasychaną krew, ten sznur był wrośnięty w szyję!!!:placz: Jakis s..... musiał przywiązać ciężarna sunię do przylegającego do działek lasu i jak sie próbowala uwolnic, sznurek werżnąl się .:mad: I było to pewnie przed oszczenieniem sie ,czyli ponad trzy miesiące temu. A ta dziewczyna nawet tego nie zauważyla! Nie wiem co teraz robić. Przecież dobrowolnie nie pójdzie do weta, a jak jej założyc obrożę? I pewnie nie będie chciała zostawić szczeniaków Chyba trzeba zdejmować ten sznur w znieczuleniu, potem leczyć ranę, a gdzie to robiić? My nie mamy gdzie zabrac tej suni. :shake:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Podnoszę, bo sytuacja tragiczna.