Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Trzy szczeniaczki Newy/suczki/, cztery szczeniaczki Misi/jeden piesek i trzy suczki/, jeden Soni/piesek/ , Modena , Pegi, trzy suczki Perełkowe. Taki jest stan szczeniaczków. Niestety Jagódka, córeczka Newy jest chora, nie najlepiej czuje się też mój ukochany misiaczek, synek Soni. Dostają antybiotyki, reszta preparaty odpornościowe.
  2. Dzisiaj wydałyśmy dwa szczeniaczki, synka Newy i córeczkę Misi.:multi: /Anonse/
  3. Jagódka, jeden ze szczeniaczków Newy chora, zapalenie oskrzeli.:-(
  4. No właśnie, i tak upływa tydzień z tygodniem, miesiąc za miesiącem...... I nie ma się co dziwić ,ze sunia dziczeje. Ta baba ogranicza sie pewnie tylko do rzucenia żarcia, i to tez nie wiadomo. A do pomocy suni, jak widać bardzo trudno się zebrać.
  5. Białego szczeniaczka juz nie ma. Co do tej pani z Olsztyna, to nie wiem czy na taka odleglość znajdzie sie transport.
  6. Biały szczeniaczek poszedł do domku! Dobrego !:lol:
  7. Życzę Luce i Nortonowi dużo, dużo zdrówka!:loveu:
  8. Mam nadzieję,że nie zatrzasnęliście się wszyscy w tym pojemniku na pościel.:evil_lol:
  9. Pogoda fatalna , już drugi dzień cały czas leje, maluszki całe utytłane w błocie, a biały ślicznotek zupelnie czarny. I żadnego zainteresowania szczeniaczkami.:-( A młodziutkiej sunieczki wyrzuconej koło mojej pracy dzisiaj już nie było, jak również ratlerki i jej kudłatego towarzysza. Może schowały sie w pobliskim lesie przed deszczem, albo poszły gdzieś przed siebie i zginą jak tysiące innych wyrzuconych biedaków.:-(
  10. NIe ma siły do tych ludzi. :mad: Dzisiaj koło mojej pracy również podrzucona ok.3,5 mies.suczka. Nóżki powykrzywiane, źle chodzi , z pewnościa na skutek niedożywienia i niedoborów. No cóż , nakarmiłam ją, odrobaczyłam, wprowadziłam do moich psów, ale ona nie chce tam zostać. Teren jest ogrodzony, ale wszystkie psy przechodza pod bramą, więc nie wiem czy ona tam się utrzyma. Niestey nie mam gdzie jej zabrać. A kawałek dalej obok przystanku autobusowego wyrzucona ratlerkowata suczka i mały kudłaty piesek. :angryy:
  11. Ta osoba bierze innego szczeniaka, a nie nasze cudeńko. Transport załatwiony ale nie od nas.:shake:
  12. Cieszę się, chociaż mamy już rachunków na dużo większą sumę. Już nie wiem co robić , nikt nie chce takich przepieknych szczeniaczków. Te dzieci Soni, to po prostu cudne misiaczki. A dzisiaj rano juz miałam telefon od znajomej, której podrzucili terierkowatego szczeniaczka, i oczywiście najlepiej ratowac czyimiś rękami. Miała by z pewnościa większe mozliwości aby go przechować niż my. W dodatku mały ma trochę biegunki, nie mogłam go przyjąć, bo juz naprawde nie mamy możliwości. I biedaczek trafi do schronu, bo miała go tam odnieść.:angryy:
  13. No i chyba nici z adopcji białego szczeniaczka. Dziewczyna pisze,że nie ma transportu. Pogoda fatalna, te maleństwa zupełnie nie nadają sie do takich warunków. One chcą do ciepłych domków!!!!:placz: :placz: :placz: Szczeniaczek Newy, czarna Jagódka, byłą coś niewyraźna , zabrałyśmy ja do weta. Ale okazuje się, że zwymiotowała surowe rapki kurze. Ludzie wrzucaja tam takie świństwa przez płot. Nie jesteśmy w stanie temu zapobiec. Tym bardziej trzeba zabrać stamtąd te maluchy.
  14. Ja tylko mam nadzieję, że przez następny rok nie będę musiała podnosic tego wątku .:icon_roc:
  15. Andziu69, jamnisiowate to, one raczej nie są.:cool3:
  16. Oczywiście,że nie będę go trzymała w rezerwacji. One w tym tygodniu kończą 6 tygodni i dopiero teraz można je wydać,kto pierwszy, ten lepszy. Moim ulubieńcem jest ten drugi szczeniaczej Soni-brązowo-beżowy, jest przecudny.:p z Ale przecież jeszcze są inne piękne szceniaczki Newy i cudna Modena 2,5 mies. malutka sunieczka, niesamowicie rozolutna i mądra. Szczeniaczki większe, Misi musimy jeszcze doprowadzić do porządku. Jutro zabieramy je do weta, aby obejrzał ich skórę.
  17. Jeżeli Agnieszka jest z Cieszyna, to dzwoniła, chciała wziąć szczeniaczka Soni. Biały był zamówiony, ale ta kobieta na razie się nie odzywa, nie mogę sie też do niej dodzwonic. Czyli na razie dwa chłopaki Soni do wzięcia.:p
  18. Większość szczeniaków jest u nas na dzialkach. Te gładkowłose bardzo marzną , na dzialkach przy tej pogodzie jest straszne błoto, więc te nóżynki cieniutkie cały czas mokre.:-(
  19. Ja już wczesniej dzwoniłam do dziewczyn z Krakowa z pytaniem, czy nie mogłyby pomóc w adopcjach. Ale u nich w tym okresie świątecznym była taka sama trudna sytuacja jak u nas. Ale spróbuje jeszcze raz.
  20. Trzy piękne , odrobaczone, zaszczepione sunieczki i ich mamusia czekaja na domki!:roll:
  21. Oj tak, cieszą się ogromnie.:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
  22. Wspaniałych domków dla maluchów i wszystkiego dobrego dla Gema i jego rodziny w Nowym Roku!:BIG:
×
×
  • Create New...