Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Tak się cieszę, że Malwinka już znalazła dom i trzymam kciuki za reszte szczeniorków:loveu: [COLOR=red]I jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziekujemy za pomoc :iloveyou: [/COLOR], bez niej nie dałybyśmy rady. Na tą działkę , na której były szczeniaczki juz przybyły nowe psy, a dzisiaj wraca Funia, bo dziewczyna nie może jej dłużej przechowywać, no i musi wkrótce wrócic dalmatynka Diana po nieudanej adopcji /podobno niszczy/. A który ze szczeniaczków ma teraz szanse na dom?
  2. Ewatr, psiaki , które sa pod nasza opieką ogłaszamy w Anonsach dwa razy w tygodniu. Dzwonią przeważnie ludzie ze wsi, którzy potrzebuja psa na łańcuch, ewentualnie kojec. Bardzo rzadko zdarza sie jakis w miare dobry dom. Ogłoszenia w lokalnych gazetach tez prawie bez odzewu. Ostatnio na ogloszenia ze zdjęciami naszych psaików zgłosiły sie dwie osoby, które jeszcze chciały nam psów dołożyc!:diabloti: Myslę,ze może plakaty rozwieszane po mieście odniosłyby lepszy skutek, ale nie ma ludzi, którzy mogliby sie tym zająć. A wogóle to adopcji u nas jak na lekarstwo, takie społeczeństwo , niestety.:mad: Jeżeli chodzi o schron, to wogóle nie wiem czy jest sens ogłaszania tych psów, z nimi jak widzicie nie ma żadnej współpracy. Jeżeli nawet zgłosi sie ktoś chętny, to psa juz dawno może nie być, bo wydadzą go komukolwiek. Ich nie interesuje do jakiego domu trafia pies, na łańcuch, czy do sadysty, wsiorawno.
  3. Piękny Ruben chce do domku!:placz:
  4. Wczoraj jeszcze nie było. Ale jak juz będą , to i tak nie wiem co robić, czy lepiej operować tego guza, czy stosować chemioterapię, jak radził nasz wet.:shake: Nora cały czas podkrwawia z tej pochwy i widać ,że nie czuje się najlepiej.:-(
  5. Słuchajcie, jak jest taka sytuacja, to może spróbować z tym Zakopanem. Ja co prawda powiedziałam im,że nie damy go, bo nie mają dobrze zamknietego terenu, ale jak nie ma wyjścia...?
  6. Dziewczyny wybaczcie, że teraz nawet nie mam czasu wchodzić na wątki z naszymi psami. Wpadam do netu tylko na chwilkę. Wiem,że szczeniorki są w dobrych rękach i nie muszę sie o nie martwić. Z panią Fabi tez rozmawiałam i wszystko jest ok, przynajmniej na razie:diabloti: . Mamy ogromny problem z wyadoptowaną kilka miesięcy temu dalmatynką. Piszę o tym na kieleckiem wątku. Czy możecie coś doradzic w tej sprawie? Czyli mamy już do wydania trzy dalmatyńczyki!
  7. Szczeniorki Nory pojechały do Krakowa:loveu: A my czekamy na wyniki histopat. suni. Cały czas prosimy w wsparcie na jej leczenie na AFN - dopisek 'psy z Kielc"
  8. Szorściak jest podobno bardzo nieufny, postaram się dowiedzieć czegoś więcej. Ulka18, a może ta ON-kowata sunia ze szczeniakami, o której piszę na wątku ogólnym?
  9. 7 kieleckich szczeniaczków stanie się dzisiaj krakowiakami!!!:loveu: Te trzy tricolorki od chorej suni, dwie sunieczki,które są na zdjęciach - beżowa i czarna z białym krawacikiem. Biała, śliczna sunia, której zdjęcia tu nie ma. Została znaleziona w krzakach na kieleckich Psich Górkach. Dałyśmy ją na działkę, ale tak bardzo wystraszyła się tego stada psów,że schowała sie pod bude i nie chciała wyjść, była tak przerażona,że później reagowała krzykiem nawet na dotknięcie. Przechowała ją nam jedna pani, u niej już rozrabia jak pijany zając, więc Camara nie będzie miała lekko:evil_lol: . I jest jeszcze jeden szczeniaczek. Nie wiem czy pamietacie nasz wątek o dwóch suczka, matce i córce , znalezionych w lesie. Córkę ,śliczną Pepsi ukradziono nam z działki, natomiast matka została wyadoptowana i okazało się,że jest w ciąży. I śliczny czarny szczeniaczek z dłuższym włosem z białymi skarpetkami, to jej synek.
  10. Perełka dzisiaj będzie miała zabieg. Ale już za kilka dni będzie gotowa,żeby iść do nowego domku. Tylko gdzie on jest?:roll:
  11. Ten wet, u ktrórego byłam robi nam wszystkie sterylki i mamy do niego zaufanie. Trudno by było znaleźć w Kielcach kogoś lepszego. A on niezbyt chętnie mówił o operowaniu tego guza, więc nie wiem czy by sobie poradził. On wolał zastosować chemioterapię. Na razie czekamy na wyniki histopat. A trzy córeczki Nory, tricolorki jadą dzisiaj do Krakowa!:multi: Przyjeżdżają po nie Wellington i kiwi.:loveu:
  12. Dzięki Rybon36, a jaką ma podstawę ten guz, to stwierdzi to bad. histopat., czy wet od razu powinien to powiedzieć?
  13. To super wieści!:lol:
  14. Ambra, Ruben nie jest w schronisku, tylko pod opieką dziewczyn z Krakowa, w hotelu. Z tym panem myśle, byloby dobre rozwiązanie, ale na pewno nie na stałe. Były już dwa zgłoszenia na charta. Jedno z Zakopanego, sprawdziliśmy dom, ludzie w porządku, ale na terenie ich posesji jest w sezonie jakaś knajpka, więc ludzie się kręcą. Byłoby ryzyko, że Ruben mógłby sie wydostać, a wtedy z pewnością stałby sie łupem kłusowników tamtejszych. Dzisiaj dostałam pytanie od rodziny z Warszawy, małżeństwo z 6-letnią córką, małe mieszkanie 40 m, ale polożone blisko lasku. Decyzję pozostawiam dziewczynom z Krakowa i Potter, która opiekowała się Rubenem w Jędrzejowie.
  15. Ponieważ różne są opinie co do leczenia takich guzów, bardzo proszę o poradę,jeżeli ktos coś wie. Czy lepsze jest usunięcie guza, czy chemioterapia, a może wymrażanie albo wypalanie. Sunia nie jest w najlepszej kondycji, bo przeciez była bezdomna, w dodatku jest po szczeniakach. Ja napiszę do Rybon36, może cos poradzi.
  16. Rozmawiałam ze znajomą, która zna osobę, która karmi tego psiaka i ona podobno nie chce oddać go schroniska, nawet tak dobrego jakuw Mielcu. Ona szuka dla niego już stałego domu. Ja mam za dużo na głowie i nie jestem w stanie w tej chwili się tym bardziej zająć. Ale ten pies ma budę i jest karmiony, więc jeszcze nie ma najgorzej, a u nas jest sporo psów zupełnie bez dachu nad głową i jedzenia, więc może jakiegoś innego biedaka? Ulka18, prosze napisz, czy mógłby byc inny biedak?
  17. Perełka jutro będzie miała sterylkę. [COLOR=magenta]Bardzo prosimy o wsparcie finansowe, sami sobie juz nie poradzimy . Suk do sterylizacji przybywa prawie codziennie, zajrzyjcie na główny wątek kielecki. [/COLOR] W dodatku u suki przywiezionej przedwczoraj z trzema szczeniakami wet stwierdził nowotwór pochwy i będzie wymagała bardzo kosztownego leczenia. No i cały czas szukamy docelowego domku dla Perełki!
  18. Naprawdę nikt nie chce tak pieknego psa?
  19. Właśnie dzwoniłam do weta i umówiłam sterylkę na piątek, koszt prawdopobny, to 120 zł. Gem, może napisz w tytule wątku,że prosimy o wsparcie finansowe na sterylkę.
  20. U nas psów zatrzęsienie i w związku z tym mnóstwo wydatków, ale postaram sie tez coś wpłacic , bo los sunieczki bardzo lezy mi na sercu.
  21. Rozmawiałam wczoraj z Gem, mówi, że Perełka podejrzanie się zaokrągla. Chyba nie ma na co czekać, tylko trzeba ją sterylizować. Z pewnościa zwiększy to też jej szanse na adopcję. [SIZE=3][COLOR=red]Ponieważ suk jest u nas zatrzęsienie,a na TOZ nie możemy juz liczyć, bo kasa pusta, bardzo prosimy o pomoc i wpłaty na sterylkę Perełki i innych naszych suczek na konto AFN.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]Z dopiskiem - psy z Kielc. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=seagreen]Z góry bardzo dziękujemy![/COLOR][/SIZE]
  22. Zawsze mnie to zadziwia, że psy czasami w koszmarnych warunkach jakoś zdołają przetrwać, a jak trafią do cieplarnianych, to od razu stają się jakieś delikatniejsze. Trzymajcie się ciepło.:p
  23. Ojej, a co to może być? Sarunia niejedno juz w życiu przeszła, to mam nadzieję, że i z tym sie szybko upora. Życzymy Wam szybkiego powrotu do zdrowia.
×
×
  • Create New...