Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Nazwałyśmy go Hektor, ma ok.4 lat, choć trudno okreslic wiek po zębach, które mogą być uszkodzone na skutek złego odżywiania sie. Na razie niewiele je- w małych porcjach i najchetniej z ręki, widocznie ma skurczony żołądek. Dzisiaj znowu wył w nocy, boimy się, że karzą nam go stamtąd zabrać. Raz już była Straż M. na skutek interwencji sąsiadów. Aktualne zdjęcia zrobimy, jak Eruane dojdzie do siebie- złożyła ją grypa. Jeżeli ktoś mógłby pomóc finansowo, to prosimy na konto: Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami w Polsce Oddział w Kielcach ul.J.Piwnika "Ponurego" nr 49 25-666 Kielce Deutsche Bankn PBC S.A. O/Kielce 55 1910 1019 2004 4200 3121 0001 z dopiskiem "Hektor". Jeżeli ktoś chciałby wpłacić na leczenie łapy Helgi /jej historia w inny poście- "strach,ból, sidła.../, to również na to konto. Wielkie dzięki!!!
  2. Maw, tymczasowy dom dla"labka" i to tylko na kilka dni, to raczej nierealne. Kto by go tam zawiózł, a potem odbierał ? Szukajcie docelowych domów, może się ktoś zlituje. Karina miała tam jechać dzisiaj, ale ma problemy z sercem i pojedzie jak trochę lepiej się poczuje. My w dalszym ciągu szukamy domu dla dużego psa, który już jest w Kielcach. Jest bardzo łagodny chociaż wzbudza respekt swoim wygladem. Bardzo żle znosi przebywanie na łańcuchu, ale na razie nie ma innego wyjścia.
  3. Gdyby Ustawa o Ochronie Zwierząt , którą cytuje Mecenas była wprowadzana w życie, to by było cudownie. Niestety realia sa zupełnie inne. Ostanio była sprawa, również w świetokrzyskim, typa /słowo "człowiek"nie odnosi się chyba do niego/, który mordował psy. Zabił m.in. suczkę, którą tamtejsza inspektorka TOZ wysterylizowała mu za swoje pieniądze- powód -była "zepsuta", innego psa zakatował łopatą na oczach dzieci. Przynosił swoim dzieciom szczeniaki do zabawy - po zamęczeniu były wrzucane do śmietnika. Kompletna patologia. I co, jak myślicie jaki dostał wyrok - 2 godz.pracy tygodniowo przez kilka mies.!!!! Nie zakazano mu również posiadania zwierząt dożywotnio, o co wnioskowała inspektorka TOZ. Więc dalej robi to samo. Najgorsze jest to, że ustawodawca dokonał bardzo niekorzystnej zmiany w Ustawie z 97r.- art.7 mówił o tym, że jezeli ktoś się znęca z okrucieństwem można mu odebrac zwierzę natychmiast na stałe. Niestety w 2002 r. ten art. został '"poprawiony" i zwierzę można odebrać tylko czasowo, do rozprawy sądowej. A jeżeli sprawa zostanie umorzona , co jest bardzo częste, zostaje zwrócone właścicielowi. Jeżeli nie będzie zmian w ustawodawstwie i egzekwowania prawa, to nic z tego nie będzie.
  4. Rzeczywiście, jak pisze AlmaMater, jeżeli na terenie jest schronisko z prawdziwego zdarzenia, to w dużym stopniu rozwiązuje problem. Niestety schronisko w Kielcach nie zasługuje na to miano. Dlatego nie możemy tam oddawać zwierzaków, które na ogół są po tragicznych przejściach, wymagają opieki wet., dobrego jedzenia i przede wszystkim ludzkiego serca. Tam mogą liczyć na wrzucenie do zimnego boksu i liche żarcie. Skontaktujemy Mecenasa z TOZ w Kielcach.
  5. Karina jedzie w to miejsce w poniedziałek. Wzięła by stamtąd resztę psów, ale co z nimi zrobić? My już nie mamy kompletnie miejsca na przechowanie. Karina sama ma kilkanaście, u nas w Kielcach jest ok.20. Jeżeli do tego czasu znajdzie się ktoś kto je przetrzyma to o.k. Jest tam jeszcze ten czarny, który jest na zdjęciu , młody beżowy psiak i mały liskowaty. Reszta uciekła. Jeżeli im nie pomożemy, to czeka ich tragiczny koniec!!!!! Przed chwilą dowiedziałam się , że ten duży, który jest u nas potwornie wyje na tym łańcuchu. Juz nie wiemy co robić.
  6. Błagam was szukajcie domu dla tego dużego psa/tricolor/ z pierwszego zdjęcia . W tym miejscu,gdzie jest teraz przechowywany musi być na łańcuchu, bo ogrodzenie jest niskie i boimy się, żeby nie uciekł. On bardzo żle znosi łańcuch, bo u tego degenerata był był przywiązany łańcu chem tak,że nie miał możliwości poruszania, zamknięty w ciemnej komórce leżał na stercie flaków. Ten.......... unieruchamiał psy. tuczył je tłustymi odpadami ,a potem wiadomo co. Dalszej przeróbki dokonywał chyba gdzie indziej i dlatego nie wiadomo, co da mu się udowodnić. Jeżeli tylko znęcanie sie nad zwierzętami, to dostanie kilka godzin pracy i tyle, lub minimalną grzywne. Niestety takie mamy doświadczenia z podobnych spraw. Duży pies/jeszcze nie ma imienia/ jest bardzo łagodny, taki misiowaty, ma ok3-4 lat.
×
×
  • Create New...