Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Amorek chce wrócic do domku! Pomóżcie go odnaleźć!
  2. Nie ma chwili spokoju:angryy: . Przed chwilą zadzwoniła znajoma dziewczyna,że gdzies pod sklepem ponad tydzień temu ktoś zostawił dwa szczeniaczki ok. 2 mies. w pudełku kartonowym:mad: Ona liczyła na to,że nad takimi maluchami ktos sie zlituje i je zabierze, ale pojechała tam po tygodniu i szczeniorki dalej tam są.:placz: Ona nie ma zupełnie co z nimi zrobić, w domu cztery psy, co rusz ratuje jakies psiaki. Chciała je wziąć , ale w domu awantura. My w tej sytuacji nie możemy zabrać szczeniaków. [SIZE=3][COLOR=red]Co robić???[/COLOR][/SIZE] Szczeniaczki troszkę wilczkowate, będą chyba średniej wielkości.
  3. Jeszcze nie mam wiadomości o Jagódce. Ale mam dobre wieści o tym bidulku z Cedzyny, wyłysiałym szkieleciku i 3 mies. ON-kowatej suczce.:multi: Oboje jutro wyjeżdżają:lol: . Luiza, czyli dziewczyna, która sie nimi opiekowała zawozi jutro dwójkę do Krakowa. Szkielecik jedzie do domku tymczasowego u Kasie w Krakowie :calus: , a po sunieczkę przyjeżdża z Opola jej nowy właściciel. Mam nadzieję,że nic nieprzewidzianego sie nie stanie i wszystko się uda.:p Dzisiaj dowiedziłam się o 2-mies. sunieczce, którą przygarnęła starsza kobieta . Maleństwo błakało sie na obrzeżach Kielc. Ale pani stwierdziła,ze nie będzie w stanie utrzymać dóch psów, bo juz ma jednego i chce ja oddac do schronu. POwiedziałm, żeby przyszła z nia do mnie do pracy, bo to niedaleko, to zrobie zdjęcia i będziemy szukac domu. Z opisu przypomina naszą kochana Modenkę:-(.
  4. Pepiczek, będziemy cię podnosić do skutku!
  5. Tak, to jest zupełnie nie zrozumiałe, taki piękny psiaczek i tak długo juz czeka:-(
  6. Może gdzieś do prasy ? Widzę Perfetia, że pomocników do przechowywania Amorka przybywa;) . Mnie tez odpisała Ewusek, że w razie czego na dwa dni mogłaby...
  7. Bardzo mnie to cieszy, a przede wszystkim to,ze jest zdrowa.:multi:
  8. Dzięki weszko za założenie szkielecikowi osobnego wątku:loveu: . Juz tam pisałam,że Kasie z Krakowa oferowała mu domek tymczasowy. :multi: Mam nadzieję,że wszystko sie uda i psiak znajdzie tam schronienie. Dzisiaj ze szczeniaczków zaszczepiłyśmy Pigwę i inne trzy dorosłe psiaki, ktore nie chorowały . Pigwa jest przemiłą , bardzo ładną sunieczką, ale będzie średniej wielkości. Była największa z tego miotu. Natomiast nie mam dobrych wiadomości o jej siostrzyczce, Jagódce. Jagódka w zasadzie walczy o życie:placz: . Drżenie łapki przeniosło się już na bark. Niestety trzeba było wejśc ze sterydami. Jeżeli to będzie mimo wszystko dalej postępować, to nie możemy dopuścić do tego, aby sunia tak bardzo cierpiała...:-( Jagódka jest cały czas u p.Doroty, która robi wszystko, co możliwe, aby uratować sunię, ma u niej wspaniałe warunki i opiekę. Oni są bardzo zachwyceni Jagódką, mówią,że jest to najwspanialszy piesek, którego przechowywali.
  9. To chyba Radku wyprostował Ci się kręgosłup od tego spania na podłodze?:cool3: Cieszymy sie, że z Sarunią już ok. Życzymy jej dużo zdrówka!:loveu:
  10. Ten człowiek z Opola sam przyjedzie po ON-kowata sunieczkę w sobote!:multi:
  11. A ja podniosę psiaczka, bo coś czuję,że trzeba mu będzie nowego domku szukać!
  12. Podnosze piękniochę, może w końcu ktos zauważy:p
  13. Czyli czekamy na efekty na plakatowania!:lol:
  14. Szukamy właścicieli tego psiaczka! Perfetia czyli na ten weekend nie szukać tymczasu? Napisałam do kilku osób z W-wy, ale jeszcze nie mam odpowiedzi. Dobrze, że gamoń oferowała pomoc.:loveu:
  15. Ale konkretnie gdzie by go miał wziąć?
  16. Dorothy, a co z ta znajomą, która straciła ON-kę. Bo jest do wydania 7-mies. zaszczepiona z książeczką zdrowia.
  17. Co to się dzieje, przecież ja odpisałam i nie widzę swojego postu na wątku? Dorothy, gdybyśmy go miały gdzie zabrać , to juz bysmy to zrobiły. Niestety u nas była nosówka , ja miałam w domu chorego szczeniaczka, również choroba była na jednej działce.
  18. Jeżeli to jest ta kobieta, przez którą sunia spędza kolejną zimę na działkach i rodzi kolejny raz tam dzieci, to nie mam żadnego zufania do niej.:angryy: Czy ktos jest w stanie to skontrolować?
  19. Ten szczeniaczek leży na deszcu, bo po prostu nie ma żadnego schronienia. Budę, którą wymościła mu ta dziewczyna zajęła ta sunia, która urodziła tam szczeniaki. On chce sie do tej budy dostać, a ona go przepędza. Piesek, ok5-6 mies. jest bardzo wychudzony i prawie bez sierści. Oglądał go wet, został odpchlony i odrobaczony. Podejrzewam ,ze wygląd skóry, to wynik zapchlenia i pewnie alergii z tym związanej i strasznego zabiedzenia. Nie sądzę,aby to byó coś zakaźnego. Ale ma apetyt, nie widać ,żeby cos jeszcze mu dolegało. Podobno skóra ociupinkę juz ładniej wygląda. Dobrze by było założyc mu wątek. Weszka, jeżeli to możesz zrobic , to proszę, bo ja nie umiem wstawiać zdjęć.:cool1:
  20. Weszko, dzieki ale nie możemy czekać do wtorku, sprawa jest bardzo pilna. Jeżeli nie będzie innego wyjścia, to dziewczyna opiekująca sie sunia zawiezie ja w sobote do Krakowa, a tam przyjedzie po nia z Opala właściciel. Sytuacja tam jest bardzo tragiczna. Te psiaki, czyli suńka i ten szkielecik bez sierści zostały wyrzucone przy hotelu pod Kielcami, gdzie rezydują dwa psy. Sa tam dwie budy, do których rezydnci raczej nie wchodzili i dziewczyna wsadziła tam tego gołego szkielecika i tą sunię. Ale wczoraj oszczeniła sie suka rezydentka właśnie w tej budzie, gdzie był ten bidulek, a ten drugi pies zajął wtedy ta druga budę. I te dwa podrzucone biedaki nie mają sie gdzie podziać.:placz: , Ta ON-kowata sunieczka to chociać ma juz dom, tylko kwestia szybkiego transportu, zresztą ona jest w dobrej kondycji, to jak leży na zewnątrz, to może nic jej się nie stanie. Ale co zrobic z tym biedaczkiem bez sierści? Leży teraz na deszczu i moknie!:placz: My go niestety nie możemy zabrać! Co robić? Kierownictwo hotelu niestey nie zgada sie na postawienie jeszcze jednej budy.
  21. Na razie z resztą szczeniaczków wszystko w porządku. Dwie córeczki Newy,śliczne czarne, gładkowłose sunieczki moga juz isć do adopcji, ale nie ma chetnych:shake: . Również Pegi , przekochana sunieczka bez oczka czeka na dom dokładnie od 1 listopada 2006. Bardzo długo bała sie człowieka, bo to uszkodzone oczko, to z pewnością jego"dzieło" . Teraz jest juz coraz odważniejsza . Ten brak oczka w niczym jej nie przeszkadza, jest bardzo wesoła, rozrabia najbardziej ze wszystkich moich psiaków w pracy. Córeczki Misi dalej pod obserwacją, ale maja doskonałe apetyty,żadnych niepokojących objawów. No i czekają dwa psiaczki, jeden w Cedzynie, chudziutki bidulek bez sierści i Reksio w Sitkówce , bardzo ładny psiaczek , będzie średniej wielkości. [COLOR=red]Cały czas szukamy transportu dla ON-kowatej suni 3 mies. do Opola.[/COLOR]
  22. Czy są jakieś nowe wieści o Nortonku?
×
×
  • Create New...