erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Jest jakaś nadzieja dla jamnisi, oglądali ją dzisiaj państwo, którzy stracili jamnika. Sunia się spodobała, nawet dała sie pani pogłaskać, tylko panu pokazywała ząbki:cool3: . Ale muszą jeszcze zrobić naradę rodzinną, bo dzieci chciały jakiegos innego psiaka. W końcu jej nie zawiozłam do hotelu, bo pani Lena stwierdziła,że może jeszcze wytrzyma z dwa dni, a może szybko znajdzie się dom dla niej . Dzisiaj też ukazało się ogłoszenie w kieleckiej gazecie, ale na razie nikt sensowny nie zadzwonił.
-
Być może i dla Xantusika zaświeci słoneczko:razz:.
-
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
Kropeczka bardzo się ożywiła, ma apetycik, wszystko na dobrej drodze:lol:. Jak tak dalej będzie, to może w piątek będzie mogła byc zaszczepiona. -
Dzięki dziewczyny za pomoc, bo sytuacja rzeczywiście podbramkowa:cool1:. I tak chyba będe dzwonic dzisiaj do hoteliku i jak będzie miejsce, to ją zawiozę, bo nie ma innego wyjścia. Tylko znowu na to kasa potrzebna:cool3:. Szkoda bidulki, bo trafi do budy i kojca, ale co zrobić.
-
Wiem ewelinko_M, że ciężka z nia sprawa:shake:. [B]Dlatego dzisiaj muszę ją stamtąd zabrać! Nie da rady,żeby została jeszcze nawet jeden dzień z kotami, po prostu horror!:diabloti:[/B] [B]Nie ma co zrobić z jamniczką,śliczną , rasową:placz:. [/B] [B]Przecież nie oddam jej do schronu!:placz:[/B] [B]Czy ktoś, kto nie ma kota mógłby ją przechować? Dla niej dom z pewnością się znajdzie, ale potrzeba trochę czasu.[/B] [B]POMOCY!!![/B] Jakby tego wszystkiego było mało, to dzisiaj na spacerze z psami znalazam malutkiego, wyrzuconego kotka, wrzeszczącego wniebogłosy:placz:. Czarnulek, śliczny, ale chudzieńki. Wzięłam go do domu, bo co miałam zrobic. Niedługo oszaleję:eviltong:.
-
A to ten psiaczek, którego jakiś s........ wyrzucił w lesie koło Mostów:angryy::mad:. Jest malutki, młodziutki, ok. 1 roku , bardzo sympatyczny, bardzo grzeczny i spokojny w domu, wdzięczny za uratowanie. Ale niestety jeżeli w ciagu dwóch dni nie znajdzie się dla niego chociaż DT, psiak wyląduje w schronie, a to będzie dla niego tragedia :placz:. Bardzo go szkoda, jest teraz taki szczęśliwy ,wesolutki. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/6144/080817piesekzlasumosty1ri2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/3230/080817piesekzlasumosty1se6.jpg[/IMG][/URL] Bardzo proszę poogłaszajcie go jak najszybciej, może jakies Alegro tez:lol:.
-
Jakaś menda z bloków, w pobliżu których koczowała Olina zawiadomiła schron i sunię złapali:angryy::mad:. Czyli oba biedaki po tym zmarłym cieciu już są w schronie, chociaz nie wiadomo, czy złapany wcześniej Olo jeszcze wogóle żyje:shake:. Gdyby było gdzie, można by je zabrac stamtąd , może jak coś wyadoptujemy:roll:.
-
Orpha, przesyłka dzisiaj doszła, dzieki:lol:. Teraz jest inny problem, wet , do którego wybierałyśmy się z Xantusiem jest na urlopie. Trzeba chyba będzie pójśc do kogoś innego, ale tamten miał możliwośc zrobienia kompleksowych badań, również rtg , gdyby była potrzeba.
-
Ojej dziewczyny, właściwie zrobiłyscie zdjęcia pani Lenie a nie jamniczce:cool3:. Szkoda,że tylko takie zbliżenia, nie mozna było chociaż jednej fotki z daleka cyknąć, żeby była widoczna cała sylwetka? Nic na tych zdjęciach nie widać, a jamniorka jest naprawdę bardzo ładna i pilnie potrzebuje pomocy, a do tego muszą być zdjęcia, szkoda:shake:.
-
Kielce. Alf - długowłosy prawie jamniś MA DOM!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Alfik, przesympatyczny , młody psiak czeka na domek! -
Kamixx, dzięki za wpłatę na Xantusia:loveu:! Orpha jeszcze się wstrzymaj, sprawdzę jak wrócę z pracy, może dotarło dzisiaj, bo przeceiż był długi weekend:cool3:.
-
A mnie wydaje się, że bea, tylko która? Eliza_sk , jamniczka rasowa , czarna, wiek ok.2-3 lat, ale tak na oko, jeszcze nie zaglądałam jej w zęby. Bardzo proszę zapytaj się:lol:. Tutaj tez ktos miał dzwonić, kto stracił jamnika, ale na razie sie nie odezwał.
-
Z jamniczką jest naprawdę tragedia:placz:. Dzwoniła pani Lena, że ona bez przerwy szczeka na koty, rzeczywiście przez cały czas rozmowy słychac było jej ujadanie. Zaraz sąsiedzi będą alarmować:angryy:. Co do ludzi ok. , daje sie głaskać i nawet daje już buzi:lol:. Słuchajcie, kto się na dogo zajmuje jamnikami? Pani Lena zadzwoniła juz do lokalnej gazety,żeby ja ogłosić, ale potrzebne jest zdjęcie. Ja dzisiaj tam na pewno nie pojadę , bo wyjeżdżam po południu, moge dopiero jutro.
-
[quote name='erka']Orpha, jeszcze nie doszły dokumenty Xanta, a chyba juz powinny być. Czekam na nie, żeby pójśc z nim do weta." Orpha, cytujesz starą wypowiedź, ta powyżej jest dzisiejsza.
-
Kielce - kolejny błąkający się husky/malamut - MA DOMEK!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Mamutek w górę! -
Tak Od-Nówko, ja zaglądam do wszystkich zaprzyjaźnionych galerii:lol:, ale zwykle brak czasu,żeby cokolwiek napisać, wybaczcie:oops:.
-
Tak mag.do, zdejmijmy już Benię, ja tam kierwoałam do tych ludzi, u których jest, już chyba trzy telefony, ale nie wiem , jaki rezultat. Ale to oni powinni zadzwonic i powiedzieć, bo to ich interes, a nie mój. Co do Misi i Bleka z ośrodka wypoczynkowego w Oksie , to my nie jesteśmy w stanie pomóc, bo to jest daleko od nas, a Potter, która jest bliżej też nie ma możliwości:shake:. Nawet nie chce mi sie myśleć o tej suni ze szczeniakami tam. Też trzeba je zdjąć , nie ma wyjścia, nikt nie oferuje dla nich pomocy, niestety. Co do Oliny, to ona została sama na ulicy, jak złapali do schronu Ola. I znowu ja musze tam pójść , chociaż ją odrobaczyć, bo nie ma kto sie tym zająć, a ja ciągle nie mam czasu. Trzeba by koniecznie ja wysterylizować, ale po pierwsze nie ma gdzie jej dać po sterylce, a po drugie, to nie wiem, czy da sie wogóle złapać, bo jest nieufna. Mag.do, co do jamniczki , to rzeczywiście charakterek to ona ma i stąd ogromny znowu problem:diabloti:. Pani Lena zgodziła sie ją wziąć na płatny tymczas, ale niestey sunia tam nie może zostać, bo bardzo atakuje koty, a jest ich w tym mieszkaniu chyba siedem. Przy windzie agresorek złapał chłopaka, który chciał ją pogłaskać, za palec:mad:. Trzeba jej jak najszybciej znaleźć dom, chociaż inny tymczas. Bo przecież szkoda złapaną takim trudem sunieczkę oddać na zmarnowanie do schronu, tym bardziej,że ona ma teraz cieczkę i tam by ją psy zamordowały. Saguś bardzo Cie proszę, może mogłabyś jeszcze raz w drodze wyjątku :razz: pójść do pani Leny i zrobic zdjęcia tej jamniczce . Ja kompletnie nie mam czasu, muszę jechać do weta z Xantem, potem zorientować się co z Oliną. Bardzo proszę , jak będą zdjęcia pomóżcie umieścić jamniorkę na odpowiednich forach, a może juz teraz można napisać do osób zajmujących sie jamnikami. Ona jest bardzo ładną , rasową ,czarną jamniczką, wiek ok. 2-3 lat.
-
Słuchajcie, czy nie słyszałyście,żeby komuś zginął owczarek collie? Wczoraj wieczorem widziałam go jak biegł Sandomierską koło stacji benzynowej, podobno tam jest widywany. A ktoś mi mówił ,że wcześniej kolak leżał na Bohaterów Warszawy koło TESCO przez kilka dni, to jest niedaleko, więc pewnie ten sam.
-
Emilia2280, u nas niestety nie ma kliniki, gdzie pies mógłby zostać choć na trochę. Ale gdyby nawet , to co potem? Hotelik, to nie jest rozwiązanie, bo może sie okazać ,że nigdy nie uda mu się znaleźc domu, to są olbrzymie koszty. Ja już mam problem z innym staruszkiem, Xantusem i nie wiem , co z nim będzie:-(. Nie możemy znaleźć domu dla Birmy,pięknej młodej , wysterylizowanej suni, która czeka już u nas rok na dom, pół roku czekają malutkie mix jamniczki wysterylizowane również:shake:. To co się dzieje , to po prostu koszmar:angryy:. I trzeba sobie niestety powiedzieć,że nie uda nam się uratować wszystkich, nawet tylko tych , o których wiemy. I te dylematy, czy ratować strego chorego psa dużym kosztem, który nie ma szans na adopcję, kiedy w tym czasie ginie młody, który jeszcze by miał jakąś szansę na dom, to wszystko jest nie do zniesienia:-(.
-
Orpha, jeszcze nie doszły dokumenty Xanta, a chyba juz powinny być. Czekam na nie, żeby pójśc z nim do weta. Burze u nas były, ale nie tak tragiczne , jak w innych rejonach, więc psiaki na działce jakos przeżyły.:lol:
-
Co do jakości zdjęć z nowego apratu, to niech się Od-Nowa wypowie, jako fachowiec:razz:, bo dla mnie ze starego też były zawsze piękne fotki:lol:.
-
A Twoim psiakom też sie już wczasy w Konstancinie skończyły?:razz:
-
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Kropka dostała kroplówkę, podobno raczej to nie parwo, a tego się najbardziej bałam. Miejmy nadzieję,że wszystko będzie dobrze.