erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Kielce - pomóżmy Szczotce - JUŻ WSZYSCY W NOWYM DOMU
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Maluszki jeszc trochę musza pobyć przy mamie, ale domki jużmogą się zgłaszać :razz:. Natomiast w tej chwili bardzo jest potrzebne wsparcie finansowe, bo nie ma kasy na dalszy pobyt suni ze szczeniaczkami w hotelu. Ewentualnie może być bezpłatny DT:p. -
Słuchajcie , nie wiem dlaczego takie tu zamieszanie:roll:. Wczoraj późnym wieczorem nie zaglądałam tu , a dzisiaj z samego rana wyjechałam, ale rano odpisałm sms do irysek,że pieniądze oczywiście jej podam, jak sie spotkamy. Ale irysek, jeżeli wolisz, żeby Angie przelała na Twoje konto od razu, to ok, mnie jest wszystko jedno, tylko niepotrzebnie to Cię tak martwi,bo dla nas sprawa jest jasna, jeżeli powiedziałaś ile kosztuje transport i na to zgodziłyśmy się, to chyba normalne jest,że pieniądze przekażemy Ci przy odbiorze Xantusa . Dlatego nawet nie widziłam potrzeby,żeby to potwierdzać, bo nawet, jak nie dostanę zadeklarowanych wpłat, to zawsze zakładam swoją kasę.
-
KrystynaS, ponieważ irysek wyjeżdża z Wrocka ok. 9.00, podejrzewam,że będzie w Kielcach ok. 14.00. Jedzie przez Piotrków Tr. i trzeba jej będzie gdzies dostarczyc Xantusia na trasę. Mam prośbę,czy mogłabys to ze mną zrobic?:lol:
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Facet , który był zainteresowany Norkiem, niestety zrezygnował:shake:. Trzeba go jak najszybciej wyadoptować, bo matka już wogóle go nie karmi, ucieka od niego. On powienien jeśc częściej, ale dostaje tylko dwa rzy dziennie i w dodatku Mora jeszcze mu wyjada:mad:. -
Betelku, dobrze,że już jesteś:loveu::lol:.
-
[COLOR=green][B]Kika.22 , bardzo dziękujemy Tobie i TZ-owi za zawiezienie Fruzi[/B][/COLOR]:iloveyou:. Nie masz jakichś wiadomości z przekazania suni:razz:. MaJa75, gdyby do niedzieli wyklarował sie jakis domek w Warszawie, to chętnie skorzystamy z propozycji:loveu:. Dziewczyny może jakies nowe fotki porobić jamniorkom/tylko,żeby było widac jakie są malutkie/, bo to aż niemożliwe,żeby taki śliczne , małe sunie nikogo nie interesowały:shake:. Pani Ania wyjeżdża 15 sierpnia na 2 tygodnie. Zostają bez opieki Tasza, Hurcia / wdomu/, Mora, Norek, Mila/ na działce/. Nie mam pojęcia , co zrobimy. Najlepiej by było gdyby udało się je do tego czasu wyadoptować.
-
Andziu69, tylko info o Szczotce trzeba trochę uaktualnić, bo ona już dawno urodziła:razz:. Jutro o godz. 10.30 ma sterylkę Mila , pani Ania ją pewnie zaprowadzi, ale czy ktoś mógłby jej pomóc w odbiorze suni, bo może trzeba ją będzie nieść. Ja jutro wyjeżdżam.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Norka. Pani Ania wyjeżdża , nie mamy co zrobic z psami. Trzeba koniecznie wydać Norka do tego czasu. Inne szczeniorki też w pilnej potrzebie. A tu nawet nikt do nich nie zajrzy:shake:. -
[quote name='orpha']Erko ja tak niesmialo sie chcialam zapytac , czy myslisz ze nowa Xantusiowa pani zgodzilaby sie na to zebym Xantusia poznala osobiscie ?:oops: , tak tylko na chwilke :oops:[/quote] Orpha, myslę,że nie będzie problemu:lol:. Pani będzie odbierała Xantusia w Jankach pod Ikeą, ale dam Ci jej tel., to może później jakoś się umówicie:razz:. [COLOR=green][B]Dziękuję wszystkim , którzy pomagali ratować Xantusia:iloveyou:.[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Bardzo się cieszę,że temu bidulkowi się udało i to tak szybko, bo przecież wiele psów u nas, o wiele młodszych od Xantusia czeka miesiącami na domy.[/COLOR] Sytuacja finansowa Xantusia wygląda tak; Wydatki : I wizyta u weta 25 zł /kwity przedstawie wieczorem/ II wizyta , szczepienie 45 zł no i teraz transport 110 zł Razem: 180 zł Nie liczę już odrobacznia i odpchlania , ani 20 zł, jakie dałam pani, która przez pare dni Xantusia miała w domu. Wpłaty : na razie od orphy 2 razy po 25 zł /tak? , napisz proszę czy tyle i co napisałaś w przelewie, bo dzisiaj było rozliczenie na AFN do 1.08 i wpłat na Xantusia nie ma, chyba ,że na "psy z kielc" Ale tam nie nie podają info, kto wpłaca i ile . No i trzeba jeszce odliczyć z tej sumy prowizję , jaką pobiera AFN. / czy pamietacie ile to jest?/. I jest jeszcze deklaracja wpłaty 100 zł od Angie. Brakującą sumę pokryjemy ze skarpety psów kieleckich. Bardzo serdecznie dziekujemy za pomoc.:loveu::loveu:
-
Beata , daj mu jakieś imię, bo to jest potrzebne do ogłoszeń.
-
Rumentabs, to jest wyciąg ze żwacza, bardzo dobry przy problemach jelitowych., Jeżeli chodzi o te sutki, to może na razie obserwuj, jeżeli ona jest już po szczeniakach, to może rzeczywiście wchłoną się same.
-
Oprócz Dudziaczka , to jeszcze tylko ten hotelik wchodzi w grę. Cena 35 zł za dużego psa, ale może udało by się cos wynegocjować. Jeżeli chodzi o sterylkę, to niestety bezpłatne talony już się skończyły, chyba ,że we wrześniu bedzie jeszcze jakas nowa pula. Cena zależy od weta, ale śr. chyba 250-300 zł, ale może ja znam jakieś stare ceny, bo to co rusz rośnie. Ale i tak jest jeszcze troche czasu, bo Bella na razie musi dojść do siebie po szczeniakach i nie wiem, czy za miesiąc juz będzie nadawała się do sterylki. A jeśli chodzi o szczeniaki, to próbowałaś z nia pochodzić, czy gdzies ich nie ma? Chociaz bardzie prawdopodobne jest ,że ktos ją wywalił po szczeniakach, ale z drugiej strony tak wczesnie by wydał szczeniory:roll:? Aby uregulować qpke, może podaj jej trochę węgla, nie wiadomo co ona jadła wcześniej, a poza tym przez jakis czas dobrze by było jej podawać Rumentabs/ do dostania u weta albo w zoologu/, kosztuje niewiele. I oczywiście zrób jakieś fajne fotki, to będziemy ją ogłaszać.:lol:
-
Nie, pani się nie rozmyśliła, nawet w tej chwili jeszcze z nią rozmawiam:p.
-
Ale podobny do Lotoski:lol:. Beata, żeby tylko ten hycel go nie złapał.
-
Zmiana planów nastąpiła:lol:. Pani, której adoptuje Xantusa nie pasowała środa, więc Irysek zgodziła się pojechać w czwartek:loveu:.
-
Kielce - pomóżmy Szczotce - JUŻ WSZYSCY W NOWYM DOMU
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Maluszki na adopcję jeszcze chyba za małe, więc na razie pozostaje pozostawienie jej w hotelu, ale nie ma na to kasy:shake:, albo znalezienie bezpłatnego DT. Bardzo prosimy o pomoc!:modla: -
Ma na imię Olina.
-
Od-Nowa bardzo pilna jest adopcja tej takiej sporej suni po zmarłym cieciu. Jej kumpla juz złapał schron, ona jest nadal na ulicy, bez żadnego schronienia . Była nadzieja,że ją weźmie jeden facet, ale okazał się nieopowiedzialny. Sunia lada moment może mieć cieczkę, nie wiem, co wtedy będzie.
-
Okazało się jednak,że to nie jest ta sama suka , którą Linsii wtedy widziała. Ale najważniejsze,że ja zabrała, bo sunia bardzo wycieńczona, wczoraj nawet nie miała siły chodzić, dzisiaj śpi cały czas. Była u wetki, która powiedziała,że chyba rodziła ok. 1,5 mies. temu, no i nie wiadomo cały czas , co ze szczeniorami. Jak sunia będzia miała więcej siły, to Linsii z nia pochodzi, może gdzies szczeniaki są.
-
Dziewczyny, czy ktoś ogłosił te "moje" rude kocurki? Mag.do, może umieść je na wątku szczeniaczkowym:razz:, dobrze?
-
Tak udało się :loveu:. Nie wiem, czy pamietacie, jak Linsii pytała na naszym wątku, czy nie widziałysmy takiej dużej suni, troszke podobnej do podhalana lub bernardyna, która błakała się w centrum Kielc. Wczora Elwira mówiła mi ,że jakies dzieci doniosły jej o takiej dużej suce, a dzisiaj inna znajoma widziała ją koło Pałacyku Zielińskich, ponieważ opisała ją bliżej, skojarzyłam,że to pewnie ta, której szukała Linsii. Linsii pojechała tam z naszą znajomą i zabrałą sunię.Łagodne stworzenie, bez problemu wsiadła do samochodu. Jest tylko problem, sunia ma powiększone sutki i nie wiadomo, czy jeszcze gdzieś są szczeniaki, czy została wyrzucona już po :roll:. Pracownicy z Pałacyku Zielińskich mówią ,że koło nich siedziała juz dwa dni, gdyby jeszcze gdzieś były szczeniory, to przeceiż poszłabydo nich. Chyba ,że szceniory na tyle duże, że już ją męczą i ma ich dość. Muszę zadzwonić jutro do Linsii, żeby poszła pochodzić z tą sunia na smyczy w miejsca gdzie sie kręciła, może zaprowadzi do szczeniorów, jeżeli gdzieś sa.
-
Luna pobiegła , już zawsze zdrowa, brykać po tęczowych łąkach :(
erka replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
R-B, bardzo się cieszę :loveu: i trzymam kciuki,żeby Luna nie pożarła kota:evil_lol:. -
Boję się wysyłać Xantusa jednym samochodem z psiakiem wyciągnietym z kieleckiego schronu, nawet , gdyby Tanitka się zgodziła. Xantus jest dopiero co zaszczepiony, bedę szukała innej możliwości. A irysek proponowała transport do Tych, bo takiego też szukałysmy, ale juz mam:lol:.
-
Kika22, dzięki za transport dla Fruzi:loveu::loveu:. Jeżeli to juz jest pewne, to trzeba zawiadomić Murkę,że rezygnujemy z ich pomocy. Nie wiem, kto pisał do Murki:roll:. Kika22, jeżeli chodzi o Xantusa , to o domku w Wa-wie dla niego dowiedziałam sie w sobote ok. 14 , a Ty już chyba od rana wtedy byłaś w Wa-wie:eviltong:. Ubolewałam nad tym,że pani nie zadzwoniła wcześniej. Boję sie wysyłać Xantusa jednym samochodem z tym psem ze schronu, gdyby nawet Tanitka się zgodziła, bo on jest dopiero co zaszczepiony i na kwarantannie.