erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Bianka0, bardzo dziękujemy za ofertę:loveu:. Będę dzwonic jeszcze tam ,żeby potwierdzić ale nie wiem czy dzisiaj, bo po pracy jade z tym ślepym Xantusikiem do weta, a później musze coś z nim zrobić, ale jeszcze nie wiem co:roll::cool1:.
-
Właśnie wykąpałam i wyczesałam Xantusika, nie ten sam pies:loveu:. Przegrzeczny, ze stoickim spokojem zniósł kąpiel i inne zabiegi:lol:. Niestety zapomniałam aparatu i nie mogę mu zrobic fotek, jak pięknie teraz wygląda. Najedzony i czysty wygląda na bardzo zadowolonego, cały czas macha ogonkiem i uśmiecha się. Oczka zakrapiane juz nie ropieją, nabrał też sił i chce spacerować. Na ta stronę wejdę wieczorem , bo treaz już nie dam rady.
-
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
-
Dostałam teraz maila od tej dziewczyny, pisze,że chyba na razie nie da się złapać tej suni. Jej koleżanka próbuje ja oswajać, tzn zostawia jedzenie na ulicy i musi odejśc żeby sunia podeszla, zachowuje dystans co najmniej 4 m. Nie wiem, co robić, można by chociaz jechać zorientowac się w sytuacji, bo jak sunia jest w ciąży, to niestety liczy się czas. Gdyby nie to,że ona cały czas przy tej drodze, to można by spóbowac z Sedalinem, ale tak , to za duże ryzyko.
-
Kawałek ciepłego kąta, żeby ta bieda jeszcze mogła troche pożyć, on wiele nie potrzebuje:-(.
-
Dwie pilne sprawy - nie ma co od jutra zrobić ze ślepym Xantusem, no i sunia mix collie dalej na tej wsi bez pomocy. Macie jakieś pomysły? Na ulicy jeszcze jest sunia po zmarłym cieciu, Olina, ale ona w trochę lepszej sytuacji, bo trochę ją karmią. Natomiast już od kilku dni zniknął jej towarzysz-Olo:-(. Prosze ogłaszajcie dalej Fruzię i Misię, Tutti i Frutti. Pani, która dawała nadzieję na adopcje dwóch jamniczek zrezygnowała. Sa niby chętne osoby , ale aż w Zgorzelcu i Opolu, ale jeszcze musze potwierdzić czy aktualne. A może znajdzie się cos bliżej. Dzisiaj miała przyjśc pani zobaczyć Fruzię i oczywiście sie nie pojawiła. Była chętna kobieta na moją Berę w Gliwicach. Zrobiona kontrola adopcyjna i wtedy dopiero sobie przypomniała,że może jednak Bera za stara i weźmie młodszego psa. I tak po kolei, niby sa chętni, a potem wszystko się rozmywa.
-
KrystynaS , moje pomysły już dawno zupełnie się wyczerpały:cool1:. U mnie w pracy jeszcze nikt nigdy nie zajął sie żadnym psem, nie sądzę,żeby teraz było inaczej :shake:. Nie wiem, co będzie, ja juz nie mam siły się wszystkim martwić.
-
Już teraz nie przekierowuje telefonów do Was, tylko od razu pytam,czy chca innego kota, z reguły nie chca:cool3:. [COLOR=blue][B]Bardzo prosze wszystkich dających ogłoszenia o nie umieszczanie w nich linku do naszego ogólnego wątku na dogo. Tu nie zawsze sa info, które powinny być ogólnie dostępne:cool1:/[/B] szczególnie mam na myśli naszą klasę[B]/. Chyba,że są to pojedyńcze wątki danego psa, to wtedy tak.:lol:[/B][/COLOR]
-
A swoja drogą , to po co Savana dawana była do ogłoszeń? Bo sobie przypomniałam, że p. Studzińska wogóle nie chciała jej wydawać.:cool1:
-
No to do przewidzenia, czyli metoda ogłoszeń na wabika spaliła na panewce:evil_lol:. Wszyscy tylko piękne, młode i zdrowe, ciekawe czy oni wszyscy też tacy?:cool1:
-
Dzięki Od- Nowa:loveu:. Ale szkoda,że nie wstawiłaś tam główki Savany, bo z pewnościa wtedy byłoby zainteresowanie:cool3:. Odbieram juz pięćsetny telefon i za moment chyba rozwalę komórkę:mad:. Mam tylko nadzieję,że przy tej okazji wszystkie kieleckie koty zostana juz wyadoptowane.
-
Angie, w tym problem, że takich osób u nas nie ma. Te nieliczne, które przetrzymuja psiaki juz zapsione na maxa :shake:. Ewentualnie hotelik, ale przy tylu psach nie możemy sobie na to pozwolić. Xantusik coraz żywszy, apetyt mu dopisuje. Ale nie wiem, czy juz o tym pisałam, poniżej odbytu ma sporego guza:-(. Bardzo sympatyczny psiulek, ma taki uśmiechniete pysio. Mam zamiar go wykąpać, ale codziennie zimno i leje. Zrobie to jutro może ,ale co z tego:cool1:.
-
Tak ewelinko_m, proponuje w zamian Savany jakiegoś psiaka,ale jeszcze nikt sie nie skusił:cool3:. Czuję się , jakl pracownica centrali telefonicznej:cool1:. Od-Nowa , dzwoniła tez pani z Wrocławia, ale nie musi mieć koniecznie Savany, nie masz tam jakiegos małego kota dla niej? tel 502 433 593
-
Xantus ma dokładnie jeszcze tylko 24 godz.:-(.
-
Emilia2280, to nie jest hotel dla bezdomniaków, tylko"normalnych" psów:razz:. Ta pani ma juz dwa bezdomniaki chyba za darmo, a poniewaz dopiero zaczyna działalnośc chyba ma bardzo mało chetnych, więc nie śmiem jej juz prosić o wielkie zniżki, bo ona i tak chyba w tym roku zostanie z długami.. Ceny są 25-do 35 zł za dobę za psa, w zależności od wielkości. Ja jeszcze nie rozmawiałam z ta panią , ale na razie liczyłam 20 zł za dzień, że może by nam opuściła , mimo,ze to jest spora sunia. Ale może , gdyby z własnym jedzeniem, to utargowalibyśmy na 15 zł za dobę, to wtedy wychodzi i tak 450 zł mies. + karma.
-
Od-Nowa ja się wcale nie złoszczę:evilbat:, ale jakbyś przez cały dzień /zaczęło sie jak ledwo wstałam z łóżka:cool3:/ , na okrągło powtarzała formułkę: niestey został podany nieprawidowy ,nr tel. prosze zapisac , zaraz podam właściwy", to też bys juz miała dosyć:diabloti:, tym bardziej,że ja jestem w pracy i tez tu musze cos zrobić:razz:. Nastepną setkę telefonów przekierowuje juz do Fiony.22, bo A.S tez pewnie nie jest w stanie tylu odebrać:eviltong:. [COLOR=teal]Od-Nowa , dzieki wielkie za banerki!:loveu::loveu:[/COLOR]
-
Betelku , gdzie jesteś?:roll: Potrzebny na cito banerek dla biedulka Xantusa i tej mix collie. A może Od-Nowa tu zajrzy:razz:?
-
Jak jeszcze raz ktos zdzwoni o kotka Savana, to nie ręczę za siebie:mad::diabloti:. Ale mam pomysł:hmmmm::knuje:! Trzeba by umieścic w Metrze zdjęcie jakiegoś ślicznego psiaka na wabika i można mówić,że tego juz niestety nie ma, ale mamy jeszcze....:eviltong:
-
Najchętniej wyłączyłabym komórkę:2gunfire:, ale nie mogę tego robic , bo może ktoś zadzwoni o psa:cool3:. Ale to tylko swiadczy o tym, że warto ogłaszać w Metrze:eviltong:.
-
Linsii, to musisz jej szukać, bo jak trafi do schronu to koniec:angryy:. Wydadzą do jakiegos chama na łańcuch, a przedtem 2 tyg. spędzi w tym syfie.
-
Saga86, ale to ogłoszenie o kotach ukazało się z tego co zrozumiałam w gazecie w tym kąciku o zwierzakach , a nie na e-metro. Gdyby takie zainteresowanie było psiakami:razz:. Nie moge pracować:pissed: , telefon dzwoni non-stop o ta Savanę. Przekierowuje do A.S. , bo tam chyba jest kicia, czy na Fionę.22?
-
Jutro trzeba gdzies zabrać Xantusa. U nas totalne zapsienie, nie ma gdzie . Podejrzewam,że osoby z pracy, do których pracowni on sie przyplątał i tam jest cały czas, po prostu go jutro wypuszczą . Wtedy psy go pogonią, a tam dookoła las i bardzo ruchliwa droga.