Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. A Mora to na razie przy dziecku agresor:cool3: i też nie da rady zajrzeć w zęby, ale napiszmy ,że 2 lata, bo tak wygląda;). [COLOR=teal][B]Wczoraj dostałyśmy paczkę z karmą dla psiaków od p.Pilipczuka z Wrocławia.[/B][/COLOR] [COLOR=teal][B]Bardzo serdecznie dziękujemy!:iloveyou:[/B][/COLOR]
  2. Mag.do, a o którą Misię pytasz. Ta mała od Basi może ma 2 lata. A ta terierkowata też Misia, ale nic o niej nie wiem, trzeba zapytać Fiony.22. Fruzia ma ok. 6 mies, Murzynek o. 10 mies./ tak na oko, bo on nie da sobie zajrzec w zęby na razie;)/, Birma 2 lata.
  3. A to Dolar. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/7590/080515szczeniakizelichoir6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/4439/080515szczeniakiizelichoy7.jpg[/IMG][/URL] A to Tobi. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/5394/080515szczeniakzelichowbx5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img364.imageshack.us/img364/7746/080515szczeniakzelichowza5.jpg[/IMG][/URL] Psiaki te są bardzo zadbane, zaszczepione, bardzo przyjazne, wielkie pieszczochy, ale wiadomo, jak to młode szczeniory dosyć żywiołowe.
  4. Ale fajna sunia. A jak ona się tam ukrywała:crazyeye:? Wiele osób przejeżdżających tamtędy mówiło o czarnym psie/:-(/, ja też go tam karmiłam i widziałam tylko jego, może ona doszła tam później? Naprawdę codziennie jakiś nowy dramat:placz:. Ja też nie mam dobrych wiadomości:shake:. Ogłaszamy juz od długiego czasu psiaki przygarniete przez pewną kobietę, wtedy były 7-mies, teraz maja już chyba ok. 9 mies. To jest Dolar, Tobi i ich siostra/ zapomniałam jakie daliśmy jej imię/. Sunia zostałą wyadoptowana miesiąc temu i wczoraj kobieta ją przywiozła z powrotem, powód , nic oryginalnego nie wymyśliła -alergia u dziecka:cool3:. Dolar został wyadoptowany i pamietacie , co sie stało. Baba go wyrzuciła, przywiązując go na innym osiedlu do drzewa. To cud, żeśmy go odnaleźli, bo błąkał się kilka dni po osiedlu i ktoś przysłał mi jego zdjęcie, na nim rozpoznałam,że to psiak , którego ogłaszałyśmy, nawet nie wiedziałam ,że ta pani go wydała. Naprawdę strasznie pechowe te szczeniorki. Sytuacja u tej pani jest bardzo nieciekawa. Ona ma w mieszkaniu w bloku 10 przygarnietych psów, żyje z renty, mąż nie pracuje, ciągłe awantury sąsiadów o te psy. A ona przygarnia wszystkie, które staja na jej drodze. Ma m.in. dobermankę , która w zimie byłą przywiązana przy przystanku, aż przemarzły jej łapki i teraz nawet po kilku latach ma ciągłe problemy z nimi. Te szczeniaki , które ogłaszamy, to przygarniety miot z sunią, która niestety nie przeżyła, zostały cztery szczeniaczki. Zwykle wcześniej udawało sie tej pani jakoś wydawać uratowane psiaki, ale teraz coraz gorzej. Dzisiaj spotkałam sąsiadkę tej pani, która troche jej pomaga wyprowadzać psy, dałam jej ostatnie nasze dwa talony na sterylkę. Wysterylizuje tą młódą sunię , która wróciłą z adopcji i dobermankę. Zostanie jej jeszcze jedna sunia nie wysterylizowana. Przypomnę te szczeniaki i bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu, ta kobieta już sobie nie daje rady:-(. To są stare zdjęcia, może postaram się tam podjechać i zrobiś nowe fotki To jest sunia. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1241/080515suniazelichowicgril8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/909/080515suniazelichowicgrek3.jpg[/IMG][/URL] W następnym poście wstawię jej braci.
  5. DuDziaczku wstaw proszę do pierwszego postu te nowe śliczne zdjęcia Misi:lol:.
  6. Maleńka śliczna sunieczka i jej córeczka czekają!!!
  7. Cudna Lili i jej mamusia dalej bez domku:-(.
  8. Dorrick, a ja mam dla Ciebie super wieści, zdjęcia i filmiki ze Stefą:lol:. Prześlę to ewelinice_m, bo nie potrafię wstawiać filmików:oops:. Zobaczycie jaka Stefa jest szczęśliwa w nowym domu :loveu:. No i następna wizyta u weta nie potwierdziła ciąży, czyli sterylka już będzie na spokojnie, bez pośpiechu.
  9. Już wczoraj mi ktos powiedział, że tam leży jakis rozjechany biedak, ale nie miałam pewności, czy to ten....:-( Jeszcze dużo takch psiaków na ulicy czeka na domy/Olina, Olo, Murzynek, Pako, Antek, jamniczek, Aria/ potrzebują pilnie pomocy, żeby nie skończyć , jak ta bida.
  10. Jak trudno jest uratować jednego psa:-(. A przecież każdego dnia tych biedaków przybywa w zastraszającym tempie. Ta bezradność jest najgorsza....:-( Prosimy o dom dla Sarenki.
  11. GoskaGoska, a może znasz kogoś , kto korzystał z usług tej firmy? Jeżeli specjalizuja sie tylko w zwierzętach domowych, to rzeczywiście może nie byc najgorzej. Dobrze by było dowiedzieć się czegos od osób, które tak przewoziły zwierzaki. Ale podejrzewam, że ceny moga też byc dla nas barierą. Dzisiaj na dzień dobry dostałam takiego maila:cool3:; [COLOR=magenta]"Dobry wieczór.[/COLOR] [COLOR=magenta]Chciałam panią powiadomić o dużej ilości przybłęd na Ubyszowie (piesków) ładne w miare oswojone lecz tu nikt ich nie chce każdy ma swojego psa.[/COLOR] [COLOR=magenta]Z poważaniem Aneta "[/COLOR] [COLOR=magenta][COLOR=#000000]I tak codziennie....:diabloti: Ludzie myslą,że ja uratuję wszystkie bezdomne psy w świętokrzyskim. Odpisałam jej,że może sama coś by mogła zrobic:cool1:.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=magenta][COLOR=#000000]Okazało sie również ,że jamniczek z czerwona obróżką na Sadach, o którym wcześniej pisałam , znowu sie pojawił, a już miałyśmy nadzieję, że ktos go przygarnął, bo nie było go kilka dni.[/COLOR][/COLOR] Nie znacie tam kogoś, kto mógł by mu zrobić zdjęcie, on kręci sie przy ul.Wiosennej 1. [COLOR=magenta][COLOR=#000000]Murzynka, który koczuje za moją pracą ,potrącił samochód:-(. Już wczoraj przed 15 go nie było, jak dawałam jeść. A dzisiaj zobaczyłam, że ma startą skórę na główce i coś z łapką, ale nawet nie moge go obejrzeć, bo on jeszcze sie boi i nie da dotknąć.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=magenta][COLOR=#000000]Betelku, a czy mogę Cie prosic:lol: o wystawienie na Allegro tych dwóch psiaków po zmarłym cieciu. Nazwiemy ich Olina i Olo. Koczują biedaki przy budzie, gdzie mieszkał ten facet,na razie jeszcze jest ciepło, ale co potem, nie mówiąc o tym,że też moga tragicznie skończyc na ulicy.[/COLOR] [/COLOR]
  12. Podnoszę śliczną małą Misię i jej córeczkę!
  13. Betelku, ja prosiłam na wątku tej biszkoptowej suni i jej szczeniorów,żeby w ogłoszeniach nie opisywać jej prawdziwej historii:eviltong:, widocznie tego nie zauwazyłaś, bardzo prosze zmień to:p. Napisz, że gdzies tam została znaleziona pod Kielcami.
  14. GoskaGoska, ja wiem ile nerwów mnie kosztuje wysyłanie psa nawet ze znanymi lub poleconymi ludźmi i tak sie martwię, czy wszystko będzie ok, a co dopiero przy takim transporcie, chyba bym sie wykończyła:cool3:. Ja wiem w jakim stanie docierają paczki do nas do pracy, nawet kiedy są opisane "ostrożnie szkło" , itp., nie sądzę również , żeby ktos tam się przejmował, że przewozi żywe stworzenie.
  15. Czyli szukają domków: Misia , cudowna , przemiła malutka sunia i jej równie śliczniutka i mądra córeczka, Lili:lol:. Dziewczyny prosze ogłoście jeszcze Lili na jakichś krakowskich stronach, może wreszcie sie uda.
  16. Misia, bo tak ma na imię mamuśka jest teraz po sterylce u naszej znajomej, tej która opiekowała się maluchami. Syn zmarłego właściciela, chociaż nie opiekuje sie sunią i tylko przyjeżdża do tego domu co kilka dni, to jednak nie chciał jej oddać. Ale z pewnością jej tam nie zostawimy. Takie śliczne maleństwo zostawione było samo w jakichs śmieciach pod schodami i gdyby nie znajoma, któa karmiła sunię i jej maluchy, to nie wiem, co by z nimi było. Bo nawet wody nie miał kto im dac. Sunia najwyżej wróci tam na troche , a potem zginie, bo przecież może zginąć piesek , zostawiony sam , bez opieki:cool3:. POnieważ znajoma jutro wyjeżdża na cały dzień, postanowiła zaprowadzić Misię do jej starego domu, bo trochę boi się zostawić ją ze swoją sunią, bo tamta jest bardzo zazdrosna. Misia owszem ucieszyła się ,jak zobaczyła stare śmieci, więc znajoma poszła do domu, a gdzies za pół godziny usłyszała przed bramą szczekanie.. .oczywiście Misia wróciła:eviltong:. Jeżeli będziecie ją ogłaszać , to bardzo prosze nie pisać o jej prawdziwej historii, tylko,że została np. znaleziona gdzies pod Kielcami.:cool1:
  17. GoskaGoska, ja już pisałam ,że nie mam zaufania do tych firm i nawet jeżeliby świadczyli takie usługi, to bym nie wysłała tak psa. Saga86, jutro postaram się dowiedziec czegoś o Arii i odpiszę , szkoda ,że tak daleko.
  18. Wstrzymajmy się ze zmianą tytułu do soboty. Nie podpisaliśmy jeszcze umowy adopcyjnej, państwo w sobotę podejmą ostateczną decyzję. Przez te kilka dni chcą zobaczyć jak ułożą się stosunki Pumy z ich jamniczką. Na razie było wszystko ok, rezydentka tylko troche zazdrosna o względy państwa. Ale widzę,że oni troche się o nią boją. Puma zobaczyła przez ogrodzenie kolegę ON-ka i zaczęłą się przed nim popisywać , biegała , jak szalona po ogródku, kręciła kółka, zaczepiała jamniczkę do zabawy , jak to duży pies, trochę może niezbyt delikatnie, jamnisia troszkę sie wystraszyła. Ale mam nadzieję ,że wszystko sie ułoży. Chociaż państwo nie maja zbyt dużego doświadczenia z psami, jamnisia , to ich pierwszy pies i to co mnie troszkę zaniepokoiło, to pan domu obawia się dużych psów, kiedys pogryzł go ON-ek, widać to było w takim podejściu z rezerwą do Pumy. Ale już w piątek wraca z sanatorium córka państwa, to ona bardzo chciała Pumę, myślę,że sie nią odpowiednio zajmie. A Puma to wspaniała sunia, pełna energii, ale posłuszna, zrównoważona,mądra i piękna:lol:.
  19. A gdzież to łamałyście taki piękny zakazik:evil_lol:? Co do zdjęć , to czekamy z niecierpliwością na dorrick, bo przydałyby się ładne fotki Fruzi do ogłoszeń:p. Elwira dowiedziała się, że znowu sąsiedzi działkowi szykują atak na nasze psiaki:angryy:. Powiadomili podobno San-Epid i inne odpowiednie słuzby,że jakoby z powodu naszych psów jest plaga szczurów:diabloti::mad:. A prawdą jest ,że to z powodu sąsiedztwa baru, szczury atakuja naszą działkę. Raptem są tam cztery psiaki, codziennie sprzątane, nie zostawia sie żadnych resztek jedzenia. Ale wiadomo,że psy zawsze będą przeszkadzały:mad:.
  20. Dzięki ewelinko_m:loveu:, a o imionach proszę zdecydujecie, mnie się spodobała Olina i Olo:razz:. Beata adamczyk ,trudno będzie pomóc temu psu, jak nie wiadomo co jest:shake:. On obciąża chociaz toche ta łapę? Bo jeżeli to byłby problem stawów, to mogłabym Ci wysłac preparat z glukozaminą na stawy, ale jak mu podawać, jak to trzeba by robić systematycznie codziennie:roll:. A jeżeli stłuczenie, a może złamanie, to i tak nic nie zrobisz, jak on nie da do siebie podejść:shake:. Ten małpiszon Tola, która mimo wielu prób nie dał się złapać na sterylke, a ostanio pogryzła nawet Irkę , teraz dostała cieczkę:diabloti:. Makabra, jakies psy sie schodzą, podaję jej hormony na przerwanie, kolejne koszty....
  21. A co się stało:crazyeye:? Trzymam mocno kciuki za Marylaska i mocno wierzę,że będzie jeszcze szczęśliwa w swoim domu:p.
  22. A jak udało mi się już dołożyć te zdjęcia i chciałam usunąć nastepny post, to okazało się,że nie można tego zrobić:diabloti:. Czekam jeszcze na propozycję imion ewelinki_m i Sagi86:razz:, a one juz wiedzą dlaczego:eviltong:.
  23. A ja wstawiałam na wątek kielecki zdjęcia chyba przez godzinę i też je wcięło:mad:.
  24. Jagienka42, bardzo Ci dziękujemy za pomoc w przechowaniu Lili:loveu::loveu:. Bo aż trudno uwierzyć, ale ta ślicznotka jakoś nie ma szczęścia, tak długo już czeka na dom. Gdyby w czasie jej pobytu u Ciebie zgłosił sie ktos chętny, to można go skierować do Ciebie,gdyby ewentualnie chciał zobaczyć sunię?
  25. No nie, przez chyba 40 min wstawiałam 3 zdjęcia pieska i wogóle ich nie ma:mad:.
×
×
  • Create New...