Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Aha,:razz: można, ale nie liczę na to,że się coś szybko znajdzie. Zobaczymy , jak od nas coś ubędzie, to może jakos ja weźmiemy. A tak wygląda moja bidulka, czyli Dinguś:-( [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/9571/dingo1cb7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2351/dingo11vb0.jpg[/IMG][/URL] A między tymi dwoma otworami jest taka jama, tam wpuszczam jakis balsam gojący.
  2. Linssi, ona ma od dawna osobny watek i co z tego:cool3:. Jest banerek w moim podpisie.
  3. Nasza Sarenka już tak długo u Kar0li i dalej nie ma domku:-(:-(:-(. [IMG]http://cap30.caption.it/238/captionit090842I434D30.jpg[/IMG]
  4. Nasza jamnisia juz znalazła dom, a kiedy ktoś przygarnie Sarenkę?:roll:
  5. Emilia2280, dwa dni temu robiłysmy sterylke aborcyjną suni z tego samego miejsca, ale tamta nie miała wyciągnietych sutek, jak ta. Nie wiem, czy wet by się zgodził tak dzien przed porodem, te cycuchy sa pełne mleka. I problem, bo w tej chwili nie ma gdzie jej wziąć. U nas sytacja makabryczna. Pani Ani nie ma, ewelinka_m, która opiekowała się psami na działce i mieszkaniu p.Ani dzisiaj po południu wyjeżdża z jamniczką do Wa-wy. Jakoś z Dudzaiczkiem ją zastąpimy te pół dnia, ale ja musze jeździć do pracy do pogryzionego Dingusia, po prostu koszmar.:diabloti:
  6. Też tak mi się wydaje, chociaż ten brzuch jest naprawde niewielki, tylko cycuchy wyciągniete.
  7. No tak, ale Rudka mogłaby iśc do adopcji tylko w komplecie z Dingusiem:cool3:, bo ona go bardzo kocha , no i mogłaby tylko mieszkać w budzie, bo nie wejdzie do pomieszcenia, zreszta nawet nie da sie pogłaskać. A Digus teraz pogryziony:-( i nie weim , czy w takim stanie ktos go kiedykolwiek weźmie. A Rudka to bardzo trudny pies i nawałaby się tylko do kogoś, kto ma troche pojęcia o psach , dużo serca i cierpliwości. Nie mam pojęcia co ja z nią zrobię, bo jak wydac psa, który nawet po trzech latach pobytu u mnie w pracy, nawet nie da sie dotknąć. Inna rzecz, że wiadomo , ja w pracy nie moge jej poświęcić dużo czasu, może jakby była u kogoś i miała większy kontakt z człowiekiem, to byłoby inaczej:roll:.
  8. Prawdę mówiąc , to troche nie wierzę w te 15 lat Xanta. Z pewnością skończył 10 lat, ale trudno naprawdę ocenić ile dokładnie. Ma tylko zniszczone przednie zęby, a reszta w zupełnie dobrym stanie. Pudlowate psy mają tendencję do wczesnego odkładania kamienia nazębnego. A Xant ma taką kondycje i jeszcze tyle energii ,że naprawdę wydaje mi sie młodszy. Ale przecież to i tak nie ma w tej chwili żadnego znaczenia, bo słoneczko wiedziała, że jest staruszkiem i bedzie go kochać niezależnie od wieku:loveu:.
  9. Tylko niestety moja Rudka to okropny dzikusek:cool1:. Rudzia-Bianka, dzisiaj dzwoniła do mnie jakas kobieta z Myślenic i pytała o sunię o imieniu Ruda, którą widziała na plakacie przez Ciebie powieszonym. Może wiesz , o jaką sunię chodzi? Czy to o moją Rudkę?
  10. Dzisiaj poszłam zobaczyć tą wyrzuconą suczynę. Nie wiem naprawdę, czy ona jest tuż przed porodem, chuda, brzuszek spory, ale może ktoś ja nakarmił , ja też jej dałam jeść, sutki wyciagniete, nabrzmiałe, pełne mleka. Nie mam pojęcia, a może juz urodziła i cos się stało ze szczeniakami. Siedziała przed ogrodzeniem tej baby, która oczywiście jej nie wpuści chociaz na podwórko. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/5378/080828suniazanowejja4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img359.imageshack.us/img359/7056/080828suniazanowej31kz0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/6215/080828suniazanowej11wx3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/460/080828suniazanowej51hl8.jpg[/IMG][/URL]
  11. Kochana ewelinka_m zgodziła sie pojechać z jamniorką:loveu::multi:. W takim razie skorzystałaby pixie z Twojej oferty noclegu:loveu:. Napisz tylko proszę, czy jeżeli nie zdążę jej dostarczyc do jutra śpiwora, bo ona nie ma, to dasz jej jakis kawałek koca:razz:. MaJa75, jamnisia będzie do odebrania na ul.Nowaka-Jeziorańskiego 113/22 /dawna Manifestu Lipcowego/ - osiedle Świętokrzyskie. Bardzo podziękuj TZ-owi:loveu: i zapytaj czy mógłby podwieźć je do pixie do domu?
  12. Dzięki pixie za ofertę:loveu:. Z tymi szczeniaczkami, to jeszcze nie wiadomo, bo DT je weźmie pod warunkiem,że są małe. A to dopiero dzisiaj zobaczy koleżanka, która ma tam pojechać :roll:. Okazało sie też, że Saga86, o której myślałam nie pojedzie, bo ma wesele. Zapytam jeszcze ewelinki-m. Jednak najlepiej by było, gdyby jamniczke ktos trzymał przez drogę, bo dzwoniłam do pani, która sama wiozła ją do weta na sterylkę i nie była za spokojna na tylnym siedzeniu. Do transporterka za nic nie wejdzie i to będzie taki stres,że potem może zachowywac się agresywnie. Jeżeli ewelinka-m nie będzie mogła pojechać, to chyba trzeba będzie szukać innej możliwości:roll:. A wogóle to ewelinka_ zajmuje sie psiakami u pani Ani, która wraca dopiero w niedzielę wieczorem i nie znalazłysmy nkogo innego, któ by mógł tam pomóc. A może Dudziaczek by pojechała, zaraz do niej zadzwonie.:razz:
  13. Ja tylko przypomnę, jak wyglądał Xantuś pod koniec lipca, kiedy w straszliwą ulewę wpakował się przez otwarte drzwi do mojego zakładu:p. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/4805/080722xantus21hm5.jpg[/IMG][/URL]
  14. A zauważyliście, że Xanti, co zdjęcia to młodszy i piękniejszy:razz::evil_lol:. Oby nie wrócił do wieku szczenięcego:cool3::diabloti:.
  15. Oj, to w takim razie mój plan ,żeby dziewczyny z nim jechały wziął w łeb:cool3:. Mamy transporterek, tylko ona za nic do niego nie wlezie. Niestety kojarzy jej się niedawną akcją łapania, a to był wielki stres. Chyba ,żeby do pasów w samochodzie przypiąć za szeleczki?
  16. Maja 75, to było świetnie:loveu:. Gdyby Twój TZ sie zgodził, to może ewelinka_m z Sagą86 mogłyby pojechać z nim do Wa-wy, bo ona spokojna może nie być w aucie, a do transporterka nie da sie za nic załadować. Dziewczyny by wróciły pociągiem. Byc może do Wa-wy by jeszcze jechały do DT dwa malutkie szczeniaczki które jakis debil chce spalić, ale to jeszcze nie wiadomo. MaJa75, jak bedziesz wiedzieć, to daj mi znać na 609 890 204, bo mogę tu nie zajrzec.
  17. Mag.do , proszę usuń już "moje" kotki z pierwszego postu, bo wszystkie już wydane:lol:. Rudziaszki już w domkach, a czarny kocurek jutro idzie do pani ode mnie z pracy:loveu:.
  18. Nie mam pojęcia , jak Mila do kotów, ale to przecież młoda sunia, z pewnością krzywdy by nie zrobiła, najwyzej by się chciała bawić. Trudno to będzie sprawdzić, bo Mila jest teraz na działce i nie mamy żadnego kota do testu:razz: . Napisze do tej pani.
  19. Cały czas szukam transportu do Warszawy dla Saphiry, dajcie znać, gdyby coś było:p.
  20. Pixie, ale to nie jest jamniorka:cool3:, chociaż tak trochę wygląda na tym zdjęciu. To maleńki kundeleczek, ale przecudnej urody , o ujmującym wyrazie puszczulka:lol:. Przed chwilą miałam tel. od kobiety, która mieszka dwa domy dalej od tego miejsca , skąd wczoraj zabieraliśmy tą małą suczynkę, że błąka sie tam inna mała sunia, chuda , jak szkielet, z wyciągnietymi sutkami, czyli chyba wywalona po szczeniakach :angryy:. Baba , chociaż ma większe możliwości, jak my ,żeby ją przechować z pewnościa tego nie zrobi, bo narzeka,że ma już trzy psy. To jest ta , która nawet nie pomogła Irenie łapać Mory, kiedy ta w jednej ręce trzymała Amber, a drugą usiłowała założyc Morze obrożę.:diabloti: Pójdę jej zrobić fotki, ale nie ma gdzie ją wziąć na razie. Może jak wyjadą Tutti i Frutti, ale tam planowałam dać te dwie szczeniorki z Górek Szczukowskich. To co się u nas dzieje, to naprawdę koszmar:angryy:. Nie ma dnia, żeby ktoś nie dzwonił, zgłąszając jakiegos psa w potrzebie, a przecież tylko częśći jesteśmy w stanie pomóc.
  21. Oczko jest , ale tuż nad nim ogromna dziura w głowie, która ma wylot koło ucha, to wszystko zaropiałe, wygląda okropnie:-(. Ale musze dziada trzymać w kojcu, bo nawet z taką raną chce jeszcze lecieć do Toli:mad:. Przez to cierpią sunie, bo też siedzą zamnknięte. Natomiast przy Toli dalej krążą amanci:cool3:. Biedny tylko jest Murzynek, ten mały psiak koczujący z nią na działce, bo boi sie tych psów. Murzynek został juz drugi raz potrącony przez samochód, ma złamana tylna łapę, inne poobcierane. Ale nic z nim nie zrobię, bo on nie da sie nawet pogłaskać. Toli też złamana łapa sama się zrosła. Tola miała juz 3 razy ustalany termin sterylki i nie udało jej się złapać za każdym razem, nawet na Sedalin, a ostatnio bardzo pogryzła Irkę przy takiej próbie. Nie wiem, co będzie teraz, trzeba będzie znowu próbować.
  22. Trinity36, od mojego kota też mniejsza:eviltong:, bo mój waży prawie 7 kg, a ona przed sterylką ważyła 6 kg, to teraz jeszcze mniej. Niestety wcześniej nie było jak jej odpchlić:shake:, ale prosiłam lekarza,żeby to zrobił, miał tez obciąć pazurki. Trinity36 musisz wymyślić jakieś imię dla malutkiej:lol:. Sunia jest młodziutka, to jej pierwsza ciąża, czyli może mieć ok.9-10 mies.
  23. Betel, a ile jeszcze takich pseudoschronisk , o których nie wiemy :angryy:, dobrze,że chociaz niektóre są likwidowane, ale dopóki dalej będą tak rozmnażane psy, to nic sie nie zmieni:shake:. [COLOR=teal][B]Mamy domek dla jamnisi Saphiry:multi::loveu:. Dzięki Pixie, której bardzo dziekuję za pomoc!:iloveyou::buzi:[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=#008080]Teraz tylko pozostaje szukać transportu do Warszawy.[/COLOR] [COLOR=#008080][B]I jeszcze jedno:loveu:, Tutti i Frutti jadą do nowego domku, razem![/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=#008080]Jadą do Bydgoszczy, myśłalam, że jakos je podwieziemy do Warszawy, do połowy drogi i chciałam szukać transportu dla wszystkich trzech suń.[/COLOR] [COLOR=#008080]Ale okazało się, że państwo przyjadą sami do Kielc:lol:.[/COLOR] [B][/B] [B][/B] [B][/B]
  24. Wszystko jest w porządku:lol:, sunieczka już u Trinity36, kamień spadł mi z serca:loveu:. To jest to cudne stworzonko, bardzo delikatniutkie, wielkości kota. Baghera, która ją wiozła zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia, ja zresztą też:loveu:. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6669/080827suniazlasukzhw1sz0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/6517/080827suniazlasukzhw11uh5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/4747/080827sunaizlasukzhw21lk0.jpg[/IMG][/URL] Sunieczka wyrzucona w pobliżu lasu, podchodziłą do ogrodzenia tej kobiety, która trochę dawała jej jeść. Wczoraj dopiero ją zabrała do siebie i zamknęłą w komórce,żeby jej bernardynka jej nie zobaczyła. Biedactwo na razie bardzo wystraszone. Jak wzięłąm ja na rękę, to tak cichutko popiskiwała, ale zaraz lizała mnie po ręce. Przed gabinetem napędziła mi trochę strachu, bo odwróciłam sie na moment, a ona wtedy błyskawicznie się cofnęła, wyszła z szeleczek i w nogi. Zostawiłam torbę na trawie i za nia, na szczęście nie uciekała zbyt szybko. Założyłąm jej później obróżke i szeleczki na wszelki wypadek. Nie jest jakąs dzikuską, ale to dla niej b.duży stres, dopiero co złapana i od razu do weta , gdzie nic przyjemnego jej nie spotkało, ale nie było wyjścia:shake:.
  25. Tak się denerwuję. Trinity36 jeszcze nie ma w domu, nie odbiera komórki. Juz dawno powinna sunia byc do odebrania. To cudowe , przekochane maleństwo,żeby tylko wszystko było dobrze.
×
×
  • Create New...