Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Bianka0, napisałam i wysłałam zdjęcia, zobaczymy:lol:. Powtórzę pytanie, czy ktoś mógłby pomóc od piątku do niedzieli, bo ewelinka_m nie poradzi sobie sama, ja musze jeździć do Dinga, bo rana fatalna:shake:.
  2. I jeszcze dla przypomnienia Mora. Jej adopcja jest super pilna! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/2757/080820mora2dc3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/8762/080820mora6de7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/9223/080820mora8rk5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/2141/080820mora7wx6.jpg[/IMG][/URL] Mag.do, może wymień te zdjęcia z pierwszego postu, może też przydadzą sie do ogłoszeń. Ona nadaje się tylko do mieszkania, bo chce byc koniecznie blisko człowieka. Nie jest bardzo duża , waży 18,5 kg.
  3. Mały na szczęście nie jest u mnie , tylko u znajomej, która go zresztą sama wyadoptowała. Jest podobno super grzecznym, posłusznym , czystym psiakiem, przemiłym. Ludzie, którzy go oddali też wyrażają się o nim w samych superlatywach, twierdzą,że nigdy by go nie oddali, gdyby nie doszli jednak do wniosku,że są za starzy na psa. :cool1:
  4. Te dwie malutkie czarne szczeniorki podrzucone do lecznicy jeszcze tam są. Widziałam je , jak byłam tam z Dingusiem. Bedą docelowo naprawdę malutkie. Może jutro zrobie im zdjęcia, jak zawiozę tam sunie na sterylke, bo oni do tej pory tego nie zrobili.
  5. Tak, sterylka małej suni umówiona na jutro na 14. Jakos musze się zwolnić z pracy i zawieziemy ja z Bagherą. [COLOR=green][B]Bardzo dziekuję Trinity36, która zgodziła sie przechować sunię po sterylce:iloveyou::iloveyou:[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Dzwoniłam do hotelu dowiedzieć się , jak tam Mora. Podobno bardzo rozpacza w tym boksie i chce sie wydostawać. Na szczęście zrobiłysmy jeszce dodatkowe zabezpieczenie od góry.[/COLOR] Chciałam ja jak najszybciej sterylizować, ale przez tą ranę i antybiotyk, który bierze trochę sie to opóźni. Znowu jest wielki problem. Pani Ania wraca dopiero w niedzielę, a nie w piątek , jak myślałyśmy. Pani, która przychodzi rano , gotuje psom i je rano wyprowadza , wyjeżdża w czwartek. Czyli w piątek, sobote i niedzielę nie ma kto wyprowadzać psów od pani Ani . Elwira postara się cos ugotować w czwartek wieczorem, ale rano ktos musi przyjśc wyprowadzic psy. Czy ktoś mógłby pomóc, oprócz ewelinki_m i Sagi86 w tych dniach. Mila trochę za bardzo rozrabia w mieszakniu i trzeba będzie ją dać z powrotem na działkę, może w towarzystwie Kajki, żeby tak nie płakała. No i jeszcze jedna zła wiadomość. Znowu oddali Małego - czarnego psiaka z lasu.:angryy::mad: Po prostu nie ma siły do tych ludzi. Najpierw go oddali, potem przyszli i zabrali z powrotem, mówiąc,że to juz ostateczna decyzja. Na nastepny dzień znowu go przyprowadzili, mówiąc ,że jednak nie moga go zatrzymac. Wcześniej był u nich syn i to pewnie on ich zniechęcił, zresztą oni liczyli,że on by w razie czego zajął się psiakiem, ale on sie nie zgodził. W takiej sytuacji lepiej,że go oddali. Mag.do, czy jeszcze masz jego zdjęcia, czy Ci przesłać?
  6. Nie znacie kogos , kto mógłby przechować ta malutką po sterylce aborcyjnej? Co zrobić z Morą??? Ona nadal w hotelu, ale to przecież duże koszty.:shake:
  7. Rudzia-Bianka, a ten facet, któremu wysyłałaś nasze psy, na nic sie nie zdecydował?
  8. Wróciliśmy od weta z Dingusiem, dzisiaj był szef lecznicy, powiedział,że rzeczywiście rana fatalna. Złapany został zębami z dwóch stron i zrobiła sie przetoka, tam zbiera sie ropa. Wet jeszcze przeciął ranę, która juz trochę sie zasklepiła, żeby ropa mogła spływać. No i coż powiedział,że goic może sie bardzo długo, dobrze chociaż ,że oczko raczej nie uszkodzone. Cały czas na antybiotykach i mam smarowac maścią, która się właśnie robi w aptece. Co z pozostałymi psiakami , nie wiem, bo wróciłam do domu przed 21. Ten wet zgodził sie na zrobienie sterylki aborcyjnej tej małej ciężarnej suni, tylko nie mam jej gdzie przechowac po zabiegu. Pani Ania wraca dopiero pod koniec tygodnia, a tu trzeba sie spieszyc. Czy ktoś mógłby przechować malutką sunieczke po sterylce?
  9. Rzeczywiście mała Rudka:crazyeye:. Nikt jej tam nie może przechować? Jest bardzo ładna, pewnie znalazła by dom. Może załóż jej osobny watek, może ktos chociaz na DT weźmie. Sugarr, natomiast temu opisowi, który podałaś bardzo odpowiada nasza Mila, młoda /ok.6-7 mies/, wesoła, taki mini ON-ek, w dodatku juz po sterylce.
  10. Kobieta,która mieszka za moja pracą przyszła do mnie dzisiaj , mówiąc ,że w polu za jej domem jest maleńka sunia w ciąży. Ona ja troche dokarmia, ale nie może wziąc nawet na podwórko, bo ma bernardynkę ,która nie toleruje innych suk. Zwolniłam sie trochę z pracy i poszłąm ją zobaczyć. Rzeczywiście maleńka sunieczka , chyba już druga połowa ciąży, bo brzuszek spory. Bardzo ładna , milutki pyszczulek, troche podobna do Misi , tylko żółta i krótsza sierść. Nie miałam aparatu przy sobie. Co tu robić???:placz: Po ostatnich wydarzeniach powiedziałam sobie ,że już żadnych psów więcej:diabloti:, ale jak tu zostawić na pastwę losu taką malutka sunię w ciąży?:placz: Nie wiem, czy ktos w Kielcach podjął by sie sterylki aborcyjnej, jest z tym problem.
  11. [quote name='EVA2406']Erka, chyba masz 2 zł manca, bo 50 - 4 = 46 Pozdrawiam ;)[/quote] Rzeczywiście, juz poprawiam;). To ta późna pora i problemy z innymi psiakami :evil_lol:.
  12. Czy wszystkie szczeniorki już zamówione?
  13. Bardzo przepraszam za offa, ale widzę na tym wątku wielu miłośników jamników i może ktos będzie w stanie pomóc. Szukamy domu chociaż tymczasowego dla tej jamniczki. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img377.imageshack.us/img377/6342/080820jamniczkazbieleckkh7.jpg[/IMG][/URL] Sunia jest w tej chwili w DT, gdzie jest 7 kotów i to jest horror:diabloti:. Dwa dni temu miała sterylkę, co wcale nie przeszkadzało jej prawie od razu po zabiegu urządzać polowania. Nie mamy kompletnie co z nią zrobić:shake:.
  14. Nie wiedziałm,że będzie taki problem z domem dla rasowej jamniczki:shake:. A podobno juz od jakiegoś czasu błąka się czarny jamniczek/piesek/ w Sitkówce k.Kielc.
  15. Właśnie , z Saphirą jest wielki problem. Jest w DT, w którym jest 7 kotów i nawet pierwszego dnia po sterylce zrywała się i goniła koty wciskając się np. do wersalki, zrywając przy tym ochronny kaftanik. Ona tam nie może dłużej zostać, ale nie mamy kompletnie co z nią zrobić:placz:.
  16. Ponieważ Xant już w nowym domku jeszcze raz podaję ostateczne rozliczenie wpłat i wydatków . Wpłaty: orpha - 2 x 25 zł = 50 zł - 4 zł/ prowizja AFN/ = 46 zł Angie - 100 zł Kamixx - 30 zł - 4 zł /prowizja AFN/= 26 zł Razem: [B]172 zł[/B] Wydatki: I wizyta u weta - 25 zł Szczepienie - 45 zł Transport do Wa-wy - 110 zł Razem: [B]180 zł[/B] Z konta kieleckich psiaków/ chociaż nie wiem, czy jeszcze cos na nim jest:cool3:/ przekazałam 50 zł nowym właścicielom na badania Xantusika.
  17. Czy ona ma jeszcze Allegro, czy jej zrobic?
  18. Andziu69, to błyskawicznie sie udało:lol:. Słuchajcie, jakby sie tak mamutkowe domki rzuciły:razz:, to pamietajcie o tym biedaku z Kielc trzymanym na balkonie. Napisałam o nim pani, która jednal nie chciała Mory, ale zero odzewu.
  19. Malagos, sterylkę miała Saphira, znaleziona jamniczka.
  20. Dinguś bardzo biedny. Rana wygląda okropnie, niestety dzisiaj tam mogłam byc tylko raz i mu to przemyć, to za mało. Dostaje dwa antybiotyki, jutro kontrola. Transport już mam, pomoże mag.da ze swoim TZ:lol:. Kaja, sunia pani Ani na szczęście dzisija czuła sie dobrze, miała apetyt, więc nie byłyśmy z nia u weta. Co u Mory nie wiem. Myślałam,że gdyby Trinity36 się zgodziła wziąć ją na parę dni, to zabrałabym ja z hotelu. Ale jutro i tak nie jestem w stanie po nia jechać.
  21. Bardzo prosze dalej o ogłaszanie Mory, pani Agnieszka jej nie weźmie. Nie wiem dlaczego chciała ja oglądać, skoro ma sukę malamuta i chyba chciała psa w podobnym typie. Mora waży 18, 5 kg, może trzeba umieścić to info w ogłoszeniach, bo ona wygląda na zdjęciach na dużego On-ka, a przeciez taka mała doskonale nadaje sie do mieszkania w bloku.
  22. Dostałam przed chwilą wiadomośc,że Xant dalej podróżuje, dzisiaj zwiedził Roztocze, a jutro jedzie z nowym państwem do Torunia:lol:. Na wtorek jest umówiona wizyta w u weta.
  23. Jutro po południu muszę pojechać z Dingusiem na kontrolę do Czterech Łap. Czy ktoś z samochodem mogłby pomóc go zawieźc? Rana wygląda fatalnie, cieknie ropa, prosiłam dozorcę,żeby mu jeszcze przemył, ale czy on to zrobi:cool1:.
  24. Nie mam siły nawet pisać , po 22 wrociłam od weta z Dingusiem, z jedynej lecznicy całodobowej, więc kolejka okrutna, a wogóle to dopiero wróciłam od rana do domu po tych wszystkich akcjach z psami. Rana wygląda fatalnie , w dodatku nie można jej było juz zszywac , bo prawdopodobnie to zdarzyło się wczoraj, albo dzisiaj rano i na szycie już za późno,została tylko oczyszczona i dostał leki. Ugryzienie w fatalnym miejscu, tuż nad gałką oczną, chyba nie jest uszkodzona , ale nad nią olbrzymia dziura, wszystko opuchniete, więc na razie nie wiadomo , jak będzie z oczkiem. Dinguś był tak przerażony,że musiałam go wnosic i wynosić o d weta, bo się rozpłaszczał i ani kroku. Myśłałam ,że to juz koniec tego feralnego dnia, ale skąd:angryy:. Przed 23 dzowni do mnie ewelinka_m,że jej piesek się dusi i wymiotuje, jedzie z nim do weta. Zbliża się 24, mam nadzieję,że juz nic więcej sie nie wydarzy:cool3:. Mam dość!:diabloti:
×
×
  • Create New...