-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Azawakh czyli swojego psa rodowodwego nigdy nie szkoliłes w ZK ani nie wystawiałes. Twój pies ma juz chyba z kilka ładnych lat. I mimo to najbardziej Ci przeszkadza ze nie mozesz wystawiac w PKPR. Przeciez Ty nie wystawiasz. Ta cała walka o wystawianie w PKPR to temat zastepczy. Wojujesz nie o to o co poszło. A to jest tylko pretekstem do wojaczki. To tak jak zwiazek który sie nie udał, ale ludzie tkwia w nim i robia sobie na złość. To faktycznie niszczy, ale oni sami siebie niszcza. Gdyby zalezało Ci faktycznie na kynologi, przepisałbys sie do innego oddziału i robił swoje. Jezli ZK Ci by sie nie podobał mógłbys sie tez zapisac sie do PKPR i dalej robił swoje. Poszerzac horyzonty mozesz na 100 sposobów. Tylko najpierw trzeba chcieć.
-
Dzieki juz weszłam. Myslałam ze tam jest gdzies podane jakie psy i czy maja uprawnienia i jakie. Zdaje sie w alterii aby pies miał tytuł czy mógł pracowac z niepełnosprawnymi musi zdac egzaminy.
-
[QUOTE]za dużo tradycyjnego podejścia i przemocy.[/QUOTE] A w której jest ta przemoc? :-o Marloy najlepiej abyś trafil do dobrego szkoleniowca ktory pokieruje Ciebie i psa. Tym bardziej ze pies schroniskowy i moze być troche problemowy. Kazdego psa w każdym wieku m ozna wyszkolić i nawet trzeba. Natomiast czytanie ilus tam ksiazek i jeszcze wyrobić sobie opinie która to najlepiej chyba nic Ci nie da jak i niewiele bedziesz wiedziec co zastosowac do psa. Najlepiej proponuje udaj sie do dobrego szkoleniowca a w miedzyczasie kup sobie ksiażkę Zosi Mrzewińskiej z CD. JAk sie zobaczy to wtedy lepiej wchodzi do glowy. W Mój pies świadczy o mnie tez jest wiele trafnych wyjasnienie jezeli chodzi o rózne nawyki. Ale i tak szkolenie z instruktorem to podstawa
-
BYTOM.Znaleziona Pinczerka Miniaturowego.za TM
LALUNA replied to Mona4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A własciciel chociaz sie nim zainteresował? -
BYTOM.Znaleziona Pinczerka Miniaturowego.za TM
LALUNA replied to Mona4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy psiak przezył? -
[QUOTE]Launa czy Ty też się nie możesz powstrzymać przed wcinaniem się.O jakich Ty mądrych ludziach piszesz:evil_lol:[/QUOTE] Jasiu przepraszam Cie, zapomniałam ze dla Ciebie pojecie mądry człowiek, jest nieznanym pojęciem. Spóbuję używac mnijeszego zasobu słownictwa. Tylko nie denerwuj się. Na przyszłosc poprostu powiedz ze nie rozumiesz czegos i damy rade. A filmik jeszcze raz - stop klatka. Dasz rade, tylko powoli ;)
-
[QUOTE]napiszę tylko, że już w 1989 roku zdobył tytuł Mistrza Czechosłowacji z owczarkiem niemieckim w stylu farmerskim ciekawskim polecam stronę z Mira Kosko [URL="http://www.miveko.eu"]www.miveko.eu[/URL][/QUOTE] Tak Kosko zaczynał od ON w pasieniu. Nie pamietam dokładnie, ale chyba tez jego ojciec. A zauwazyliscie ze ON w wiekszosci sa w kagańcach? Kiedys był program o ON na Animal Planet o oN i byłą jego tez uzytkowsc. Był tez wywiad z pasterzem z olbrzymim stadem gdzie pracowały 2 ON. PAsterz pokazywał ze ON piłuje sie kły, bo za mocno łapia owce.
-
[quote name='ayshe']MarzenaS-linki mi sie nie otwieraja:-([/quote] Mi tez sie nie otwieraja
-
[QUOTE]Natomiast tu wrzeszczysz ze kopiowanie w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym to barbarzyństwo,!!!!!sadyści!!![/QUOTE] Jasiu juz Ci Elitesse pisała ze kopiowanie to na żywca w trzecim dniu. Pozatym mądrzy ludzie nie wrzeszcza zanim sie nie dowiedza i nie poczytaja fachowych artykułów. Ja wiem ze Ty najpierw wrzeszczysz a potem jak sie dowiesz to głupio sie wycofujesz ze swoich poglądów. Wiec moze jak chcesz kogos do czegos przekonac, to daj konkretne źródło, artykuły i napewno będzie to bardziej przekonywujace niz Twój wrzask. No spróbuj cos zrobić inteligentnie. Masz teraz okazje aby sie wykazać. Ja tez chetnie sie dowiem o mozliwosciach powikłań usuwajac w ten sposób piąte pazury. No to rusz sie teraz i szukaj.
-
[quote name='Moderna']W DE na egzaminach łańcuszki (dławiki - tak sie to poprawnie nazywa?) tez sa zabronione.[/quote] U nas dławiki tez sa zabronione. Łańcuszki luźno zapiete i nie na dławik. Do tej pory myślałam ze obroże skórzane sa zabronione bo psu moze sie kojarzyc ze jest pod kontrola oe. No ale teraz to juz nie wiem. Moze aby nie stosowac skórzanego wynalzaku z bolcami.
-
[quote name='Jasiek']No i co ?? Nie zmienia to faktu że jasny tatuś, płowy czy biszkoptowy jest w doskonalej formie[/quote] TAk jak synek. Tylko co z tego skoro tatus nie ma jedenastu lat. JAkby miał to mógłbys powiedziec ze w formie. ALe jak to młodziutki pies to nic dziwnego ze w formie. Tylko tyle odczytałes z tego filmu? :cool3: Myślałam ze z obrazkami łatwiej Ci pójdzie. Wiem. Za szybko sie ruszały. Spróbuj puscic na zwolnionym tempie, albo stop klatka. :lol:
-
Ostatnio w Głogowie był Polak mieszkajcy juz na stałe w Niemczech, który szkoli w klubie i jest pozorantem. I mówił ze oe jest prawnie zabroniona w Niemczech. Zabroniona ale nie znaczy ze nie stosuja. To cos jak u nas z kopiowaniem ogonów.
-
Azawakh jest mi trudno ocenic co miedzy Wami zaszło bo znam tylko Twoja wersje i pozatym nie wiem co doprowadziło do tego. NAtomiast chciałabym abys spojrzał wyłacznie na ZKwP poprzez kynologię. Masz psa, rasowego mozesz go wystawiac, mozesz zajac sie sportem i to Ci ZKwP umożliwia. Teraz powiedz co tak naprawde Cie pociaga z tych dwóch rzeczy? Majac baucerona masz do wyboru wiele sportów, powiedz czy cos Cie z tych sportów na tyle bawiło, aby systematycznie zajac sie szkoleniem i wystartowac na zawodach, pojezdzic na obozy szkoleniowe, albo na seminaria. ZKwP umozliwia Ci abys go wystawił, zrobił reproduktora. Ile razy go wystawiłes w zyciu?
-
Mraulina demagogię to Ty uprawiasz nie ja. na prosbe abys ustosunkowała sie do samych kynologicznych zagdanien co chwila piszesz posty na temat opłuwania i inne dosc prowokujce okreslenia. Prowokujace do niepotrzebnych dyskusji o niczym. A przeciez Cie prosiłam abys tylko odniosła sie do rzeczy kynologicznych. Jedna z nich było krycie co cieczka od 12 miesiecy do 9 lat. Nawet na to niepotrafiłas konkretnie powiedzieć. Czy według Ciebie jest to słuszne czy nie. [QUOTE]Jedyne, co wynika z tej długiej wypowiedzi, to to, że uczelnia ukończona przez panią prezes reprezentuje w różnych kwestiach inne stanowisko niż powszechnie przyjęte.[/QUOTE] To moze zacytuj ten fragment co Ci to wysżło z moej wypowiedzi. Mi nie chodzi o uczelnie, czy kurs który ta pani ukończyła ale o porade którą udzieliła oraz o testy psychiczne PKPR które ona firmuje swoja osoba.
-
[QUOTE]Zamiast tego, niewinne z pozoru pytnie Laluny "a tak z ciekawości Marzena jaką masz rasę" spowodowało dyskusję o berneńczykach, jak sądzę mającą obnażyć moją niewiedzę na ten temat.[/QUOTE] Moje pytanie było tylko po to aby dowiedziec sie czy masz rase która musi przejsc testy. Bo wczesniej pytałas sie ze nie wiesz czy te testy sa dobre czy złe. WIec zastanowiło mnie czy nie interesujesz sie tymi testami bo Twoja rasa nie musi miec testów psychicznych. To nie ja zaczełam porównywac ON do berneńczyków. Gdybys tego nei zrobiła nie byłoby tej całej dyskusji [QUOTE] Zaręczam ci, że jest ich znacznie więcej; to, że ich nie znasz, to nie znaczy, że nie istnieją. Poszukaj, a znajdziesz. [/QUOTE] Tu tez tylko prosiłam Cie abys podała imie, a przynajmniej ile znasz na dogoterapi. A nie odsyłała mnie abym sobie szukała. I to juz nie miało zwiazku z PKPR ale z ciekawosci czysto szkoleniowej. Bowiem te co ja znałam i były szkolone to wszystkie były ZKwP. Wiec to tylko wyłacznie z ciekawosci statystycznej danej rasy i zastosowania jej.
-
[quote name='Jasiek']W którym miejscu:crazyeye:Jak zwykle nic nie jarzysz!!![/quote] Tak Jasiu Ty za to jarzysz jak w tym zdaniu [quote]No to jedenastoletni tatuś i tak jest w doskonałej formie. [/quote] Gdzie Ty wyczytałes o tym wieku jedenastoletnim .:shake:
-
[QUOTE]Moje burki, mimo że rodowodowe też w budach mieszkają. I myślę że mają lepiej jak te domowe, kojce pootwierane, pełen luz w bieganiu po podwórku[/QUOTE] Pozamykane bo by im pies ogróek zdemolował. Wychodzi 3 razy na dzień do rogu i z powrotem. JAk kupke zrobi to wracaja. Młodziutka sunia labka. Widac ze brakuje jej ruchu. BC biega wzdłuż płotu. Ogon wystrzepiony siersc nie zadbana i dla bc bieganie wzdłuz płotu to kiepskie zajęcie. [QUOTE]Co do podatku to przecież wiesz że na wsi do dwóch sztuk się nie płaci podatku. [/QUOTE] Za psa wysterylizowanego w miastach sie płaci. Wiec nei mówi o tym co jest, ale co mozna wprowadzic aby było
-
[quote name='MARS']LALUNA, tak jak są przeciwnicy kopiowania ogonów, tak i sa przeciwnicy sterylizacji, również ze względów moralno-etycznych. Zreszta to i tak dyskusja o doopie Maryni bo nikt nie wyłoży takich środków finansowych by wysterylizowac wszystkie burki na wsi. Po za tym jakoś nie wyobrażam sobie by rolnik kupił psa z rodowodem za kilkaset/kilka tysięcy złotych po to by go potem przy budzie uwiązac. Już prędzej bym widział czipowanie wszechpolskie.[/quote] MARS ale to byłby wybór tej osoby. Albo płaci podatek, albo nie płaci i sterylka. Chipowanie w tej wsi było za darmo. Nie zmienia to faktu ze w kilkunastu gospodarstwach biegaja szczeniaki. A pieniadze i tak gmina wydaje na rózne rzeczy. A co do reszty. To wiesz w tej chwili na wsi czesto maja bardzo łądne domki, to Ci miastowi. W jednym jest border z rodowodem przy budzie ( no mzoe nie na łańcuchu) a w drugim labek w kojcu w budzie. A ostatnio po wsi włóczy sie luzem bardzo ładny młody rotwailer i bigiel.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękne zdjecia Mordzian w ruchu. ;) Czyli z łapka juz OK, skoro tak biega. :lol: -
[QUOTE]Jeśli chodzi o nakaz sterylizacji zwierząt nierasowych, jestem zdecydowanie przeciwna. Przy psach bezdomnych i schroniskowych tak, to jest jedyne wyjście. Ale nie u osób prywatnych, wszystkich hurtem, jak leci.[/QUOTE] NAkaz jak nakaz. Poprostu wiekszze korzysci z psa nierasowego wysterylizowanego. Czyli podatek za niesterylizowanego niekastrowanego - brak podatku za kastrowanego. Niestety na wsi kiedy suka jest na łańcuchu przy budzie co chwila ma szczeniaki. Smutne to ale kiedy przejsc po wsi, tak to jest.
-
[quote]W tej dyskusji odzwierciedla się konflikt: ZK - PKPR.[/quote] Mraulina jaki konflikt :roll: Ja pisze konkretnie co mi sie nie podoba i podaje namacalne argumenty. Takie które mozna sprawdzić. Konkrety. A Ty piszesz konflikt? To znaczy co pod tym konfliktem rozumiesz? Tylko podaj mi kynologiczne róznice, a nie to ze ktos ma nazwisko na B a ktos na A i dlatego widzisz konflikt. Gdybys zamiast nic nie wnoszacych okresleń typu konflikt i innych podobnych, posługiwała sie jezykiem czysto kynologicznym, byłoby łatwiej przejsc do merytorycznej dyskusji. [quote]To miał być panel dyskusyjny, a nie ring bokserski.[/quote] Skoro uwazasz poglądy kynologiczne za nie słuszne a Ty nie masz argumentów kynologicznych to własnie robią się przepychanki. Bo siegasz do słów które nie maja nic wspólnego z dyskusja na argumenty. [quote]Marzenko - przepraszam w imieniu "spokojnych" członków ZK.[/quote] I to własnie nazywa się dyskusja na poziomie nic nie wnoszacych przepychanek słownych. A moze zamist tego odniesiesz się do tego o co sie pytałam Marzeny. Wyłacznie posługujac sie prostym słownictwem kynologicznym. Chyba masz jakies zdanie czy Ci sie podobaja testy psychiczne w PKPR, rozwój uzytkowosci, sportów, warunki hodowlane. Bo wiesz ja bym wolała aby ta dyskusja własnie tego dotyczyła, tylko konkretnie.
-
[QUOTE]Widzisz Laluna, strasznie trudno się z tobą rozmawia, bo łapiesz za słówka i przepytujesz mnie bez przerwy jakbym była małą dziewczynką, a już naprawdę dawno przestałam nią być.[/QUOTE] Dlatego ze zadaję konkretne pytania? Wiesz ja nie lubię dyskutować o niczym. Wiec jezeli juz mam to chce wiedziec jak jest. Podjełas sie odpowiedziec na te rzeczy o których ja nie musze wiedziec bo i skad, wiec akurat Ciebie pytam. A Ciebie jako członka PKPR tez powinno to chyba zainteresować bo dotyczna kynologii w Twojej organizacji. Przeciez nie pytam Cie o Twoje prywtane sprawy. [QUOTE]Coś jeszcze? [/QUOTE] NArazie to mi wystarczy. Chyba ze odpowiedzi sie zmienia. Czyli widzisz ze nie ma nic pozytywnego. Bo te rzeczy które wymieniłam są złe. I nic sie w tym temacie nie dzieje. Nikt nie zmienia, nikt nie próbuje, nikt nie układa nowych zmian aby je wprowadzić. W ZK jest bardzo duzo szkół, szkółek, szkoleń i jak to bywa sa dobre, średnie i złe. Ale plusem jest ze jest wybór. I od Ciebie zalezy jaka wybierzesz. Masz możliwosci i od Ciebie zalezy czy bedziesz dazyc do wiedzy. Sa organizowane seminaria z zagranicznymi szkoleniowcami, obozy w Polsce i za granica, ludzie jeżdza na zawody wymeiniaja sie wiedza i to wszystko w obrębie FCI. Czesto jedziesz nie znasz ludzi a potrafia Cie ugoscic, pogadac, pomóc. Rodza sie przyjaznie na całe życie, koresponduje sie mailami z wieloma ludzmi tu i za granica. To jest to co FCI daje. Ale to my budujemy bo to własnie od nas zależy. Tylko ze skupiamy sie na tym co nas intereuje. Czyli kynologii. [QUOTE]10.Tylko nieliczni właściciele berneńczyków osiągają ze swoimi psami wyższe stopnie wyszkolenia, które wymieniłaś. I to nie oznacza, że wszyscy są leniwi i nie chce im sie pracować z ukochanymi psami, ale taka jest specyfika tej rasy. Za to wiele z psów tej rasy świetnie radzi sobie w dogoterapii.[/QUOTE] A znasz takich osobiscie co je osiagneli ? Bo ja nie. CZy mozesz mi pdoac nazwe psa i stopień wyszkolenia? Te co ja znałam juz ich nie ma. Jeden startował 8 lat temu. A ten drugi szybko sie zawinał w bardzo młodym wieku. Rak kosci. A dogoterapii ile znasz tych psów? Bo ja jednego. Z Wrocławia. Problemem berneńczyków jest słaba psychika, temperament jak na tak duzego psa maja bardzo dobry. Problemem jest jednak to ze własciciele czesto je tuczą i psy kondycyjnie nie wytrzymuja. Oczywiscie sa wyjątki. Te sportowe. Ale jak widzisz jest ich mało aby przez ich przymat patrzec na cała rasę. Natomiast co do szkolenia to ja nie patrzę jaka rasa. Ale na cechy fizyczne i psychiczne danego osobnika. I szkolenie najchętniej opieram na odpowiedniej motywacji która pasuje do danego psa. Nakazów nie ma. Sa jedynie co najwyzej korekty. Ale w głównej mierze podstawa kazdego dobrego szkolenia, jest własciwa motywacja danego psa. I od własciciela wymagam aby myślał kiedy szkoli a nie wykonywał mechanicznie polecenia. JAk bedzie myslał i rozumiał co dlaczego, to bedzie potrafił odróznic dobre szkolenie od złego.
-
[quote name='lutomskak']ale jak widac....-dogadaly sie bez zadnych trudnosci....- a to dosyc wazne-skoro od roku mowicie ,ze utrudniona jest komunikacja miedzy psem kopiowanym a niekopiowanym....-skoro dwa samce azjaty daly rade-to bardzo wierze w to ,ze i reszta da........[/quote] Wiemy, wiemy Lutomskak. I nikt Ci nie wmówi ze czarne to czarne a białe to białe :lol: JAk kiedys stracisz głos przypadkiem, to tez zobaczysz ze sie dogadasz. Zostana Ci jeszcze rączki. TYlko nikt niepisał ze sie nie dogadaja. To było o martwym ogonie któremu upośledzono funkcje. I to doskonale widać na tym filmiku. ZNowu patrzyłąs nie tam gdzie trzeba. Miałas skupic sie wyłącznie na ogonach. A wyrokowac nie bedziemy czy sie zawsze dogaduja i czy za rok sie tez dogadają. Bo nawet we własnym stadzie sa chwile zabawy jak i chwile kiedy dochodzi do spięć. Tylko nie zawsze sie uchwyci kamerą. Zreszta kto by łapał za kamerę gdy jego psy sie gryzą.
-
[quote name='Jasiek']Ja o zupie Ty o d....e. :lol::lol::lol::lol::lol::lol:Gdzie ja napisalem ze dysplazja nie może mieć podłoża genetycznego?????Nic Launa nie jarzysz:lol::lol::lol:[/quote] Napisałeś Jasiu, napisałes ale to dobrze ze sie czegos nowego dowiedziałeś i już nie bedziesz sobie pozwalał na takie głupie odzywki. Tak jak ta. I cobyś zaoszczedził sobie kolejnego postu o zupie, to zastanów sie o czym jest ten temat. Wszystko ma swoje miejsce i czas. A pewne wypowiedzi sa poprostu niestosowne i nie swiadcza dobrze o rozmówcy.
-
[quote name='Jasiek']Jeżeli chodzi o głupotę to w 100%[/quote] JAsiu nie osmieszaj sie, skoro nawet nie chciałes sie zapoznac z pracami weterynarzy. NAwet Mars musiał przyznac racje ze dysplazja ma podłoze genetyczne. Poprostu juz nic nie pisz. Wstydu se oszczedź :shake: