Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [QUOTE]Dlatego mam prośbę, nie poddajcie mnie frontalnej krytyce; natomiast chętnie, w miarę swojej wiedzy, odpowiem na wasze pytania, wyjaśnię wątpliwości lub zaspokoję zwykłą ciekawość. [/QUOTE] Ja chetnie posłucham o testach psychicznych. Co one maja wnosic. Szczególnie to przewracanie psa na plecy. Glaskanie obcego psa i podchodzenie z samcem do samca.
  2. [QUOTE]Poza tym, kto był w Jeleniej, ten wie, że przy tamtych wścieklicach i wilk by wymiękł :diabloti:, a szyte były nie owce, a psy. [/QUOTE] Aż tak było źle ? :evil_lol: To macie szczescie ze na byki nie trafiliscie, te amerykańskie. Te co sie pasly obok. Krążą o nich legendy. A własciciel Gostaru i bydła od razu nam zapowiedział zebysmy sie trzymali z daleka od pastwiska. Bo tam tylko na koniach podjeżdzają. Ale dzień wczesniej było seminarium. I pamiętam ze był tam taki jeden baranek co gonił psy. Oddzielał sie od stada i heja na psa, a za nim szedł drugi jasny i obstawiał tyły. Moja musiała sie po raz pierwszy postawić i dała w końcu rade, a baranek potem grzecznie juz sie trzymał środka stada. Ale nie wiem czy to akurat ta parka była nastepnego dnia na PIP-ie bo stado było bardzo duże a do PIP-a brało sie kilka owiec.
  3. [QUOTE]A o dysplazji wiem dużo i wiem jakie podłoże może byc tej choroby.[/QUOTE] To nic nie wiesz. Dysplazja ma podłoże wyłącznie genetyczne. Mars moze Cie uświadomić.
  4. [QUOTE]Nie jestem hodowcą tej rasy ale owszem zapalonym miłosnikiem.Nie mogę się niestety powstrzymać i na głupotę odpowiadam tym samym:lol:[/QUOTE] Odpowiedziałeś prymitywnie, pokazałes ogolna znieczulicę i arogancję jako miłosnik tej rasy powinienes sie mocno w język ugryźć zanim przysżło Ci cos takiego napisać. Ludzi rózne rzeczy spotykają jak i zwierzeta i nikt nigdy nie powinien drwić z czyjegoś nieszcześcia. Mozesz sobie pozwalac na nieuprzejme wypowiedzi, złosliwe, obrazajace nawet skoro tak bardzo to lubisz. Ale nie powinienes drwic z czyjegoś nieszczescia.
  5. [QUOTE]Ad Laluna, jeśli te psy były na ogrodzonym pastwisku, i rzeczywiście nie zaatakowały człowieka, to myśliwemu nie wolno było do nich strzelac. Myślę że ta wypowiedź Cię usatysfakcjonuje. Jeśli chodzi o Czechy i nie strzelanie do psów ras pasterskich - uwazam że myśliwy powienien 10 razy pomyślec zanim strzeli do jakiegokolwiek rasowego psa. Do nierasowego zresztą też...[/QUOTE] Ta odpowiedz mnie satysfakcjonuje. Dzieki
  6. [quote]Kalekę to Ty masz ale zupelnie z innego powodu.Może od krecenia tyłkiem dostał dysplazji która na dodatek przeniosła mu sie z tylu na przód:evil_lol::evil_lol:[/quote] Jasiek miałam to wykasować. Bo daleko przekracza jakies normy dobrego smaku. Gdyby to powiedziało dziecko dziesiecioletnie, to bym rzekła, ze nie wie co mówi. Ale skoro tak pisze osoba dorosła, osoba która jest hodowcą i to tej samej rasy, miłosnika tej rasy jak sie nie mylę to muszę powiedzieć ze to co napisałeś jest bardzo prymitywne. Osoby któa nie mysli. Dysplazja to nie jest temat do żartów. Jest to choroba i to do tego genetyczna. Nie ma na nia wpływu osoba kupująca psa, ale musi ponosić jej konsekwencje i patrzeć jak ukochany pies cierpi. Dysplazji nie można wyleczyć. Mozna jedynie zmiejszyc ból. Własciciel nie ponosi za nia odpowiedzialnosci. Moge kogos nie lubić, ale nie uznaje zartów z choroby która niesie za sobą ból i tragedie niejednego własciciela, za chorobę do której sie nie przyczynił. NAstepnym razem pomyśl, zanim cos takiego komuś napiszesz. Bo myślenie nie boli.
  7. [quote] Laluna, obwody łowieckie polne obejmują zwykle prywatne pola, łąki itd. Tak więc zawsze mozna powiedziec że to jest na prywatnym terenie. Pies na nieogrodzonym terenie powinien byc pod opieką człowieka. Dlatego jest w rozporządzeniu te 200 metrów od domu. A co by było gdyby temu kaukazowi coś odbiło i zaatakował dzieciaka sąsiada który by sobie np. truskawki zbierał na swoim prywatnym terenie? Trudno powiedziec czy myśliwy mówił prawdę czy kłamał. Zdziczały pies na widok człowieka bierze nogi za pas. PS. Jesteś specjalistką od pasterskich. Powiedz no, czy górale na halach (jeśli jeszcze się zdażają) to puszczają same owce z psami czy też mają nad nimi nadzór? [/quote] Po pierwsze pastwiska sa ogrodzone. Koni nie wypuszcza sie na nieogrodzony teren. Kosztowne są. Po drugie azjata, nie kaukaz. Po trzecie nie były agresywne. Po czwarte zwierzeta na wypas zostawia sie same. Po piąte specyfika rasy pasterskiej jest taka ze Kaukazy, azjaty, podhalany były zostawiane same na hali z owcami, aby je pilnowac. Po szóste psy typu owczarki zagniajace czesto sa same wysyłane aby sprowadzic stado owiec do domu. A niekiedy jest uzywane aby same odszukały zaginione owce. W Czechach jest ustawowo zakazane strzelanie do psów pasterskich. Psy pasterskie pracuja wprawdzie na instynkcie łownym, ale ich akcja jest przerwana na podkradaniu sie. Pies pasterski nie ma prawa ruszyc owcy, nie ma prawa ja skaleczyć. Jego poped łowczy jest ukierunkowany aby zbic stado a potem prowadzic z pewnej odległosci. Pies pasterski pracuje nawet z taką delikatną zwierzyna jak kaczki. I zasada jest ze nie ma prawa je płoszyć. Psy pasterskie ukierunkowane sa na zwierzeta gospodarcze a nie na zwierzyne leśna. A psy pasterskie typu pilnujące wogóle nie maja skłonnosci do gonienia. Sa duze cieżkie i bardzo łagodne dla zwierzat gospodarskich i bardzo z nimi zżyte. Mają bronić stada jedynie w w chwili zagrożenia przed drapieżnikami. Inne zwierzeta które nie atakuja stada są lekceważone. Te psy są zbyt potezne i cieżkie aby miec temperament owczarków zaganiajacych w ciągłym ruchu. Dlatego najczesciej sie poruszjaja stepem, kłusem. Sa zbyt wolne aby dogonic uciekajaca zwierzyne. Mysliwi powinni troche sie dokształcic o specyfikach ras, szczególnie pasterskich które mozna spotkac na pastwiskach bo taka rola tych psów. Aby chronic i pilnowac i sprowadzac wypasane zwierzęta. I powinni sie z daleka trzymac od pastwisk bo strzelajac przy płochliwych zwierzetach moga wywołac panike w stadzie.
  8. Orsini a z dzikiem załatwiłas już sprawę? Co po próznicy tracisz czas i tak nic mądrego nie napiszesz. Wiec zajmij sie chociaż dzikiem moze Ci lepiej pójdzie.
  9. Znajomy ma goldena mixa i azjate, a własciwie miał. Psy zostały zabite na jego terenie. Ma olbrzymi teren, bo ma konie i pastewiska. Powiadomił policje. Zatrzymali mysliwego. Mysliwy twierdził ze w obronie własnej strzelał, Bo psy sie rzucily na niego. Tylko ze psy były postrzelone w bok. Mars jak to mozliwe. Na własnym terenie, zastrzelic komuś psy. To gdyby na pastwisku były inne zwierzeta i psy pasterskie to tez mozna było je zabić? No chociaz azjata takim psem pasterskim jest.
  10. [quote]Iwona-to takie Twoje klimaty-no nie?[/quote] A Lutomskak bo Ty takie starocie wyciagasz z netu jak z tymi pitbulami i chcesz wrazenie robić. [quote]............-bardzo zaluje ,ze nie mozecie ich poznac osobiscie-kazdy z nich zapewne opowiedzialby Wam cala historie traumy....[/quote] No jak nie znamy. Wstawiłas filmik i juz je poznalismy. Pewnie nie dostrzegasz jak ten ogoniasty ma to cos, ten wyraz. Inaczej sie zachowuje. JAk pięknie pokazuje ogonem swoja radośc. Te dwa sa martwe. Dwa martwe psy, bez wyrazu, bez duszy. Ktos napisał ze dusza psa huśta sie na ogonie. ( tak chyba to szło) I na Twoim filmie to widać. Tylko widocznie tego nie dostrzegasz. Tamtym dwom zabrałas to, co ten jeden pokazuje w każdym momencie. Ma prawo do pokazania swoich uczuć, swojego nastroju. Tamtym dwóm odebrałas to prawo. One sa gorsze, bo nie maja tego prawa. A przy okazji na koniec jak biegnie za piłką. Miodzio :loveu: Kiwa tamte dwa jak moze w biegu. Jak pięknie sie wyciąga z tym ogonem i pierwszy dopada piłkę. A ten mały sznaucerek. Widziałas jak fajnie macha ogonkiem, jest tam takie zbliżenie. Tylko nie wmawiaj ze w domu inaczej macha i mu sie łamie obijajac o meble. Ech Lutomskak nawet nie wiesz ile tracicisz patrzac na to i nie widzac tego wszystkiego.
  11. [quote name='ayshe']Laluna-ja tylko wtracilam offa na post dorplant .sorrka. jak juz zakonczy sie organizacja osrodka w niemczech i zacznie sie ruszac cos poza ipo:roll: to oficjalnie moge zapraszac na owce.ale jakos tak wychylanie sie zle mi sie kojarzy ostatnio i zrobilam sie o wiele mniej gorliwa:evil_lol:.i juz cichutko spadam.:oops::diabloti:.[/quote] No to moze otwórz temat jak ON pasa i jak sie uczy. No wiesz taki bez zobowiazań :lol:
  12. W Agility de Luks i Extreme skacze sie cały rok. Raz ze we Wrocławiu zima to jak nie zima i jest miekko i bardzo dobre warunki a dwa ze nawet jak sa jedno dniowe przymrozki to wtedy ćwiczy sie wiecej inne przeszkody, a przeszkody skokowe sa dane na minmum. Tym bardziej ze w tym roku zaczeły sie bardzo szybko zawody bo juz zaczeły sie od stycznia
  13. Ayshe mogłabys załozyc taki osobny temat z propozycja dla ON jakby ktos był chetny skoro masz taka mozliwosc. To fajny pomysł. TYm bardziej ze jak sie tym zajmujecie z ON-ami to i doswiadczenie jak prowadzic te rase macie
  14. [QUOTE]Mtrzewińska, droga Zofiu jeżeli uważasz, że testy psychiczne stosowane przez PKPR są marne to proszę abyś w innym dziale (o szkoleniu najlepiej) napisała coś bliżej na ten temat i wtedy będzie jaśniej. Nie jestem szkoleniowcem więc nie będę się na ten temat wypowiadać ale Ty jako znana osoba ze środowiska szkoleniowego możesz poruszyć i przybliżyć dogłębniej ten ciekawy temat.Będę Ci wdzięczny za podjecie tego tematu.[/QUOTE] Dlaczego w innym? Przeciez ten temat to PKPR czyli wszystko co o nim traktuje. TAkze i te beznadziejne testy. Bo one maja słuzyc do selekcjonowania psów do hodowli. Czyli tych psów które maja byc wizytówka PKPR.
  15. [QUOTE]Droga LALUNO wystawianie psa na wystawach organizowanych przez stowarzyszenia z poza FCI i poza ZKwP daje mi możliwość poznania na "własnej skórze" jak to jest i przekonania się co mówią plotki przekazywane z ust do ust przez przeciwników pluralizmu kynologicznego bo przecież co nowego wnosi kolejna ocena i opis od tego samego sędziego na wystawie ZKwP?[/QUOTE] Wiesz czytajac te testy psychiczne wolałbym ani na własnej skórze ani na skórze moich psów je poznawac. Nie zawsze ilosciowo trzeba zaliczac. A czytajac te testy to włso na głowie sie jezy. Nie móiwac ze mozna zostac sędzia kursem pocztowym. Byc moze lubisz sobie kolekcjonowac takie opisy, ale wiesz troche powinienes sie zastanowic czy warto. Dla ZK nie warto, wiec wstap tam gdzie bardziej Ci po linii. Skoro ZK ogranicza Twoja niezaleznosc wybierz taka organizacje która nie bedzie tego robić. JA wstapiłam do ZK i czytajac te testy PKPR uwazam ze słusznie robi. Oczywiscie bedac członkiem ZK masz prawo przegłosowac wszystkich tych ludzi. Wiec zacznijmy od tego ze przekonaj mnie sensowna argumentacją ze testy PKPR sa wartosciowe i sa tam fachowcy. Oraz to ze kursy i uprawnienia nadane poczta sa tak samo wartosciowe jak te gdzie ktos przez 5 lat uczy sie w praktyce i musi sie na żywo wykazac znajomoscia rzeczy,
  16. [quote name='BeataG']Fajnie, saJo, ale czy to znaczy, że wolno wprowadzać ludzi w błąd?[/quote] Hello Beata mamy 2008 rok. To jest temat PIP 07.06.2008 Tu jest opis. Jak cos Cie w nim wprowadza w bład, to wyjasnij z Organizatorem. Ale chyba nikogo innego nie wprowadził. :p [QUOTE][B]PRÓBA INSTYNKTU PASTERSKIEGO 7.06.2008r.[/B] Związek Kynologiczny Oddział we Wrocławiu zaprasza na: [B]PRÓBĘ INSTYNKTU PASTERSKIEGO[/B] Termin: 7.06.2008r. Miejsce: Wrocław - Ośrodek Szkolenia Psów ZK - ul. Niskie Łąki Sędzia: Miroslav Kośko [B]Rasy : border collie , owczarek szetlandzki , owczarek szkocki długo- i krótkowłosy , bearded collie , owczarek staroangielski bobtail , welsh corgi pembroke i cardigan , cattle dog .[/B] Organizator : Związek Kynologiczny w Polsce Oddział we Wrocławiu . tel./fax 071 343 25 22 , FAX 071 342 13 41 Noclegi : [URL="http://www.noclegi-wroclaw.pl/"][COLOR=#006699]www.noclegi-wroclaw.pl[/COLOR][/URL] OPŁATY: za przystąpienie do PIP - 40 zł. Opłaty prosimy kierować na konto: PKO BP IV O/Wrocław nr 34 1020 5242 0000 2602 0019 8408 INFORMACJE REGULAMINOWE W imprezie mogą uczestniczyć wyłącznie psy zarejestrowane w Związku Kynologicznym w Polsce oraz z zagranicy z rodowodami wydanymi przez organizacje kynologiczne uznawane przez FCI. Zwierzęta gospodarskie : owce Do próby instynktu mogą przystąpić psy w wieku powyżej 9m-cy . do zgłoszenia należy dołączyć kserokopię rodowodu. Ilość miejsc ograniczona ,decyduje kolejność zgłoszeń . Zgłoszenia przyjmowane są do 30.04.2008r. [/QUOTE]
  17. [QUOTE]Szkoda, że pominęłaś milczeniem opisaną przeze mnie historię sprzed 2 lat - niewygodna, co? :cool3:[/QUOTE] Pominęłam milczeniem ze względu na teorię spiskowa Wrocławia :lol: Pasieniem zajmuje sie od półtora roku a pierwszy PIP widziałam na oczy na wiosne 2007 roku jak sama zdawałam. Wiec nie moge sie ustosunkowac do czegos czego nie wiem, nie widziałam i jeszcze wtedy sie nie interesowałam tym.
  18. [QUOTE]i gdzie te badania robią[/QUOTE] No widzisz, teraz dobrze gadasz. Czyli nie bedziesz sie awanturowac tam gdzie tych badań nie robią. I jak maja napisane tylko dla ludzi to nie bedziesz kłócic sie ze moga zrobic dla Twojego psa bo takie masz zyczenie. Te we Wroclawiu sa tylko dla tych ras co jest napisane i powinnas docenic to ze jest napisane dla jakich, a nie wyszukiwac ze małym druczkiem. Doskonale wiesz ze to co małym druczkiem tez trzeba czytac. A pozatym nie malym druczkiem tylko takim samym i nawet nie na końcu ale wysoko w miejscu widocznym [QUOTE]Związek Kynologiczny Oddział we Wrocławiu zaprasza na: [B]PRÓBĘ INSTYNKTU PASTERSKIEGO[/B] Termin: 7.06.2008r. Miejsce: Wrocław - Ośrodek Szkolenia Psów ZK - ul. Niskie Łąki Sędzia: Miroslav Kośko Rasy : border collie , owczarek szetlandzki , owczarek szkocki długo- i krótkowłosy , bearded collie , owczarek staroangielski bobtail , welsh corgi pembroke i cardigan , cattle dog . [/QUOTE]
  19. [quote]Teraz znowu Wrocław ogłasza, że organizuje PIP. I gdzieś tam w treści drobnym druczkiem jest napisane, jakie rasy można zgłaszać. I znowu jest dyskryminacja WIĘKSZOŚCI ras pasterskich, chociaż po Jeleniej Górze zainteresowani mogliby się spodziewać, że będzie to PIP dla wszystkich ras pasterskich[/quote] Beata czy naprawde tak trudno zrozumiec to co pisałam? W Jeleniej Górze impreza była współorganizowana między innymi przez jedna z tych osób co we Wrocławiu. Skoro we Wrocławiu nie ma takiej możliwosci to znaczy ze nie wynika to z jej złej woli, ale ze nie ma. W Jeleniej kto inny dawał owce we Wrocławiu kto inny. Owce sa rodowodowe i własciciel nie odstepuje ich na krok. A jak widzisz nie ma skad ich wziasc skoro sa wozone az z Wielkopolski. 200 km w jedna strone a potem w druga. [quote] Bo ja nie chcę się zajmować pasieniem, więc nie bawi mnie organizowanie takich imprez w macierzystym oddziale, mam inne plany sportowe w odniesieniu do mojego psa. Ja po prostu chcę sobie psa sprawdzić, dla własnej wiedzy[/quote] A ja Ci nie mówiłam abys organziowała zawody ale PIP. To jest zasadnicza róznica.
  20. [quote name='BeataG']Laluna, nie tylko pies pasterski. :evil_lol: [B]Każdy [/B]pies i w [B]każdym [/B]rodzaju działania - czy to będzie obrona, tropienie, agility, pasienie, frisbee, walki psów, czy co tam sobie innego wymyślisz, pracuje na popędzie łowieckim. :cool3:[/QUOTE] Nie do końca tak jest, bo jest wiele popedów i obrona, walka nie koniecznie wynika z popedu łowieckiego. Dwa gryzace sie samce tego samego gatunku nie poluja na siebie a jednak sie gryza. No ale zostawmy to. Czyli jak widzsz psy pasterskie pracuja w popedzie łupu. I kiedy wchodza pierwszy raz do owiec, ten poped łupu nie jest kontrolowany. Im rasa ostrzejsza tym trudniej zapanować nad nia. I nie zawsze sie udaje w pore zareagowac włascicielowi aby psa odwołać, bo w tym popedzie mało kto panuje nad psem. Natomiast zanim pies nauczy sie współpracowac z człowiekiem i poznac co mu wolno a co nie, upływa troche czasu. Dlatego tak niechetnie ludzie daja swoje owce. Ale w samej Warszawie sa 4 grupy trenujace z owcami i zorganizowanie samego PIP-u nie byłoby problemem. Na potrzeby PIP-u wystarczy mniej owiec, sedzina napewno bedzie chętna wiec wogóle nie ma żadnych przeciwskazań. Przeciez Wrocław ani ludzie z Wrocławia nie maja wyłącznosci na robienie PIP-u. To KAZDY oddział moze, tylko musza sie znaleźć zainteresowani ludzie którzy beda chcieli zrobić. Bo samo sie nie zrobi.
  21. [QUOTE]A właśnie może nareszcie należałoby zapomnieć o wzajemnych animozjach i postawić na współprace choćby właśnie w takim celach o jakich wspomniałaś.[/QUOTE] Tylko ze jezeli cos komu nie po linii to na te współprace sie nie decyduje. Jezeli ZKwP nie lezy to co robi PKPR to przyznasz ze nie bedzie myślał o współpracy. Ja po przeczytaniu wyłacznie strony szkoleniowej PKPR na tak współprace bym sie nigdy nie zgodzila. Bo tam jestesmy na etapie króla ćwieczka.
  22. [QUOTE]Uhm, zgadza się - 2 osoby na 5, które wchodzą w skład podkomisji. Szkoda tylko, że najwyraźniej we własnym oddziale mają one małą siłę przebicia. :cool3:[/QUOTE] Beata nic na to nie poradze że wszedzie widzisz teorie spiskowa oddziału. Wiec ile razy bym nie podawała Ci prawdziwy powód to i tak zadne argumenty do Ciebie nie trafia, nawet takie które sa oczywiste. Ty wiesz swoje. Pewnie Pani sekretarka a moze Pani sprzataczka zablokowała PIP-y we Wrocławiu dla belgów. Wiesz nasz oddział jest bardzo liberalny i wychodzi na przeciw wszelkim inicjatywom. Byleby ktos robił. Był pierwszym który kupił przeszkody agility dla swoich czlonków, pierwszy który kupił maszyny flyball i pare innych rzeczy które nie szłoby w innych oddziałach. NAwet przedszkole jest za darmo. Wiec jak mówie Ci ze były inne przyczyny i podaje Ci je to uwierz. A skoro nie chcesz uwierzyc to mozesz nawet myslec ze nasz oddział dostał cynk od UFO aby belgów nie przyjmowac. Mi nic do tego. [QUOTE]A Ty też zrozumiesz, jak dowiesz się trochę na temat testów pasterskich w innych krajach.[/QUOTE] TAk sie złozyło ze miałąm okazje byc na semianraich gdzie prowadzili szkoleniowiec z Czech i Austrii. I wiesz co ten z Austrii powiedział ze tendencja w Europie jest taka aby zakazac pasienia z psami bo owce sie niepotrzebnie stresuja. [QUOTE]Autorka skomentowała fotkę następująco: "udowadniająca że bez względu na różnicę w pracy belga i bordera cel jest jeden [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/686.gif[/IMG] - a współpraca czyni stadem [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/004.gif[/IMG]".[/QUOTE] A mozesz własnymi słowami odpowiedziec w jakim trybie pracuje pies pasterski? Bo po raz kolejny jakos nie idzie Ci odpowiedz. A to tylko jedno słowo. Napewno sie z nim spotkałas. Kiedys. Przy okazji :p
  23. [quote]Podkomisja powstała w ubiegłym roku i to dzięki niej w Jeleniej Górze zrobiono po raz pierwszy prawdziwy test pasterski. Prawdziwy, czyli dla wszystkich ras pasterskich. Ja się czepiam tych ograniczeń, które były wcześniej i są nadal np. we Wrocławiu. [/quote] No i dalej nie rozumiesz czego sie sie czepiasz. Tak samo jak i innych rzeczy. A Pani sekretarka nie musi znac regulaminów pasienia, ani innych. Jej prawo. Nie od tego jest. Ale ciesze sie ze doceniasz podkomisje i to co zrobiła aby po raz pierwszy były prawdziwe testy. Szkoda tylko ze przeoczyłas ze prawie połowa ludzi w podkomisji to Ci niereformowalni z Wrocławia co sie ich czepiasz :lol: No to jaki jest ten tryb pracy?
  24. [QUOTE]Co Ty tu nawywijałeś na dogo?...:roll:[/QUOTE] MArs cos nawywijał na dogo? Wprawdzie widziałam ostatnio ze temat myśliwy zabił psa jest bardzo gorący, ale przeciez nie nasz Mars. W sumie to porzadny facet. Sam nawet sie przyznał ze nie kopiuje. :lol:
×
×
  • Create New...