-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Obcinamy psu ogon, bo wydaje się nam, że nasz pupil będzie przez to ładniejszy. Nie zdajemy sobie sprawy, że w ten sposób uzależniamy go od siebie i pozbawiamy tego, co stworzyła natura. Konie i krowy mają długie ogony, którymi odganiają się na pastwisku od much, jaszczurkom ogon ratuje życie, schwytane zostawiają go w zębach drapieżnika i uciekają. Kot balansuje ogonem, chodząc po drzewach, i to właśnie dzięki niemu spada na cztery łapy. Małpy jeszcze lepiej opanowały sztukę skakania po gałęziach, ich ogon stał się organem chwytnym, czymś w rodzaju piątej ręki. U ryb służy on do pływania, ptaki sterują nim w locie. [B]Twarde prawa natury[/B] A jak jest z psim ogonem? Same z nim kłopoty, trzeba go stale nosić przy sobie, a wcale nie jest taki lekki, zimą łatwo go odmrozić, nie mówiąc już o przycinaniu w drzwiach. Są przecież psy bez ogonów i mają się świetnie. Wszystkie szczenięta rodzą się jednak z ogonkami, a jeśli je tracą, to za sprawą człowieka. Jeśli ewolucja sama nie wyeliminowała psiego ogona, znaczy to, musi być psu bardzo potrzebny. natura rządzi się twardymi prawami: pies, który ma ogon, musi mieć większe szanse na przeżycie i wydanie potomstwa niż ten, który ogona nie ma. Tylko wtedy ogon pojawia się w następnych pokoleniach. A jak to jest u Homo sapiens? Odkąd przodkowie ludzi zeszli z drzew, ogon przestał być im potrzebny, stając się zbędnym ciężarem i w rezultacie zanikł. Zostaje nam tylko jego ślad w postaci kości ogonowej. Jednak wszystkie gatunki zwierząt z rodziny psów wciąż mają ogony, choć istnieją na świecie dłużej niż ludzie i miały więcej czasu, by je utracić. Żeby zrozumieć, jak ważną rolę pełni psi ogon, najlepiej przyjrzeć się psim krewnym, wilkom. Choć domowego psa mogą bardzo różnić się pod wzglądem wyglądu, w swej psychice nadal pozostają wilkami. [B]Porządek w wilczym stadzie[/B] Wilki żyją w gromadach złożonych z wielu osobników, które wspólnie wędrują, polują, wychowują młode. W wilczym stadzie panuje ściśle określony porządek: jest przywódca, któremu wszyscy się podporządkowują, jest numer drugi, ustępujący tylko przywódcy, i tak dalej, aż do osobnika ostatniego w hierarchii. Żeby stado mogło zgodnie żyć, każdy wilk musi znać swoje miejsce i nie tracić sił na ciągłe walki i ustalanie, kto tu rządzi. Pomaga w tym właśnie ogon. Wilki i psy komunikują się ze sobą głównie za pomocą zapachu, którego gruczoły znajdują się pod ogonem. To dlatego dwa psy podczas spotkania obwą****ą sobie wzajemnie te miejsca. Dzięki temu poznają, z kim mają do czynienia. Kiedy wilk czuje się pewnie, bo zajmuje wysoką pozycję w stadzie, trzyma ogon w górze. Wtedy jego zapach jest dobrze wyczuwalny. Jednak, gdy w pobliżu pojawi się osobnik silniejszy, jego ogon nagle opada. W ten sposób słabszy wilk zatyka swój gruczoł zapachowy, jakby mówił: "mnie tu nie ma". Jeśli by tego nie zrobił, dominujący wilk zaatakowałby go, uznawszy, że próbuje zająć jego miejsce. A co by się stało, gdyby nie mógł opuścić ogona z powodu jego braku? Ratując życie, musiałby uciekać ze stada, byłby skazany na samotność. A samotnikowi o wiele trudniej przeżyć, zwłaszcza zimą, a tym bardziej wychować potomstwo. [B]Ogon nie kłamie[/B] Odkąd pies stał się najlepszym przyjacielem człowieka, brak ogona nie naraża go na niebezpieczeństwa. W ludzkim stadzie nikt nie komunikuje się za pomocą zapachów. Mimo to psi ogon pełni ważną funkcję, informując nas o nastroju psa. Z daleka widać, czy pies czuje się pewnie, boi się, czy się waha. Pies nie wysyła nam tych sygnałów świadomie. Nie potrafi kontrolować ruchów swojego ogona. To tak samo jak człowiek, który nie może zapanować nad tym, że się rumieni. Warto więc, uważnie obserwować ogon naszego psa, bo ten nigdy nie kłamie. [B]Co mówi ogon:[/B] ·ogon w górze - dominacja, pewność siebie, ·ogon podkulony - podporządkowanie, strach, ·ogon sztywny, drgający - agresja, ·merdanie ogonem - jednoczesne występowanie sprzeczności uczuć, np.: szerokie i miękkie merdanie - radość i obawa, merdanie skrócone i usztywnione- agresja podszyta strachem, Źródło: Katarzyna Owczarek, Mój Pies nr 7/2003 " [URL]http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=27[/URL]
-
[QUOTE]..boxerow fotki tez dodalem.Watek nazywa sie kopiowanie(ogolnie),nie widze wiec dla czego milabym tego nie zrobic..[/QUOTE] Owszem dodałeś jako usprawiedliwenie kopiowania. Dalej nie widze zwiazku tych zdjec z kopiowaniem ogona u sznaucera. [QUOTE]Oczywiscie zartujesz prawda??O psach to my nie pogadamy[/QUOTE] Nie zartuje. Olivka wkleiła dwa zdjecia. Jeden trzymał szablowato ogon, drugi był bardziej zakrecony opadał na zad. W takim razie powiedz, jaki kształ ma ogon nie kopiowany sznacera średniego, skoro uwazasz ze nie sa takie same jak miniatury. [QUOTE]Dobra mniejsza z tym,najwazniejsze,ze sie zgadzasz-OGON KOPIOWANY NIE UPOSLEDZA!!(chodzi o ruch,rownowage etc.)[/QUOTE] Znowu bład. Upośledza tak samo jak upośledza w komunikacji, ale pies uczy sie z tym zyc i dla człowieka jest to niewidoczne. [QUOTE]Naszczescie moj pies sie szkoli gdzie trenerka ma rozszerzony punkt widzenia..No bo to dosc drogi pies byl:mad: [/QUOTE] A co to ma za znaczenie ze pies był drogi :crazyeye: Tani drogi, czy za darmo chyba zasługuje na takie same traktowanie. Czyli dobre.
-
[QUOTE]Laluna prawdopodobnie nie bede biegal z moim psem,ale z tego co piszesz patrzysz na sprawe przez pryzmat byc moze swoich osiagniec...Cytaty ktore wkleilem byly czescia wypowiedzi osob ktore tym sportem zajmuja sa na codzien.One podchodzily do tego zupelnie inaczej.Zachecaly wrecz,nie podcinaly skrzydel poczatkujacemu zapalencowi..Sprobuj i TY..[/QUOTE] Oj Maxxel dalej nie zrozumiałes. Spróbujmy jeszcze raz. BAwic sie mozesz, nie musisz startowac nawet. Bo bawic sie to znaczy przychodzic raz na jakis czas, nie przykladac sie do treningu, traktowac to jako zwykła rozrywke jak masz czas. Wtedy przychodzisz, ułatwiasz psu i sobie do takiego poziomu na jakim jestes. Skaczesz na nizszych pzreszkodach, nie wymagasz od psa zbyt wiele. Czyli cos jak skokiem z trampoliny. Nie wpychasz go na wysoka traampoline z saltem ale skaczesz z małej, na nogi tak aby było bezpiecznie. Ale jezeli swoje zycie podpozadkowujesz sportu i treningowi, wtedy zajmuje Ci to tyle czasu ze chcesz aby rywalizowac na najwyzszym poziomie z najlepszymi. To tez rodzaj stawiania sobie poprzeczki szkoleniowej. I wtedy kolejny pies juz do agility bedzie nie kopiowany bo nie zamyka Ci zawodów, bo moze nawet ogon da Ci ten ułamek sekundy szybciej. Kto wie. ;) [QUOTE]Gdzie jest to caly czas???.Jezeli wypowiadalem sie o psach mysliwskich bylo to w nawiazaniu do jakiegos watku..[/QUOTE] A zdjecia psa mysliwskiego po co wkleiłes? [QUOTE]Olivka pokazywala nam miniaturke.... [/QUOTE] Rozumiem. A Ty masz średniego i on ma inny ogon niz miniatura. Czyli jaki ma kształt ogona? Jak vizla, jak moze bokser? czy moze podobny do tego co miniatura sznaUcera :cool3: [QUOTE]Ja go podciagam pod bardzo aktywnego psa strozujacego.W oddali jest nawet stajnia.. [/QUOTE] Łaaał. I nauczyłes go pewnie obrony. I przed czym kopiowanie miało go uchronic? Aby zlodziej go nie złapał za ogon i nie ukradł?
-
[quote name='MARS']Oczywiście, pełna zgoda, dlatego tak wazna jest możliwośc kopiowania ogonów u psów mysliwskich (i ich wystawiania), o czym też zresztą było w artykule który kilka stron temu cytowała niceravik :cool3:[/quote] A jak wytłumaczysz chceci Maxxela kopiowania ogonów sznaucerkom? Pod jakie je podciagniesz? Pod mysliwskie? Pod te obijajace sie o meble? :crazyeye:
-
[QUOTE]Co do ostatniego zdania,ludzie ktorzy traktoja agility z pelna determinacja..[/QUOTE] Nie z determinacja, ale chca cos robic dobrze. Sport jest zawsze wymagajacy. Wiec albo robisz go dobrze i dazysz do tego aby robic to jak najlepiej. Albo nie rób, a zajmij sie zwykła zabawa, aktywnoscia ale nie sportem ;) Bo to tak jakbys chciał uprawiac skoki z trampoliny. Dla zabawy mozesz skoczyc z metra, półtora. Ale jak masz skakac z kilku metrów i to jeszcze z saltem to zawsze musisz traktowac powaznie taki sport. [QUOTE]Tu palnelas(nie zamierzenie napewno..)Po pewnych doswiadczeniach nabieramy dystansu do innych spraw. [/QUOTE] Czyzby? Cały czas usprawiedliwasz swój poglad kopiowania psami mysliwskimi, a przeciez Ty nie masz psa mysliwskiego. Masz sznaucerka. Olivka pokazała nam sznaucerka z nie kopiowanym ogonem. Jest dosc krótki zawiniety. Nie wyglada jak ogon boksera, nie wyglada jak ogon mysliwskiego, nie bierze udział w polowaniu i nie obtłukuje ogonem meble. Bo ten ogonek jest inny i nie ma takiej szansy abys go podciagnał pod te przypadki. Teraz kiedy juz sobie zdasz z tego sprawe, mozesz rozwinac teorie ze mógłby go złamac kiedy pies siada na kanapie. :lol:
-
Maxxel ja nie wiem co ta Twoja wypowiedz ma udowodnic ze powiem ze w agility pies bez ogona nie da rady skakac? :lol: DA rade bo nawet pies na trzech łapach tez da rade skakac we flyball gdzie masz 4 przeszkody a i na dwóch nauczy sie biegac. A ogon nie sluzy do biegania. Natomiast jest wazny, Zosia umiesciła filmik jak jamnik pływa i jak mu ogon w tym pomaga. I to widac, mozna wiec sobie wyobrazic ze i w biegu skoku tez pełni wazna funkcje. A co do Gracji, to juz wiesz czemu koljny pies przewodniczki jest z ogonem. Gracja jest młoda i bardzo dobra, jednak jest problem aby gdziekolwiek wyjjechac z takim psem. I wiesz przewodniczka ma teraz miniaturke pudla młodego. Z O G O N E M ! ;) Czyli potwierdza sie to co mówiłam. W agility ludzie sprawiaja sobie psy z ogonem. [QUOTE]Ta teoria bolu do mnie nie przemawia..Jest tak samo naciagana jak caly ten szum.[/QUOTE] Bo to nie Twój ból wiec latwo Ci przychodzi decydowac za kogos. Kiedy nabedziesz troche wrazliwosci wtedy trudno Ci bedzie szafowac czyims cierpieniem spowodowanym niepotrzebnym okaleczeniem zwierzaka
-
[quote name='maxxel'][ [/quote] Ten biedak bez lapek to jest na etapie czolgania. [/quote] Znowu sie mylisz. Nie jest na etapie czołgania [URL]http://www.youtube.com/watch?v=qLXHvBFG-CI[/URL] Jak widzisz psy sobie daja rade nawet bez dwóch łap. Chociaz gdybym nie widziała tego filmu tez bym pomyslała ze to niemozliwe. Wiec tym bardziej bez ogona tez sobie da rade na agility bo i wysokosci nie sa duze. Co nie zmienia faktu ze z ogonem ma wieksza mozliwosc do balansowania. Gdyby w jakiejs rasie trzebaby było profilaktycznie obcinac ogon bo sie czesto łamie, byłyby to charty. Czy widziałes kiedys charta bez ogona na torze wyscigowym ? Ale tam wazne sa ułamki sekund. W agility zreszta tez na tym najwyzszym szczebelku. No i jest jeszcze pewna etyczna sprawa. Jak pozbawic ogona czy uszu psa który jest naszym partnerem, w sporcie z którym łaczy nasz szczególna wieź zrozumienia. Kiedy kochasz kogos chcesz mu oszczedzic niepotrzebnego bólu, a nie narazac na ryzyko powikłań, śmierci czy bólu czy utraty zdrowia. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=5908046&postcount=4[/URL] I nie wazne ze nasz pies moze miec szczescie i nie meic powikłan, czy nie miec problemów zdrowtnych. Liczy sie to ze moze miec i nie chcemy go narazac.
-
[quote name='maxxel']Czyli nie ma zaleznosci miedzy kopiowanym ogonem a calym?!Pies musi miec jedynie pewne predyspozycje,ktore nie sa oslabione na skutek kopiowanego ogon[/quote] Maxxel nie wiem czy sie dobrze rozumiemy. Pies kaleki tez potrafi biegac i chodzic. Widziałam psy które nie miały dwóch przednich lapek i chodziły na tylnych. Podobno pokazywali kiedys w Planet Animal psa który miał przednia i tylna łapke i tez jakos sie poruszał. Psy slepe tez sobie jakos daja rade. Ale to nie znaczy ze gdyby były zdrowymi to poruszałyby sie tak samo. Napewno byłyby lepiej przystosowane do ruchu.
-
[quote name='maxxel']Laluna odpowiadasz ,ale tak od zaplecza.Powiedzmy,ze sie zaparlem,bo w moim mniemaniu pies objawil sie jako sportowiec,ja tez kondycyjnie ok i srodki na treningi sa..Moge startowac? Wystawic tez go wszedzie nie moge,ale to jakos przezyje i latwiej bedzie z ominieciem jakis imprez zagranicznych[/quote] No wiesz nawet z kiepskim hodowlano mozesz wystawiac. Ale co to ma do rzeczy. Nigdzie nie pisałam ze pies kopiowany nie nauczy sie skakac. Ostatnio nawet na flyball widziałam w necie filmik psa biegajacego bez jednej łapy. Pewnie z czerema byłoby mu lepiej. Ale jak widzisz nawet na trzech dawał rade.
-
[quote name='maxxel']Ok ,ale w Polsce poki co moge z nim startowac(chipotetyczny bakcyl..)[/QUOTE] Maxxel przeciez traktujac agility tylko jako do zabawy nie musisz wogóle startowac, mozesz jedynie trenowac w jakims klubie lub nawet na własnym podwórku. Natomiast jezeli zaczynasz sport traktowac powaznie, bo zawody sa kosztowne, bo wymagaja duzej ilosc treningów i olbrzymiego samozaparcia aby psa utrzymac w kondycji no i siebie, bo treningi sa czesto kosztem wielu wyrzeczeń i tak naprawde musisz psu poswieciec duzo czasu na codzień, czyli nie tylko spacerki ale kondycja, szkolenie. Do tego dodaj koszty seminarium bo niekiedy i na to trzeba pojechac. No to ta zabawa staje czysto hipotetczyna. Dla psa owszem bo ma to byc wspaniała zabawa. Ale dla człowieka duza praca. Wiec kupno psa do agility jest przemyslane z wielu stron. Takze i z tej ze szukamy psów nie kopiowanych. Bo wiesz wtedy juz nie chcesz ograniczac sie wyłacznie do konkurencji w Polsce ale szukasz dalej. Szczególnie ze w Polsce nie ma tak duzo zawodów. A juz w Czechach jest problem. Bo tam nie przyjma Ci psa z kopiowanymi uszami.
-
[quote name='maxxel']Mi chodzi o konkretnego psa,psa kopiowanego w tym sporcie/zabawie[/QUOTE] To znaczy? Owszem mozesz sie pobawic i nawet nie musisz startowac. Ale wtedy nie bierzesz psa do agility, ale do towarzystwa. JAk juz bierzesz do agility to po to aby cos osiagnac. To tak jakbys brał do hodowli. Tez nie kupisz niehodowlanego.
-
[quote name='niceravik'][B][COLOR=green]LALUNA, wielkie gratulacje za wspaniały wynik w MP w 2007r.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Czytałam wszystko :loveu::multi:.[/COLOR][/B] :Rose:[/QUOTE] Dzieki. A pierwszy pies, tez z mojego klubu. Wiec w sumie mamy dwa tytuły z MP. Potem poprawiłam sie zdobywajac Puchar Karkonoszy
-
[quote name='maxxel']Ja bym nie chcial i wielu chcialo by sie pewnie tylko pobawic.Czesto jest tak,ze najpierw pies a potem zobaczymy czym jest obdarzony.To co napisalas oznaczalo by ,ze w agility powinny biegac tylko te rasy ktore maja do tego najlepsze predyspozycje.Z doswiadczenia wiesz,ze biegaja nawet mieszance..[/QUOTE] Bo Ty nie startujesz, wiec Ci sie nie dziwie. A co do tych innych ras. To wiesz ja nie narzekam. 2 razy z briardem byłam na MSw Ag wiec jak sie chce, wszystko jest możliwe. NA MSw, MP i w niektórych innych biegach mixy nie moga startowac. NAtomiast jak juz ktos bierze psa do agility to juz całego. I mnie cieszy ta zmiana
-
[quote name='maxxel']Nie mowimy chyba o mistrzostwach,prawda?[/QUOTE] Ludzie którzy kupuja szczeniaka pod kątem agility, nie wykluczaja udziału w Mistrzostwach. W końcu kazdy by chciał
-
[quote name='maxxel']Laluna Twoja teorja jest taka sama jak ta,ze kopiowane psy moga miec problemy z zachowaniem rownowagi np.podczas agility.[/QUOTE] Maxxel juz nie maja, bo ludzie przestali obcinac szczeniaczkom do agility ogony. Teraz w agility ogony sa w cenie. Uszy zreszta tez.
-
[quote name='maxxel']Laluna jakie ma to znaczenie? Czy w przeciagu 5 lat fizjologia psa sie zmienila?[/QUOTE] Fizjologia sie nie zmienia, natomiast teorie dotyczace fizjologii tak. Szczególnie jak odnosniki z danej strony juz nie istnieja, to moze oznaczac ze własnie mamy do czynienia ze zmiana teorii
-
[QUOTE]Jeszcze tutaj[/QUOTE] Maxxel ta strona z 2002 roku i wiekszosc odnosników z tej strony nawet juz nie ma. :lol:
-
[QUOTE]W agility biora udzial rowniez psy kopiowane.Nie staraj sie porownywac ktore sa lepsze.Jak bedziesz mial taki zamiar to zapamietaj,ze buldog nie przescignie zdrowego charta.[/QUOTE] W małej ilosci i juz na całe szczescie nowe któe wziete sa do tego sportu sa z ogonem. Przepisy niektórych krajów to wymogły. I wiesz, nikt nie narzeka, ze cos tym psom ubyło z urody. :lol: A z tymi szczeniakami z foli, spytaj sie autora. Widocznie cos nie tak poszło z kopiowaniem.
-
Czarne Gwiazdy ja nie mówiłam ze nie prawdziwe, tyklo ze mocno juz przechodzone. Od lat sie niektórzy powołuja na to samo zdjecie. :p Natomiast oprócz tego zdjecia z cietymi ogonkami, sa jeszcze artykuły. I jest ich sporo. Wiec nie ograniczaj sie do zdjec, ale spóbuj jeszcze poczytac.
-
[QUOTE]Ile to szczenie ma dni??[/QUOTE] Nie wiem, ale w artykule masz wiecej szczeniat w torebkach foliowych, wiec porównaj wielkosc, moze Ci to cos da
-
Tak samo jak i to jest wymowne [IMG]http://www.anti-dockingalliance.co.uk/BDockingDobes.jpg[/IMG] TAk samo jak i te zdjecia [URL]http://www.advocatesforanimals.org.uk/pdf/Whythetail-dockingofdogsshouldbeprohibited.pdf[/URL] Tłumaczenie Tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841[/URL] Maxxel ten wyzeł to juz etatowy i tak od kilku lat :shake:
-
[quote name='Olivka'] Niceravik swoją energiępowinna skierować na walkę z pseudohodowcami, zakazie rozmnażania pseudoarsowców, a nie na hodowcach, którzy wcześniej czy później dostosują się do zakazu, natomiast pseudohodowcy w życiu.[/QUOTE] O to powinni przede wszystkim walczyc hodowcy. I to oni powinni aktywnie zaczac walczyc. Niestety znam i smutne przykłady gdzie własnie hodowcy puszczaja lewe mioty, albo zanim suka zdobedzie uprawnienia. Nawet pojawiło sie takie okreslenie. Próbny miot. No ale to juz temat nie na ten watek
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to zalezy jak tłumaczysz :diabloti: A jakbys skorzystał, to juz nie byłbys idiota? :lol: Moze powiedz ze Dorotka uczy Cie jezdzic konno i jest to kasa za jazdy, znaczy moze lepiej powiedz ze wypożyczasz konia na jazdy w terenie. Bo ta nauka to moze w tej sytuacji źle sie kojarzyc. A i unikaj takich słów jak klacz, ogier. Najlepiej bedzie brzmiało wałacha ;) -
[quote]Własnie ta suczka jest dla mnie wyjątkowo cenna, bo oprócz elegancji, ma potencjał na przekazanie szczeniakom swojego charakteru+ exterier+ DOBRZE NOSZONE USZY I OGON. [/quote] Czy mozesz powiedziec cos na temat kształtu ogona i uszu do które sie dąży w sznaucerach i czy jest to teraz problem? Rozrzut w rasie czy jest juz tendencja do ujednolicenia kształtu niekopiowanego ogona. Jak to wyglade na dzień dzisiejszy? Czy duzo jeszcze jest hodowli które tna ogony? Bo uszy kopiowane to juz chyba coraz mniej sie spotyka. [URL]http://images25.fotosik.pl/137/e672cab0b9bb7a80m.jpg[/URL] Przepiekna sunia i faktycznie ten ogon jest super. Drugiej nie widac dobrze na zdjeciu jak naturalnie nosi ogon. Czy kształt ogona był przypadkowy? Czy można juz było zobaczyc u rodziców jaki mieli ogon?
-
[URL]http://img114.imageshack.us/img114/9058/dariczekijasionawystawiol2.jpg[/URL] To jest Jasiu Van?? Jakis czorny taki i spięty. Ale terierek niczego sobie z tym ogonkiem ;) A hodowcy czarnych terierów faktycznie teraz ida w długie ogonki. Ni ema jak isc za moda. To nawet JAsiu Van widze pojał. A tyle było płaczu ze nikt nie bedzie kupowac te z ogonami i rasa sie nie utrzyma