Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. Czy pies jest zdrowy? CZy nie problemów ze stawami? CZy nie jest abyt gruby? W jakim jest wieku? JAkiej wielkosci- rasy? w jakim wieku? NA jakiej wysokosci cwiczysz przeszkody
  2. [QUOTE]....a biedna ciotka to bułkę z topionym serkiem :placz:[/QUOTE] To akurat nie jest powód do zmartwienia. Wolałabys psie chrupki przetworzone do niczego nie podbne co przypomina jakikolwiek produkt i czort wie jakie zwiazki szkodliwe sie wydzieliły podczas takiego przetwarzania. :cool3: Mogłabys ewentualnie żalowac ze nie z szyneczką ten chlebek. Ale z drugiej strony, zostaw tę nasza szyneczke na 3 dni i zobacz jaka obslizgła i ohydna sie robi. Ty wiesz czym oni szprycuja te szynke? A o parówkach Ci nie powiem, co tam sie ładuje do srodka, bo bys na sam ich widok uciekała:diabloti: Wiec w tym świetle serek topiony, wydaje sie pysznym, samkowitym i zdrowym kąskiem ze swieża bułeczka ;)
  3. Widac ze te psy pracuja od poczatku z tym pozorantem i raczej nie jest to sprawdzenie ale jedna chwila własnie z pracy z pozorantem. Jedyne co to mogliby znaleźć lepsze miejsce na niz beton ;)
  4. [quote name='sylwia i boksery']Żeby nieco rozluźnić atmosferę-chciałabym się pochwalić żółtym,ogoniastym łobuzem,który przyleciał z nami z daaaleka :diabloti: To już trzeci ogoniasto-uszaty w moim stadzie. I trudno mi sobie wyobrazić,że przedstawiciela mojej ukochanej rasy nazwę "szczurem z ogonem..." Ogonki i uszy w całości górą :multi: [/quote] Znowu Ci sie trafił taki boksiu jak malowany :loveu: A ja ostatnio dostałam ksiazke rasy psów. Chyba polecieli w oszczednosci bo zdjecia psów kopiowanych i tak paskudne stare przedpotopowe zdjecia a ze jedynie moga słuzyc jako antyreklama danej rasy i nic nie pomoze ze kopiowane. Jakby umiescic obok Twoje czy Quethalas dogi to od razu widac co jest piękniejsze i ma prawdziwy wyraz rasy. Wklej swojego malowanego chłopaka w temat Stop kopiowanie. Jest sie czym pochwalic. Sliczny.
  5. [quote name='Sajko']Laluna- czy masz moc jakość oznaczania tematu jak coś zmienisz? trochę ułatwiłoby to życie, bo tak to jak szaleniec kontroluję cały czas, czy cuś nowego się niepojawiło:razz:[/quote] Takiej mocy o ile wiem nie mam. Ale jak sie tylko pojawi oficjalne szczegółowe info o danych zawodach w osobnym temacie to od razu podklejam aby było widoczne. Wiec oprócz kalendarza który jest jedynie przypomnieniem o terminach zawodów i zebraniem wszystkiego do gromady, zachecam do zakładania osobnych topiców gdzie sa szczegółowe informacje i funkcjonuja jako podklejane. Kiedy juz nie sa aktualne sa odklejone. Zawody w Warszawie 10 maja współorganizuje Baritus i jak tylko bedzie szczegółowe info od razu zostanie umieszczone w osobnym temacie.
  6. [QUOTE]-nawet jesli owo durfen okaze sie byc slowem zabraniajacym......-[/QUOTE] Czekaj czekaj. To ma sie dopiero okazac czy juz sie okazało ze jest słowem zabraniajacym :lol:
  7. [quote name='A$ka']Sorry :oops: Heh ja już mam klub do którego chodze ;)[/quote] No to jedynie mozemy sie spotkac na zawodach. Szukaj Klubu Agility De Luks ;)
  8. [quote name='dog_master']Mam takie pytanie - jakie zawody sa w tym roku planowane w Warszawie? :> Tak mniej wiecej ;)[/quote] Sprawdz w KAlendarzu. Dodałam jedne na maj ;)
  9. [quote name='maxxel']Piszac rodzice,mialem tez na mysli przodkow..Mamy sie cofnac znowu do wilka??[/quote] Nie wiem co miałes na mysli tak piszac [QUOTE]...mialem kiedys suke ktorej rodzice byli wolni od wszelkich wad a mioty zdrowe.Mimo to nasza psica miala mniej szczescia i urodzila sie z zespolem wad..Czy ja wiem,ze takie to proste?![/QUOTE] Jednak nawet jesli piszac rodzice miałes na mysli wszystkich przodków to trudno by Ci było sledzic losy wszystkich potomków . Wiec albo to jedno skrzyzowanie ujawniło wady, albo były juz wczesniej tylko ze nie wiesz o tym. Jednak kiedy sie rodzi szczenie z wada nalezy byc czujnym i gdyby w kolejnym miocie sie pojawiło nalezy zrezygnowac z rozmnazania suki. Nic nie dzieje sie bez przyczyny.
  10. [quote name='maxxel']...mialem kiedys suke ktorej rodzice byli wolni od wszelkich wad a mioty zdrowe.Mimo to nasza psica miala mniej szczescia i urodzila sie z zespolem wad..Czy ja wiem,ze takie to proste?![/quote] Owszem proste. Na dziedziczenie po mamusi składaja sie takze przodkowie ;)
  11. [quote name='maxxel'] ..a kto Ci napisal,ze to suka ktora przekazuje wady..??Zaraz mi powiesz,ze tylko takie suki rodza psy z wadami:lol:[/quote] No wiesz, jezeli szczenie jest z wada hodowlana to zazwyczaj czyjas jest wina. Albo mamusi, albo tatusia, albo złego skojarzenia. Jezeli w kolejnym miocie po innym tatusiu pojaze sie to samo, to znaczy ze jednak mamusia. Proste.
  12. [quote name='A$ka'][B]LALUNIA[/B] w jakim klubie jesteś instruktorem agility [B]??? [/B] (Ja tak tylko z ciekawości)[B] :lol:[/B][/quote] Laluna jak juz co, ale chyba byłoby Ci daleko do Wrocławia przyjeżdzac na trening. :lol:
  13. [quote name='Alusia']a taka znajoma co stoi na podobnych imprezach, zaawodach konnych, ona ma jakieś lody czy coś...:razz:[/quote] I ona wam obiecała pokazy psich sportów? A oprócz stoiska z lodami, ma jakies inne rekomendacje ze mogła Wam obiecac pokazy?
  14. LALUNA

    frisbee

    [quote]Pewnie nie wiesz, moze cie to nie interesuje juz az tak od czau wprowadzenia pewnych zasad kwalifikacji ktorych raczej i tak nigdy nie spelnisz ale zerknij tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101862[/URL] Data chyba ta sama co Rzeszow? :razz:[/quote] NNL to widac ze trudno Ci sie połapac takze w agility i w zasadach kwalifikacji na M Sw ale jakbys bardziej sie praktycznie zainteresowała a nie w teorii i to kiepsko to pewnie bys wiedziała kiedy i jakie zawody sa kwalifikacjami do M Sw. Data moze i ta sama ale masz błędne info ze to sa kwalifuikacje. Musisz sie zainteresowac lepiej tematem. Chociaz wałsciwie nie musisz, po co Ci to. [quote]Dobrze, powiem ci wprost: 'dyrdanie' i 'dyrdane sytrefy' jest definicja tego co twoje suki robia na torze agility. To tak zebys juz sie nie musiala zastanawiac dlaczego w rozmowie z toba Agnieszka czesto stosuje to slowo. Inne nazewnictwo to 'dreptanie' ewentualnie 'truchtanie' aczkolwiek w kregu agilitowcow 'dyrdanie' jako okreslenie dla was najbardziej sie podobalo. :diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol:[/quote] Ale co ma do tego temat frisbee :crazyeye: Nie to abym nie mogła porozmawiac o tym, ale i tak to byłaby rozmowa czysto teoretyczna skoro przy tylu psach, nie dałas rady wyjsc z LA1 juz kolejny rok to na Twoim miejscu skupilabym sie bardziej na ukończeniu biegu, bo schodzenie w połowie biegu obrazona na psa ze nie słucha nic nie daje. ;)
  15. [quote name='lutomskak']pytanko do przeciwnikow........ urodzily sie szczeniaki ........duzej rasy jeden pies ma szczatkowy ogon i do tego jeszcze dwa ostatnie kregi sa zrosniete......-ogon jest krzywy..... jak myslicie-czy wiedzac ,ze w przyszlosci ten ogon bedzie duuuuuzy-szczeniak znajdzie nabywce szybciej,pozniej ,czy tez wcale.....:mad: no i drugie pytanie -co z takim zrobic-jesli nikt go nie kupi a hodowca ma juz tyle psow ,ze tego jednego zostawic sobie nie moze.......:diabloti:[/quote] Moze powinien sie zastanowic czy warto rozmnazac suke przekazujaca wady hodowlane. A na drugie pytanie. Niech go sprzeda taniej jako szczeniaka z wada hodolwana, napewno ktos kupi. Wszystko to kwestia ceny. A hodowca zawsze powinien brac pod uwage ze moze nie miec zbytu na szczeniaki, albo jakies urodza sie z wadami. To jest wkalulowane w hodowle tylko trzeba jeszcze uczciwie postepowac nie tuszujac wad ale w razie czego sprzedawac taniej, oddac za darmo, albo zostawic sobie skoro sie nie znalazło domku
  16. [QUOTE][SIZE=3]A dlaczego do klasycznej sylwetki dobermana, nikt nie podejdzie jak do dziedzictwa kultury?[/SIZE] :evil_lol:[/QUOTE] PAlenie na stosie czarownic i parę innych drastycznych obrzędów to tez dziedzictwo kultury. Koreańczycy nie moga do tej pory zrozumiec, co inni maja do ich dziedzictwa kultury jakim jest jedzenie psiego miesa. Oszczedze Ci moze szczegółów, jak jest przygotowane, zanim zabija psa.
  17. LALUNA

    frisbee

    [quote]Nie wiem czy bedziemy w Rzeszowie, niektorzy jezdza na te wstretne zawody agility na wykladzinie gdzie sa narzucone te wstretne normy czasowe i predkosci i strasznie trudne strefy i okropne slalomy... :diabloti:[/quote] W Rzeszowie nie ma zawodów agility, są jedynie pokazy podczas I Miedzynarodowej Wystawy Psów Rasowych :lol: Do wystawiania nie musisz obawiac sie wykładziny ani tym bardziej stref. [quote]I czy sadzisz ze minidistance jest bardziej widowiskowy i estetyczny od freestylu??? :roll: [/quote] Wykładzina jest dosc specyficznym podłozem. W mini dystansie łatwiej zapanowac na lotem talerza. Chociaz i to nie zawsze było w Katowicach mozliwe. Natomiast na freestyle pewnie mozna by zrobic pod warunkiem ze byłaby osoba która doskonale panuje nad dyskiem i ma dobrze skomponowany wystep i jest swiadoma jakie elementy dac aby było to ciekawe i bezpieczne. Bo jak pies sie roluje po wykładzinie to nie jest zbyt ładny widok. NAwet na wczesniej pokazanym filmku wiekszosc wystepu to sztuczki. Było jakies 17 rzutówi i to wiekszosc przy przewodniku a czas pod 3 minuty. Wiec pokaz dostosowany do warunków i zastosowano fajne tricki aby go urozmaicic [QUOTE]Zastanow sie co i do kogo piszesz bo czytajac twoje wywody flaki sie przewracaja...:roll:[/QUOTE] Moze oszczedz mi szczegółow jakie masz problemy fizjologiczne i wróćmy do rozmowy na poziomie kynologicznym no chyba ze juz nie masz zadnych argumentów.
  18. [QUOTE]Na czerwiec proponowali nam pokazy różnych psich sportów itp... stoiska z jedzeniem[/QUOTE] A kto Wam proponował?
  19. [quote name='Alusia']POra roku też[/quote] I to chyba tez [QUOTE]i braku jakichkolwiek organizacyjnych konkretow[/QUOTE] A budowa drogi na klecinie, moze troche utrudniła, ale dojazd był.
  20. LALUNA

    frisbee

    [quote name='NNL-BC']I co? Pomoglo??? Czy za malo sie przeciagalas Laluna??? :diabloti: Pozdrawiam Ewa[/quote] Ocenisz to w Rzeszowie na pokazach. Tylko nie wiem czy zrobimy tam freestyle. Bo patrzac na pokazy freestyle na wykładzinie to niestety rzadko wychodza dobrze, a chcemy dbac o estetyczne walory pokazów. ;)
  21. LALUNA

    frisbee

    [quote]uderz w stół a nożyce się odezwą? mi i moim psom na szczęscie do dyrdania daleko.[/quote] No ja od Ciebie juz słysze nie po rz pierwszy to słowo, wiec tak mi sie nasuneło ze masz pewnie problem z tym dyrdaniem. [quote]a mi się zawsze wydawało, że motywacja to kwestia indywidualna.... mojego psa na mini akurat przyspiesza wracanie razem z nim a nie szarpanie.[/quote] Widocznie nie rzowijałas tego od szczeniaka, a byc moze Twój pies nie miał takiego popedu łupu ze mogłabys na tym bazowac. A tu jest wypowiedz Drado bo widze jednak ze nie chciało Ci sie poszukac. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6487689#post6487689[/URL] [quote]ja widzę róznicę, pisałam o tym już wiele razy.[/quote] Mówimy o popędach, znasz jakies inne o których mi nie wiadomo, ze we frisbee sie inne objawiaja? [quote]zanim zaczniesz wróżyc, proponuję zainwestować w lepszą kulę, bo ta którą masz chyba źle Ci podpowiada [U]fakty[/U]. dla jednej zmiennej można znaleźć wiele wytycznych.[/quote] Wiesz, nie bawie sie we wrózke, wiekszosc to fakty, a u Ciebie widac brak podstaw dotyczacych popedów. Ale wiesz mam tez obraz pewnej młodej damy pracujacej ze szczeniakiem bc przy ringu agility, szczeniaczek krzywo siadał, włascicielka go usadowiła na siłe, prosto. No niby słusznie, bo przeciez od poczatku zwracamy uwage aby było dobrze, tylko ze sadzała szczeniaczka w małe pokrzywy. Widzisz to jest ta róznica co mysli pies a co sie wydaje człowiekowi ze powinno być. Niekiedy jest to rózny punkt widzenia [quote]tak, ale dalej kształtujesz w pewien sposób to zachowanie, by zmienić je w takie, na który Ci zależy.[/quote] TAk samo jak psy bawiace sie ze soba ustalaja reguły tych zabaw. I aby sie dalej dobrze bawiły musza sie stosowac do tych reguł. [quote]wyobraź sobie apotr swobodny i aport sportowy, dalej nie widzisz różnicy?[/quote] I co, te dwa wykonania opieraja sie na różnych popedach? A na jakich? Czy ten wywód ma prowadzic do tego ze jak rzucisz psu sportowo aport to praca a jak rzucisz mu kijka w parku to juz nie jest praca. Czy to chciałas powiedziec? [quote]sugerujesz, że umiejętność zabawy z drugim psem nie nalezy do cech wrodzonych?[/quote] A nalezy do cech wrodzonnych niezmiennych? Gdyby tak było to gdybys psa zamkneła w izolacji przez kilka miesiecy, i potem wypusciła do innych psów to by ta umeijetnosc pozostała i pies dalej sie bawił. A tak nie jest. Tak samo jak i z wiekiem zanika chcec zabawy dorosłego psa z drugim ( jednej płci). [quote]masz rację, pies nie podlega pracy, pies ją wykonuje. [/quote] Tylko w pojeciu człowieka. Dla niektórych pies na łańcuchu tez pracuje bo szczeka. [quote]ale drugi pies nie dyktuje mu tego jak ma sie bawić. jesli mój pies lubi zabawę w podszczypywanie, to drugi albo to zaakceptuje i dołączy, albo nie. [/quote] Alez owszem dyktuje. Znam psy które z róznymi konkretnymi psami inny repertuar zabaw i inne sa te zabawy, z jednymi sie gania z butelka plasikowa, a z innymi psami braciszkiem bawi sie w pozorowane walki dosc brutalne z wpadaniem na siebie, ze szczeniakiem delikatnie bez ganiania. Jeden pies a wykazuje tyle róznych wariantów zabawowych w zaleznosci z kim sie bawi.
  22. LALUNA

    frisbee

    [quote]. mój jest w stanie biegac za aportem kilkanaście minut bez przerwy. po 2 minutowym występie freestyle jest zmęczony[/quote] Tak samo jak po 2 minutowym rzucaniu frisbee na long. We frisbee pies zupełnie inaczej pracuje niz przy aporcie z piłeczka a juz we frisbee gdzie musi zrobic trudne elementy. [quote]pies sam sie niczego nie nauczy. jesli pozwolimy mu dyrdac przy powrotach to wlasnie tak nauczy sie wracac. jeśli chcemy by wracał szybko, należy to wypracowywać od razu. wiadomo, że szczenię nie rozwienie takiej prędkości jak pies dorosły, ale mimo to jest w stanie z małych łapek trochę wyciągnąć.[/quote] Cos sie to dyrdanie widze przesladuje. Chyba masz jakis powazny z tym problem. Pewnie nie wiesz ale własnie przeciaganie jest tym elementem co przyspiesza psa do powrotu. Nie chce mi sie szukac juz tej rozmowy, ale sobie poszukaj, bo o tym nawet Drado sie wypowiadał na dogo. [quote]które komendy zaliczysz do 'zabawy'? zabawa jest swobodnym wykonywaniem jakichś czynności - psy mogą się ze sobą bawić, ale nie muszą. czy w takiem razie jeśli 'bawisz' się z psem we frisbee to co zrobisz gdy zignoruje dysk? [/quote] Widzisz ta zabawa miedzy dwoma psami, to taka sama zabawa jak we frisbee. Zanim zaczniesz wygłaszac te teorie proopnuje poczytac sobie o popedach. A przy okazji, wiele psów przy owcach tez sie w poczatkowej fazie "bawi";) No wiec, zanim całkiem namontacie o pracy w wykonaniu psa to kilka sprostowań. Dfinicja pracy: "... [B]praca, [/B][I]ekon. [/I]proces złożonej aktywności fiz.-umysłowej człowieka, której celem jest przekształcenie zasobów naturalnych w dobra zaspokajające ludzkie potrzeby; .." Pies podlega nie pracy a popedom: łupu, socjalnym, obrończym itp Piszesz ze gonitwa psa z psem to zabawa a frisbee to juz nie zabawa bo wykonuje Twoje polecenia. A na jakich popedach opiera sie jedno i drugie? Poped łupu, prawda? Czy zabawa psa z psem jest taka bezwarunkowa, naturalna? Nieprawda. Ona jest pełna ograniczeń, tak samo jak frisbee. We Frisbee ty narzucasz reguły tej zabawy w której istotna czesc odgrywa poped łupu, ale takze i poped socjalny. W zabawach psich sa takze ograniczenia. Jezeli jeden pies zachowa sie nie tak jak drugi sobie zyczy dochodzi do przerwania zabawy : warczeniem, a takze atakiem, czyli ostrzezeniem i/lub ukaraniem. I albo psy podejmuja zabawe albo juz nie. Dla czesci psów IPO szkolonych wyłacznie na łup, jest to taka sama zabawa, ale czesc psów jest szkolona takze w popedzie obrończym i tu mieszaja sei dwa popedy. Poped łupu i poped obrończy. Natomiast sama "praca" jest pojeciem ludzkim i nic nie wnosi do dyskusji o tym czym jest frisbee dla psa.
  23. [QUOTE]Wydaje mi się, że to raczej jest właśnie ten brak interesu [/QUOTE] Wiesz ja bym to tak nie nazwała. Ja tam raczej widze odwrotnosc tego. Czy podkładałbys sie pod takim bzdurami gdybys nie miał interesu? :razz: Tam jest cos takiego ze kopiuje sie uszy psa bo to chroni psa przed chorobami, czyli profilaktycznie jak zabiegi u trzody. Widziałes amstafa z niecietymi uszami? Bo ja teraz mam jednego na szkoelniu. I wiesz, nic mu nie zsałania to nieciete ucho. :lol: Wiesz dla mnie te argumenty sa mocno naciagniete, tak mocno ze ktos musiał w tym miec interes. Tylko pytanie jaki?
  24. Czyli nie pracowałas jeszcze na torze ta metoda, a poza torem chciałas przygotowac do tego psa? CZy moze cos na torze tez robiłas?
  25. Zanim IPO-wec cos napisze o osiagnieciach, moge powiedziec ze cenie Helleporta i uwazam go za doskonałego pozoranta o swietnym wyczuciu do psów. Zanim ktokolwiek usłyszał o nim, był zapraszany do Wrocławia z 9 lat temu na seminarium dla pozorantów. Przyjechał wtedy z robionym przez siebie sznaucerem i jego przewodnikiem. Trzeba przyznac ze był swietny. Niestety z tego co wiem, nie był dopuszczany do zawodów bo był wnetrem. Ale praca tego psa była naprawde swietna. Mysle ze wiele placów polskich mogłoby marzyc o takim pozorancie. To Molos ze jak piszesz straciłes czas bedac przy nim, moze jedynie swiadczyc ze nie potrafiłes skorzystac z jego wiedzy. Co nie znaczy ze Libor jej nie ma. Piszesz tez ze uwazasz go za drugoligowego bo nalezy do gorszego zwiazku. Wiesz to nie swiadczy o tym ze nie zna swojego fachu i nie jest dobrym pozorantem. Co najwyzej moze nie miec prawe pozorowac w tym pierwszym zwiazku co sie uwaza za pierwsza lige. Ale u nas tez nie dopuszczaja do zawodów inne psy z innych organizacji co nie znaczy ze dlatego ze maja gorszy poziom. Libor na tym pierwszym seminarium dał sie poznac jako dobry pozorant, ze swietnym wyczuciem, majacy wiedze i swietne podejscie do psów.
×
×
  • Create New...