-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
LALUNA replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Czarna a tu jest taki zwyczaj że potem trzeba pisać sprawozdania i wklejać zdjecia przynajnmiej przez kilka tygodni a jak się komu chce to i jak najdłuzej, bo każdy z tych psiaków zostawił swoja historie i trzeba coby szczęsliwy koniec dopisać. Mam nadzieję ze podtrzymasz tradycję dogo :lol: ;) -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
LALUNA replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Czarna sie zainteresowała Lisiczką. Odpowiedzcie na jej pytanie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2361205#post2361205[/URL] -
Kopiowanie ogona usprawiedliwia się tym ze psy mysliwskie pracujace mogą je złamać, albo jakiś zwierz moze mu uszkodzić. Tylko że większosć tych co ma kopiowane nigdy na oczy nie widziała lisa czy innego zwierza, bo są to domowe pupilki. Nie ma co porównywać tej sytuacji do tego co sobie robi człowiek bo zazwyczaj robi to swiadomie i z własnej nieprzymuszonej woli. A jeżeli jest do tego zmuszany to też jest to złe. Czy boli kopiowanie, owszem boli i jest to dokładnie wytłumaczone zdaje sie przez Corena. I to co było dowodem ze psiaki z kopiowanymi ogonkami od razu zasypiaja wtulone w cycek matki, jest to tylko dowód że właśnie tym zachowaniem próbuja zabic ból. A to że nie piszcza potem to tylko instynkt psa który nakazuje nie pokazywac ból na zewnątrz. Po to aby przeżyć bo najsłabsze osobniki w naturze sa ofiarami. Sprawa uszu. Które miały byc kopiowane aby miały lepsza wentylacje, jakos ON maja stojace i maja czesto problemy z uszami, innym rasom nie obcina się uszu aby miały lepsza wentylacje. Wiec kolejny mit. Nie mówiac że obcięte uszy i klapnięte zaczynaja wyglądać makabrycznie i wtedy juz nic sie nie da zrobić a szpecą psa. Kolejny argument ze psom obcina sie uszy aby ich nie poranił inny pies w walce. A kto z tych osób dla których jest to argument wystawia psa do walki psów? Dla mnie jedno i drugie jest zabiegiem niepotrzebnym, pies nie odczuwa doznań estetycznych wiec jezeli juz obcinacie, zadajecie mu bół robicie to tylko dla siebie. Dla własnych potrzeb, jest to egoistyczne podejscie. Mój powód niekopiowania uszu był podyktowany tylko jedną rzecza: nie mogłam zrobić krzywdę małemu szczeniakowi który jest skazany na człowieka, ufa mu i wszystko od niego przyjmie. Nawet te złe rzeczy i nie oskarzy mnie i dalej bedzie mi ufał. Tylko czy ja wtedy bedę zasługiwać na te zaufanie? Byłoby mi bardzo źle z tym zyć gdybym wiedziała ze nie zasługuje.
-
[QUOTE]Psy norowce wyciąga się z nory za ogon i to jest powód, dla którego walijczyki np mają ogonki obcinanie na szerokość dłoni.[/QUOTE] Kal a jaka populacja wszystkich walijczyków pracuje jeszcze jako norowce?
-
[quote]Może i komuś bardziej podobają się kopiowane,ale ja jestem zdania ,że nie ma co narażać bez powodu takich małych istotek na stres i cierpienie .[/quote] :multi: No i właśnie o to chodzi. Zacznijmy od siebie i niech nadejdzie moda kłapciatych i ogoniastych :lol:
-
Ma ale pytanie było, czy bez względu co inni będa robić, czy Ty jako hodowca nie będziesz obcinać swoim szczeniakom ogonów. Ja jako właściciel mojej suce nie kopiowałam uszu mimo iż wtedy był bardzo silny trend aby kopiować i mimo iż osobiscie bardziej mi sie podobaja ze stojącymi uszami. Ale nie mogłam tego zrobić ze względu na ból który suka doznałaby. Ale chciałabym usłyszec czy Ty jako hodowca jestes zdecydowana aby nie ciać, nawet jeśli inni w koło będą to robić.
-
Ma wróciłam do Twojego pierwszego postu. I wiesz ja nie rozumiem. Bo niby występujesz w obronie ogonów a z drugiej strony gdy własnie od Ciebie dużo zależy, jako hodowcy ciełaś te ogony. Ciełaś mimo iż wiedziałaś ze to ból dla szczeniaka. Niektórzy nie zdaja sobie z tego sprawy, ale Ci co zdają i robią to się dziwię. To trochę jak :nie chę ale muszem" a przecież właśnie ty nic nie musisz a mozesz dać przykład. Ale cos mi się widzi ze Ty dopoki większość tak nie będzie robić sama nie zdecydujesz sie aby nie ciać już więcej. Nieprawda? Zostawiłaś sobie jedna suczkę z nie ciętym ogonem. Wystawiłaś ją tylko raz i juz nachodzą Cię wątpliości bo pies raz jeden przegrał. Do tego stopnia że zaczynasz mieć wątpliowości czy dobrze zrobiłaś. Czy jedna ocena jest warta tego? A jak obetniesz i suka znowu przegra na co wtedy zrzucisz? Jak jest dobra to predzej czy później znajdzie się taki sedzia ktory to dostrzeże. A tak właściwie to nasówa mi się pytanie. Jeśli wszyscy wkoło będą ciąc, czy ty kolejne mioty nie bedziesz cieła wierna swoim nowym przekonaniom, czy jednak z bólem serca ale będziesz cięła?
-
[QUOTE]No własnie o to chodzi.Kto ma to zacząć,jeżeli nie miłosnicy psów i elita (przynajmniej z założenia) hodowców czyli ZK?[/QUOTE] No więc ja zaczęłam juz 11 lat temu. Z przekonania a nie z nakazu.;) [QUOTE]Niekoniecznie,przeciez wzorce ewoluują - dawne yorki nie były tak maleńkie - a były.[/QUOTE] Nie na tyle aby pozbyć siępewnych chorób. A yorkom nie wychodzi to im na zdrowie. [QUOTE]i chodzą ze mna do pracy[/QUOTE] Nie kazdy ma to szczęście. A tak przy okazji. Czy można sprawdzic że jakis pies ma szczątkowy a inny obcięty w tej samej rasie? Bo jeżeli nie to jak to będzie się do zakazu, tak na przykład w zawodach gdzie przyjdzie wet nie znajacy sie na specyfice rasy?
-
[QUOTE]Kaśka,Lalunia - To,że na świecie zawsze będzie ktoś,kto dla kaprysu zrobi rzeczy niemoralne,niezdrowe,krzywdzące czy inne, nie upoważnia mnie do akceptacji takich zachowań. Milczenie i bierność to przyzwolenie na takie praktyki.[/QUOTE] Z punktu widzenia psa to wiele rzeczy jest niezdrowych i krzywdzących. Chociażby zostawianie go samego w domu na kilka - naście godzin w domu. Karmienie sztuczną i przetworzoną karmą i jeszcze parę innych rzeczy. [QUOTE]W naszym plastikowym świecie rządzi moda i to możni i bogaci narzucają styl. Gdyby carewicz Putin miał kłapciatego i ogoniastego dobermana,to kilkaset tysięcy psów w Rosji nie byłoby pociętych i nie mieliby zamieszania.[/QUOTE] No więc moze trzeba by było narzucić taki styl. [QUOTE]Przyłączę sie też chętnie do wszelkich inicjatyw dotyczacych korekt we wzorcach psów o nadmiernie zdeformowanych "parametrach",które maja z tego powodu kłopoty zdrowotne. (wielkogłowe-cesarki,krótkonose-kłopoty z ukł.oddechowym,itp)[/QUOTE] Dodaj zminiaturyzowane i jeszcze inne takie. To chyba zniknie dosć dużo ras. Wybujały włos to też u niektórych ras wyłącznie działanie hodowlane które nie służy zbytnio psom. A husky i inne pierwotne na północ bo w naszym klimacie też się męczą. Nie mówiac o golasach które nie sa przystosowane do naszych warunków. I aby nie było, ja mam psa niekopiowanego, chociaż fakt że podobaja mi się bardziej kopiowane. Ale mam własne ideologiczne przekonanie, z drugiej strony jakaś niecheć do zbyt rygorystycznych nakazów, kiedy sa wazniejsze rzeczy a byle wiejski burek tkwi całe życie na łańcuchu. A ostatnio usłyszałam ze pani na wsi przygarnęła dwa psy, ale jednego trzeba było uspić bo był agresywny, własciwie to nie ugryzł nikogo tylko obszczekał. No więc jak widać jeszcze jest dużo do zrobienia.
-
[QUOTE]Klejenie uszu to chyba nie barbarzyństwo?[/QUOTE] Teoretycznie nie az takie, co najwyzej mało wygodne na przestrzeni dość długiego czasu.
-
[quote name='KAŚKA']Puli, psy będą i tak kaleczone dla kaprysu. Nie uważasz, że np. rozmnażanie ras wielkogłowych jest w gruncie rzeczy naszym kaprysem, kiedy często dochodzi u nich do cięcia cesarskiego, które zakłada się z góry, że pewnie będzie, bo suka sama siłami natury sobie nie poradzi? To tylko przykład, żeby nie było, że mam coś do tych ras.[/quote] Dodajmy jeszcze stawianie ucha chirurgicznie bo akurat jakoś nie staneło, nacinanie ucha bo nie klapło, z ogonkiem też co nieco się robi jak za wysoko lub źle nosi. I dopóki nie zmieni sie nastawienie ludzi ze nie za wszelką cene należy poprawiać to nic nie zmieni nakaz. A co z klejeniem uszu u szczeniaka aby wyzej stało? To chyba też tak bardziej ku modzie a nie ku zdrowiu.
-
[quote name='ma']jakos inni zauwazyli ze nie planuje podstepnie wywalczyc dla wlasnej prywaty zakazu dzialania wstecz...[/quote] Zakl odpowiedziała na mój post, gdy zaczęła byc mowa o Czechach którzy wprowadzili zakaz wstecz. To raczej nie tyczylo się postów Ma ale postów o Czechach i jak oni to zrobili. A faktycznie zrobili wstecz
-
[QUOTE]A kto tutaj mówi o wprowadzeniu zakazu działającego [B]wstecz[/B]?:roll: [/QUOTE] Zakla to było apropo strzału w dziesiatkę przez Czechów i brania z nich przykładu ze tak fajnie u nich zrobili, a nie że u nas tak ma byc. I bez względu coby nie było mam nadzieje że nie bedzie to dotyczyć zawodów sportowych. Wiesz gdzie nie gdzie jest że nie mogą brać udziału kastraty w zawodach. A ja znam przypadki gdzie pies miał amputowany ogon i to też by się podciagało po ten zakaz.
-
[QUOTE]Masz rację, że wizja zawodów motywuje. Ale mnie motywuje również pies :evil_lol: Oczywiście, że akurat ćwiczenie agility bez toru odpada. Trudno. Piszesz tak, jakby to był koniec świata. A przecież karierę agility może przerwać nie tylko zakaz udziału w zawodach psów kopiowanych. To może być poważniejsza kontuzja, choroba itp. A wtedy też jakoś będziesz musiała z psem (i on z Tobą) żyć :cool3: [/QUOTE] Owszem odpada ale i ten kontuzjowany pies nie bedzie wymgac takiego aktywnego życia. A uważam że własnie możliowsc udziału w zawodach uczy wielu rzeczy pożytecznych, jak poznanie potrzeb wlasnego psa, dostarczenia mu aktywnego czasu, dbanie o swietne wychowanie a takze uczy szacunku do własnego psa. To nie jest dochodowa impreza z którego własciciel czerpie zyski, wiec nie uważam aby słuszny był zakaz aby nie wolno było z takim psem startować. Jezeli chodzi o wystawy, proszę bardzo, ale nie moze byc tak ze prawo będzie działać wstecz.
-
[QUOTE]Jeśli będę chciała z Atosem (czy innym ciętym psem - np. przygarniętym) coś robić, to będziemy ćwiczyli we własnym zakresie. Nie muszę z nim jeździć na zawody, żeby był szczęśliwy i wybiegany, prawda? [/QUOTE] Pewnie o ile starczy Ci motywacji aby cokolwiek ćwiczyć. Zawody w pewnym sensie motywują własciciela do systematycznej pracy. I jest to tylko z korzyścią dla psa. Bo często bez tej motywacji nei chce nam sie wyjsć na dłuzszy spacer niż przymusowy spacerek. [QUOTE]Oczywiście, że będzie mi przykro, jeśli nie będę mogła ćwiczyć w jakimś klubie z tego powodu. Ale jeśli nawet tak będzie, to zrozumiem.[/QUOTE] No to juz wtedy prawie napewno nie bedziesz miała mozliowści cwiczyc we własnym zakresie na takim rozwojowym sprawnosciowym cwiczaku jak agility. Mogąc iść dalej tym tropem, zabrońmy w ZK startowac psom nierasowym, w końcu to nie ich bisnes. Będzie im przykro ale co tam. [QUOTE]Natomiast jeśli będę brała następnego szczeniaka to NA PEWNO cięty nie będzie[/QUOTE] Albo nie bedziesz miała powodu aby wogóle brać go do sportu czy do wystaw bo się w tym nie rozsmakujsze tylko weźmiesz z własnych upodobań takiego co kopiowany ale bez rodowodu.
-
[QUOTE]Prawo nie działa wstecz.[/QUOTE] No widzsz, a Czechach prawo działa wstecz i uwazam ze to jest złe i nieprawne.
-
[QUOTE]No właśnie o to chodzi. Żeby ludzie, widzowie takich imprez, którzy potencjalnie zobaczyli jakiegoś psa, który im się bardzo spodobał i w związku z tym zapragnęli mieć takiego samego NIE WIDZIELI go kopiowanego. [/QUOTE] Taa to moze ocenzurujmy jeszcze ksiażki, zdjecia i wydajmy zakaz publikacji zdjec psów z kopiowanymi uszami i cietymi ogonami. Moze nie traktujmy ludzi jak przygłupów, ale uświadamiajmy, preferujmy mode na niekopiowane. [QUOTE]Od jednego z trenerów czeskich agility usłyszałam, że psy z kopiowanymi uszami nie mają nawet wstępu na plac treningowy... [/QUOTE] A ja znam kilkanascie osrodkó czeskich i nie spotkałam sie z takim zakazem. I zawsze można obejsc zakaz zawodó sportowych przez zaświadczenie od weta. i dalej uwazam ze jest to głupota karac ludzi za przeszłosc kiedy było to wolno. Kiedys było wolno startowac w agility z psem który miał 15 miesiecy, teraz który ma 18 miesiecy. CZy to znaczy ze nalezałoby anukować tego pierwszego psa wyniki bo startował w wieku który teraz jest zakazany? Albo ukarac tego psa i zawodnika poprzez wykluczenie go zawodó bo wedle obecnego jest to wykroczenie? No nie dajmy sie zwariować, prawo nie moze działać wstecz. Jutro Ci zatwierdza przepis że prawo jazdy obowiazuje od 25 lat i wszyscy którzy maja wcześniej to przestepcy bo maja nieważne prawo jazdy. To jest absurd. [QUOTE] Ludzie mający ambicje (wystawowe, sportowe) powoli nie chcą ciętych psów (żeby potem nie mieć "kłopotów"). Bo z naturalnym pojadą wszędzie a z ciętym nie wiadomo (na jedną Europejską pojadą a na inną już nie). Dlatego ja zupełnie nie miałabym wątpliwości, które ma autorka pierwszego postu ;-) .[/QUOTE] Mój briard ma 11 lat, brałam go w czasach kiedy była moda na kopiowane uszy i wiekszosć briardów miała kopiowane. I powód dla któego ja tego nie zrobiłam nie wiązał się w zadnym calu z jakimikolwiek ambicjami czy sportowymi czy wystawowymi. Wiec chyba nie tedy droga aby przekonywać.
-
[QUOTE] I dlatego uważam, że to co zrobili Czesi jest strzałem w dziesiątkę. :lol:[/QUOTE] A ja uwazam ze jest to głupota. Bowiem zakaz pokazywania sie u Czechów z psem z kopiowanymi uszami jest wszędzie, na każdej imprezie psiej. Nie tylko na wystawach, ale zawodach i innych psich imprezach. A największą głupota jest to ze zakaz obowiazuje takze te psy które sa starsze niz ten przepis. W normalnych cywilizowanych krajach prawo nie działa wstecz. Tu działa. A do tego dopuszcza się psy z kopiowanymi ogonami. Chyba wiekszej głupoty nie mogli wymyśleć.
-
[QUOTE]czyści go po mleku i produktach mlecznych, kaszy też nie toleruje, [/QUOTE] To bym się nie dziwiła, bo to rzadko który pies toleruje. ALe pozostałe objawy sa bardzo niepokojące i powinnaś iść do weteynarza i nie zwlekać. Tym bardziej ze z tego co piszesz to długotrwały stan i to chyba ma od dłuższego czasu. Przynajmniej tak zrozumiałam z Twojego postu.
-
[quote name='#Vera#']Spokojnie, pies miał skończone nawet 2 lata :) Myślałam, że chodzi tu o wiek przewodnika, ale chyba też się trochę pogubiłam... :lol:[/quote] Dobrze myślałaś , Zielsko trochę się zagubiło:lol:
-
[quote name='talut']szkoda :( mam nadzieję, że nieoficjalne zaowdy będą cały czas organizowane, bo na oficjalne muszę poczekać jeszcze 2 lata :([/quote] Wystarczy jak namówisz mamę albo tatę na zapisanie się do ZK i wtedy osoba niepełnoletnia ma prawo startowac w oficjalnych zawodach z ich psem. Jedna legitymacja w rodzinie wystarczy;) . W zawodach oficjalnych biora udział tak samo dzieci i młodzież.
-
[quote name='Devis&Marta']fajnie macie bo moj pies nie umie plywac, tzn bardzo by chcial ale jak traci grunt pod lapami to idzie pod wode, musialabym chyba mu brzuch podtrzymywac zeby sie nauczyl![/quote] Ale z jaką gracją najpierw idzie:evil_lol:
-
[quote name='Mokka']My też chcemy wiedzieć! :lol:[/quote] :lol: No dobra, moge powiedziec. Właśnie rozpoczął się nowy etap mojej pracy z Wendy nad strefami. ( jak to Strnadowa powiedziała strefy to takie coś z czym zawodnik walczy przez całe życie i ciągle coś nowego ma:diabloti: ) A Wendy w tym roku zaczęla przechodzić etap zaliczania stref poprzez skradanie i pokonywanie kazdej w 5 sek. Po cieżkich bojach z moją osobista instruktorką Daną ( od Nikity) :agrue: na ostatnich zawodach w Czechach, odwazyłam sie nie pilnowac Wendy i biec dalej no i okazuje się ze mamy efekt strefy na czysto w dobrym tempie, chociaż to nie koniec pracy. Ola uwieczniła taki drugi przebieg ( pierwszy był w Czechach gdzie była 2 w LA3) i pierwszy filmowany gdzie mogłam osobiscie się przekonac jak to funkcjonuje.:lol: A z Violki też jestem coraz bardziej zadowolona bo zaczyna się skupiac na torze a nie na otoczeniu. No i mam nadzieje że przy niej doczekam się że sędzia z wywieszonym językiem będzie robic sprint od jednej strefy do drugiej:evil_lol: . Ja już na treningu nie mogę nadazyć przy kładce i chyba będę musiała stawiać na końcu moją ulubioną i nieocenioną Danusie.;) :lol: Olu jeszcze raz dziekuje, nie ma to jak obejrzeć sie z boku.
-
Oleńka dzięki za filmik:Rose: nawet nie wiesz jaki on jest dla mnie cenny :loveu: ten z Violka też :loveu: jak sie spotkamy powiem Ci dlaczego.;)
-
Olu piekne dzięki za filmik z Violą :loveu: to już ostatnie chwile jako tester;)