-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[quote name='Beata J.']Ogłosiłam Reksia na adopcjach.org i dostałam maila żebym nie ogłaszała psów z Łęczycy, bo Reksio juz jest tam ogłoszony. Po prostu nie spodziewałam się, że jest już ogłoszony i nawet nie przyszło mi do głowy aby to sprawdzić. W efekcie moje ogłoszenie zostało wycofane[/quote] Ale próbowałaś, to się liczy;)
-
[quote name='Devis&Marta']no co ja widze Ulv jednak na nasze Partynice zawitalas, jak dotrwasz ;) to zobacze efekty waszej pracy za trzy tygodnie:p[/quote] Ktoś musiał Cie zastąpić, skoro nas porzuciłaś:mad: A Aksa tyle miała zapału, ze na trzech Devisów by starczyło. Tylko zadymy nie robiła, bo pokojowo nastawiona dziewczynka.
-
Łatek- młody pies po wypadku JUŻ W SWOIM WŁASNYM DOMKU! HURRA
LALUNA replied to KropkaKropka's topic in Już w nowym domu
[quote name='justynavege']te fotki przypomniały mi jak pierwszy raz zobaczyłam Łatusia jak przyjechał po wypadku :shake: kochany sierściuszek :loveu: majaga dziękujemy za fotki :multi:[/quote] Majagi to Wy dzisiaj nie uświadczycie. Cos mi pisała że zasneła nad kością po treningu.:evil_lol: A moze to o Łatka chodziło:roll: -
[QUOTE]6-tygodniowych szczeniąt?[/QUOTE] A co to ma wspólnego z cięciem ogona? Tatuowanie nic nie obcina. Jest to niestety jedyna metoda oznaczania zwierząt jezeli chce sie mieć rasy. Wiem do czego pijesz. Ale niestety człowiek egoistynie robi rózne rzeczy, robi tez takie aby żyć. Czyli hoduje zwierzęta aby je zabijac dla miesa, dla futra i dla skóry. Wyhodował tez rasy w jednym celu aby dla niego pracowały. Tez egoistyczne pobudki. I jeszcze jest jeden gatunek, lubi polowania. Ty sie do nich Marks zaliczasz prawda? Wiesz jaka jest różnica miedzy zabijaniem dla miesa a tym co lubi polowania? Ci co kupują mięso nie czerpia przyjemności z zabijania, Ci co polują czerpią. Nie ma to jak toche bezpiecznej adrenalinki, popatrzeć na strach zwierzęcia i skowyt przed śmiercia. To sie nazywa męski sport. A jeszcze puscic sobie pieska na zwierza i popatrzysz jak walczy za Ciebie. To tak jak kiedys na arenie, albo w podziemiach waliki psów. Taką sama adrelinke to daje, prawda? Tatuowanie jest rzecza nieodzowna w hodowli, gdy wynajdą inny trwałą bezbolesna metodę oznaczania zwierząt napewno każdy hodowca bedzie wolał ją zastosowac. Ale widzisz doszliśmy to do wniosłow, że ciecie ogonów i uszów jest zbedną rzecza i nie służy niczemu dobremu, w hodowli ras tez jest ona niepotrzebną. Więc po co zadawac wiecej bólu? Skoro niczemu to nie służy? Niczemu! [QUOTE]To ja dziękuję za taką więź i zaufanie, przy której psa potrafi zestresować byle szczepienie.[/QUOTE] A co ma jedno z drugim wspólnego? Ty sie nie stresować nigdy egzaminem? Nie bolało Cię nigdy u dentysty? Ile ludzi omija dentystę dalekim kołem, a przecież wszystkim mamusia mówiła że dentysta jest pożyteczny. Wiesz strach nie jest odczuciem którym można swiadomie kierowac, nawet u świadomego człowieka któremu teoretyzcnie można pewne rzeczy powiedzieć uzasadnic. Mój pies sie stresuje bo do weterynarza nie tylko chodził na szczepienia. Ale poniewaz ma do mnie zaufanie, boi sie ale idzie tam gdzieja. I nie potrzebuję smyczy. Idzie z własnej woli i dlatego że ma do mnie zaufanie. Chyba juz zgubiłes wątek tego tematu i argumentów Ci zbrakło, że takie głupoty zaczynasz pisac.
-
[quote name='MARS']Pytanie z innej strony... Czy tatuowanie 6-tygodniowych szczeniąt jest całkowicie bezbolesne i bezstresowe?[/quote] Napewno mniej niz puszczanie na dzika. A przy okazji, szczepienia tez sa stresowe i bolesne dla psa. CZy sugerujesz aby nie szczepić?
-
[QUOTE]Aksę wykąpała i poszła spać na jakieś 4 h:roll: [/QUOTE] A Aksa nie? Myslałam ze wszystkie psy po pierwszych zajeciach jakieś takie padnięte są.:evil_lol: Aksa była bardzo dzielna i pełna zapału. No i bardzo radosna w porównaniu do mojego Kilerka to miła odmiana. Waruj faktycznie nie jest jej ulubiona pozycja. Ale Ulv tak łatwo sie nie podda i za tydzień pokaze mi efekty swojej pracy:evil_lol: ;)
-
[quote name='TuathaDea']Może i nie znał, ale czy nie jest tak, że w szkoleniu czasem trzeba sprawić psu [B]ból[/B], żeby nauczyć go, że pewne zachowania mogą być dla niego niebezpieczne (mogą ale nie muszą)?[/quote] Nie, nie trzeba. Wszystko zależy od chęci właściciela i jego zaangazowania w szkolenie od początku kiedy weźmie sobie szczeniaka. NA budowaniu wiezi z psem. Wiesz ja wole opierac szkolenie na zaufaniu, umiejetnosci zabawie i motywacji psa. To proponuje a nie ból. Moje psy sa bardzo wrażliwe i nie tolerują metod bólowych. Wobec czego takimi metodami nic bym nie wskórała. Miałam dobra nauczycielkę 12 lat temu i ona pokazała mi jak pracować na motywacji. I jak prowadziła u mnie semianrium agility ostrzegała, ze nie ma bólu, bo pies nie będzie chciał szybko i radosnie biegać i wracac do właściciela. I tego sie trzymam do dzis.;)
-
[quote name='TuathaDea']Może nawet coś w tym jest. Rzeczywiście, usłyszałem niedawno od szkoleniowca, że czasami traktuję moje psy nazbyt delikatnie i za bardzo przejmuję się, żeby im przypadkiem krzywdy nie zrobić. Ale co ja na to poradzę, że jestem "hipernadopiekuńczy"? :niewiem:[/quote] Bo nie znał Twoich poglądów o kopiowaniu ogonów. Napewno by zmienił zdanie. :evil_lol:
-
[quote name='MARS']Berek a widzisz różnicę miedzy słowami "wiekszośc" a "wszyscy"?[/quote] Mars ta wiekszość to z jakich badań ci wynikła? Bo mi tu w topicu wychodzi że wiekszosć nie jest za sterylką. Szczególnie ze wiekszosć to jeszcze suki hodowlane pewnie ma.
-
[quote name='ravik'][B][COLOR=darkgreen]LALUNA, przecięłam!:diabloti: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Ale się bałam. Siedzę teraz i patrze i nic tu nie widzę.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]TD w środku jest PUSTY :diabloti: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Wala się tu i tam nieco tektury i paździerza, plastiku, ale nic poza tym![/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Czyżby "groby pobielane"...?[/COLOR][/B][/quote] Ravik, ale reklamacji nie przyjmujemy.:evil_lol: Widzice Ravik mimo iż taka mała a swój rozum ma i nawet P.Doktór nie potrzebuje aby wiedzieć że pies prawa do poszanowania ma i jest żywym zwierzęciem który zbyt często zabawka człowieka jest. I mimo iż rubaszna to walczy w słusznej sprawie;) Narazie ostały się jedynei dwa argumenty. Historia rasy i względy zdrowotne. Zaiste historia i tradycje wielu ras była zdumiewajaca. Psy do walk na arenach. Jej zwolennicy do dziś twierdzą ze wieksozsć pojedynków kończy się po kilku minutach i niewiele psów ginie.A walki wszak to tradycja powstania tych ras. Buldogi do walk z bykami, ale i niekiedy stawiano mu za przeiwnika lwa czy niedźwiedzia. Buldog amerykański pies do walk z bykami. Usprawiedliwieniem dla tego "sportu" było tłumaczenie ze mieso walczacego byka pod wpływem stresu nabiera kruchości. Od psa oczekiwano ze niezaleznie od kontuzji która poniesie, o ile będzie tylko mógł chodzić, bedzie walczył dalej. Z nie tak dawnych tradycji rasy. Wszak polowania z chartami. A jednak z czasem do niektórych dotarało ze wiele tradycji sa niegodne człowieka bo oparte na okrucieństwie i do zaspokojenia jego własnych zachcianek. Na całe szczęscie sie wycofano, chciaż jeszcze wiele lat upłynie zanim do wszystkich dotrze że zwierzę odczuwa ból i strach i o ile można człowiek powinien go chronić przed tym. Pozostają względy zdrowotne. Zaiste bardzo naciągane. Dlaczego zwolennicy kopiowania ze względów troski o biedne zwierze, tak samo gorliwie nie walczą aby chartom oszczedzic licznych złamań i te rasę wpisac we wzorzec jako kopiowaną. Czy ona nie zasługuje na ich troskę? A że charty czesto łamia ogon to chyba wszystkim wiadome, skoro nawet nasz wieszczu już pisał o charcie bez ogona Kusym go zowiąc.
-
[QUOTE]no patrzcie a myślałam, że tylko ja nie zakumałam o czym tak naprawde jest ta ksiazka. niby jakas tam metoda- ale kompletnie nie jest napisane jak ja stosowac... i teraz zaluje ze kupilam 2 ksiazki od razu, kasa totalnie wyrzucona w bloto...[/QUOTE] JA pożyczyłam:evil_lol: . Niekiedy wolę pożyczyć zanim się nie przekonam ze faktycznie warto ja mieć.
-
[QUOTE]Laluna, na pewno nie chcialas mi zrobic przykrosci, ale bardzo gorzko sie poczulam. Bo ja wale od lat glowa o mur i szukam sojusznikow, i slysze czesto - nie mam czasu, nie ma sensu, to nic nie da.[/QUOTE] Widzisz Zosiu to moje tez ostatnie odczucia, kiedy wiesz ze wszystko ustalone zaocznie i wpływu żadnego się nie ma. Do polityki mnie nigdy nie ciągnęło i nawet najszczersze chęci i praca nie na wiele się zdaje gdy jednostki ambicji szły nie w kierunku pracy na rzecz sportu a fotela. Już raz było spotkanie w Łodzi które nic konkretnego nie wniosło. I mimo iż krasomówczo było, to na tym się skończyło. Czy teraz coś wiecej będzie? Obawiam sie patrzac w program że będzie to jedynie spotkanie informacyjne co i kto otrzymał. Wiec i tak ewentualne wnioski o wszelkie propozycje trzeba będzie kierować już do właściwych instancji, po formalnym ich ogłoszeniu jak podejmą juz pracę. I zaważ że napisałam po ogłoszeniu a nie wybraniu.
-
[quote]Mi się mści. [/quote] Maysia, w agility wiekszość błędów to wina prowadzacego i błędów w szkoleniu. Niestety trudno sie uczy bez trenera który widzi z boku Twoje błędy. Ja ucze innych wiec widze te błędy, ale nawet przy moim doswiadzceniu, jeżeli ja mam jakiś powazny problem to wtedy stawiam moją Danke i ona patrzy z boku i wtedy widzi dlaczego pies sie tak zachowuje a nie inaczej. I rozwiazanie problemu zaczyna odemnie. I to sie zawsze sprawdza;) . A to co najpierw uczysz tez nie ma znaczenia. Z owczarkiem niemieckim agility zaczynałam po POS, PT i IPOI :evil_lol: Spóbuj sie nagrać na kamere, a potem przeanalizuj swoje ruchy. Pozatym musicie sie zgrać i Twoje ruchy muszą być dla Ciebie oczywiste i swiadome jezeli 100 na 100 potrafisz je automatycznie tak samo zrobisz to wtedy nauczysz psa co jaki ruch oznacza. Co do stój. Kiedy Maria wprowadzała regulamin obed. Tez jej mówilam że łatwiej byłoby od waruj i siad. Ale ona mówiła ze wszyscy robia od stój bo potem jest łatwiej. I coś w tym jest. Bo jeżeli byśmy zaczęli tłuc od waruj, to mogłoby się okazac ze trudniej jest potem nauczyc stój niż obecnie. I pewnie o to chodzi, aby uzyskać łatwiej komendę stój, bo potem pies bedzie automatycznie zmieniał na waruj. Zosiu uznałam to za stratę czasu. ;)
-
[quote name='MARS']Ciekawe ze wiekszosc osob bedacych przeciwnikiem kopiowania ogonow nia ma nic przeciw sterylizacji suk. Toc bol jest pooperacyjny wiekszy i rana wieksza. A przeciez zamiast kroic suke mozna by jej w cieczke pilnowac. Czyli krojenie dla wygody wlasciciela? Jak dla wygladu psa to beee a jak dla wygody to cacy? Skoro argument przy cieciu ogonow ze zabezpiecza to urazom odpada to i tu argument ze sterylka zabezpiecza przed chorobami macicy odpada. No bo tyle suk nie jest sterylizowanych i sa zdrowe, a jak juz sie zdazy ropomacicze to wtedy mozna zrobic zabieg, podobnie jak i wyleczyc skaleczony ogon. Jakas tu niekonsekwencja panuje...[/quote] Mars chyba nie trafiłeś z tą niekonsekwencja. Ostatnie dwie swoje suki wysterylizowałam z musu, miały ropomaciecze. Obydwie w wieku 10 lat. problem był ze względu na wiek. W tym wieku niestety dochodzi do zaburzeń hormonalnych a operacja jest niestety duzym ryzykiem. Na dzień dzisiejszy ropomaciecze praktycznie jest nieuleczalne. Dwie suki mam niesterylizowane. Wiec do kogo ta mowa? A przy okazji troche statystyki. Rozmawiałam dzisiaj z sędzia ras mysliwskich, zrzeszonym mysliwym. Mówił że na wszystkich zrzeszonych myśliwych tylko 5% ma i poluje z psami. Oczywiście te 5% to psy różnych ras myśliwskich, takze i z ogonami. To chyba znikoma liczba. Jakby tak przeliczyc na ilosc psów rodowodowych, to nawet procentu by chyba nie było. No to daje wyraźne wyobrażenie ile w Polsce mamy psów polujących
-
[QUOTE]To jest bez sensu. Całe ćwiczenie skakania w dwie strony. Nie można zrobić skoku w jedną stronę tylko? Co innego skok po aport, a co innego skok przez przeszkodę po prostu. [SIZE=2]Nie licząc innych względów to się potem mści w agility.[/SIZE][/QUOTE] Marysiu to nie rzutuje na agility. W agility mści sie kiedy nie jesteś w zgodzie z jasnym przekazem z ciałem do psa. Psy które nigdy nie ćwiczyły na obed. skacza same na agility w drugą strone przeszkody o ile nieswiadomie staniesz tak jak wysyłając psa do przeszkody na obedience i pies Cię widzi po drugiej stronie. Wtedy dla każdego psa agility jest jasne że ma wrócic przez przeszkodę. A ja już się tez spotkałam raz ze na zawodach sedzia ułożył tor ze pies musiał pokonac w drugą strone przeszkode.
-
[quote name='ravik'][B][COLOR=darkgreen]i zapolujemy, ojjjjjjjjjj:mad: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Gotuj się już, bo ja lecę ostrzyć to i owo:evil_lol: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Powinieneś być chyba na czczo?:evil_lol: [/COLOR][/B][/quote] Tnij, to beznadziejny przypadek
-
[QUOTE]A co z tymi ksiazeczkami? Moze ktos bedacy na zebraniu porzuszylby ta kwestie...? Ksiazeczki nie sa ogolnie dostepne, a rzecz to imho bardzo przydatna - ma sie wszystko w jednym miejscu. Zawodow nie ma az tak wiele, wiec mysle, ze nie bylaby problelem mozliwosc wyrobienia sobie ksiazeczka na kazdych zawodach albo w oddzialach zwiazku - gdziekolwiek, zeby tylko gdzies mozna bylo je zdobyc...[/QUOTE] Są w oddziałach. A jak nie ma zgląszasz sie do szefa szkoelnia i on skalda zamówienie w GKSzP . Ale raczej z tym nie ma problemu, bo są to te same książeczki co do IPO:evil_lol:
-
[quote name='TuathaDea']polowania...[/quote] I w związku z tym co sugerujesz? A jaki procent pogłowia psów rodowodowych jest w rękach myśliwych? No i jakie dokladnie rasy to obejmuje? Stróżujace, pasterskie, ozdobne też? To moze w Korei zalegalizują obijanie psów przed zabijaniem, bo to też u nich wiekowa tradycja i historia.
-
[QUOTE]- Mniejszym złem jest obcinanie ogonów niż narażenie psów na urazy podczas pracy w terenie lub w starciach z innymi czworonogami."[/QUOTE] Zalegalizowano psie walki?:crazyeye:
-
A ja w kwesti formalnej. Czy nie można byłoby zrobic wpisu, że od dwójki wzwyż Organzator powinien uwzględnić trening zawodnika na placu przed zawodami. Miłe by to było, tym bardzie ze na MSw sie to praktykuje
-
[quote name='Robull']I znów nic nie zrozumiałaś:shake::crazyeye: Badania robi się raz na całe życie, ale utrzymują swoją ważność pod warunkiem, że regularnie (co rok) szczepi się przeciwko wściekliźnie.[/quote] To widzę w ciągłej gotowości jesteś;)
-
[quote name='Robull']Tak, w wieku 7 lat mama zawiozła mnie do Puław i od tamtej pory rygularnie się szczepię :lol:[/quote] A mówiłeś że takie badanie to raz na całe życie wystarcza. Kłamałeś?:evil_lol: