-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Marysia, Mokka, Jareks dziękuje za uwiecznienie moich psiaków:loveu:
-
[IMG]http://i9.tinypic.com/2lji2rr.jpg[/IMG] Robert sie ucieszy, bo to Antiego chyba pierwsze zdjecia takie profesjonalne na przeszkodach. Podziękowania w jego imieniu:loveu:
-
No i jak zwyklę najbardziej profesjonali i niezawodni okazali sie fotografowie. Cudne foty:lol:
-
[quote name='AniaP']A ja mam jeszcze pytanie o taką sytuację: pies nie wlatuje do miękkiegu tunelu, przebiega wzdłuż niego, a potem [B]przebiega po szmacie[/B] na drugą stronę tunelu do przewodnika, ten powtórnie naprowadza psa do tunelu i pies już go zalicza. Chodzi mi właśnie o to przebieganie po szmacie: czy jest to jakiś dodatkowy błąd czy była tylko odmowa za nie wbiegnięcie do tunelu? :roll:[/quote] Detka, tym bardziej że wcześniej była podobna sytuacja. Pies skoczył w poprzek tunelu i dostał detke, ta sytuacja była taka sama tylko że tu miękki czyli rękaw;) Tamer napisała: [QUOTE]Sędzia się uśmiechnął i skierował psa na start, para wystartowała jeszcze raz, czas puszczony od początku. Przynajmniej tak to pamiętam... [/QUOTE] No to dobrze pamietasz. Ostatnio jak byłam w Czechach za to samo była od razu detka. I nie było zmiłuj się.
-
[quote name='Robull'] Ale, żeby nie było tak słodko, to do czegoś się przyczepię... a raczej do kogoś... SĘDZIA - wybaczcie mi, ale to przecież były Mistrzostwa Polski! Wiem, że zawsze po każdych zawodach są osoby niezadowoleni z sędziowanie (najczęsciej zastrzeżenia dotyczą stref), ale tu nie chodzi o jakieś drobne błędy, tylko o całokształt jego pracy - mógłbym się tu rozpisać, ale ci co byli, to wiedzą o czym mówię. Zresztą nie były to jego piewsze sędziowane w Polsce zawody i już wcześniej nie zostawiono na nim suchej nitki... Czemu więc zapraszamy takich "fachofców" na zawody i to najwyższej rangi???:crazyeye: Być może powodem był fakt robienia Mistrzostw Polski na ostatnią chwilę? Jesli tak, to... OK. Ale mam nadziej, że w takim razie na przyszłoroczne mistrzostwa organizator zarezerwuje sędziego z dużym wyprzedzeniem i będzie to ktoś wymający i [B]sdziujący profesjonalnie[/B], co jak wiecie cenię sobie najbardziej :)[/quote] Oprócz strefek dodałabym późne odgiwzdywanie dyskwalifikacji, raz było to po drugiej detce a innym razem po zakończeniu biegu. Niektóre układy mogłyby być ciut luźniejsze, brakowało przestrzeni. Ale i tak chyba się troszeczke poprawił przez te 3 lata. Na Twoje drugie pytanie: Z tego samego powodu dla którego od trzech lat zawody są jednodniowe i z tego samego dla którego pewnie w przyszłym roku będzie ten sam sedzia.:evil_lol:
-
[QUOTE]Ehh,ja tu nikogo nie buntuje tylko proponuje :evil_lol: Przynajmniej Lala by miala z kim pobiegac :p[/QUOTE] Tu :terazpol: tez jest taki jeden :dog: samotny :bigcry: co sam biega :Dog_run: i czeka :placz: :razz:
-
[QUOTE]A ja nie mialabym nic przeciwko,przynajmniej bym miala z kim na spacery chodzic :p Okolica jest super,sa parki,[/QUOTE] Ty mi tu Marty nie buntuj:mad: Marta i tego sie trzymaj [QUOTE]tylko po ostatnim poniedzialku nie powiem ze to bezpieczna dzielnica choc za taka uchodzi :roll:[/QUOTE] przetłumacze Ci to bardziej dosadnie :snipersm: :scared: :chainsaw: :2gunfire: :boom: A u nas jest tak: :knajpa: :cunao: :beerchug: :popcorn: Czekamy na Ciebie :terazpol:
-
[QUOTE]narazie plan-wracamy [/QUOTE] :bigcool: Ale po Crufcie:diabloti: ;)
-
23-24.09 na stadionie Olimpijskim będzie Międzynarodowa wystawa psów będzie duzo psiarzy i Wrocławiaków lubiących psy, moze dobrze by bylo właśnie na tej wystawie zbierać podpisy.
-
[QUOTE]Poza tym ćwiczymy z nią zostawanie w domu, pozwalamy jej się wybiegać przed zostawieniem w domu,[/QUOTE] Myślę że przede wszystkim właśnie to skutkuje. Mozesz spóbowac jeszcze suke wcześniej mocno wybiegać a potem zostawic jej olbrzymią kość lub porozrzucane i ukryte smakołyki, niech sie pomeczy szukając. Mozę byc Kongo na zmianę. NAtomiast może suke już sie przyzwyczaja do Waszego rozkłaldu zajęć, a sobota nie była czasem poza harmonogramem zostawiania? Moze to byo cos nowego bo zazwyczaj byliscie w sobotę stale. Zgaduję tylko;)
-
[QUOTE]bo Kora woli za nią biec, niż po nią skakać[/QUOTE] No to juz masz podpowiedz ze Twój pies nie lubi pionu. A to że lubi wyskakiwać do talerza to oznaczajedynie że ma dobry popęd łupu. Co ucieka trzeba złapać;) . W nauce psa musisz odpowiednio nagradzać i przedłużac całą czynność. Z cofaniem spróbuj iść na nią a smakołyk, lub piłeczkę dajesz za jej głowę tak aby musiała cofnać się chcac ja zobaczyć, wtedy uzyskasz dłuzsze cofanie. No i nagradzaj najpierw za 4 kroki a potem za 5
-
Azyl niełudź się nie ma leków które leczą od reki złe zachowanie psa. Przede wszystkim nauczenie psa zabaw z człowiekiem, bycie atrakcyjnym towarzyszem zabaw, wybieganie psa za piłeczką i nauka posłuszeństwa to pzwoli Ci zapanowac nad psem. Kastracja moze pomóc w opanowaniu psa ale nie załatwi wszystkiego. PIes będzie mniejszą atrakcja do zachowań agresywnych innych psów więc i uspokoi swoje srodowisko i on podda sie temu. A Ty chyab potrafisz zadbać aby jedzenie było w takim miescu aby pies nie sięgnął sam po nie. Krople Bacha to homeopatyk a niektórzy uważają że homeopatyki to placebo które leczy bo czlowiek wierzy. Stosowałam je aby mój pies w pewnych sytuacjach sie nie stresował, owszem toszeczke pomogło, ale dopiero wtedy gdy ja je zaczełam pić;) . Więc zrezygnowałam z podawania psu a zaczęłam stosować na sobie. I to odnosiło pewien skutek, bowiem mój stres przestałam przekładać na psa. Z agresja jest odobnie, albo będziesz dla psa prawdziwym przewodnikiem którego się słucha i z którym się bawi, albo tylko dodatkiem do psa który otwiera drzwi do ciekawego świata
-
Olu do takich piruetów na dwóch łapkach psy muszą miec także predyspozycje budowy ciała. Jest wiele innych fajnych ruchów i spróbuj ją innych rzeczy pouczyć. Turlanie, kółka cofanie itp
-
Olu a ile lat ma Twój pies? Czy ma prześwietlenie na dsplazję? Niektóre psy z problemami ze stawami z kręgosłupem i te starsze nie zrobią tej figury. Jeżeli pies ma problem z utrzymaniem sie na dwóch łapkach to nie zmuszaj go do tego, być może są jakieś przyczyny zdrowotne.
-
NA [URL="http://www.lubin.pl"]www.lubin.pl[/URL] jest artykuł Koszmar Agnieszki W To co mnie dziwi to niescisłosc w jej wypowiedziach czyli [QUOTE]Agnieszka przywiozła Ozziego do Lubina 16 sierpnia wieczorem, w środę. Pies – jak mówi – tylko jadł i spał. Mówiła na niego biszkopt, bo miał biszkoptową sierść. - Wtedy jeszcze nie widziałam, że choruje na raka jąder – twierdzi. Powiedział jej to dopiero weterynarz z ul. Paderewskiego, gdzie nazajutrz zaprowadziła Ozzyego na badanie. [/QUOTE] Przeciez chyba od razu było wiadomo ze ma nowotówr jąder i o tym AW podobno wiedziała. [QUOTE]Ze względu na zapalenie skóry, na które cierpiał golden, lekarz nie chciał się podjąć kastracji. [/QUOTE] A jednoczesnie w drugim artykule z tej samej strony [QUOTE]Doktor Marek Dyląg, lubiński weterynarz, pamięta szczupłą blondynkę, która w czwartek ok. godz. 17. przyprowadziła do niego goldena z rakiem jąder i zapaleniem skóry. Chciała, by go uśpił. Przekonywał, że lepiej go leczyć. Potem jednak – zgodnie z wolą właścicielki – dał mu zastrzyk.[/QUOTE] No wiec dlaczego mówi ze za namowa lekarza, chyba ze był to inny lekarz to w takim razie dlaczego nie poszła do tamtego aby uspił tylko szukała innego który wcale tego nie chciał zrobić. Moze ten inny nie istnieje czyli pytanie u kogo była dzień wcześniej, u jakiego lekarza który stwierdził ze nie ma co leczyc psa.CZy ten lekarz potwierdza diagnozę ze wskazaniem uśpienia?
-
[quote name='Mrzewinska'] Laluna, jesli spotkamy sie za rok w Rzeszowie, to odwrocimy za zgoda organizatorow (na pewno to przeczytaja zaraz) kolejnosc w ringu Dziecko i pies. Najpierw jak ostatnio pokazesz na swojej psicy i sterowanym dziecięciu jakie minimum umiejetnosci prowdzenia psa musi wykazac dziecię, a dopiero potem beda wchodzic dzieciaki zgloszone do konkursu, prosze organizatorow o zroznicowanie nagrod!!! Nagroda pocieszenia - jeden lizak czy batonik dla kazdego dzieciaka, zeby ze zlosci nie skopalo psa, paczki dla najlepszych. Albo ja wejde z kalasznikowem....:diabloti: Zofia[/quote] :thumbs: :cool2: Konkurs konkursem ale faktycznie mógłby czegoś nauczyć taki dydaktyczny. Już sie zgłaszam do pomocy;)
-
[QUOTE]Mamusie wypychaja dzieci na ring, aby otrzymaly paczke ze slodyczami, chocby pies ciagnal dzieciaka po trawie, chocby dziecko nie umialo ani przez chwile pracowac z psem. Mialam ochote wyrzucic z plyty niemal wszystkie dzieciny, ale skoro organizator przyjal zasade, ze kazde dziecko musi cos dostac - ja tez musialam sie do tego stosowac niestety. Mam nadzieje ze w tym upale slodycze rozpuscily sie...:diabloti: i do domu z paczki doniesiono rozpackana mase:diabloti: [/QUOTE] Zosia doszła do skraju wytrzymałości a nawet chyba została przekroczona ta granica, gdy ostatnie dziecię uderzyło swojego psa. Tego Zosia już nie zdzierzyła no i brawo Zosiu za odwagę aby wyjść z tej sytuacji ze swoimi zasadami. A tak na marginesie to przykład idzie z góry, bo dziecko naśladuje rodziców.
-
[quote name='goranik']no niestety nie :-([/quote] Szkoda, bo był to fajny program.
-
[quote name='goranik']masz racje. niemniej jednak ciezko mowic, podpowiadac komus, za co moze dostac detke a za co nie. gdybym ja np. wiedziala ze za to ze nie utrzyma sie na nogach przy tej sztuczce ze staniem na tylnych nogach(wiesz taka stojka), to bym wogole jej nie uczyla. Bo zly wyskok to wiadomo, wypadek, nerwy, zle rzucone i juz masz zly wyskok.[/quote] Dlatego niekiedy lepiej nie ryzykowac i włączyć elementy pewne. Z tej samej przyczyny nie mam przekonania do złapania psa podczas wyskoku w moim wykonaniu i pewnie jeszcze długo nie będę tego próbować coby pies nie zrobił salta przymusowego;)
-
[QUOTE] ale nie zgadzam sie ze to co zrobil jezzio (zlapal dysk jak stal na nozkach i sie podparl tylkiem) bylo crashem. bo w regulaminie jest napisana inna definicja crasha.[/QUOTE] Z podobnego powodu zdyskw. został chodsky pes, tam też nie było typowego crasha i myslę że sam regulamin nie jest w stanie wyszczególniać wszystkich sytuacji. Dlatego pewnie nie raz będzie nowościa to co uznaje sędzia. Ale pewnie wraz z popularyzacją sportu będzie coraz więcej ku temu możliwości aby zapoznać się jak sedziują sędziowie i na co zwracają uwagę. Trzeba pewnie kilkunastu startów z różnymi sędziami aby móc się lepiej przygotować. No i pewnie oprócz zwykłego regulaminu sędziowie mają tony wytycznych jak i co sędziować. Chociaż napewno będą różnice w sędziowaniu bo każdy ma swoją wizję tego idealnego wystepu.
-
[quote name='goranik']we wroclawiu sedzia mi powiedzial ze za crasha, a nie za wysokie skoki.[/quote] Owszem bo jak już pisałam sędzia nie mówił że wysoki skok jest karany ale to jak pies zachowuje się po skoku. Dlatego dla jednych wysoko bedzie rózną miarą i bardziej tu chodzi aby pies nie lądował z obciążeniem na kręgosłup. Z boku to dużo lepiej widać jak pies po takim obciążeniowym lądowaniu ma wyraźne zawahanie. A to ze nie dyskwalifikują od razu po crashu to byc moze muszą się szybko skonsultowac ze soba bo sedziów jest 3. Dlatego przerwanie programu jest z kilku sekundowym opóźnieniem. Moge sprawdzić co dokładnie powiedział sędzia bo chyba mam to nagrane, ale mamy problem z przegraniem, więc jak sie dostanę to Ci prześlę komentarz na priv.
-
[quote name='wendka'][B]Goranik[/B] w Bytomiu nie miala detki, ot najzwyklejsze przejezyczenie sie. Chodzilo na pewno o Wroclaw. Inny sedzia, inne kryteria oceny :cool3:[/quote] A chyba że tak. Ale we Wrocławiu sedzia wyjasniał zaraz po dyskw. za co przyznaje i tu było że za wyskok zbyt wysoki i pies wylądował zbyt ostro ale także dodał że wczesniejsze skoki też były zbyt trudne jak dla młodego psa. Poniewaz sama byłam zainteresowana co można a co nie na odprawie pytałam się na jaką wysokość mój pies może skakać aby nie było to uznane za zbyt niebezpieczne. Sędzina powiedziała że nie ma takiej wysokości bo to wszystko zależy od psa i jak ląduje. Teraz bogadsza o nowe doswiadzcenia myślę że program dla młodego psa ukladałabym na nisko rzucanych skokach, aby pies nie musiał sie wybijać. No i chyba dobrze że sędzia przykłada tak duża wagę co do bezpieczeństwa ewolucji psów. Przynajmniej to jest teraz dla mnie priorytetem. Bo sport sportem, ale trzeba pamietać żeby na starość pies nie miał problemów ze zdrowiem. A co do sędziowania to mi się podobało, chociaż było bardzo ostre. No ale równo ostre:lol:
-
Goranik to w Bytomiu też dostaliście detkę?
-
3 suki BLUE MERLE czekają na dom zdjęcia str. 1 + 11 + 33
LALUNA replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i5.photobucket.com/albums/y198/BeataDoro/karina/suczkamerlekropki4.jpg[/IMG] No dobra już namierzyłam zdjęcia:lol: Czyli sunia ma 7 miesięcy. NArazie na tymczasie w warszawie jak się domyslam. Czy ta strachliwość jest duża? Chodzi mi czy sunia szuka kontaktu z ludźmi i przychodzi do nich? Bo to miał byc też psiak do robienia wrażenia przy domku jako stróżujący, ale łagodny. -
3 suki BLUE MERLE czekają na dom zdjęcia str. 1 + 11 + 33
LALUNA replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
na 11 stronie jest tylko jedna fotka i niezbyt widać jak wygląda w całej okazałosci. Czy to tylko jedna sunia została? W jakim wieku są teraz suczki do adopcji, zróbice wiecej zdjęć bo chciałabym je pokazać osobie którą namawiam. Czy coś o ich charakterze, jak do ludzi? Ile jest tych suczek?