-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE]Laluna, przykro mi, ale wedle nowych zasad premierem mógłby chyba być wyłącznie mój brat? Chyba, że Cię adoptuję :lol:[/QUOTE] :lol: Dobra czy przedtem mamy zmienić płeć? - bo nie wiem czy inteligentne kobiety przejdą?:lol:
-
[QUOTE]jeden post i szybka decyzja, żeby tak można było w sejmie.... :multi: Rauni na prezydenta!!!![/QUOTE] No to w takim razie moze poprzesz moją kandydaturę na premiera . Nadawałabym się:lol:
-
[quote] było to psy z brygady antyterrorystycznej[/quote] Gosica i to wszystko wyjaśnia. Myślę ze nie znasz specyfiki działania tych psów i w jakich wraunkach sie je uzywa. To nie pieski patrolujące które na codzień są miłe i można je pogłaskać i odwiedzaja dzieci w szkole. Nie muszą reagować a nawet nie powinny na komendę puść. One pracują tam gdzie bardzo cienka jest granica między zyciem a śmiercia i przejście do pilnowania może oznaczac dla nich jak i przewodnika przekroczenie tej linii zycia. gdybyś sobie obejrzała dzienniki TV to byś zobaczyła ze policja zatrzymuje w rózny sposób moze kulturalnie podejsć wylegitymowac i zaprosić do radiowowzu albo rzucić się w 100 chłopa uzbrojonych po pachy na klienta i przydusic do ziemi. Nic nie dzieje się bez powodu i do tej drugiej akcji nie uzyja Pana Policjanta dzielnicowego bo raczej napewno by nie sprostał. Tak samo z tymi psami każde mają inne przeznaczenie i te patrolujące z wyuczoną komendą pusć ( bo te akurat potrafią mozesz sie o tym przekonac na Mistrzostwach Psów Policyjnych) nie nadawałyby się do tych akcji gdzie pracują psy z brygady antyterrorystycznej. Byłyby za słabe i zbyt stłamszone posłuszeństwem. W akcjach w których są te psy używane nie ma miejsce na zawahanie i na kulturalne zatrzymanie przestępcy i napewno nie zobaczysz tych psów na ulicy, więc i nie stwarzają zadnego zagrozenia dla przypadkowych ludzi.
-
[quote name='Rauni']Jest szansa,zmieniamy:multi:[/quote] :cool2: :cunao: :sweetCyb: :thumbs:
-
A ja mam pytanie co do ceny. W Warszawie za jednodniowe zawody płacilo się 40 zł w Płocku teraz za dwudniowe 60 zł. Czy jest szansa ze Legnica wzrorem innych oddziałów zmieni stawki jak w Warszawie? Byłoby miło gdyby ten pozytywny i propagujacy agility trent sie utrzymał i zagoscił na stałe:lol:
-
[QUOTE]Laluna, mówisz o Warszawie?[/QUOTE] Nie, mówię o psach pracujących w policji. Przecież tam psy też mają swoją specjalizację. I wiele psów chodzi na łańcuszkach a nie na kolczatce. I nie można uogólniać że wszyscy tak chodzą skoro się widziało tylko jeden pokaz z kilkoma psami. Gosica ile było tych psów na pokazie? Czy byly to psy zwykłe patrolujące czy z brygady antyterrorystycznej? Czy policjant odowływał tego psa do siebie czy podbiegał i odciagał?
-
[QUOTE]poza tym psy nie raegowały na polcenia , puszczenia ?[/QUOTE] To zależy do jakiej grupy w policji te psy należały. Niektóre nie uczy sie komendy puszczaj i sa to psy używane do bardzo trudnych i niebezpiecznych akcji. Psy które sa psami patrolujacymi uczy sie komendy puść. Wiec pytanie do jakiej grupy oddziałów policyjnych nalezały te psy.
-
Madziorka najlepiej o wszystko pytać za kazdym razem, przed zawodami na odprawie, sedziego Przy okazji czy można by prosic o sprostowanie wszędzie gdzie zostało wklejone ogloszenie o tym kursie ze jest ono nieaktualne i nastapiła zmana terminu?
-
Zach sama mimochodem rzuciłaś bardzo poważne oskarzenie o wielkim długu i przekrecie pienieżnym w stosunku do ludzi którzy organizowali te zawody. Wiec nie ja robie tu afere i kolejny raz przypominam Ci ze sa to Twoje własne słowa. Wiec moze nie rzucaj takich oskarzeń nawet mimochodem, chyba że masz dowody.
-
[quote name='zachraniarka']Z tego co wiem to wyłożonych.[/quote] Za startujacych? Zach ja mysle ze jezeli oddział został w jakikolwiek sposób pokrzywdzony to napewno potrafi sam sciagnać to co mu sie należy. Jezeli nie ściagnał a osoby te nadal sa członkami ZKwP to znaczy ze nie nalezało mu się. Dla mnie poruszanie to w taki sposób na internecie, w sposób mało precyzyjny i bez dowodów to jest bardzo niesmaczne. I nie wnikam kto mial racje a kto nie. Od tego sa Sady Koleżeńskie i inne komisje.
-
[QUOTE]Koniec końców wyszło, że uczestników było znacznie więcej niż wpływów na konto.[/QUOTE] To znaczy ilosc startujacych, była mniejsza niz zgloszonych? Ale to chyba nie oznacza ze oddzial stracił jakies pieniadze bo musiał wypłacic komus. TAk to zabrzmialo. CZyli braki dotyczyły finansów spodziewanych a nie wyłozonych przez oddział. Oczywiscie zakładasz ze czesc osób które sie zgłaszały mogły nie dojechać?
-
[QUOTE]Niestety po ostatnich zawodach agility związek został z wielkim długiem, który później musiała odpracować oddziałowa komisja szkolenia (wiem bo odczułam to na własnej skórze..). Niestety odbył się duży przekręt z pieniążkami [/QUOTE] Zach z tego co pamiętam organizatorem był Wasz oddział i GKSzP. Chcesz powiedzieć ze oddział czy GKSzP zrobiła przekret z pieniazkami? To przeciez sa jeszcze jakies drogi dochodzenia roszczeń. W końcu i oddzial i GKSzP podchodzi pod ZG.
-
[quote name='Nugatowa']Cześć Wyniki badań juz są, i co się okazało tata w prawej stopie, gdzie Nugat najbardziej intensywnie lizał ma zapalenie scięgna wsródstopia :-( :-( naszczęscie leki juz podane i to nic grożnego. Jednak dzięki Nugatowi nie doszło do zapalenia mięsnia:shake: :multi: Bardzo się cieszymy i mieliście rację. Pozdrawiam[/quote] :cool2: Też sie cieszę ze posłaliscie tatę do lekarza a Nugatowi to chyba jakąs duzą porcje wołowinki powinniście kupić. I na drugi raz nie lekcewarzyć sygnałów wysylanych przez psa
-
[QUOTE]Laluna moj pies nazywa sie Aki[/QUOTE] A to juz wiem, tylko nick inny ;)
-
[quote name='Olund']No a ja właśnie mam problem bo mieszkam na osiedlu gdzie strasznie duzo psów jest i z wychodzeniem raczej cięzko. Więc tą kwarantannę chciała bym przesiedziec w domu. Chociaz tydzień po drugim szczepieniu. :shake:[/quote] Weec i tak wszystko wnosisz na butach;) . A psy to chyba nie takie bezpańskie tylko z właścicielami którzy szczepią. Tydzień to długi czas, potem znowu tydzień po kolejnym szczepieniu, a odpowiedni socjal nie lubi kwarantanny, potem niekiedy długo trzeba odpracowywać te kwarantanne. Zwykle dwa dni po szczepieniu nastepuje spadek odpornosci potem wzrasta krzywa. Można tez szczepić surowica, wtedy nie ma obowiazku kwarantanny.
-
Madzika masz borderka? Z jakiej hodowli? Moje borderki były wychowane klateczkowo na czas kiedy nie mogłam je kontrolować. Czyli w nocy i w dzień kiedy wychodziłam lub chcialam cos zrobić innego niż zabawa z psem. Na odchowanie zawsze biorę ze dwa tyg. po to aby na maksa skupić się na regularnym wychodzneiu z psiakiem. Nie ma co zostawaic że maluch sam powinien wiedziec i na swoje posłanie nie sikac. Moje przez pierwszy tydzień tez potrafiły zabrudzic posłanie bo w końcu mus to mus a jak panci nie ma to trudno psiakowi wytrzymać. Przecież to jeszcze niemowle. Nie stosowałam kwarantanny bo i tak moje dorosłe psy i ja mogę przynieść jakieś zarazki. Ale ograniczałam sie do znanych miejsc mało uczęszczanych przez psy. Z wszystkich moich psów najgorzej było z pekińczykiem gdzie zastosowałam sie do rad hodowczyni o kwarantannie i gazetkach. Do końca życia miałam problem z oznaczaniem gazetek. Pozostałe jak juz się raz nauczyły są bardzo czyste. A czystosć pies łapie w wieku ok 3 - 4 misieące zycia, chociaż potem jeszcze mogą mu się zdażać wpadki. Ważne jest jednak aby konsekwentnie wyprowadzac psa w tych porach o których pisałam. A klateczka przy łóżku i jak tylko psiak sie obudzi natychimast na dworek.
-
Wiecie ze szczeniakiem to jak z ludzkim dzieciakiem musi uplynąc trochę czasu aby się nauczył. A przy okazji może warto by bylo częściej wychodzic z malcami aby uczyć go od razu siusiu na dworze a nie na gazety. Bo gazety wydłużają czas nauki a i później moze zostać nawyk siusiania na każda gazete nieopatrznie zostawiona na podłoge. Z takim maluchem powinniśmy wychodzic nawet co dwie godziny, obowiazkowo po jedzeniu, po spaniu i po zabawie, wczesnie rani i późno wieczorem a jak i zajdzie potrzeba to i nocką.
-
[quote name='Nugatowa']Nugat liże obsesyjnie stopy mojego taty, ( jak ma okazję oczywiście :eviltong: ) moje nie, innych członków rodziny również nie, tylko TATY ! :angryy: Żal mi taty bo czasami nawet już krwawią ( wygryza odciski i liże zgięcia palców) jest to nienośne, psikalismy nawet spirytusem żeby go zapach obrzydzał a skąd 2 minuty i już przystąpuje do pedicure'u. Nie wiem o czym może to świadczyć i jak temu zxapobiegać? Może spotkaliście się z takim zjawiskiem :roll:[/quote] Kiedyś pokazywali historie psów ktore uporczywie lizały u właścicieli miejsca chorobotwórczo zmienione. Może tato by zadbał o swoje stopy u lekarza a psu niepozwalac tego robić. Chyba tata da radę psu;)
-
Czy możecie napisać w jakich sytuacjach piesek warczy lub atakuje? Z adopcją nalezy byc bardzo rozważnym. Rambo- mix briarda który na dogomani niedawno szukal swojej szansy został oddany. Właściciele nie sprostali zachowaniom agresywnym psa i nie dali mu szansy na socjalizacje. Pewne zachowania agresywne mozna odwrócić tylko trzeba odpowiednio pracować z psem, ludzie którzy podejma się tego muszą być zdeterminowani i nie oczekiwać że z dnia na dzień będzie poprawa. A z rzeczy którą warto wypróbować to - kastracja i dieta niskobiałkowa
-
[quote name='Robull'] I ja od nich odszedłem :wallbash:[/quote] Czyżbyś chciał wrócić?:lol: A laski niesamowite, wszystkie na modelki sie nadają.
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
LALUNA replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
A co z tym ala collie? Wiadomo coś więcej? -
[quote name='belgunia']W Hoteliku koło stadionu cena kształtowała się tak: 30 PLN za osobę + 15 PLN za psa za dobę. Dorota[/quote] Ale dowalili za psa:roll: . Co jeszcze jest gdzieś w poblizu z noclegów?
-
[QUOTE]Wiem i wiele jest takich miejsc w regulaminie. I myślę, że jak najmniej takich "elstycznych" miejsc powinno być i z tego co znów słyszałam, właśnie takie miejsca mają być uściślone, [/QUOTE] I właśnie o to tez chodzi aby takich miejsc nie zaostrzać. Jezeli 0 ma być dla kazdego psa i tego szczeniaka i starszego i molosa to chociażby na przykładzie cw. skok przez przeszkodę pwinna być wersja łatwiejsza dla psa. Sedziownie powinni przychylać się do "kierunku" w strone psa, aby swoim sędziowaniem nie wymuszać od włascicieli zbyt szybkich metod nauki. Jezeli 0 ma byc dla kazdego to w takim ćwiczeniu przewodnik powinien mieć prawo do wykonania takiego aby pomóc psu w bezpiecznym naprowadzeniu na przeszkodę. Na jróżnych zawodach usłyszałam na to samo pytanie dwie różne odpowiedzi. W obu przypadkach pies z powodów zdrowotnych nie mógł przeskoczyć przepisowa wyskośc. Obydwaj sędziowie zgodzili sie na obnizenie. Tylko że jeden spytał sie właściela na jaka ma obniżyc aby było dobrze, a drugi "ale tylko o jedną deskę". Mysle że podejscie w tych nizszych klasach jaka jest 0 powinno byc bardziej ukierunkowane na zabawe niż na surowe podeście do plusów i minusów za każde nawet nieznaczne uchybienie. A jezeli dopuszczamy szczeniaki do 0 to tym bardziej nie można od nich wymagać wykonania pod linijkę. Bo taki szczeniak nie jest w stanie wymierzyć sobie sam przeszkódki. To tylko jeden przykład gdzie można ulatwić wykonanie właśnie ze względu ze ma to być sport dla kazdego psa w różnym wieku i róznej rasy.
-
Nie możesz sie tak ciagle zgadzac bo nam dyskusja klapnie;) a mówiąc poważniej to mam jeszcze jedno pytanie [QUOTE]Jak już pisałam wcześniej- ja nie decyduję o zmianach, napisałam tylko to co się dowiedziałam. [/QUOTE] To kto decyduje o zminach czyli inaczej mówiac o propozycjach które zostana przesłane do GKSzP. [QUOTE] Również tymi, które zadecydują czym ten kurs będzie.[/QUOTE] Czyli w dalszym ciagu czekamy ( oczywiscie cierpliwie i bez podtekstów) na wyjasnienie "czym" ten kurs będzie.
-
I taka jeszcze jedna uwaga co do tej sztywnej i ostrej oceny: zawody i doswiadczenie w zawodach daje zupełnie inną perspektywę na to co w regualminie a na to co na zawodach. Juz sie spotkałam tylko w jednym ćwiczeniu w 0 jaki jest skok przez przeszkode dwa rózne wykonania i obydwa zgodne z regulaminem a jakze różniące sie w ocenie i to jak wolno przewodnikowi wykonać to cwiczenie a jakie wykonanie powoduje utrate punktacji. JAk widzisz elastycznosc w regulamieni można uzyskać w zaleznosci nie tylko od regualinu ale i od sędziego. I obydwaj mieli racje,chociaz jeden wymagał bardziej trudnego wykonania, drugi dopuszczał ułatwienie dla psa bez utraty punktów.