-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Pola [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/2889/imgp0722cmj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/7246/2007031818032007treningxn3.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/69/polaer3.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=40966[/URL]
-
To ja też kilka wkleje kilka psiaków którymi się wirtualnie opiekowałam ;) Morgana [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3571/img8875qa3.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/393/5fbd1cd1cb2a9529.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/354/882ac4e9361deb05.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61511[/URL]
-
[QUOTE]Gorzej jest z uszami, za które podczas pracy może chwycić lis i je pocharatać.[/QUOTE] A o tym to nawet Mars wspominał ze mieli tez taki wypadek. [QUOTE]Więc jak moi mili , może zaczniemy akcję kopiujowania uszu u jamników :lol: ?[/QUOTE] Dodaj jeszcze moja borderke bo też gdzies sobie uszkodziła ucho. Tylko ja zszyłam :lol: Ale moze faktycznie nalezałoby wszystko obciać wsadzic do klateczki i nie dotykać :evil_lol: OFF [SIZE=1]A co jest jak na polowaniu wsciekły lis jamnika pogryzie ? Czy wogóle bada sie jakoś zwierze upolowane które pogryzło psa? [/SIZE]
-
[QUOTE]Nawet przy obrocie w norze ogon jamnika się nie złamie. [/QUOTE] Ciekawe czemu, czyzby do innych nor właził?:razz: [QUOTE] Druga rzecz jak jamnik pracuje w polu to dzięki temu ogonowi go widać :eviltong: [/QUOTE] No i też kolejna funkcja ogonka i jak najbardziej na temat ;)
-
Taka cisza a ja tu tez jak na szpilkach siedzię, czy mam się szykowac na powitanie kolejnego belga :razz: Ja Wam wczoraj od razu dalam info, mimo iz wrócilam mokra, przemoczona i ociekajaca. Moze jakiś mały rewanżyk :cool3: Pleas, pleas pleas :modla:
-
A my tu mamy nowy dzionek i jeszcze 5 dni :lol:
-
[quote name='monita']Cudna :loveu: Jak zarośnięty sznaucer z białą krawatką :p[/quote] :mad: Ja Ci dam sznucerka :mad: Była umowa ze to briard :cool3: W ostatecznosci zgodze sie na beardeta o nietypowym umaszczeniu :eviltong:
-
[QUOTE]Możesz zakończyć na poprawnym wykonywaniu komend, a mozesz szkolić dalej,żeby np. pies siadał natychmiast (a nie po pół minuty od wydania komendy) [/QUOTE] Mnie by nie urzadzało aby pies wykonał polecenie pół minuty poźniej. Wyobraźmy sobie że odwołuję lub przywołuję psa od ulicy, bo sie zanadto zagalopował, albo ktoś wjechał na polanke autkiem. A pies wraca po poł minuty. Trochę późno. Podobnie z krzywym siadem. Jezeli uczę od razu w pozycji przy nodze, to nic mnie nie kosztuje aby pokazac psu ze ma usiasć prosto. Potem takie rzeczy bardzo trudno zmieniać, bo pies ma nawyk krzywego siadania, a potem poprawiania na kolejne komendy. Oczywiscie o ile krzywe siadanie w niczym nie przeszkadza w szkoelniu uzytkowym to juz wykonanie komendy pół minuty poźniej jest dla mnie duzym "wykroczeniem" szkolenia uzytkowego. [QUOTE]Jak dalece wyszkolisz to stanie-zależy od Ciebie. Ten ułamek sekundy już masz - później dojdzie przedłużanie zachowania, tak długo jak potrzebujesz. [/QUOTE] Tylko ze ten pies nie ustał zbyt długo bo był tak zniecierpliwiony. I po kilku powtórzeniach był ciagle na tym samym etapie. [QUOTE]Suka Jacka przynosi np. kiełbasę :razz: w całości rzecz jasna i do tego grzecznie ją Jackowi oddaje.[/QUOTE] Nasze w klubie tez, a dodatkowo potafia jajko surowe podac do ręki, a takze smieci wrzucać do kosza ;) [QUOTE]I to wszystko bez kolczatek,dławików i tym podobnych wynalazków -tylko kliker i nagrody [/QUOTE] No właśnie, nie bardzo rozumiem dlaczego ciagle przeciwstawia sie dwa typy szkolenia. Albo klikerem a jak nie to znaczy że dławikiem i kolczatką. Przeciez dobre szkolenie psa nie musi sie zaraz opierac na samych pozytywach albo negatywach. Ważne aby było skuteczne a pies był radosny i chetny do pracy, takze w warunkach rozproszenia i komendy wykonywał radosnie i szybko i precyzyjnie. A dojśc do tego mozna naprawde róznymi metodami przyjaznymi dla psa i to ze nie klikerem to jeszcze nie znaczy ze na kolczatce. A to przykład takiego psa ;) [URL]http://www.zippyvideos.com/8337893176515086/wen1/[/URL]
-
A ja się nie mogę napatrzeć na jej piękną lśniąca siersc i czarny nochal. Cudo :loveu: A dziwne że nikt jej nie wypatrzył w schronie. Przecież ona jak rasowiec wygląda
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A było pisać ze sie chce :razz: -
Zosiu, Aga już sie porozumiała telefonicznie z Joanna. Teraz sobie tak tylko czekamy na decyzje;)
-
[QUOTE]Wasze matrjalu pokazuja skrajne patalogiczne przyklady[/QUOTE] To nie nasze materiały ale weterynarzy, naukowców. To jest różnica. I wcale nie dotyczyły patologii, byc może zbyt wybiórczo je przejzałes, a nalezało zapoznac sie dokładnie. [QUOTE]Czy mysliwi odstepuja od kopiowania bo im wyzel sie w krzaki wywraca??[/QUOTE] A wyzeł nalezał do grupy psów mysliwskich któe goniły zwierzyne? :crazyeye: Bo według mojej wiedzy nie. A jak jest z Twoja? :razz: [QUOTE]Jakiez to psy goncze mialy kopiowany ogon? [/QUOTE] No widzisz, jakby im były ogony zbedne albo sie łamały to by kopiowali. A mysliwi ich nie kopiowali, znaczy były im potrzebne. A wiesz dlaczego jamnikom nie kopiowali ogonów? Wszak w norze mogłyby się złamać. :diabloti:
-
[quote name='aga-zapalka']... nie moge tak czekać bezczynnie aż padnie wyrok... dadzą nie dadzą.... czas mi sie strasznie dłuży... a pewnie mam z góry u Joanny minusa za budzenie jej rano:placz: paranoja...[/quote] Hmmm moze mysli ze ta rozmowa jej sie śniła :razz: No ale cos mi się nie zgadza. Belg dał Joannie spac tak długo? :crazyeye:
-
[QUOTE]Mialem nie podejmowac polemiki ,ale czytajac wasza argumentacje o tym jak niezbedny jest psu ogon podczas ruch,oplulem sie ze smiechu.[/QUOTE] Być moze dlatego ze nie przeczytałeś całosci materiału, a być może że dlatego że od razu byłas nastawiony na negacje. Wtedy faktycznie trudno trafiać nawet z faktami podpartymi dowodami medycznymi. A szkoda bo właśnie z tego topicu mógłbyś sie wiele dowiedzieć [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841[/URL] [QUOTE]Moi przyjaciele od lat posiadaja boksery.Zawsze maja szczescie,ze trafiaja im sie psy hiperaktywne.Mieszkaja w lesie.Gonitwa tych psow miedzy drzewami moze zawrocic w glowie...[/QUOTE] Wiesz niekiedy pokazuja paraolimpiade i w osiągach nawet zdrowy człowiek nie zawsze by dał rade w róznych dyscyplinach. Chociazby w pływaniu. Ale to nie znaczy że człowiek niepełnosprawy który szybko pływa, szybciej niż przeciętny nie radziłby sobie lepiej gdyby miał wszystkie kończyny. Do kalectwa idzie sie przystosować, tylko że Ci ludzie nie mieli wyboru, poprostu tak im się życie ułożyło. My mozemy dać psu wybór, bo tylko od nas to zależy. A jeżeli chodzi o ogon i funkcje równowagi, to nie wiem co Cie tak śmieszy. Przecież jest to fakt który przyznają nawet najwieksi zwolennicy kopiowania - mysliwi. To przecież od nich pochodzi zwyczaj wiekszosci psów kopiowanych i to własnie oni zostawiali z tego powodu psom goniacym zwierzyne ogon dla lepszej równowagi w galopie i szybkich skrętów.
-
Widze spac nie mozecie :eviltong: [quote name='Lodigezja']Aga-zapałka, jeżeli zdecydujesz się na maliniaka, to napisz nam coś o sobie. Gajka jest pod moją i Doroty opieką, dzwoń jak tylko będziesz chciała wiedzieć coś więcej o Gajce, mój komórkowy 0692 333 197, stacjonarny 012 358 385 1. Joanna[/quote] Aga chyba musisz zadzwonić do Lodigezji( Joanny) i ostatecznie się dogadaj z Joanna coby wszystko omówić.;)
-
[QUOTE]Kilka osób cmokało w zachwycie ,pytani o TĘ RASĘ:evil_lol: [/QUOTE] Jakbys ją tak krótko nie ostrzygła :mad: to za briarda mogła uchodzić :eviltong: Jak się zachowywała w takim zgromadzeniu psów i ludzi?
-
[quote name='Blow']camping...a czy aleb nie chciała kwatery??:cool3:[/quote] A co za problem jak tam były domki campingowe, psy wpuszczali, pamiętam ze tanio było, do morza też blisko. Tylko jakieś klimatyczne , a rybka też smaczna i obsługa miła i przyjazna psom.:eviltong:
-
[quote name='aleb']Chciałabym w połowie sierpnia pojechać do Sopotu. Ale mam problem z noclegiem... Nie znacie może kogoś kto wynajmuje kwatery w odpowiednich cenach (tak do 40 zł za dobę)? Oczywiście będę z jednym psem - labradorem.[/quote] Dosyć tanio jest Camping blisko wystawy namiar gdzieś był w necie
-
[QUOTE]Czekamy nadal na Czoko. !![/QUOTE] To czekamy, w końcu jak miesiac to pełny miesiac.
-
[QUOTE]O ile dobrze zrozumiałam - Nikita, gronek Rufus i czyżby Gajka?[/QUOTE] No belgów to mamy wiecej. Jest jeszcze Lucyna matka Nikity, nowy nabytek właścicielki Lucyny- 6 miesieczny młokos, do tego od czasu do czasu nawiedza nas Niko - brat Nikity. Trochę się robi belgowo ale nie dopuszczamy do zbytniej przewagi i wyrównujemy borderami :diabloti: [QUOTE]jak go zje, to znajdziesz sobie nowego;-):evil_lol:[/QUOTE] Też o tym pomyślałam ale nie chciałam przestraszyc chłopaka, bo moze czyta :evil_lol: No to jak z transportem? Szukamy ? :cool3:
-
Jak Czoko do 7 lipca Bystrej nie weźmie, to trzeba będzie pomyśleć co z kudłaczką, bo szkoda zeby mała marniała tam w schronie. Zbyt długo już tam jest. :shake:
-
[quote name='aga-zapalka']hej dziewczyny ja jestem zdecydowana...ale mój chłopak boi sie że go zje:)[/quote] Bez przesady, widziałaś malinę, jaka chuda, dużo nie je, wiec na raz i tak nie rady. :diabloti: A chłopak sie przyda do socjalizacji. A zreszta jak się boi, to i dobrze, będziesz miała większą władzę :eviltong:
-
[QUOTE]widze żeście mnie już zdążyły obgadać :p [/QUOTE] No bo widzisz że za moment by relanimum musieli co niektórzy brać. :lol: [QUOTE]bez wahania wsadzila mordke do srodka i wyciagnela stamtad smycz Raszki... [/QUOTE] Prawdziwy belg :evil_lol: Czyli przespać się, ochłonać z wrazeń i jutro odpowiedzialna decyzja ;)
-
[quote]Ale wnioskowałem że skoro napisano A to pewnie i napisano B.[/quote] Ale wiesz w tej B sa rasy też którym nie kopiuja, naprzykład setery :eviltong: [quote]Co do udokumentowanych przypadków to będzie o nie trudno skoro mysliwi polują z psami kopiowanymi które przed tymi urazami są chronione[/quote] A czyli własciwie to nie wiedzą napewno :cool3: Czyli jak sprawdza na psach z długimi ogonami to będa mieli pewnosć o którą nam teraz wszystkim chodzi. :lol: A wiesz z tym udokumentowaniem, to masz rację ze to będzie duży kłopot. Bo jak pisano to jedyny dowód na to że kopiowanie ogonów jest potrzebne to tradycja z dziada pradziada i coby zaufać że wiedzieli co robią. Tylko że tu mamy też inny dowód, ze ta tradycja to często na wyrost była. Otóż jamniki były kiedys przeznaczone do grupy gończych na drobna zwierzynę, dopiero pózniej je przekwalifikowano na norowce. Ze względu na pierwotne przeznaczenie ogon pozostawiono im w całości. Po przekwalifikowaniu na norowce powinni zgodnie z tradycja obciąć im zostawiajac tylko taki odcinek coby mozna za ogon wyciągnać z nory. No i tu widać okazało się ze nie trzeba im obcinac bo widać nie łamały im się ogony. Czyli jak widać tradycja nie zawsze ma prawdziwe podstawy. Wiec lepiej ją naukowo zweryfikować
-
[QUOTE]Szalenie ciesze sie ze spotkania Agi z belgusiami.[/QUOTE] Właściwie to z jednym, bo tak lało ze reszta nie przyszła. ;) Ale ten jeden i tak robił za całą reszte. I myślę ze już Age chwycił za serce. [SIZE=1][COLOR=plum]Ja bym po cichu już się rozglądała za jakas okazją do Wrocławia. A dziewczyny niech sie dogadują.[/COLOR][/SIZE]