Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [quote name='nykea'] Albo juz cos co mnie zupelnie zaskoczylo i zniesmaczylo - wymiane. [/QUOTE] A czemu Cie to zniesmacza? Milan ma ośrodki które rehabilituja psy. Cos jak domy tymczasowe. DT jak bierze psa to nie bierze na stałe. To skoro Cie to tak zniesmacza to musisz potepiac wszystkie DT tutaj na dogo bo to samo robią.
  2. Marta napisałas ze ten pies miał problem z agresja. Na filmiku nie widac ani innych psów, ani obcych którzy wchodza do domu do których rzucałby sie pies, ani aby rzucał sie do włascicielki. Nie ma nic co by mozna powiedziec ze szkoelniowiec zmienił zachowanie agresywne. Milan nie ma potrzeby kładzenia psów w kazdej sytuacji. Masz tutaj filmik po polsku gdzie poradził sobie z dwoma psami która chwilke wczesniej walczyły ze soba. Prowadzi je naraz po jednej sesji sam. I co jest charakterystyczne dla niego. Jesli widzi ze ktos nie daje sobie rady, to porpstu proponuje ze zabierze psa do siebie i albo bedzie u niego na stałe albo znajdzie mu odpowiedni dom, niekiedy proponuje innego psa ze swojego przejsciowego stada, jezeli widzi ze ma takiego które pasowałoby do tego człowieka. http://www.youtube.com/user/ZdzichuxPL#p/a/u/1/TZhjuByXE0M
  3. [QUOTE] Ale to ze pies woli jego towarzystwo od towarzystwa swoich wlascicieli nie jest dla mnie dowodem na to, ze metody sa dobre. [/QUOTE] To oznacza ze pies czuje sie bezpieczny przy nim a przy włascicielu nie. Pies jest zwierzeciem stadnym i bardzo przywiazuje sie do danej osoby, jezeli wybiera zupełnie obca osobę to dlatego że przy niej ma olbrzymi komfort i bezpieczeństwo. Jezzeli by nie miał wybrałby własciciela, albo samotnosc. [QUOTE]No ale wlasnie, jak jest ten efekt? Pies ktory nie gryzie, bo sie boi, ale w zaden sposob nie jest z tego strachu wyleczony. Tylko teraz bardziej sie boi naszej reakcji. [/QUOTE] Ale on nie gryzie dlatego ze sie boi. On nie gryzie bo zostało mu pokazane ze w stadzie ma powinien inaczej sie zachowywac. Nie jest oddalony ze stada ale zostaje w stadzie i widzi ze nic złego sie nie dzieje. Dlatego zaczyna akceptowac stado. [QUOTE]Pamietam kilka odcinkow z Victoria, gdzie miala do czynienia z psami naprawde agresywnymi.[/QUOTE] Ja tez pamietam jeden z buldogiem gdzie Victoria kazała puscic psa wiedzac ze sie gryzie a potem sobie biernie stałą i patrzyła jak sie gryza. NA koniec zasugerowała ze powinni sie pozbyc jednego psa. UWazasz ze to rozwiazało problem agresji u psa? POdobna biernosc widziałam jak biały owczarek atakował dziecko. Mimo iz dziecko i pies był pod opieka Victori, rozdziców nie było. To nie zabezpieczyła sytuacji aby przerwac atak psa, mimo iz wiedziała ze pies lubi dzieci gryźć. Jej biernosc była wytłumaczona ze jakby podeszła to pies by mocniej dziecko zaatakował. Kompletna bzdura. Bo równie dobrze mogło dojsc do wypadku poprzez nieprzerwanie takiego ataku. [QUOTE] No a tu juz dziewczyny powiedzialy, (poza osobami niepelnosprawnymi), jesli nie masz czasu sie psem zajac [B]to sie go pozbadz.[/B] [/QUOTE] Ładnie to ujmujesz ludzie czesto pozbywaja sie psów, schrony az pękaja w szwach od tego pozbywania. Wiele straszych osób ma psy i chodza z nimi do sklepu z powrotem. To nie jest aktywnosc jaka potrzebuje pies ale takie minimum. Jednak radzenie aby sie ludzie pozbywali psów to lekka przesada. I jakbys spytała kogokolwiej czy z psem wychodzi dzien w dzień na te 3 godziny, to obawiam sie ze nie znajdziesz takiej osoby. KAzda ma fazy wiekszego lub mniejszego lenistwa, choroby czy poprostu pilna robote. Czesto psy w centrum duzych miast tak naprawde maja dopiero ruch w weekend kiedy własciciel moze wypuscic sie dalej. Chyba w tej sytuacji niewiele osób mogłby miec psa. Bo zamykanie psa przez 21 ( jezeli nawet liczymy 3 godziny aktywnosci to pozstałe 21 jest w małym mieszkanku) godzin w czterech scianach to tez nie jest odpowiednie dla psa. Wiesz jaka jest róznica miedzy Victoria a Milanem. Milan pracuje z psem mówi ludziom co trzeba zrobic aby były efekty. Kiedy ludzie nie daja sobie rady. Nie mói jak Victoria pozbadź sie, ale zabiera go od tych ludzi do siebie , pracuje z nim i potem sam szuka mu domu. Tu masz jeden z wielu takich jeden przypadków kiedy Milan zabiera psa. [URL]http://www.youtube.com/user/ZdzichuxPL#p/a/u/1/TZhjuByXE0M[/URL]
  4. [quote name='karina1002']I nie chodzi tu o możliwość wybiegania się psa, bo to są podstawowe potrzeby psa ale o inne rzeczy np. choćby choroba psa.[/QUOTE] Ale był jeszcze narzeczony z którym miała wziasc slub. To był ich wpsólny pies. Jej choroba z czasem ograniczy ilosc czasu dla psa, jednak napewno nie bedzie pozbawiony opieki medycznej. Chodziło o to aby odciazyc czasowo w sytuacji kiedy beda gorsze okresy i wtedy pies zamiast codziennych spacerów, dostanie spacer co drugi dzien a w tym czasie bedzie mógł trenowac na bieżni.
  5. Ale on jasno pisze na kazdym filmiku ze te matodoy nie sa do stosowania na użytek domowy. Nikt nie nakłania, ani on, ani osoby które tutaj za nim obstaja.Juz nie raz pisałam, ze wiekszosc tutaj obecnych nawet nie ma mozliwosci spotkac takich psów Ale nikt Cie do tego nie namawia bo nie masz takich psów aby je stosowac. Ale mozesz wziasc od niego własnie to co cenisz. Spokój, konsekwencje, walke o kazdego psa , aktywnosc i podejscie do psa według jego potrzeb, a nie potrzeb człowieka. Jezeli za tym idzie wiedza i doswiadczenie nie widze nic w tym złego.
  6. No dobrze ale Milan nie łapie psa za kark. Nie poddusza też ręka psa. No i nadal nie bardzo sie orientuje czy dla Ciebie dominacja jest tylko wtedy kiedy ktoś dusi psa, lub łapie za kark. Czyli to jest dla Ciebie forma dominacji. Dla mnie to bardziej forma siły a nie dominacji.
  7. No to tym samym kazdy kto nie moze swojego psa wyprowadzic na codzienny 3 godz. spacer powinien oddac psa. Tak samo jak ktos kto zachorował. W jednym odcinku gdzie Milan podarował bieznie, kobieta zachorowała na stwardnienie rozsiane. I co z tego powodu powinna oddac psa? A jak nikt nie zechce to ma go uspic? Behawiorysta czy szkoelniowiec nie jest od tego aby cos nakazac włascicielowi. Opierdzielenie Victori nie zmieni tego ze wąłsciciel bedzie wychodził z psem. Milan tez zawsze mówi ze pies musi dostac swoja porcje ruchu. Ale nie moze nakazac spaceró jak i nie moze to zrobic Victoria. A rozwazanie kto powinien byc włascicielem psa a kto nie , to nie ma nic do rzeczy z tym programem
  8. No ale jezeli pies ciagnie na smyczy a ja go niepuszczam, to tez sie przydusza. Jak suka chce przeniesc szczeniaka to łapie psa za kark i podnosi. Czy dla Ciebie tylko te dwie sytuacje swiadcza o dominacji? A co z suka noszaca szczeniaki za kark To tez dominacja? Z tym filmikiem to sama widzisz. Nie pameitaszwogóle tego filmu, ani histori psa a wydajesz opnie. Nie mozna wydawac opini na temat czegos czego sie woógle nie pamieta, o co tam chodziło.
  9. Czyli jezeli pójde do weta i przytrzymuje psa do zastrzyku, albo trzymam psa aby go wyczesac, obciac pazury, wykapac, biore na smycz i prowadze go tam gdzie ja chce mimo iz mój pies ciaganie mnie gdzie indziej to jestem wyznawczynia teori dominacji bo stosuje siłe wobec psa? No ale co pamietasz z tego filmu? Chyba cos wiecej widziałas poza tym aby zidentfikowac ze to był Milan
  10. Ja tez nie jestem zwolenniczka teori dominacji, jednak nie widze zwiazku z Milanem. Co to ma z nim wspólnego? I określ co rozumiesz przez teorie dominacji. Bo dla mnie jest to szerokie pojecie i moze zupełnie co innego oznaczac dla kazdego człwieka. No to opisz ten przypadek skoro widziałas całosc i poszukam w necie i wtedy sobie go omówimy. Jaka była historia tego psa? Napisz cos wiecej
  11. Nie musza, jednak jezeli wypowiadaja sie na temat czyjejs metody chciałabym aby były to osoby które nie opierja sie na kilkusekundowych migawkach z youtube. NArazie wiekszosc opini tutaj ma takie własnie podłoze. Inaczej bedziemy mieli powielanie głupot na jakis temat wyolbrzymiony przez kolejne osoby które wiedza najlepiej na temat na podstawie jedna pani drugiej pani. Ostatnie osoby które sie tutaj wypowiedziada sa włąsnie tego przykładem. Widziały 2-3 urywki w necie nei wiedza o co chodzi, ale wstawiaja na potege filmiki, przykłady które maja sugerowac ze mozna inaczej. Tylko ze nic nie wiedza o tym przypadku na któy sie powołuja i na temat przypadku z którym pracuje Milan. To taka nasza mała mentalnosc, robimy sie specjalista na temat o którym mamy niewielkie pojecie. I to nie kwestia tego jak maja opinie, ale "argumentów" ma które sie powołuja a które bez problemu mozna obalic wskazujac niewiedze
  12. Walczę zawsze z ignorancja na temat zachowań psów, nie tylko w temacie Milana. Wiem co napisałas i widze doskoanle co było na jednym filmiku i drugim. I to ze Ty nie widzisz tych olbrzymich różnic to tylko świadczy ze nie masz pojecia ani o jednym filmiku ani o drugim. Machanie ogonem nie zawsze świadczy o pokojowym nastawieniu bo do tego sa jeszcze inne sygnały ciała. To własnie jak w tych przypadkach lezenie i lezenie moze byc z zupełnie innego powodu i nie ma nic do powiazania. A w przypadku tego psa z kobitka oprócz sygnałów ogona były takze z całosci ciała. A to ze ich nie odczzytujesz, to znowu świadczy ze masz za małą wiedze. Tak samo jak umkneło Ci ze nie tylko za bramka macha ogonem. Chętnie zobacze na czym polegała ta agresja tego psa do włascicielki. Gdzie to mozna zobaczyc?
  13. Kiedy mija Cie na ulicy osoba zaniedbana to od razu osadzasz ze musi pić? Myślę ze bardzo mozna skrzywdzic kogoś tak wydana oponią na podstawie wyrywków. Przecież widac ze obejrzałas ani jednego filmu od a do z. Jedyne co Twój mózgł zarejestroał kilkusekundowe akcje, na ich podstawie drobiłas sobie własną teorię. I nie ma ona nic wspólnego z rzeczywistoscia. Nie ma na ani jednym filmiku ze Milan rzuca psem o ściane, Twój mózgł plata Ci figle dorabiajac obrazy do skeundowych wstawek któe gdzies tam zobaczyłas. Nie znałas całosci filmu, całej histori wiec wypełniłas ta lukę własna projekcja. Chętnie odszukam ten film i go wstawie abys mogła obejrzec całosc i wyobrazenie miec na podstawie filmu a nie własnej projekcji. Chyba sie domyślam o którego psa chodzi. Jest on zawsze pokazany na poczatku programu. Szarpie sie na smyczy w olbrzymich kłębach kurzu. Z tyłu jest drewniane ogrodzenie O to chodziło?
  14. [quote name='Martens']LALUNA, a jak ustosunkujesz się do odcinka który ostatnio opisałam?[/QUOTE] Wogóle sie nie ustosunkuje dopóki go nie obejrze. NA dzień dzisiejszy moge jedynie powiedziec ze gdybym nie ogladała filmików, a opinie miałabym wyrazac na podstawie tego co kto napisał, to bym musiała byc bardzo oburzona ze Milan rzuca psami o sciane, ze przerazone strachliwe zwierze dusi na dławiku i zmusza do pracy każac mu sie ciagac gdy on odpoczywa na rolkach. Podeslij mi go na youtube a jak obejrze ten filmik to sie ustosunkuje do niego. Filmy ogladam z opóźneiniem, bo z nagrywanych z TV płyt.
  15. A co to ma do rzeczy na jakim pies z Milanem był terytorium ? To był pies który atakował wszedzie, takze poza garazem. Nie machał radosnie ogonkiem. Atakował wszystkich poza jedna osoba. Dlatego wyladował do garazu skad prawie nie wychodził. Nie ma ani ejdnej sekundy w której pies pomchalby ogonem. Ten pies który Ty wstawiłas nie tylko poza bramka dawał sygnały pokojowe ogonem. Nie był izolowany. JAk mozesz w jednym zdaniu pisac o psie z fimiku ze atakował wszystkich łacznie z włascicielka i jednoczesnie pisac ze nie pamietasz czy tak było. To ma być argument? Czy w tej chwili dorabiasz teorie aby móc porównac? Wiesz ja tez potrafie psu powiedziec waruj. Ba nawet moge bezdotykowo sprawic ze połozy sie na grzebiet. I tym samym moge Ci udawadniac ze nie tylko jestem lepsza od Milana i tego psa, ale takze od tej panienki, bo moje psy nie beda sie rzucac na mnie i zrobie to majac psa luzem, bez smyczy. Alez oczywiscie bo sa to skrajnie rózne przypadki i w niczym sie nie łączące.
  16. 1/A po co masz rozumiec język? Mi wystarczy patrzec na zachowanie psa. W tym akurat przypadku wszystko jest tak jasne i czytelne ze nie trzeba nic wiecej rozumiec. To co najwazniejsze mówili powiedzialam Ci. 2/ Po drugie nie rzucał psem o ściane. Jak uzywasz takich porównań to weź tez mozliwosc ze poprosze Cie abys wskazała mi w której sekundzie rzucił psem o ta sciane i moze byc Ci przykro ze nie znajdziesz argumentu na swoja teorie. Natomiast co do normalnosci to pewnie normalniejsze byłoby aby psa uśpili.
  17. [quote name='Amber']ale takie rzeczy jakie zaprezentowała ta Pani, może osiągnąć dosłownie każdy, natomiast jeżeli faktycznie jest to jej pies to popracowałabym nad szybkością i dokładnością...[/QUOTE] Dodaj ze przy psie łasuchu mozna osignac lepszy poziom i to juz na pierwszych zajęciach.
  18. No cóz moze i nie rzucałas psem, ale to co robiłas było niemniej brutalnym karaniem. I gdybys spróbowała psa naprawde agresywnego złapac za kark tak jak napisałas, to miałabys dwie opcje. Albo rzucic nim o ziemie i przytrzymac, albo wczesniej zamówic karetke dla siebie. Za walniecie w psyk psa, tez mogłabys mniec kontrreakcje i jego pysk na Twojej twarzy. Ciesz sie ze nie spotkałas naprawde agresywne psy
  19. A czemu nie chcesz zobaczyc tego filmiku co wkleiłam? Boisz sie ze musiałbys zmienic zdanie? Tylko Milan nie jest Twoim kolega ani dobrym znajomym abys go miała lubic czy nie lubić. Jedyne co mozna sobie wyrobić to opnie o jego metodach behawioralnych. Pod warunkiem ze wyrabia sie opnię na troche wiecej materiałach niz na trzech wyrywkowych minutowych filmikach.
  20. Pani szkoli w szkole azorres, weszłam na jej stronke jest zalinkowana w tym artykule. No i prosze czego ucza na zajeciach agility na kiepskich przeszkódkach i niezbyt bezpiecznych. Ale w sumie po co im przeszkody skoro jedyne co ucza to: [QUOTE] Na zajęciach nauczymy podstaw potrzebnych do bezpiecznej i [B]satysfakcjonującej zabawy na torze przeszkód.[/B] [LIST] [*][B]chodzenie przy nodze[/B] [*]zostawanie w miejscu [*]podążanie naprzód [*]podążanie w prawo [*]podążanie w lewo [/LIST][/QUOTE]Oferuja taniec z psem, według nich to dyscyplina która polega na nauczeniu kilku sztuczek. Kurs super pies i zdjecia z placu zabaw, inne gdy pies siedzi na ławce. Po pierwsze jest zakaz wchodzenia na plac zabaw dla dzieci i pozwalanie wchodzic psu na ławke gdzie siedza ludzie, to juz bezczelnosc. Nie mówiac ze nie jest to bezpieczne bo pies moze włozyc łape miedzy deseczki. Na stronie mozna zobaczyc takze filmiki z owczarkiem autorki tego artykułu. I to ma zachecac do jej umiejetnosci? Wstydziłabym sie to zamieszac jako reklame swojej szkoły szczególnie ze jest to jej własny pies. Nie dosyc ze pies jest ostro motywowany smakołykami i ciałem to szczególnie na ostatnim filmiku widac jak wlecze sie bez życia za włascicielka. Mam nadzieje ze nie trafia sie naiwni aby wybierac taka szkołe w zadnej dyscyplinie co szkoła oferuje, bo widac ze nie maja pojecia o szkoleniu i o dyscypilnach w swojej ofercie. Juz se wyobrazam jak po takiej szkole pies bedzie sie wlókł na agility przy nodze jak ten owczarek na filmiku.
  21. [quote name='Collie']Fakt ,oglądałam jego program z trzy razy , ale może dlatego mam uprzedzenie do niego jak zobaczyam , że ,,rzuca " psem.... No własnie. Obejrzyj przynajmniej 15 odcinków, ale w tłumaczeniu polskim. Bo na youtube sa tylko małe wyrywki, po których mozna miec błedną opinie. Obejrzyj a potem możemy wrócic do tej rozmowy. I musisz zrozumiec, ze Milan nie jest szkoleniowcem i zawsze to podkresla. Nie uczy siad, nie uczy waruj on pracuje z psychika psa. I podejmuje sie przypadków beznadziejnych. I trzeba jeszcze wziasc pod uwage charakter danego kraju. W krajach skandynawskich bardzo zwraca sie uwage na psychike psów, schroniska nie wydadza zwierzat agresywnych. W stanach moda na pitbule, hybrydy, krzyzówki wybuchowe i mentalnosc ludzi zupełnie inna. To jest inny świat, inne psy. Te z którymi on ma do czynienia w Europie pewnie dawno by uśpiono. Jego metody nie sa do stosowania dla zwykłych włascicieli, to porostu historia jednego psiego zycia, które nie moze odnaleźć sie w cywilizacji człowieka. A to co mozna przejac to takie zwykłe proste rzeczy, do zastoswania z kazdym psem. Wieksza aktywnosc, nie uczłowieczac takie zwykłe drobiazgi. Ale nie mozna naprawiac psychiki zwichrowanego psa bez doświadczenia tylko w oparciu o metody Milana. Bo nie majac doswiadczenia robimy wszystko mechanicznie nie rozumiejac sensu i nie odczytujac psa. Dam taki przykład. Milan w stu odcinkach bedzie mówil jak wazne jest aby przewodnik był tym za kim podaza pies, ze pies niemoze wyprzedzac psa. wydaje sie ze juz wszystko wiesz, gdy nagle przychodzi odcinek 101 i Milan pozwala psu isć przed człowiekiem i zacheca go aby to pies prowadził. Nie dlatego ze łamie swoje zasady, ale dlatego że jak podkresla każdy przypadek jest inny i dopiero w trakcie ustala terapie, w zależnosci od sytuacji i to co pokazuje mu pies. Tu masz taki przypadek bulteriera, który nie chciał wychodzic z domu. Pan go ciagał, woził wózkiem a on nie chciał isc. No i mozna zobaczyc jak sobie Milan poradził. I wcale nie używał korekt, dławika ani brutalnych metod. Pierwszy odcinek http://www.youtube.com/watch?v=9uppXddvbf4&feature=related drugi http://www.youtube.com/watch?v=H2UyDJPUhjI&NR=1
  22. [quote name='wilczyca']iA ta wspaniala obroza -sznurek ma od srodka kolce to wiem napewno bo moja przyjaciolka chciala taka kupic dla swojego buldoga ale kiedy zobaczyla jak to to wyglada to prysnelo jej zaczarowanie metodami Millana". A mozna poprosic o zdjecie takiej obrozy ze sznurkiem z kolcami? Ale Milan nie używa kolczatki jako swojego sprzetu. Wiec chyba ktoś specjalnie wprowadza w błąd osoby aby tylko uzyskac podpis. Moze dr Dodman ten od prosacu, prowadzi sabotaz Milana No to dziwne, bo sa oficjalnie sprzedawane takie same dławiki jakie uzywa Milan To ze sklepu Szwedzkiego [attachment=788:5561.attach] brutalne halterki [attachment=789:5562.attach] [attachment=792:5565.attach] Łańcuszki zaciskowe do wyboru różnych kształtów od łagodniejszych po ostrzejsze [attachment=791:5564.attach] To moze przy okazji zbiora podpisy aby w Szwecji nie sprzedawali podobnych narzedzi tortur.
  23. Bez urazy ale jest takie przysłowie ze tylko jedno zwierze nie zmienia zdania. JA bym sie az tak nie zarzekała, bo jego metodach nie wiesz nic, jak i ich nie rozumiesz. To ostatnie zdanie własnie jest na to dowodem. Cesar nie szkoli psów i nie jest szkoleniowcem i dopóki nie zrozumie sie sens tego to nie ma szans aby zrozumeic to co on robi
  24. [quote name='zaba14']ja odcinku nie widziałam, ale jedno wiem że nigdy na siłę nie chciałabym psa strachliwego czegoś nauczyć czy na coś go odczulić... :/ Cesara bym nie dyskryminowała bo jego metody sprawdzają się w przypadkach trudnych, i bardzo silnych psychicznie psów, mojej sucz by pewnie doprowadził do ziemi bez problemu ale bałaby się go jak diabli ....[/QUOTE] Chyba nie masz Milana za przygłupa który wszystkie psy sprowadza do ziemi. Ogladałam juz dosyc duzo odcinków i nie widziałam aby psa lękliwego wyprowadzał przez kładzenie na ziemi. To co na szybko moge sobie przypomniec to gonczy po eksperymentach medycznych, zestresowana- lękliwa suczka która wział do stada na dwa miesiace, zdziczała suczka która przybłakała sie na farmie i nikt nie potrafił ja nawet dotknac bo uciekała. Nigdzie nie przygniatał do ziemi, ani nawet nie szarpał. Wiec nie wiem skad takie teskty jakby mojego psa przydusił do ziemi. A czy wogóle by przyduszał? Nieporównujcie jego działań do konretnych psów bo on sam za kazdym razem uzywa innych technik i kiedy idzie do psa, nie wie która technike uzyje. A psy lękliwe z któymi pracował nawet przez krótki czas wybierały czesto jego towarzystwo niz włascicieli. Ostatnia suka zdziczała która próbował złapac na smycz po kilkunastu próbach kiedy suka sie miotała i przegryzała smycz to mimo iż mógł ja dalej siłowo trzymac bo miał ja na dwóch smyczach to poprostu puszczał, aby sobie krzywdy nie zrobiła. Zawsze podkresla ze użycie smyczy dławika musi byc bardzo ostrozne aby psu krzywdy nie zrobić. Ta suke poprpstu puszczał bo widział ze moze sobie zrobic krzywde. Po kilku razach wycofał sie z nauczenia ja przyjecia smyczy. Poszedł na kompromis aby nie łamac psa. Suke jedynie złapał aby móc wysterylizowac ja, poniewaz miała juz 3 mioty a własciciele nie mogli do niej dojsc aby ja wysterylizowac. Aby suce oszczedzic stresu wozenia do weterynarza, poszukał takiego który zgodził się przyjechać specjalnym autem z sala operacyjna. Aby suki nie wozic nigdzie bo byłby to dla niej za duzy szok. Po sterylce, zaszczepieniu i tygodniowej kwarantannie suke wypuszczono na farme aby mogła życ tak jak dotychczas, przy koniach ale z dala od ludzi. Róznica jest taka miedzy Victoria a nim, ze on nie szkoli psów, ale przywraca je do środowiska i zmienia zachowania poprzez środki zrouzmiałe w jezyku psim. Te metody sa nie do podrobienia inie do nasladowania a jedynie do stosowania sie do zalecen Milana. Victoria szkoli psy, jej naprawa psów ma duzo ograniczeń. Bowiem bardzo długo trwa, efekty beda mierne przy niestosowaniu sie do codziennej porcji treningu szkoelniowego, a w przypadkach trduniejszych radzi psy oddac. To co Milan by z tymi psami by zrobił w pare dni, Victoria robi to w kilak miesiecy. Metody Victori sa do zastosowania przez każdego. Milana tylko pod jego kontrolą kiedy zdiagnozuje psa. Ale tez i ma w wiekszosci inne przypadki niz Victoria. Co do bieżni. Milan stosuje ją jako ten gorszy wybór. A wybór dotyczy czy pies ma siedziec w domu i sie nudzic bo własciciel nie ma czasu wyjechac z nim poza miasto na spacer, lub jest niepełnosprawny, czy moze zastepczo dostanie przynajmniej aktywnosc w postaci bieżni. Jezeli ktos bedzie z psem wychodzic na długie spacery to nie proponuje biezni
  25. 1/ To ze inni szarpia nie znaczy ze trzeba z nich brac przykład ani nazywac tego szkoelniem. 2/ psa nie karzemy. Jest róznica miedzy korekta a karą. To jakby powiedział Milna inny stan umysłu -ale przewodnika :)
×
×
  • Create New...