-
Posts
1033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nor(a)
-
[quote name='gwiezdny-wyslannik'] Zdjęcia mówią same za siebie... :)[/quote] Wiesz..mnie w gordonach też w róznych klasach "zaskoczyły" lokaty..:p
-
[quote name='Lara']sluchajcie a jakiej firmy jest ten jedwab bio-silk?? :razz: to taki co sie kupuje u fryzjerow??? Kurcze, bo cos mi ta nazwa mowila i juz wiem.... kiedys dostalam probke u fryzjera i niestety zastosowalam. Po 2 zastosowaniach mialam wrazenie, ze polewam sobie glowe olejem i taki tez stan owlosienia mam na lbie. A dla psow to dobre???[/quote] Moje chciały się skręcić z (nie)szczęścia po tym :p. Zapach jest dość intensywny, dla nas ładny dla psów chyba mniej. Ja polecam olejek regeneracyjny SEMI DI LINO firmy Alfaparf (w sklepach internetowych 1 apmułka kosztuje ok. 7 zł)..fryzjerzy mówią na to "bomba witaminowa", ale nie wiem ile w tym prawdy a ile ładnej nazwy. Zaleta, że to do spłukiwania jest po ok. 3 min (nie obciąża sierści).
-
[quote name='cuciola'][B]Yoghi juz ma 2 jajca[/B] :) wrocilismy przed chwilka do domu,zabieg poszedl dobrze,ma klika szwow i takie malutkie plastikowe rurki ktore te jajco jakos przytrzymuja do zdjecia szwow.Szwy sciagamy we wtorek. Powiedziala wetka ze ladnie jajco dalo sie sprowadzic.wiec tu jestem zadowolona. Druga sprawa RTG-przeswietlalismy bioderka...super nie wyszlo,tnz jakby na dzien dzisiejszy okreslac stopien to byloby to naciagniete B.Powiedziala nam pani doktor zeby z Yoghim 2 razy w tygodniu plywac,teraz jest zima wiec nici.Dala nam adres na plywalnie i potem zadzwonie sie poinformowac co i jak.Mam mu karme zmienic na ta dla doroslych i codziennie na krotkiej smyczy powinien biegac godzinke rano i godzinke wieczorem.(klus) wszystko to po to,ze wyrabiajac miesnie moge mu pomoc,zeby jak bedziemy robic definitywne RTG wyszlo HD B a nie C. ogolnie sie ciesze jak poszlo..mogloby byc lepiej to RTG ale to jeszcze przeciez nie jest definitywne,on jeszcze rosnie..wazne ze to nie dysplazja jak na razie.Wazne zeby teraz mu nie zaszkodzic tylko jak najlepiej pracowac nad miesniami. dziekuje wam bardzo za trzymane kciuki[/quote] No widzisz..wszystko poszło dobrze i bardzo dobre rady dostaliście :lol: , jeśli chodzi o to bieganie ;) . Może być tylko lepiej. a tej pływalni to Wam zazdroszczę :p
-
[quote name='daisy'][B][SIZE=5][COLOR=red]Nor(a)[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]Prosze wejdz natychmiast na watek Diuka !!![/COLOR][/SIZE][/B][/quote] daisy :crazyeye: ..wystraszyłam się aż..już idę
-
[quote name='Honey'] Generalnie moje wyzly nie beda mialy cietych ogonow. Chyba, ze mnie ktos naprawde przekona, ze takiego psa miec musi. W tym miocie jedna dziewczynka bedzie miala ciety ogonek, pozostale zostana ogoniaste :) Zaprzyjaznionego hodowce (spoza Francji oczywiscie) namowilam na pozostawienie wyzlom dlugich ogonow i tak mu sie te psy spodobaly, ze juz zadnemu ogona nie utnie ;) .[/quote] Za to Cię jeszcze bardziej lubię :lol: . Ja wiem, że te ogonki cięte to praktyczne są w wielu momentach..ale jakoś tak bardziej do mnie przemawia, żeby pies rósł z "elementami" z jakimi się urodził. ;)
-
[quote]Jak wrocilam bylo ich juz 11 :lol: . I ta jedenasta to dziewucha :multi: [/quote] o raaaany :lol: :lol: :lol: ..doczekałaś się! :cunao: Śliczna liczba!, niech rosną duże i silne!! :cool1:
-
[quote name='black_sheep']Nor(a) jak to nie ma się czym chwalić? Wspaniała metamorfoza!!!!!! Ogromna!!!! Taka perełka w schronisku, miałaś dużo szczęścia, że ją odnalazłaś![/quote] To dzięki dogomaniaczce:[I]modliszce84[/I], która ją wstawiła tu na forum ;). Nikt nie chciał tak wiekowej suni, a ona rzeczywiście jest perełką ;)
-
Metamorfozy, które tu oglądam są czasami tak nieprawdopodobne, że aż czasami trudno mi uwierzyć, że na fotkach są te same psy :-o .. My się nie mamy może aż tak bardzo czym "pochwalić" , ale jednak nie potrafię sobie darować..;) . Dodam, że to [B]tylko[/B] 4 tygodnie, bardzo bogate w wydarzenia tygodnie :roll: ..m.in. w sterylkę aborcyjną, bo okazało się że adoptowaliśmy sunię, która jest ...szczenna. :crazyeye: Oto [B]10-12 letnia Klea[/B]. Jeszcze w pabianickim schronisku: [IMG]http://milka.net.pl/klea/przed1.jpg[/IMG] To zdjęcie znalazłam przed chwilą na dysku. Nawet nie wiedziałam, że takowe było zrobione. Pierwsza godzina u nas..wystraszona i wciśnięta w najdalszy kąt przedpokoju: [IMG]http://milka.net.pl/klea/przed2.jpg[/IMG] Klea - zdjęcie z wczoraj ;) [IMG]http://milka.net.pl/klea/po1.jpg[/IMG] [IMG]http://milka.net.pl/klea/po2.jpg[/IMG] Zmian psychicznych nie da się przedstawić na fotce. ..Cwaniara :cool3: ..jeździ ze mną autem siedząc na przednim siedzeniu :lol!:
-
[quote name='Honey']Nora, a szepniesz mi na uszko jakie ? ;)[/quote] wiesz co? :cool1: ..korci mnie ale nie chcę zapeszać i do realizacji też jeszcze kawałek. ..ale jak miło już teraz sobie w myślach to "malować" ;)
-
[quote name='cuciola'] macie moze wiecej fotek pani ktorej zdjecie wkleila Nor(a) ciekawa jestem wogole jak jej poszlo..ktos wie?[/quote] Mialam i więcej fotek ale wyszły ciemne i zamazane :placz: zerknij tutaj: [URL]http://gallery.seterkowo.org/v/Shows/2006/WDS+Poznan+2006/poznan/[/URL] a wyniki gordonów prawie pełne tutaj (te niżej które podała [I]chani[/I] ;) ): [URL]http://seterkowo.org/pn/modules.php?name=News&file=article&sid=1147[/URL]
-
[quote name='Honey'] A ja sie wcale nie przyznaje ile taki pies kosztowal, lacznie z kosztami pieciotysiecznokilometrowej podrozy... [COLOR=red]Jeszcze [/COLOR][COLOR=red]by mi ktos zolte papiery zalatwil[/COLOR] :cool3:[/quote] eeeeeee tam ;) ..od tego są marzenia i cele żeby je spełniać i realizować :cool1: (ja też swoje mam od niedzieli na światówce :roll:). A jak ktoś nie rozumie to trudno :lol:. Ja tam Cię podziwiam i tak trochę po [COLOR=silver]ciuchutku "zazdroszczę" [/COLOR][COLOR=silver](ale tak ciepło zazdroszczę).[/COLOR] [COLOR=black]ps. chyba zaczynam trzymać kciuki za maluchy i mamusie, bo to chyba już niedługo :kciuki: [/COLOR]
-
[quote name='cuciola']a ta w czerwonym ubranku to nasza pani weterynarz..Lodovica Salomon :)[/quote] oj..ona była w czerwonym ale chyba w spodniach :lol: ..i z warkoczem (jak od zawsze :cool1:) [IMG]http://milka.net.pl/poznan/2.jpg[/IMG]
-
[quote name='klepcia']Gratulacje :lol: My mamy ocenę doskonałą i srebny medal. :lol::lol::lol: Zdjęcia jutro, bo dziś już nie mam siły. A Nora i Mateusz mogli podejść sie przywitać a nie tylko nam po kryjomu zdjęcia robic :mad::mad::mad:[/quote] Twój Tato chyba nas powinien kojarzyć ;), bo zagadaliśmy, Ciebie akurat nie było..a potem nie chcielismy truć przed samym wejściem na ring. Gratulacje jeszcze raz ;)
-
[quote name='klepcia']No ładnie, zrobiłi nam zdjęcie i sie nawet nie podeszli przywitać .... Jutro jak sie troche ogarnę to powklejam wiecej zdjec z ringu gordonów[/quote] podeszli..podeszli :cool3: Tylko Ciebie akurat nie było.. Gratulacje dla Neliski..naprawdę ładna jest :lol: i dawaj foty gordonów :cool3:
-
[quote name='Honey'] A mnie nie odwiedzily... Kara tez... :cool3: :lol:[/quote] buuuu...:-( szukaliśmy Was, ale chyba się spóźniliśmy na Wasz ring :placz: , bo za długo koczowaliśmy przy ringu gordonów..(przez co nie zobaczyłam też irlandów..eh..za dużo ciekawego w różnych miejscach) Honej: Wasza wygrana mnie nie dziwi..szczere gratulacje!!! :lol:
-
Gordony na ringu ;) (niestety niewiele bo robienie zdjęc w hali to muszę jeszcze poćwiczyć) [IMG]http://milka.net.pl/poznan/1.jpg[/IMG] [I]po to było warto pojechać (hodowla Ludstar - Włochy :lol: )[/I] [IMG]http://milka.net.pl/poznan/2.jpg[/IMG] [IMG]http://milka.net.pl/poznan/3.jpg[/IMG] [IMG]http://milka.net.pl/poznan/6.jpg[/IMG] [IMG]http://milka.net.pl/poznan/7.jpg[/IMG] i uwaga..chwalę się ;) ..moja Blue [IMG]http://milka.net.pl/poznan/5.jpg[/IMG] [IMG]http://milka.net.pl/poznan/9.jpg[/IMG] spotkanie "rodzinne" :evil_lol: ..Blue i jej pół-brat [IMG]http://milka.net.pl/poznan/8.jpg[/IMG] [IMG]http://milka.net.pl/poznan/4.jpg[/IMG] dogomaniackie seterki: Jureja&Risa .. Nor(a)&Blue :lol: [IMG]http://milka.net.pl/poznan/10.jpg[/IMG]
-
[quote name='KaRa_TC']Też Was widziałam, bo sama Jureji powiedziałam,że wy to wy gdyz po psie poznałam:evil_lol: Gdzies mam ufocona wasz Blue;)[/quote] no to co żeś nie zagadała :cool3: , a foteczkę chętnie zobaczę (ja właśnie przeglądam te które przywieźliśmy ;) )
-
[quote name='KaRa_TC']Dzisiaj w klasie szczeniat (seter irlandzki) w suczkach drugie mniejsce zajela dogomaniacka Risa (JOY OF LIFE Diervilla) :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:[/quote] Gratulacje dla Risy!! :lol: , którą spotkaliśmy (wraz z jej właścielką) już później przy ringu gordonów.
-
[quote name='*zaba*']Nie wiem dlaczego.Kamel jest dla mnie jednym wielkim znakiem zapytania.:( Pozdrawiam[/quote] Takie psiaki "z historią" chyba zawsze będą trochę znakiem zapytania. ;) Ja nie mam wielkich doświadczeń, więc Ci tu pewnie zbyt dużo odkrywczych rzeczy nie powiem. Moje psy to też dotychczas takie od szczeniaka, które są dla mnie jak otwarta książka i wydawało mi się że dużo o psach wiem..a tu guzik. Od 3 tyg. jest u nas starsza sunia seterka, zresztą z tego samego schroniska co Kamel (modliszka84..pozdrowienia ;) ). Było parę problemów tyle, że nie w relacjach pies-człowiek, ale pies-psy. Trochę inna sytuacja ale też zastanawiałam się co z tym fantem zrobić, bo chwilami działo się nieciekawie, a sunia co chwila mnie zaskakiwała :-o i zastanawiałam się w którą stronę będzie się to rozwijać i czym mnie jeszcze zaskoczy :roll: (to [B]zupełnie[/B] inne doświadczenia niż z psem wychowanym od poczatku u nas). Z tym ignorowaniem psa coś jednak jest. Ja ją głaskałam a ona pokazywała rogi do moich psów :lookarou: ..więc spasowałam nieco. Pomyślałam żeby dać jej [B]czas[/B]..Dostała swoje zaciszne posłanie, jadła "pod korek", tak żeby zawsze była syta (jak do nas przyjechała była wychudzona i łapczywa jak wilk), nie męczyłam jakimiś zabiegami wokół niej (m.in. wykąpana została dopiero po 2 tyg.), za jakieś odwarknięcie się do mojego młodszego psa została parę razy wysłana na swoje miejsce, a raczej zaprowadzona bez żadnego "ale", bo opór to jej druga natura. Nadal jest uparta, ale chyba znalazła swoje miejsce w naszym domu, zniknał strach (to widzę po jej oczach). Ona zaufała nam (a przede wszystkim bardziej ufa moim młodszym psom), my zaufaliśmy jej..Chociaż ten proces ciągle trwa. U nas było jednak łatwiej, bo sunia wobec nas była cały czas przyjazna. U Was bedzie pewnie trudniej..i nie obejdzie się bez wytłumaczenia dzieciakom, ze ten czas psu jest bardzo potrzebny, Może będzie dobrze ;) ..powodzenia w każdym bądź razie (najtrudniejsze pierwsze 2 tyg.).
-
[B]Gratulacje udanych występów dla tych co już "po" :lol:..i wielkich wygranych dla tych którzy jeszcze "przed"[/B] ;). [SIZE=1] [/SIZE][SIZE=1][COLOR=Black][COLOR=Red]ps. powiedzcie proszę[/COLOR] :modla: czy na wystawę da radę wejść z niewystawianą gordonką? :roll:[/COLOR][/SIZE][SIZE=1][COLOR=Black] (chciałam ją pokazać hodowczyni ...jak ten "wypierdek" wyrósł przez parę ostatnich m-cy :roll:) [/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='Dobermania'] Zawsze zwracam obsłudze na to uwagę, ale mowią, że już coś dostaje. Tyle że efektów nie widać. Wet. doradził olej kukurydziany i oliwę z oliwek. Co jeszcze polecacie na poprawę sierści? Wiecie, nie środki wystawowe, ale żeby chociaż była gęstsza, lśniąca. Wystawiam różne rzeczy na bazarku i chcę część dochodu przeznaczyć na dobry preparat dla niego. [/quote] Dobermania..nie ma cudów ....dobre żarcie. Jeśli mogę Ci coś doradzić ..nagotuj ryżu z dodatkiem mięsa (kurczak, indyk) polej to łyżką oleju z pestek winogron. Drugiego dnia biały ser (może być tez z ryżem)..To wszystko nie jest jakoś specjalnie drogie. Moje błyszczą na takim żarciu. Zerknij tutaj:[URL]http://milka.net.pl/klea/klea4.jpg[/URL] To jaśniejsze miejsce na biodrze tej suni wyciągniętej ze schronu jeszcze niecałe 3 tygodnie temu było zupełnie łyse :roll: (to samo z drugiej strony) i zastanawiałam się czy tam w ogóle sierść kiedykolwiek odrośnie, w dodatku drapała się jak dzika. W tej chwili ledwo widać różnice, jeszcze tydzień i nie będzie śladu w ogóle, bo porasta w tempie błyskawicznym.
-
[quote name='justys95']A jak nie masz zbytnio czasu to mozesz isc do jakiegos psiego salonu ale ostrzegam, ze nie bedzie tanio :razz:[/quote] Nie jest tak najgorzej w salonach ;) ..Lekkie strzyżenie, trymowanie, golenie uszu Vegi (wszystko ponad godzinę roboty) w psim salonie w Łodzi wyszło ..nawet nie pamiętam ile to było (30 czy 40zł). No ale nie była jakoś zapuszczona bardzo. :lol: Klea to znajda ze schroniska z powycieranymi od przebywania na betonie bokami:shake: ..do tego jak sie okazało wczoraj - szczenna :help1: :eek: , więc na razie salony odpadają.. Ale jak się doprowadzi wszystko do porządku to kto wie czy się na wiosnę nie wybierzemy ;)
-
[quote name='Delay']Słuchajciec- ale można kupić za 8 zł. odżywke Sunsilka (ja używam takiej niebieskiej zwiększającej objętość, ale wiem że można też i inne - oczywiście stosuję rozcieńczone w rozpylaczu) - uzyska się taki sam efekt. Cała masa moich znajomych włącznie ze mną tak robi (zbankrutowalibyśmy na fachowych preparatach z naszymi długowłosymi psami po prostu...:p). Wiem co to dreaddy - bo sierść collie za uszami jest jedwabista i baaardzo łatwo i często się filcuje. Wcieranie odrobiny talku zwykłego - lub pudru specjalnego, jak kto woli(i na ile go stać) powoduje, że kołtun się tworzy znacznie wolniej i łatwiej go rozczesać. Mąki ziemniaczanej nie polecam, natomiast talk - owszem.;)[/quote] Też mam taką sprawdzoną odżywkę "ludzką" ;) - olejek Semi di Lino firmy ALFAPARF..do spłukiwania, ampułka kosztuje 7 zł starcza na całego psa. Ratowałam tym sierść czarnej przed wystawą..sierść która była taka sobie po cieczce i było jej o połowe mniej niż powinno być :shake: . To co rozczesałam seterce seniorce też pewnie tym spróbuję podratować, bo sierść taka wełnista jest..ale to później bo na razie wynikneły inne problemy z sunią. O talku nie wiedzialam..ale też czy sierśc nie zmatowieje?. Setery mają nieco inną sierść niż Collie, raczej błyszczący długi włos. Dready aż tak łatwo się seterom nie robią..swoje młode czeszę raz na tydzień i nigdy się nic nie próbowało filcować ;) . Sunia o której pisałam w pierwszym poście grzebienia nie widziała baaaaardzo dawno:cool3: i to co porobiło się na piórach łap było takie sobie..:shake: Kołtuny na wewnętrznej stronie tylnych łap musiałam niestety trochę wyciąć. Nie dało rady wyczesać, bo powkręcanych było masę jakiś suchych farfocli :roll:, ale to w takim miejscu że nie widać tego przycięcia ;)
-
[quote name='weszynoska']z mojego doświadczenia wiem, że dreda nie da się niczym rozplątać [/quote] ten dread nie był chyba aż tak bardzo zdreadowany :lol: ..bo udało mi się to rozczesać (grzebieniem o rzadkich zębach..pasemko po pasemku ;) ). Rzeczywiście włos w tym miejscu jest nieco gorszy.. taki wełniasty bardziej, może uda mi się to poprawić odżywką.
-
Proste a jednak b. trudne. Masz taki problem jak ja ze swoją pierwszą seterką (gdy miałam 15 lat.:razz: ). Na spacerach musisz zacząć być dla swojego psa atrakcyjna :cool1: , bo teraz nie jesteś zupełnie. Zacznij mu chociażby uciekać..niech cię goni (setery uwielbiają ganiać). Nie Ty psa ale pies Ciebie (z moją rudą ganiałam po podwórku wokół samochodu jak jakiś dzieciak :oops: , chowałam się jej w lesie żeby mnie szukała - to jak była już ciut starsza). A w domu..no niestety..piesek zaczał Ci wchodzić na głowę. Setery to pępki świata. Poignoruj go trochę, niech Twoja uwaga będzie dla niego później nagrodą. A potem ucz, baw się z nim i jeszcze raz ucz..do upadłego..wyrobisz sobie autorytet i więź z psem, ale to chwilę potrwa bo psiak wchodzi w swój najtrudniejszy wiek.