-
Posts
1911 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by M@d
-
Witajcie po przerwie. Otrząsnęliśmy się już troszkę po śmierci Beksy. Choć jego duch jest ciagle z nami, a jego schorowane ciało spoczęło w ogrodzie naszego nowego domu, którego nie zdążył poznać. Mamy też nowego przyjaciela. Jest znacznie większy od Beksy (jest sznaucerem olbrzymem i wabi się Lump). Lumpa wzięliśmy miesiąc temu ze schroniska na Paluchu, w którym spędził ok. 15 miesięcy (!) Powiedziano nam że ma 5 lat, ale to raczej nieprawda (jest chyba sporo młodszy sądząc z zachowania). Lump jest dobrze wyszkolony, prawdopodobnie także ma kurs obronny ... Jak na sznaucera jest bardzo posłuszny (szczególnie poza domem). Niestety chyba nabył w czasie bycia w stanie bezpańskim nawyków kradzieży i musimy go odzwyczajać, bo próbuje zaopatrzenia we własnym zakresie ;D Na szczęście powoli coraz rzadziej... Poniżej kilka zdjęć. Jak będę miał troszkę więcej czasu to jeszcze napiszę i dam nowe foty ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/411/ea48f88fb6913e21.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/78/8dd4c839f5ced4f7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/79/1ca17221c513f411.jpg[/IMG][/URL]
-
Witaj, życie musi się toczyć dalej. Pozdrawiamy nowego Sznaucia i właścicieli i witamy w naszym gronie.
-
Dzięki wszystkim za wsparcie. Nie chciałbym "zblokować" tego tematu, więc niech tutaj życie toczy się dalej, a jak ktoś chce dopisać do tematu Beksy, to proponuję w Tęczowym Moście [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70102[/URL] Ew. gdyby ktoś coś mógł doradzić w sprawie sprawdzonej hodowli, która wkrótce będzie miała szczeniaki mini P&S to info proszę zamieścić tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70196[/URL] JAkiś maluch musi zapełnić tę potworną pustkę, którą pozostawił po sobie Beksik...
-
Wierzę że on już jest szczęśliwy, ale jego stado pozostawił nieszczęsliwe i zapłakane... Chyba od dzieciństwa tak nie płakałem... a mam już ponad 4 dychy na karku ..
-
Dlatego nie szukam na ślepo po necie. Dlatego pytam się tutaj, o hodowle które znacie, z których macie zdrowe pieski. Wiem, że nie ma gwarancji, ale chce zminimalizować ryzyko. Jeżeli zachoruje, to bedziemy go leczyć (na ratowanie Beksy wydaliśmy w ciągu ostatniego 1,5 roku równowartość 5-6 rodowodowych szczeniaków po championach ... i gdyby tylko dało się go uratować, to dalibyśmy znacznie więcej ... M.in. dla niego podjęliśmy decyzje o przeniesieniu się do domku z ogródkiem (niestety nie doczekał, a to już tylko za miesiąc...) Aby szceniaczek nie był samotny jak jesteśmy w pracy, chcemy mu dokupic towarzysza (psa ze schroniska) - taki był plan od dawna - Beksa miał mieć tego towarzysz, aby się nie nudził, wiecej ruszął i lepiej filtrował nadmiary amoniaku ... UPDATE: Każdy pies może zachorować. Mogą być nie wykryte choroby dziedziczne. My to rozumiemy. Ale powiem ci szczerze, że dla tego co nam sprzeda psa byłoby lepiej, gdyby niczego ŚWIADOMIE nie zataił ... Jesteśmy ludźmi spokojnymi i dobrego serca, ale potrafimy być pamiętliwi i konsekwentni. Podjęliśmy kroki w celu odnalezienia pseudo-hodowli z której pochodził Beksa. Jeżeli nam sie uda dotrzeć do źródłą i okaze się, że ŚWIADOMIE były reprodukowane chore psy, to będzie przykro ... już nie tylko nam ... Nie damy rady walczyć z całym światem ale TA pseudo hodowla niech się strzeże...
-
UPDATE!!! To bezmyślne mnożenie bez planu, badań itd.. . nigdy się chyba nie skończy ... [URL]http://www.allegro.pl/item201471190_sznaucer_miniaturka_reproduktor.html[/URL]
-
Oj, boli ... nawet nie przypuszczałem jak bardzo to może boleć, dopóki nie odszedł ...
-
Z gębokim żalem zawiadamiam, że kochające serduszko Beksy przestało bić dzisiaj o 3.05 nad ranem. Jego wielki duch nie umiał juz podtrzymać słabnącego ciała. Topic o jego odejściu jest w Tęczowym Moście: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70102[/url] Nie wiem jeszcze co i jak, ale zrobimy wszystko aby uprzykrzyć życie pseudo hodowcom... :mad: Niech im tak kasa w gardle stanie !! BTW: Założyłem topic w którym poszukuję małego przyjaciela, który wypełni pustkę w naszych sercach. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5829576#post5829576[/url]
-
Dzisiaj o 3.05 nad ranem, po gwałtownym ataku i kilkunastogodzinnej intensywnej terapii, przez Tęczowy Most przeszedł Sznaucer Miniatura zwany Beksą. Miał zaledwie 5,5 roku, ale od urodzenia skazany był na przedwczesną śmierć przez chciwość ludzi. Był ofiarą rozmnażania psów genetycznie obciążonych (wątroba) przez bezmyślnych pseudo hodowców. Od 1,5 roku żył z wyrokiem smierci. Przez ponad rok, wbrew diagnozom, oszukiwał śmierć, dzisiaj mimo, że jego wielki duch walczył, to chore ciało się poddało... Był psem z "charakterkiem" i choć nienawidził psów, ale kochał ludzi, a bezgraniczną wprost miłością obdarzał swych właścicieli i ich rodziny. Choć często miał "własne zdanie" to rozumiał tak wiele ... Nad ranem spoczął w miejscu gdzie spędził wiele przyjemnych chwil i które ukochał swym małym serduszkiem. Śpij w spokoju nasz mały przyjacielu. Pozostawiłeś wielką pustkę w sercach naszych! Byłeś naszym pierwszym psem i choć na pewno nie ostatnim, to zawsze będziesz zajmował szczególne miejsce w naszych sercach i pamięci. Tapetę z Beksą, którą zrobiłem dla nas jakiś czas temu, uzupełniłem "dedykacją" dla pseudohodów... Kto chce aby Beksa pilnował mu pulpitu, może sobie ściągnąć.
-
Biedne "staruszki" :eviltong: A ja wciąż młody! Kiedy to ja miałem studiówkę ... eee ... Alzheimer, nie przeszkadzaj... no więc ... hmmm... tych obecnych "studniówkowców", to jeszcze w planach nie było ;)
-
Śliczne czarne kluchy - gratulacje ;)
-
10-12/kg wagi = w jego przypadku 100-120- szt .../dzień ;D On zjada co najwyzej kilka szt i to nie codzień bo regularnie, to dostaje ... 1 szt - z lekarstwem ;) Gorzej na działce, bo tam jest takie działkowe winogrono, no i nieznan jest liczba tych co spadły, a ich nie ma ;P
-
Hmm, słyszałem, że pestki im szkodzą, ale że całe? Moźe, spytam weta ... Anyway THX
-
Mój się wpycha miedzy mnie a żonę, za kazdym razem jak siądziemy na kanapie i sie przytulamy, a w wyrku przewaznie układa się też między nas, tak, żeby być przytulonym do obydwojga ;) Z innej beczki... Było takie fajne porównanie "Różnica pomiędzy podaniem leku w tabletce psu i kotu" Długi opis podawania kotu, z demolką całego domu przy okazji i opis podawania psu w stylu "Podać do pyska. Koniec" Ja mam jeszcze lepiej! On zjada pastylki wrzucone do jedzenia, ale przed chwilą przeszedł samego siebie ;-) Jeden lek na sierść podaję nie w porze karmienia. Aktualnie podaję mu w winogronku (bez pestkowym - bo pestek mu nie wolno - wątroba) NAciąłem winogronko, wepchnąłem pastylkę, rzuciłem. Pies zjadł winogronko, ale pastylka wypadła na podłogę ;( No to co zrobil pies? Wziął z podłogi i metodycznie rozgryzając (ciągle jakieś okruchy mu wypadały z pyska) zjadł całą pastylkę i zlizał okruchy z podłogi :P Widać uznał, że to część jedzenia i że wypada zjeść wszystko ;)
-
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku. Niech nasze psy żyją długo i zdrowo!
-
Najgorzej, że tak jest z prawie wszystkim. Dopóki patrzysz z daleka to wygląda cacy i profi. Jak zaczniesz się przyglądać i zajrzysz za "kulisy", to żal i zgrzytanie zębów... Jest coś w tym powiedzeniu, że "kucharz nie jada w restauracji w której gotuje" ;) Tylko nieznaczna część ludzi (wszelkich zawodów) traktuje swoje zajęcie z należytą starannością ... No ale co zrobić... Można tylko życzyć nam wszystkim, abyśmy w przyszłym roku trafiali tylko na tych "nielicznych" ;) Szczęśliwego Nowego Roku! - 4 all ;)
-
Miło mi, że nie wszyscy odebrali mój post jako jakąś napaść, albo "chwalenie się". W starszych kompach nie było dziury z boku , tylko otworki wentylacyjne w przedniej części. Tak więc wentylator z tyłu wyrzucał ciepłe powietrze a zasysał z przodu ( i wszystkimi innymi szparami :) ) W przedniej obudowie jest też, przed dyskami, miejsce na drugi wentyl (nawiewowy) Ale ogólnie zamysł był taki aby powietrze opływało wszystkie elementy od przodu do tyłu. (teoretycznie) Otwierając obudowę likwiduje się ten efekt i wiatrak mieli powietrze w obrębie kilkunastu centymetrów od siebie...
-
OMG, Xsenna MISUNDERSTANDING! :crazyeye: - Romas zrozumiała mnie dobrze (THX Romas) Pisałem o SOBIE że się NIE WCINAM jak nie wiem o co chodzi .. (na temat wystaw etc) TY wykazałaś się znajomością tematu - WIĘC napisałem, że nie twierdziłem, że NIKT NIC nie zrozumie z tego co JA (taki super mądry ;) ) piszę ... W dalszej części napisałem że sobie pogadaliśmy, ale że większość pewnie nie włączy się do tej dyskusji, bo nie śledzac tematu nie będą się wypowiadać na tematy im słabo znane. PEACE! :multi: Update: Romas, przede wszystkim przeczyść radiator na procesorze (sprężone powietrze w puszce, albo przynajmniej odkurzacz). Otwarcie obudowy nie zawsze pomaga, bo wtedy nie ma prawidłowego obiegu i wiatrak z tyłu zamiast wyciągać ciepłe znad procka, zasysa z boku powietrze z pokoju ... Jakby co to daj znać na priv to coś pomogę (inni też mogą ;) )
-
[quote name='MartaReksKiwi']W zoo... fotki troszke wieksze niz regulamin pozwala wiec daje tylko linki (nie chce mi sie zmniejszac) :) [URL]http://img237.imageshack.us/img237/3408/1ni9.jpg[/URL] [URL]http://img237.imageshack.us/img237/7682/2rq8.jpg[/URL] [URL]http://img177.imageshack.us/img177/9689/3of2.jpg[/URL] [URL]http://img171.imageshack.us/img171/9752/6mz0.jpg[/URL] [URL]http://img124.imageshack.us/img124/5699/8qs5.jpg[/URL] [URL]http://img124.imageshack.us/img124/8664/10tp7.jpg[/URL] [URL]http://img104.imageshack.us/img104/1486/13zo8.jpg[/URL] [URL]http://img104.imageshack.us/img104/2962/17gt9.jpg[/URL] [URL]http://img165.imageshack.us/img165/9497/20gj9.jpg[/URL] [URL]http://img309.imageshack.us/img309/7856/23tp2.jpg[/URL][/quote] W imageshack jest opcja linku z miniaturą (wypróbuj który zadziała na tym forum) :bye:
-
Wiesz, a ja miałem taki zamysł, że jak już dojdzie do najgorszego i Beksa przekroczy tęczowy most, to juz tylko z hodowli kupię ("sprawdzonego" ) psa , żeby nie musieć tego jeszcze raz przeżywać :-/ Żona się odgraża, że tylko kundelka... Ale to też żadna gwarancja :-/ I co ja mam począć? Chcemy jeszcze kiedyś mieć psa - nawet były plany dokupienia Beksie "towarzysza", ale to po zmianie mieszkania, a tego on chyba nie doczeka ...
-
Malawaszka bardzo przykro mi to słyszeć. Czemu nasze pieski muszą tak chorować :/ Co się k**** dzieje :/ Mój, to mogę jeszcze zrozumieć - "lewa" hodowla etc, ale większość tu obecnych, to "rodowodowce" ... Teoretycznie sprawdzone etc ... Mam nadzieje, że nasze psiaki, jeszcze długo beda opierały sie choróbskom ... Xsenna, nie twierdziłem że wystawy psów lub procesory to "wiedza tajemna", tylko, że część ludzi, nie "siedzących w tym" nie ma wiele do powiedzenia na temat.. ;) BTW - liczba oznaczająca prędkość w AMD jest odpowiednikiem prędkości Intela osiąganej przy mniejszej natywnej szybkości procesora AMD Czyli AMD 3000+ przy szybkości taktowania ok 1800 przetwarza dane (w przybliżeniu) tak szybko jak Intel 3000 - płyta jest podstawą architektury komputera i zawsze wybieram wydajne modele. ;) Jak na moje potrzeby mam trochę mało pamięci - 1GB i chyba dokupię drugie tyle niedługo ... (jak zbiorę kaskę .. :/) Zmieniłem też ostatnio chłodzenie wycinając dziurę w obudowie i montując dodatkowy wentylator 120 mm, a rezygnując z "fabrycznej" 90 mm - w obudowie, bo procesor i karta GF6600GT sa chłodzone psywnymi "silentpipe`ami". Teraz najgłośniejszym elementem komputera są ... dyski ;) (niestety nie wszystkie na SATA 2) - Komputera używam do tworzenia grafiki, stron www, konwersji i obróbki strumieni video (np. konwertując materiał z taśm - kamer DV na płyty DVD), ale także (w sporym stopniu) do gierek ;) No to pogadali ... tylko ciekawe ile osób z wypiekami na twarzy czytało ten temat nie mogąc się oderwać ;) A może wszyscy chcą pogadać o wyższości aktywnego PFC nad pasywnym i relacjach wydajność-cena w zasilaczach impulsowych ATX lub technologii cool`n`quiet używanej w procesorach AMD? :) Pasjonujące , nie? ;) Resume: Jak się na czymś nie znam i nie mam nic mądrego do powiedzenia to się nie wcinam w dyskusję, dlatego piszę tylko od czasu do czasu ;) i tylko to chciałem powiedziec, nic wiecej. I bynajmniej nie dawałem do zrozumienia, że nikt tu nie zna sie na kompach :) Dawałem tylko do zrozumienia, że nie często pisze, bo jestem zielony jeżeli chodzi o wystawy i te wszystkie skróty, którymi fachowo się wyrażacie (a ja ni w ząb nie wiem OCB 8) )
-
Hejka Dość często tu bywam, ale zwykle mało mam do powiedzenia w tematach wystaw, nagród etc ;) (no chyba, że pochwalę się że zmieniłem Athlon 64 3000+ Venice, na Athlon 64 X2 4600+ , co większości z Was pewnie powie tyle co mi skróty których używacie ;) ) W tematach poszkodowanych psów nie bardzo chcę się udzielać, bo mam złe skojarzenia z moim ... A jak czytam, że pies jest ślepy z powodu rozmnazania psów z wadą, to wyłączam forum, bo mnie &%$#@*! trafia :/ Czasem odpowiadam na jakiegoś "helpa" - o ile coś sam wiem... No ale Ad rem... Siła życia Beksy jest wielka! :Dog_run: Nic nie robi sobie z amoniaku 5 krotnie przekraczającego normy (ostatnio znowu miał ponad 240 :-? ) Zwalczył raka skóry (nic nowego nie rośnie) I w sumie byłoby cool, gdyby nie zaczęło się szybkie wypadanie włosów :sad: Ogólnie piesek jest wesoły, biega, skacze, żre na potęge i szuka po ulicy jeszcze ... ;) (a jemu nie wolno utyć...) Na plus mu można zapisać, że karnie stosuje się do diety weta - szuka ogryzków jabłek lub suchego chleba :eviltong: Ma też nowe hobby - pilnuje lodówki (a może coś jednak dadzą extra?) Zaskakuje nawet weta, który przy takim poziomie amoniaku nie wróżył mu raczej doczekania końca roku (tak wynikało z oględnych wypowiedzi 9 msc. temu ...)
-
Pozdrowionka dla wszystkich. I pytanie... Czy znacie jakies dobre środki (preparaty, maści) na odrastanie sierści? Potrzebuję natychmiast dobrego specyfiku. Na dodatek nie zawierającego pestek z winogron i o składzie niskobiałkowym. Pies mi ŁYSIEJE (szyję ma już prawie łysą) , podawane dotychczas środki wspomagające sierść nie pomagają. Prawdopodobnie jest to na tle hormonalnym, ale ze względu na jego watrobę i iinne przyjmowane leki, wet nie zaleca jeszcze dodatkowo kuracji hormonalnej. HELP, cena nie gra roli ...
-
Co do diety w takiej sytuacji skonsultowałbym się z dobrym doświadczonym wetem ... Bo każdy przypadek jest trochę inny... Mój pies ma np. stłuszczenie wątroby i nie wolno mu jeść mięsa, a wszelkie produkty zawierające pestki winogron są mu zakazane ... Tak więc wet a nie net (jako wyznacznik diety) będzie dla niego bardziej wskazany. Trzymam kciuki za Was!
-
Witaj Moje rady: 1) Postaraj się dotrzeć do opinii o tej hodowli - najlepiej od ludzi mających od nich psy. 2) Zrób testy charakteru szczeniaków np: Testy powinna wykonywać osoba znająca je dobrze, możliwie obca dla szczeniąt, Testowany szczeniak powinien znaleźć się w obcym sobie pokoju sam na sam z przeprowadza- jącym test, lak aby obecność rodzeństwa nie dodawała mu pewności siebie, Testy powinny mieć miejsce w porze największej aktywności szczeniąt. Sprawdzają one pięć różnych typów zachowań, które są następująco punktowane: 1 punkt - Bardzo dominujący 2 punkty - Dominujący 3 punkty - Uległy 4 punkty - Bardzo uległy 5 punktów - Niezależny Szczeniaki, które otrzymały w punktacji głównie jedynki, są szczególnie predestynowane do pracy psów stróżujących lub policyjnych. Wymagają one doświadczonego przewodnika. Nie zawsze psy o takim charakterze mają fizyczne warunki do podjęcia tego rodzaju zadań — sądzę, że nawet bardzo dominujący chihuahua będzie zmuszony pozostać nieodkrytym policyjnym talentem. Szczeniaka o takim charakterze pod żadnym pozorem nie można sprzedać komuś, kto nie ma żadnego doświadczenia w postępowaniu z psami. Pies, który zaliczył testy na jedynki i na dwójki, nawet z przewagą dwójek, jest ciągle jeszcze niezłym materiałem na psa pracującego. Te szczeniaki, które otrzymały dwójki i trójki, ale głównie dwójki, mogą być dobrymi psami dla rodziny, choć nie dla każdej. Lepiej, aby nie było tam dzieci, a przyszli właściciele mieli pewne doświadczenie w postępowaniu z psami. Te, które otrzymały głównie trójki, mogą być świetnymi towarzyszami zabaw, nawet dla młodszych dzieci. Te, które oceniono na trójki i czwórki, wymagają wrażliwych i spokojnych właścicieli. Zwierzę z przewagą czwórek łatwo może stać się agresywnym tchórzem. Pies, który otrzymał głównie piątki, znakomicie zniesie warunki dużej hodowli, natomiast nieszczególnie nadaje się na przyjaciela rodziny. [B]Test 1[/B]. Predyspozycji stadnej / towarzyskość Szczeniak powinien znaleźć się na podłodze, pośrodku pokoju, w którym przeprowadzany jest test. Osoba prowadząca test powinna zwrócić uwagę szczeniaka na siebie i zachęcić go, aby podszedł. Szybkość reakcji, zachowanie i postawa jaką szczeniak przyjmuje podchodząc do człowieka, jak się wobec niego zachowuje — wszystko to ma wpływ na punktację. Szybko, z podniesionym ogonem przychodzące szczenię, które pod- skakuje i podgryza ręce testującego, otrzymuje 1 punkt. to, które podchodzi niepewnie z podwiniętym ogonem, poddańczo posikując otrzymuje 4, Natomiast taki piesek, który zupełnie ignoruje obecność człowieka, najęty swoimi sprawami otrzymuje 5 punktów. [B]Test 2:[/B] Chęć towarzyszenia człowiekowi Kiedy udało się skłonić szczeniaka, by podszedł lub przynajmniej podążał w kierunku prowadzącego test, ten powinien zrobić kilka kroków do tyłu i obserwować. czy szczeniak chętnie mu towarzyszy. Bardzo dominujący szczeniak pójdzie za nim chętnie, plącząc się pod nogami, a nawet próbując chwycie zębami ZA stopę. Bardzo uległy, delikatnie popchnięty pójdzie za przewodnikiem, przewracając się na plecy za każdym razem, gdy ten się zatrzyma, aby go pogłaskać, Niezależny zajmie się swoimi sprawami ignorując zaproszenie do spaceru. [B]Test 3:[/B] Pozbawienie swobody ruchu Osoba testująca przewraca szczeniaka delikatnie na grzbiet i unieruchamia go na około trzydzieści sekund, W tym teście przyznawane są. punkty od jednego do czterech, w zależności od tego Jak energicznie malec protestuje przeciw tej pozycji. Jeden będzie wyrywał się próbując ugryźć trzymającego (l), inny powstrzyma się od gryzienia, jeszcze inny będzie protestował leciutko lub pogodzi się z przemocą, liżąc ręce trzymającego. [B]Test 4:[/B] Reakcja na gesty dominacyjne Często zdarza się nam widzieć spotkanie dwóch obcych psów, zdawałoby się równych siłą. Po chwili zastanowienia jeden z ruch kładzie łapę lub opiera podbródek na kłębie drugiego. Widywaliśmy zapewne obydwa możliwe warianty rozwiązania tej sytuacji, w której jeden z, psów wykonał typowe gesty dominacyjne. W pierwszym wariancie drugi uznał się za słabszego i psy rozeszły się spokojnie. W drugim — uznał, że jest równie silny i spotkanie zakończyło się walką. Test ma sprawdzić reakcje szczeniaka na gesty dominacyjne. Osoba testująca głaszcze malca po głowie, następnie schodzi ręką w dół i zatrzymuje dłoń na kłębie na około trzydzieści sekund. Jeden punkt otrzymuje szczeniak, który zacznie protegować, powarkując i starając się wywinąć. Bardzo uległy (4 punkty) prawdopodobnie posiusia się trochę, przypadając do ziemi. Nienależny, podobnie jak w poprzednich testach, zignoruje całą procedurę (5 punktów). [B]Test 5:[/B] Pełna dominacja przez podniesienie do góry. Podobnie jak w teście 3 przyznajemy punkty od l do 4. gdyż, jak przekonamy się za chwilę, szczeniak jest pozbawiony możliwości wykazania się niezależnością. Osoba testująca podnosi delikatnie szczeniaka na około trzydzieści sekund, splatając mu dłonie pod brzuszkiem. Taki chwyt stawia osobę testującego w pozycji absolutnego dominanta. W zależności od stopnia poddania przyznajemy punkty od 1 do 4, Siedmiotygodniowy szczeniak przypomina niemal nie zapisaną kartę, tak niewielki jest zespół zachowań nabytych. W tym wieku ich reakcje odzwierciedlają głównie odziedziczone skłonności. Późniejsze doświadczenia oraz wpływy środowiska ukształtują ostatecznie temperament psa, testy przeprowadzone w siódmym tygodniu życia pozwolą hodowcy z dużą dozą prawdopodobieństwa określić przyszły charakter malca i wybrać dla niego odpowiedni dom. Kiedy szczeniak znajdzie się w nowym domu, jego kontakty z domownikami, obcymi ludźmi, gośćmi powinny być tak sympatyczne, jak to tylko możliwe. Nowi właściciele powinni unikać, jeśli to możliwe, zbyt ostrego karcenia malca, zarówno krzykiem, jak i wymierzaniem zbyt mocnych kar fizycznych. Pomiędzy ósmym a jedenastym tygodniem szczeniak poznaje uczucie strachu. Toteż, jeśli w tym okresie doświadczy zbyt silnego strachu lub bólu, stanie się nadmiernie lękliwy i wyprowadzenie go z tego stanu może być bardzo trudne. Nowy właściciel musi bardzo delikatnie traktować malca w tej fazie rozwoju, chroniąc go przed wszelkiego rodzaju urazami, W tym okresie warto udać się z malcem do lekarza weterynarii nie w celu dokonania jakiegokolwiek nieprzyjemnego zabiegu, ale po to tylko, aby lekarz obejrzał go po przyjacielsku. W trakcie takiej wizyty warto dać pieskowi jakiś smakołyk, a potem spokojnie udać się do domu. To bardzo ważne, aby ten pierwszy kontakt z weterynarzem, którego psy na ogół nie darzą sympatią, odbył się w takich bezstresowych warunkach. Ja tego nie zrobiłem i mam "niezależnego" psa, co szybko się wszystkiego uczy, ale "pamięta" tylko to co mu odpowiada i wtedy gdy ma w tym interes ;) [B] I jeszcze jedna rada:[/B] Jeżeli to twój pierwszy pies (jak mój) to NAJPIERW kup ksiazkę o wychowaniu psów, przeczytaj ją, a POTEM kupuj psa... Bo jak nie, to pies może rosnąć szybciej niż ty pokonujesz kolejne rozdziały o fazach jego wychowania ... ;) Efektem tego jest przegapienie ważnych momentów, nieświadome błędy, itd. co skutkuje potem kilkukrotnie większym wysiłkiem, dłuższym czasem a niekiedy wychowawczymi błędami wręcz nie do naprawienia ... (o ile nie masz czasu i możliwości poświęcenia się TYLKO ich naprawianiu ;D ) Nie żebym chciał histeryzować lub straszyć, poprostu chcę zwrócić Twoją uwagę, na dość powszechnie pomijany (szczególnie przez ludzi nie mających wcześniej psa - jak Ja) fakt, że pies jest dość skomplikowanym żywym stworzeniem i nie da się skasować starej wersji oprogramowania i wgrać nowej ;) , a czego go nie nauczysz w odpowiednim momencie, to on czekał nie będzie i SAM się nauczy - choć pewnie nie zupełnie tak jak tego bys oczekiwał ;P) To nie nowy sprzęt, który postoi na półce i poczeka i przy którym można w chwili zapracowania powiedzieć sobie "dobra, potem przeczytam instrukcję obsługi" ;) A wierz mi - mam w tym sporo doświadczenia ;-P