Belga
Members-
Posts
361 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Belga
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='saJo']ostatnie doniesienia mowia o wzroscie problemow stawowych u kastrowanych psow A niedawno temu zaprzeczałaś.... ? Czyżbym ja - laik była bardziej na bieżąco w tym temacie? Co do trzymania pod jednym dachem niekastrowanych psów obojga płci - weci mówią, że takie silne pobudzenia prowadzą do przerostów prostaty, a wtedy i tak trzeba kastrować. -
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
Zewnętrzna rana goi się szybciej, tylko, że ta metoda zwiększa ryzyko pozostawienia części jajnika. A jakie są tego skutki - opowiedział krajowy specjalista do spraw rozrodu zwierząt w marcowym numerze MP (niestety czasem śmiertelne). -
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
Ja też jako nastolatka mieszkałam w bloku, ale na szczęście na parterze. Kiedy moja suczka miała cieczkę, to pod klatką dzień i noc dyżurowali adoratorzy. Nawet sama spokojnie nie mogłam wyjść z domu, bo też byłam dla nich wielce atrakcyjna zapewne z powodu zapachu. Wtedy mama podawała mi suczynę przez okno z drugiej strony bloku. -
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
No fakt, to ciężka sprawa! Ja mam to szczęście, że tu gdzie mieszkam żadne psy luzem nie biegają. Jeszcze niedawno biegały, ale odkąd właściciele zapłacili parę razy po 200 zł mandatu, problem zniknął. A może spróbować zgłaszać to policji? Jeśli nie ma innego wyjścia, to trzeba sterylizować, ale nie może to być standard. -
Tu masz wszystko szczegółowo opisane: [URL]http://vetserwis.pl/kastracja_pies.html[/URL]
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Belga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
A czytaliście książkę "Marley i ja - życie, miłość i najgorszy pies świata"? Od razu lżej się robi na sercu! -
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
A odnośnie pokastracyjnego tycia - czy nic nie uczą na studiach weterynarynych o wpływie hormonów na metabolizm? Mój pies po kastracji, jedząc tyle co dotychczas i mając nawet więcej ruchu, przytył błyskawicznie 4 kg (to duży pies). Owszem, po około roku wrócił do poprzedniej wagi dzięki dietetycznej karmie. Drugim widocznym skutkiem ubocznym była nikorzystna zmiana sierści, która straciła elastyczność, a stała się pierzasta i skłonna do kołtunienia. -
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
Odnoszę wrażenie, że obecnie na studiach weterynaryjnych wbija się studentom do głowy niczym mantrę, przekonanie o konieczności bezwzględnej kastracji wszystkiego co się rusza, a nie jest hodowlane. Wrażenie moje wynika stąd, że młodzi weterynarze reaguję na wszelkie nasze wątpliwości jak na świętokradztwo i przejaw średniowiecznych zabobonów. Zastanawia mnie jednak jedno - jak to się stało, że skoro jeszcze 10 lat temu nikt w Polsce kastrowania psów nie stosował i nie zalecał, gatunek ten ogóle przetrwał??? Przecież zgodnie z tym, co weci twierdzą obecnie, żadna niekastrowana suka nie miała prawa dożyć starości, bo na 100% dopadłby ją rak lub ropomacicze? Podobnie niekastrowane samce. Sama mam psy obu płci od wielu, wielu lat i nigdy żadne z nich nie dokonało żywota z powodu chorób układu płciowego. -
[quote name='Cavisia']A ja czytałam w artykule napisanym przez lekarza weterynarii, w Moim Psie, bodajże, że kastracja zwiększa i to 4 krotnie ryzyko wystąpienia tego nowotworu. I coś jeszcze na ten temat: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=4951411&postcount=15[/URL][/quote] Ja też o tym czytałam w różnych żródłach. Katracja zapobiega łagodnemu przerostowi prostaty, lecz zwiększa ryzyko raka.
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
Bo to właśnie tak jest, że jak komuś suka zachoruje na ropomacicze, to żałuje, ża jej wcześniej nie wysterylizował. Natomiast jak np. nie trzyma moczu lub ma klopoty z tarczycą, to żałuje, że wysterylizował. I jak tu nie mieć wątpliwości? -
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
Ja mam sukę rodowodową, ale też jej nie rozmnożę. Nie nadaję się na hodowcę. Jednak sterylizować też nie chcę, bo mam za dużo wątpliwości. Całkwicie zgadzam się z Martens (ale to już nie nowina). -
Dzisiaj byłam w lecznicy, bo też rozważałam ewentualność wykastrowania mojego małego, czteroletniego kundelka. Dwie pracujące tam wetki zgodnie mi to odradziły, twierdząc, że to nie ma sensu, bo w przypadku samca nie ma takich wskazań medycznych w postaci chorób zagrażających życiu, jak w przypadku samicy. Dalej uparcie namawiają mnie na sterylizację suki, ale ja przynajmniej na razie, się nie zdecyduję. W końcu zgodziły się, że mogę jeszcze z tym poczekać.
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Belga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Jesteś pewna, ze ona nie ma tatuażu? Toż to charakterystyka typowego hovawarta! -
[quote name='Niki-lidka']wlasnie nie mam komu ją oddac na ten czas...chyba bede musiala wziasc wolne i pilnowac sama psow...[/quote] To też jest wyjście! W końcu niebezpieczny jest mniej więcej tydzień, a mając w domu samca dokładnie zobaczysz, kóre to dni. Jednak przeciw kastracji przed pierwszą cieczką jest znacznie więcej głosów. Ja zdecydowałam, że wbrew namowom weterynarzy, swojej dużej, dwuletniej suki jeszcze długo nie będę kastrować. Chyba, że zmuszą mnie do tego konkretne względy medyczne (np. ropomacicze lub uciążliwe urojone ciąże). Za dużo mam wątpliwości, a za nic chcę jej zmarnować swoją pochopną decyzją. Na razie cieczki mojej suczki przebiegają "książkowo", bez żadnych zaburzeń. Natomiast rak kości u hovawartów zdarza się niestety dość często.
-
Moje najnowsze "znalezisko" na ten temat: [quote]Poza tym amerykańscy naukowcy dowiedli, że suki duże (typu rottweilery, ON) powinny być wysterylizowane NIE WCZEŚNIEJ, niż w 3-4 roku życia, gdyż wcześniejsza sterylizacja nawet 4-krotnie zwiększa ryzyko raka kości;[/quote] Fragment pochodzi z artykułu zamieszczonego na stronie: [URL]http://ostrow.schronisko.net/page20.html[/URL]
-
Dziękuję! Niestety to ode mnie za daleko.
-
O tym pisałam na pierwszej stronie tego wątku. Można powiedzieć, ze stał się ciapą. Tylko, że on ma obecnie jedenaście lat, więc i wiek pewnie ma wpływ na jego zachowanie.
-
[quote name='Polawa']Mam o tyle szczescie,ze mieszkam w Warszawie , wiec mamy latwiejszy dostep do specjalistow. [/quote] A gdzie robiłaś zabiegi - też jestem z okolic Warszawy? Jak Twoja suczka zniosła sterylizację? Muszę Cię pocieszyć, że mój pies też po kastracji błyskawicznie przytył, lecz po pewnym czsie wrócił do poprzedniej wagi.
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='Cavisia']Mnie zawsze tylko zastanawia jedna rzecz. Ci odpowiedzialni, nie dopuszczą do niekontrolowanego rozmnożenia, więc w ich przypadku kastracja nic nie zmieni. A ci nieodpowiedzialni, i tak nie wykastrują.[/quote] Święta prawda! Niestety.:-( -
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Belga replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='lewkonia'] Jedynym sposobem na zatrzymanie tego rozmnażania bezdomności jest sterylizacja i kastracja zwierząt. Oczywiście masz na myśli psy bezdomne, bo te, które mają właścicieli można zwyczajnie upilnować, bez zbędnego narażania na ryzykowny i nieobojętny dla zdrowia zabieg. -
[quote name='Martens']Owszem, suki schroniskowe, te z problemami typu cukrzyca lub ciąża urojona albo narażone na niepożądaną ciążę należy ciachać, bo skutki sterylki to mniejsze zło. [/quote] Tygra, ano niestety czasami nie ma wyjścia. Na pocieszenie powiem Ci, że mam też obecnie 11-letnią sukę, która wzięłam ze schronu 10 lat temu już wykastrowaną i dotąd jest okazem zdrowia. Z sikaniem ani nadwagą też nigdy nie miałyśmy problemów. Tak więc bywa różnie.
-
[quote name='tygra']mi dziś wet powiedział że u dużych suk procent może wynosić ok 14 procent[/quote] A niektórzy podają, że nawet 30%: [URL]http://www.syriusz.ptt.org.pl/readarticle.php?article_id=22[/URL] Mam podobne odczucia jak Cavisia i Martens. Amerykanie, ktorzy dotąd kastrowali wszystko, co się rusza, obecnie doszli do takich wniosków: [URL]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf[/URL]
-
[quote name='tina_p']z tego co czytałam, w stanach zjednoczonych sterylizacja przed pierwszą cieczką jest powszechna, przeprowadza się ją wręcz jako rutynowy zabieg nawet u szczeniąt w 8 tygodniu życia (jak pisali mnisi z new skete), czego aż tak wcześnie nie popieram, ale jednak myślę, że gdyby z tego powodu psy masowo chorowały, nie byłoby to aż tak powszechne[/quote] Tak, było, lecz już nie jest. Potrzeba było czasu, zeby ujawniły się dlugofalowe skutki kastracji. Tu jest aktualne atanowisko amerykańskich wetów: [URL]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf[/URL]
-
[quote name='Polawa'] Nie masz nic do stracenia, jesli nie zamierzasz psa rozmnazac.[/quote] No, do końca to tak niestety nie jest: [URL="http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf"][FONT=Arial][COLOR=#0066cc]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf[/COLOR][/FONT][/URL] Można jeszcze liczyć, że pies z czasem się ustatkuje. Hormony działają najsilniej u dorastających samców, zresztą podobnie jest u ludzi ;).
-
Na mojego psa żadne szkolenie nie działało, chociaż zajmowali się nim naprawdę renomowani szkoleniowcy. Na widok dużego samca dostawał amoku i nic do niego nie docierało. Ewidentnie miał nadmiar testosteronu. Także wzbudzał agresję u innych samcow. Owszem - po kastracji funkcje jąder przejmują nadnercza, lecz produkują znacznie mniej testosteronu niż jądra. Obecnie mam dwuletnią, niesterylizowaną sukę, która także sika "po męsku" - tak więc tu nie ma reguły.