Jump to content
Dogomania

Belga

Members
  • Posts

    361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Belga

  1. [quote name='mimoza']Moj wet w Polsce jest przeciwny szczepieniu co rok, wpisal mi nawet w ksiazeczke termin nastepnego szczepienia za 2 lata.[/quote] Tylko wiesz, że w razie pogryzienia kogoś przez Twojego psa, ten wpis niestety nie będzie honorowany...
  2. [quote name='ARKA']:niewiem:nic na to nie poradze,ze opieram sie, jesli juz, na wiedzy lekrzy ktorych szanuje,jako lekarzy, ale tez za ich wiedze, AKTUALNĄ![/quote] A znasz tych lekarzy osobiście, leczyłaś u nich zwierzęta? Bo ja tak. I mam swoje zdanie... W arykule o sterylizacji Vetserwis zachęca do sterylizowania szczeniąt, choć już od dawna wiadomo, że pozbawienie młodego organizmu hormonów płciowych jest szkodliwe dla jego prawidłowego rozwoju(pomijając aspekt moralny - dla mnie to nie do przyjęcia) i nawet amerykanie od tego odchodzą. Podaje też, że problem nietrzymania moczu dotyczy zaledwie 2% suk, a także wiadomo, że tak nie jest... Moim zdaniem bardzo źle się dzieje, że strona Vetserwisu jest traktowana jako niepodważalne kompendium wiedzy... [quote]:niewiem: a gdzie ja personalnie zwracam sie do Ciebie, kiedy proponowalam Ci kastracje Twoich psow? [/quote] Zwracasz się do mnie, ponieważ mam zwierzęta niehodowlane.
  3. Vetserwis nie jest dla mnie wyrocznią! Choćby w artykule o sterylizacji jest dużo wprowadzających ludzi w błąd nieścisłości... Słuchaj ARKO, ja nie mam zamiaru się z Tobą kłócić. Działasz na rzecz skrzywdzonych zwierząt - i chwała Ci za to! Więc tylko nie proponuj mi obowiązkowej sterylizacji moich psów, a będę traktować Cię z należytym szacunkiem i sympatią. Pozdrawiam!
  4. [quote name='Martens']Nic nie jest czarne i białe, sterylka ma swoje zalety i wady, podobnie jej brak, ale skoro nie da się stwierdzić jednoznacznie co jest lepsze, to nie można zmuszać do tego właścicieli zwierząt.[/quote] Otóż to właśnie! A każdy fanatyzm jest niebezpieczny!
  5. A Ty ARKO czytałaś? Vetserwis - niewydolność nerek [quote]Przyczyny: "Podejrzewa się rownież, że pewna część przypadków niewydolności nerek może być konsekwencją ogólnego starzenia się organizmu"[/quote] Dziękuję za link!
  6. W "MP" nr 11 z listopada 2007 były dwa artykuły na ten temat p.t. "Pułapka szczepień" i "Batalia o pięcioletnią szczepionkę". Opisano tam historię pewnej amerykanki, imieniem Kris, u której 6-letniego labradora w miejscu szczepionki przeciwko wściekliźnie rozwinął sie mięsak poszczepienny - pies zmarł. Kris podjęła poszukiwania informacji na temat efektów ubocznych szczepień, a także nawiązała kontakt z badającą ten temat lekarką weterynarii, która stwierdziła skutki następujące: - gorączka, sztywność i ból stawów, - ból brzucha, podatność na infekcje, - dysfunkcje oraz zapalenia centralnego i owbodowego układu nerwowego (nie wiem, czy to miało związek, ale mój pies w dniu szczepienia na wściekliznę dostał ataku padaczki), - omdlenia, żółtaczka, krwiaki i sińce, - wzrost poziomu enzymów wątrobowych, - obniżenie poziomu aktywności szpiku kostnego, - niewydolność nerek i wątroby. Badania wykazały, że efekty uboczne dotyczą 1,5-3,0 % szczepionych zwierząt. Kris drążąc temat dowiedziała się też, że odporność na szczepionkę wynosi co najmniej trzy lata. Dotarła także do badań europejskich i okazało się, że np. we Francji już w 1992 r. dowiedziono, że psy są odporne na wirusa wścieklizny jeszcze pięć lat po szczepieniu. Kris postanowiła podjąć walkę o ochronę zdrowia psów przed zbędnymi szczepieniami. Uzyskała wsparcie dwojga amerykańskich naukowców, lekarzy weterynarii, którzy na podstawie własnych, nieoficjalnych badań doszli do wniosku, że dwa szczepienia w okresie szczenięcym chronią psa przed wścieklizną przez całe życie! Obecnie trwają oficjalne badania nad tym zagadnieniem na Uniwersytecie Wisconsin. Cały projekt ma kosztować 1,5 mln $! Artykuły (za opłatą) można przeczytać tu: [URL]http://www.psy.pl/dzialy/?O=5959[/URL] [URL]http://www.psy.pl/dzialy/?O=5960[/URL]
  7. No i co tam u Was słychać drogie dziewczyny? Czy Ira zapomniała już o sterylizacji? A jak sie miewają koty?
  8. [quote name='ARKA']Zyjąc kazdy jest narazony na utrate zycia-to nie jest argument.[/quote] Tyle, ze jeden wcześniej, drugi później... Po co więc przyspieszać? [quote]Jak rowniez pierwsze slysze aby niewydolnosc nerek byla spowodowana staroscia, u psow.[/quote] Na coś trzeba umrzeć, a u psow często jest to właśnie niewydolność nerek. Porozmawiaj ze znajomymi wetami. Czyżby znali się tylko na dobrodziejstwach kastracji? [quote]Pierwsze slysze aby mowiono o corocznych szczepieniach.[/quote] Widać słuchasz tylko tego, czego chcesz...
  9. [quote name='zielony']ale jak ograniczyć rozmnażanie i dramatyczną sytuacje w schroniskach[/quote] Nad tym nie ma co debatować - oczywiście trzeba kastrować, wybierając mniejsze zło. Oby tylko były na to środki...
  10. [quote name='ARKA'] A to, ze sa lekarze i konowaly to kazdy o tym chyba wie, wsrod ludzkich lekarzy tez tak jest:shake: Poczytaj fora o problemach ludi wyjdzie na to,ze zadnemu zabiegowi nie powino sie poddawac tez i ludzi. Ci piszą o tym co zetkneli sie wlasnie z konowalami...[/quote] Dlatego ludzi nie poddaje się zabiegom chirurgicznym jedynie dla profilaktyki... Nigdy mnie nie przekonasz, że bez istotnego powodu mam narażać swojego psa na niepotrzebne cierpienie, a może nawet utratę życia. Dwadzieścia parę lat temu miałam sukę, ktora bardzo cierpiała z powodu stale powtarzających się urojonych ciąż. O sterylizacji nikomu wtedy się nie śniło, a weci zalecali jej pokrycie (kundel ze schroniska). Oczywiście nigdy jej nie pokryłam. Wedle obecnej propagandy powinna w 100% zapaść na ropomacicze i raka gruczołow mlecznych, a jakoś nic takiego nie nastąpiło... Odeszła w wieku 13 lat na niewydolność nerek, która jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów starych psów. Czyżby wybryk natury...?;) Konieczność sterylizacji to taka sama "prawda" jak konieczność corocznych szczepień. Jedno i drugie jest konieczne dla nabijania kabzy wetom...:evil_lol:
  11. [quote name='Martens']Weźmy choćby ropomacicz. Ok. 1% suk niesterylizowanych umiera (umiera, podkreślam, nie choruje, bo choruje więcej). Ok. 1% psów umiera na skutek podania narkozy (zabiegu pod narkozą). (Linków do tych stron akurat nie pamiętam, niemniej jednak po przeczytaniu byłam na tyle zdziwiona, że zapamiętałam to dokładnie). Czyli ryzyko śmierci suki przy sterylce jest praktycznie takie samo, jak ryzyko śmierci na skutek ropomacicza. [/quote] Te dane są tu: [URL]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf[/URL] Jest to droga ARKO artykuł z zeszłego roku, w dodatku napisany w oparciu o najnowsze amerykańskie badania... Czyżby u nas ryzyko narkozy było mniejsze niż w USA...? Zdaje się, że nasi weci uczynili z Ciebie bezkrytyczną fanatyczkę kastracji, głuchą na wszelkie argumenty przeciw. Powtarzam - propaguj kastrację tam gdzie jest to jedyny ratunek - ale o zwierzętach, za które ja jestem odpowiedzialna, będę decydować sama! I radzę Ci poczytać sobie wątek o zepsutych sterylkach, bo zdaje się, że bujasz w jakichś utopijnych obłokach...:oops:
  12. [quote name='xxxx52']Belga-wiesz ,ile jest % .[/quote] Jeśli powikłania dotkną mojego psa, to statystykę będę miała w poważaniu... [quote]przyznam sie ,ze nikt mnie nie przekona ze w obecnej sytuacji przepelnienia schronisk,zagryzien,etanazji szczeniakow,rozwitu mafi handlujacyh szczeniakami to kastracja to jest zlem koniecznym. To koniecznosc !!!!!!!!!![/quote] Tak - w schroniskach to konieczność! U wiejskich niepilnowanyc psów psów też - tylko kto to sfinansuje? [quote]Juz tyle psow kastrowanych widzialam ,ale zaden nie mial powiklantego typu.prawda jest natomiast ,ze spotkalam sie z sytuacja zwierzat co lekarz dal za duza dawke narkozy,albo polozono psa üpo kastracji w brudzie.Takie zaniedbania moga zdarzyc nie tylko podczas kastracji:mad:[/quote] Jak wyżej - jeśli padnie na mojego psa, to sporadyczność takiego przypadku nie będzie dla mnie żadnym pocieszeniem... No i dlaczego miałabym narażać mojego psa/sukę na operację, bez żadnego wskazania medycznego? Przecież to chore! Jakoś kobiety po zakończeniu prokreacji nie są profilaktycznie poddawane usunięciu macicy, ani piersi.... A przecież zapadalność na raka tych narządow jest tak duża, że aż się prosi.:roll:
  13. [quote name='xxxx52']jakiez to sa te nieprzyjemne skutki kastacji?[/quote] [URL]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf[/URL] [URL]http://www.vetpol.org.pl/ZW2006/2006_04_wczesna_kastracja.pdf[/URL] [URL]http://www.syriusz.ptt.org.pl/readarticle.php?article_id=22[/URL] [I]Cytat:[/I] [SIZE=1][B]Do zerwania więzadła krzyżowego przedniego częściej dochodzi u psów kastrowanych.[/B] [/SIZE] [SIZE=1]Źródło: White hair JG, Vasseur PB, Willits NH. Epidemiology of cranial cruciate ligament repture in dogs. JAVMA 1993 [/SIZE] [I]Cytat:[/I] [SIZE=1][B]Badania wykazały, że w przeciwieństwie do psów niekastrowanych, u psów kastrowanych występuje większe o 50% ryzyko dysplazji stawow biodrowych.[/B] [/SIZE] [SIZE=1]Źródło: Van Hagen MA, Ducro BJ, Van den Broek J et al. Incidence, risk factors, and heritability estimates of hind limb lameness caused by hip dysplasia in a birth cofort of Boxers, Am J Vet Res 2005 [/SIZE] [SIZE=1]Wystarczy, czy mam wstawiać więcej linków?[/SIZE]
  14. [quote name='AlmaMater']Zgadzam się z Martens. Nieszczęściem w Polsce jest myślenie, że wszystkie problemy można rozwiązać zakazami i nakazami prawnymi. Sterylizacja i kastracja jak każdy zabieg wiąże się z pewnym ryzykiem, nie można zmuszać właściciela, żeby to ryzyko podejmował. Tak jak mitem jest, że każda suka powinna mieć szczeniaki, tak samo mitem jest, że jak się jej nie wysterylizuje to na pewno będzie je miała. Są ludzie odpowiedzialni, którzy pilnują suki, jak ma cieczkę. Kolejnym mitem jest, że jak się nie wysterylizuje, to na pewno będzie miała ropomacicze albo raka.[/quote] A ja się pod tym podpisuję wszystkimi łapami - moimi i mojej niesterylizowanej kanapowej suki! ARKO - popularyzacja sterylizacji i kastracji w niektórych środowiskach jest chwalebna, ale wmawianie świadomym, odpowiedzialnym właścicielom, że to same korzyści dla zwierzaka jest po prostu nieuczciwe...:oops:
  15. Nowotwory narządów rozrodczych, zarówno u suk jak i u psów, stanowią marginalny odsetek w stosunku do nowotworów innych narządów, jak np. wątroba, śledziona, kości itd. Nie popadajmy w paranoję!
  16. Suki na starość najczęściej mają nowotwory sutków, a przed tym chroni wyłącznie sterylizacja przed pierwszą cieczką, która jest szkodliwa z wielu innych względów...
  17. Właśnie katecheci mieliby tu duże pole do popisu, tylko potrzeba do tego dobrej woli. Również księża na wsiach, chodzący po kolędzie mogliby rzucić okiem na warunki w jakich egzystuje pies i udzielić stosownych pouczeń. Jednak w praktyce niestety się z tym nie spotkałam. Obawiam się, że duchowni są w tym zakresie równie słabo wyedukowani jak ich parafianie...
  18. [quote name='Martens'] Mnóstwo do zrobienia w temacie edukacji (i to chyba na nią najbardziej warto przeznaczać czas i pieniądze, bo to ona najbardziej zaprocentuje jeśli chodzi o los zwierząt w przyszłości). Już było mnóstwo przykładów na to, że odgórne nakazy i zakazy niczego w Polsce nie załatwią. [/quote] Też uważam, że to jest priorytetowe zadanie! Poziom wiedzy na temat zwierząt domowych i ich potrzeb jest w naszym kraju przerażająco niski.:-o Może zamiast o pantofelkach, dzieci na biologii powinny raczej uczyć się o fizjologii i psychice psa i kota...?:roll:
  19. [quote name='Martens'] I na pewno nie jestem jedyną osobą w Polsce, która tak myśli. [/quote] Na pewno!!!
  20. Ja także na podstawie własnych dociekań doszłam do identycznych wniosków i na szczęście nie uległam namowom wetów, którzy zalecali profilaktyczną sterylizację dwuletniej suczki rasy molosowatej... Na żadne przymusy oczywiście też się nie zgodzę!
  21. Matma, dyskutowałyśmy kiedyś o karmach, wlaśnie znalazłam ciekawy artykuł na ten temat: [URL]http://psy24.pl/art.php?art=2739[/URL] Może Ci się przyda.
  22. One podobno mają bardzo fajne charaktery! Oj, chyba się bidulki czepiasz...:roll:
  23. To wspaniale, że wszystko dobrze! A problemy żołądkowe też już minęły?
  24. Jak to dobrze, że nas - bardziej uświadomionych sceptyków jednak przybywa! Do niedawna czyniąc próby krzewienia wiedzy o negatywnych skutkach sterylizacji miałam poczucie walenia głową w ścianę...
  25. A jakież to badania proflilaktyczne można robić na ropomacicze??? Ta przypadłość pojawia się nagle i postępuje bardzo szybko. To, że dzisiaj wszystko jest ok wcale nie wyklucza, że za tydzień już nie będzie...
×
×
  • Create New...