-
Posts
3441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katcherine
-
Niektore wyzly sa za bardzo lupowe :evil_lol: :eviltong: .I nawet niektore ON-ki ucza roboty :eviltong: .Ot taka zamiana dusz :diabloti: .
-
[quote name='tanitka'][INDENT]zdjęcia nowe proszę:[/INDENT] [INDENT][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/113/pict4818dm1.jpg[/IMG][/URL][/INDENT] [INDENT][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/84/pict4830yx1.jpg[/IMG][/URL][/INDENT] [INDENT][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9885/pict4834ex9.jpg[/IMG][/URL][/INDENT] [INDENT][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/1070/pict4835ft2.jpg[/IMG][/URL][/INDENT] [/quote] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: jest bossski.
-
[quote name='tanitka']na chwilę go mam!!!:eviltong: Nie ja tylko DT. MARS przespał całą noc bez problemu. Rano już biegał, skakał, zaczepiał do zabawy psy. Pojadł trochę, ale połowę już zostawił. Za kotami nie przepada:diabloti:- ale kot sąsiadów żywy, ogrodzenie wytrzymało skoki Marsa na nie.[/quote] :diabloti: Drop przesyla ucalowania ukochanej cioteczce...i przypomina jak to cioteczka oddac nie chciala go.... Wiem ze domek bedzie musial byc naprawde superowy zeby Tanitka oddala...a o to coraz trudniej;).
-
:multi: ale tutaj wiadomosci. :loveu: Tanitka ma wyzelka! Gratulacje :).
-
czasami na ofertach sa, ze mile widziane pets ;).naogol wiaze sie to z nizszym standardem mieszkania za ta sama cene...ale coz. A tak na powaznie dobrze jest sie ubezpieczyc od szkod wyrzadzonych przez pupila- i przy wynajmie okazac stosowny kwitek- jak dobrze poszukacie to znajdziecie info o tym- gdzies w przepisach o wynajmie, prawach i obowiazkach landlordow i tenantow. Takie ubezpieczenie daje landlordowi pewnosc ze wszelkie szkody zostana pokryte przez ubezpieczyciela. Druga sprawa- to cisza. Anglicy maja na ten temat hopla. Jak sa parkiety to lepiej jednak przykryc je dywanikami itp, no i psiak nie powinien halasowac pod nieobecnosc wlasciciela. Inaczej zaczna sie naloty dog wardena. w prasie lokalnej naogol mozna znalezc ogloszenia ze zwierzatka mile widziane. agencje naogol jak slysza ''pies''- od razu mowia ze nie maja ofert.....
-
[quote name='lamia2']Rana wygląda okropnie, nie wiem czy Bruno był przed przywiezieniem odpchlany, ale pracownik wyciągnął mu jednego kleszcza, został wczoraj spryskany na pchły i kleszcze, myśłę jednak, że to nie jest jednak wina pasożytów.Właściwie psychicznie i fizycznie wygląda jakby lepiej, stał się bardziej ciekawski i ładnie chodzi na spacerze, ale panicznie boi się smyczy. Może to faktycznie na tle nerwowym, ale on się zachowuje jakby go to swędziało tzn. nawet wtedy kiedy jest czymś zajęty co jakiś czas odwraca głowę w stronę rany.[/quote] lamia- mozecie sprawdzic i wyczyscic gruczoly okoloodbytowe? ich zatkanie ( czesto przy problemach ze skora, braku higieny, stresie nastepuje bardzo szybko)- moze powodowac swiad. pobralabym tez probke z tych wygryzanych miejsc...moze to jakas bakteria? Paciorkowiec? Druga sprawa, czy sa warunki zeby jemu dawac jakies zabawki w stylu suszona kosc, pileczka- taka cala lana- nie pusta w srodku itd? albo mu w kojcu powiesic sznur zabawke- i pokazac jak sie tym bawic?(jezeli to nerwica- mogloby to cos pomoc.)
-
[quote name='lamia2']Usunęłam pierwszego posta, głupio mi, że narobiłam bałaganu na wątku Igorka :modla:[/quote] Lamia- moze po prostu wez wspolna ''miske'' z czeresniami np. , usiadz z Pawlem i pogadajscie tak od serca. Pewnie wiekszosc z nas rozumie ze czasami sa takie psiaki- ze , no wpada sie w nie po uszy- i juz wtedy zadne racjonalne przeszkody nie sa az tak wielkie- tylko sie chce byc z takim psiakiem. Pogadaj z Pawlem. Tak naprawde szczerze. I zapytaj go o ewentualne rozwiazanie sytuacji ;). Daj mu szanse na ocenienie wlasnych mozliwosci- i ewentualne podjecie decydujacego glosu.
-
[quote name='lamia2']Jeśli chodzi o Pawła to mamy z nim pewne problemy, jakoś zbyt personalnie podszedł chyba do Igora i nie daje się przekonać, że to jest jednak schronisko czyli jedne psiaki przychodzą a drugie przychodzą. Odbija się to na jakości jego pracy a co za tym idzie komforcie życia schroniskowych podopiecznych. Gdyby ktoś z Was słyszał o chętnym (lub parze) do zaszycia się w głuchym lesie na 24h/dobę ze sforą psów i mieć na głowie jedną z najbardziej upierdliwych wolontariuszek - to dajcie znać ;)[/quote] No coz. Jak sie jakiegos psiaka pokocha- tak od serca- to tak jak by stracic dziewczyne ;), lub chlopaka..... Pawel widocznie jest bardzo wrazliwym czlowiekiem i ciezko mu sie jest pozbierac. Jezeli nie ma mozliwosci trzymania swojego ukochanego pupila w domu....to sadze ze schronisko jest dla niego najukochanszym miejscem. A wyscie mu Igora zabraly :P. To tak jak by mi Gryfa ktos chcial zabrac :mad: .
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:diabloti: raczej chodzi o decybele- Dropek ma conajmniej glos doga niemieckiego po anginie.... Misiaczek wczoraj polatal 6 godzin po polach....nauczyl sie kierunkow dzieki TZ-towi i teraz szlifujemy nakierowanie i rzucenie we wskazanym kierunku pileczki.:loveu: dzieki temu moglam '' wybiegac'' Dropka, Zoe, Sama, Gryfa (on na doczepke za kazda pileczka :lol: ). Narazie to i tak sukces- bo naogol Dropek jest bardzo zazdrosny o pancie i chce wszczynac zadymy. Fajnie to wyglada jak 3 wyzelki i jeden Grysiek biegaja jak szalone w roznych kierunkach prawie kazdy ze swoja pileczka. Grysiek ze wzgledow niszczycielskich mial zastapiona pileczke patyczkiem. :mad: za to jak szlam na szkolenie i pieseczki zostawaly to niestety - we dwoch juz ujadaly. Gryf + Dropek.:watpliwy: Mialam tylko nadzieje ze drzwi od samochodu wraz z pieskami nie przyleca szczesliwe sie przywitac.:roll: -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:mad: ujada burek pod nieobecnosc panciow doprowadzajac sasiadow do pasji. Jak narazie prowadzimy sledztwo - czemu pies szczeka. Swiatelko ma zapalone, okienka pozamykane ...a ndal sie czasami awanturuje. Grysiek sie wtedy ewakuuje do przedpokoju ;). -
SOS–HORROR pies w ciemnej komórce..... odszedł za TM
Katcherine replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy u Gajowej nie byloby miejsca w hoteliku? -
Jezeli sie powtorzy to bedzies zmusial zainterweniowac- ale jak jednorazowo- to moze juz sobie wyjasnili co i jak. Gryf z Dropem mialy jedna klotnie- ale ja sie wkurzylam. Teraz juz dawno zapomnieli i sie znowu kochaja. Co ja poradze ze oba zazdrosniki- a goscie nigdy nie kumaja w lot zasad panujacych w stadzie? ps. KWL- wzystkiego Najlepszego- przepraszam ze spoznione- ale za to z calego serca zyczenia.
-
:multi: ale super! Wierze ze dadza rade. ps. mam tylko nadzieje ze Gajka nie jest z typu Stefci tanitki :evil_lol: , co sobie ja wybrala i wszystko zrobila zeby wrocic na tymczas :diabloti: - na stale.
-
:oops: mozecie mi przylac. Zupelnie malutka mi wyleciala z glowy. :loveu: ale dzielna dziewczynka i wierze ze da rade.
-
:hmmmm: Tanisia...to ile ty mas zkochana u siebie pieskow? I co to za sunia?
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Katcherine replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
:razz: typowy wyzelek. Wyzlusiu- Szafranku- Nadirku- hopaj po domek. -
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Katcherine replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Rozmawialam z mama. Niestety sytuacja jest na tyle nieciekawa ze nie mozemy sie zdecydowac na przygarniecie wyzlusia ani jakiegokolwiek innego psiaka. Jest nam strasznie przykro. -
[quote name='gallegro']Więc tak... nie wiem co lepsze, tupanie, bębnienie czy to co wyprawia Jurand :razz:. Stukając pazurkami potrafi umarłego podnieść z grobu, ba... czasem nawet udaje mu sie obudzić swojego pana... Nie jest bardzo ciężki, ale w wartościach względnych, wydaje się blisko dwa razy cięższy odkąd zamieszkał u mnie na DT (obecnie docelowo-stały DT ;)). Z pobieżnych oględzin wynika, że ma taką budowę łapki, a raczej tego co z niej wyrasta, czyli pazurków. Krótsze ich obcięcie nie wchodzi w grę, dlatego pozostaje uszycie butów (pies w butach? :crazyeye:).[/quote] ja juz parokrotnie chlopakom obiecywalam skarpetki- kapciuszki -na dom. Stado pedzace po schodach z rumorem o godzinie 5 rano nie jest moim najulubienszym budzikiem.Ale chyba sobie z taka czescia garderoby szybko poradza :placz:
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Katcherine replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Nie jestem pewna czy to aby napewno ale...slowo przetlumaczone z poslkiego na hebrajski dalo pare odpowiedzi w ktorych jedna z nich jest :Nadir. :cool3: Co myslicie o takim imieniu? ps. jeszcze tak z pamieci przypomnialam sobie ze dziadkowie mieli dwa wyzelki ktore nosily jeden po drugim imie Argo- Argus....ale jak wynalazlam znaczenie - ze to byla konstelacja ktora pozniej rozbito na cos tam itd....to mi sie nie spodobalo. -
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Katcherine replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
to jest bardzo dobry pomysl:razz: -
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
Katcherine replied to spring_'s topic in Sterylizacje
John Fisher pisze o przejawach nadpobudliwosci w zwiazku ze sterylizacja? I w ktorej ksiazce? Co do programow telewizyjnych- coz- mam podejscie z dystansem. Po tym jak ogladalam ''super'' robote angielskiej treserki bedacej obecnie na topie i majacej swoj program w angielskiej TV. Kobieta posrednio doprowadzila do pogryzienia przez czarnego cockera dziecka wlascicieli. Nie uprzedzila ich ze rozpoczecie przywracania hierarchii w stadzie z dominujacym psem moze narazic ich dziecko na wlaczenie go w te walke o przywodctwo. Moze nie wiedziala. Jezeli nie wiedziala- to co ona robi w publicznej TV jako wyrocznia od zachowan psow? -
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
Katcherine replied to spring_'s topic in Sterylizacje
[quote name='Berek']BTW nie ma czegoś takiego jak "bezplatne" zabiegi. Zawsze ktoś za nie płaci - na przykład my wszyscy - w podatkach.[/quote] za jednorazowe odlowienie psa przez hycla rowniez...i to niebagatelne pieniadze ktore moglyby pojsc na dofinansowanie conajmniej 3 sterylek lub 4 kastracji. Co do agresji- skad wiadomo ze to sterylka byla tym gwozdziem do trumny- czyli eskalowala agresje u tych suk? Mozesz podac mi zrodlo informacji o tym eksperymencie? :razz: co do SAR- w grupie owszem, ale nie co do towarzyszacych ;). A nasza grupa to grupa wolontariacka i psy sa szkolone te ktore juz sa u wlascicieli jako pet. Albo zdaja egzaminy i sie nadaja albo nie zdaja i nie sa psami uzywanymi do ratownictwa. Aniolkami niektorych bym nie nazwala ;). -
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
Katcherine replied to spring_'s topic in Sterylizacje
[quote name='shih tzu']Wszystko się zgadza i dodać należy, iż sterylizacja powoduje zmianę w gospodarce hormonalnej co w wielu,wielu przypadkach powoduje zmiany w zachowaniach psa/suki włacznie z nadmierną pobudliwością a nawet agresywnym zachowaniem. Nie twierdzę że dzieje się tak w każdym przypadku lecz znane są takie przypadki - w rodzinie takiej dzieci chyba nie będą miały zbytniego komfortu. Pozdrawiam[/quote] a to jest bardzo dziwne bo nasza grupa ratownicza- 14 psow z psami towarzyszacymi jest CALA wykastrowana i wysterylizowana- i zadnej agresji nie przejawiaja. Wiec moze zastanow sie zanim napiszesz ze przyczyna agresywnego zachowania psa jest sterylka lub kastracja.:-o Bo ludzie na dogo to czytaja- i niech jeszcze w to ktos uwierzy to bedzie nowa legenda na temat sterylek. Moje psy tez sa wysterylizowane i wykastrowane. I wrecz zauwazam wyciszenie, a nie pobudzenie i blizsza komunikacje z wlascicielem. Zadne suczki chlopakom nie zawracaja w glowie. -
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Katcherine replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Hopa wyzlus. narazie nie mam zadnych wiadomosci. Musimy naprawde pomyslec. -
:roll: ale przynajmniej wam nie tupia te czyscioszki...a Gryf potrafi tupac godzinami...chodzi od paproszka do paproszka i sprawdza Co TO? Jedyne rozwiazanie to natychmiast lapac za odkurzacz... To tak jak by sie mialo stado jezy. Upierdliwe do potegi 10, i wykancza nerwowo.Szczegolnie jak jest sie zmeczonym, godzina nocna- a ten z uporem tupie :placz: :placz: :placz: . Nie mowie juz ze tygodniowy kocyk zaczyna stawac doslownie w pionie...bo jest non stop wyrzucany z poslania. Ma byc swierzy natychmiast i juz. Inaczej...pion:angryy: .