-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mch
-
czajnik jestem , mam kłopoty ze zrozumieniem tekstu ,wybacz. ale i tak uwazam ze skoro fachowiec - bo chyba pisalas ze wybieracie sie do Niziołka - stwierdza że nie jest to cos co wymaga intensywnego leczenia , a jest jakąś dysfunkcją rozwojową i przy odpowiednim prowadzeniu psa nie bedzie stanowic wielkiego problemu to ja bym to przyjela jako dobrą wiadomosc . bo wiadomo zawsze moze byc gorzej . ja mialam dzien kryzysu po badaniach klarki , i choc jest mi najdrozsza na swiecie uznalam ze nie zrobie z niej teraz kaleki spacerującej nobliwie na smyczy do konca zycia ,tym bardziej ze nawet obecne upaly nie powodują u niej zadnego zramolenia , ospałosci itd . moze mnie kto zgani ,ale ja uwazam ze liczy sie bardziej jakosc zycia a nie długosc . I gdyby ktos mi np mógl autorytatywnie powiedziec ze pies bedzie zyl jeszcze 6 lat jesli bedzie spacerowal 3 razy dziennie dookola bloku powoli , a 4 lata jesli bedzie prowadzil normalny zwariowany onkowy zywot to nie mialabym watpliwosci co robic .oczywiscie to są dywagacje czysto teoretyczne , bo jestem przekonana ze nasze srodowe badania udowodnią ze to jak sie niuska zachowuje ma przelozenie na stan organizmu. przeciez pies chory na serce nie wariuje w najwieksze upały , prawda ?
-
czyli wynik badania powinien cię uspokoić , tez słyszalam ze echo jest tym wazniejszym precyzyjniejszym badaniem . a na temat zdrowia ONków to ja sie juz nasłuchalam i podczas rtg psa ( o kolejny ,tylko coś wczesnie zaczyna) :mad: i podczas innych wizyt . choc musze przyznac ze trafiam ostatnio na lubelskiej AR na samych milosników rasy :lol: i na widok Onków dwóch wparowujących do gabinetu ,klara siada na srodku i czeka co dzis robimy , źaba leci pyrac od razu po jakichs szafkach szufladach ( moze jakas pilka albo cos do zjedzenia sie trafi:evil_lol: ) geby wetowe i studenckie się śmieją :crazyeye:
-
100% bieli- mix białego owczarka niemieckiego Riva-już w domu.
mch replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
zamiescilam inf.o niej na owczarku [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=8994&PN=1&TPN=1[/url] -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
panna szczepan jest tak śmieszna słodka :lol: a ja dzis znów swoją bradykardię i dysplazję :evil_lol: prezentuję http://img325.imageshack.us/img325/6487/dsc098221dn.jpg http://img325.imageshack.us/img325/9924/dsc098474vb.jpg http://img173.imageshack.us/img173/3784/dsc099022vq.jpg http://img463.imageshack.us/img463/8397/dsc099295sn.jpg http://img343.imageshack.us/img343/6126/dsc099388jg.jpg http://img339.imageshack.us/img339/9296/dsc099375dz.jpg http://img339.imageshack.us/img339/351/dsc099336fm.jpg http://img274.imageshack.us/img274/9240/dsc099222ao.jpg http://img62.imageshack.us/img62/900/dsc098850pz.jpg http://img325.imageshack.us/img325/781/dsc098799rp.jpg a tu moje maleństwo które na pierwsze urodziny dostało w prezencie kaganiec http://img343.imageshack.us/img343/9168/dsc099106ib.jpg http://img173.imageshack.us/img173/4692/dsc099146ng.jpg http://img339.imageshack.us/img339/7360/dsc099195kx.jpg http://img173.imageshack.us/img173/8282/dsc099481sc.jpg -
jesli spotkanko bedzie po 19ej to ja b.chetnie, ,wczesniej niestety nie dam rady ,takze wtedy pozostaje mi oczekiwac na wasze relacje co jak komu i dlaczego :evil_lol:
-
jesli bede mogla sie do czegos przydac ( biorąc pod uwagę ze pracuje 6 dni w tygodniu i mam prawie zawsze 2 onki przy boku :lol: ) to anielica odezwij sie do mnie ,jesli nie masz juz nr tel to podam na pw .
-
wojny nikt nam nie wypominal do tej pory :evil_lol: ,ale dzis kiedy z psami nad zalewem bawilam sie w kopanie wody , wiecie , tak jak sie sniegiem szurga w góre nozyskami ,tak my sie taplamy w wodzie , z pobliskiej imprezki na łonie natury przyszło dwóch fachowców ;) , staneli mi za plecami i komentowali najpierw wygląd psów , a potem testowali znane sobie komendy i oczekiwali reakcji kundli , zaczeli od pocmokiwania, gwizdania ,nastepnie przeszli do ,,bierz " , ,,łap bandziora" ,,misiek do nogi" itp . dodam ze nic tak psów nie skupia jak panciowe nogi tanczace w wodzie wiec panowie nie osiagneli nawet jednego spojrzenia psiego. zagaili więc i do mnie ,,nie gryzą chociaż?" , po zastanowieniu odpowiedzialam ,,raczej nieeee " , chyba to ,,raczej" ich zdystansowało i poszli sobie dalej pić :evil_lol: .
-
[quote name='ayshe']kagance typu maszera czy gappay[bo to ten sam styl]nadaja sie do biegania.nie nadaja sie do odpoczynku psa-chyba ze pies ma wylacznie trzymac leb bokiem.ja mam plastiki wysokie,psy normalnie w nich otwieraja pyski ale nie moga ziewnac:cool3: :diabloti:[/quote] więc źaba jakby musial odpoczywac w kagańcu ,w co watpie by kiedys miało nastąpic ale gdyby , to będzie to czynił leżąc na boku :evil_lol: . nie przewiduję by musiał go nosic czesciej niz starsza siunia ( no moze z 10 razy w ciągu 2 lat) ale miec musimy i basta , a źaba ma łeb jak sklep , paszcze wielką to i klatka musi byc wielka .
-
ja wlasnie zamówilam kaganiec maszera dla źabowskiego , wszystko zamyka sie w sumie w tygodniu , zamówienie wplata wysylka . zamawialam przez email [EMAIL="maszera@wp.pl"]maszera@wp.pl[/EMAIL] . koszt kaganca 35 zł wysyłka 7 zl, wysylka jest taka sama bez wzgledu czy zamawia sie 1 czy 3 szt :lol:
-
[quote name='ayshe']pies niczym za bardzo sie nie interesuje.pileczka,zabawka,nagrodki.....no ogolnie wszystko ma gdzies.....:placz: .wykazuje chec do pracy przez 5 minut i koniec. dziekuje mch:loveu: .po prostu czasem cos takiego potrafi czlowieka zdolowac.:cool1:[/QUOTE] ja jakis czas temu , hmm przyznam ze zbieralam sie z 3 m-ce zdobylam sie na rozmowe ze szkoleniowcem od ipo klarowego , ukladalam sobie w myslach chyba z tydzien co powiedziec , jak uzasadnic żeby nie urazić itd. no i prawie drżącym głosem wyłuszczałam, ze za mało wymaga , ze ja musze miec bat nad głową , ze to mój pierwszy pies , ze wielu rzeczy nie wiem, ze wiem ze pies zrobi lepiej ,ze ma mozliwosci ale on musi mi mówic ,mówic, krzyczec , korygowac ,wymagac . ze nie neguje jego wiedzy umiejetnosci itd ,ale nie podoba mi sie wygląd zajęć , że nie podoba mi sie ze ja musze latac i go dopytywac jak przyspieszyc , jak uprecyzyjnic . wysłuchał, powiedzial ze rozumie, ze zdaje sobie sprawę bla bla . ,powiedzial ze bedzie inaczej . wytrzymalam jeszcze dwa m-ce . pewnego dnia po prostu powiedzialam ze koniec. płace wymagam , sorry ,moze xle zabrzmialo , ale nie interesuje mnie ze ktos mi plecie dobrze dobrze tylko dlatego ze pies wyróżnia sie na tle grupy , skoro wiem ze nie jest dobrze , wiem ze moze byc lepiej . ironią losu , choc dla mnie przemyslaną decyzją było udanie sie do tego samego pana z PT z małym , tylko i wyłacznie dlatego zeby mu udowodnic ze zabawą , radochą zrobie z psem cos lepiej niz reszta na siłe , na fizyczną przewagę wg jego zalecen . obiecal ze mi nie bedzie przeszkadzac :evil_lol: . co zajecia widze ironiczne spojrzenia ,ale co mi tam , wazne ze źabowski piszczy do piłki w kieszeni , tupie kiedy , czy to już , jest radosny. wiec on tez pewnie jakby sie gdzies udzielał netowo mógłby napisac ze jakas panna mądrzalska przyszla i kręci nosem :eviltong:
-
uuuu, dół mam nadzieje chwilowy , ktoś pewnie ma problem z samym sobą , ukladami z psem, cos mu nie wychodzi i tak sobie odreagowywuje na tobie . ja tak patrze na ten nasz lokalny rynek szkoleniowy to tak brakuje kogos z biglem, z animuszem i zapalem jaki ty prezentujesz w stosunku do szkolenia , do ONków i do ich wlascicieli . olej krytykanta
-
czy po wadze szczeniaka mozna przewidziec jaki duzy urosnie?/mala ma juz 6 mscy!
mch replied to lidiya's topic in Szczeniaki
ale numer, odchowac takie malenstwo od samego początku , brawoooo , a mala jest słodka :lol: -
ja kiedys mialam niezlego stracha po zostawieniu suni pod opieka znajomych w pracy , bywala tam ze mną codziennie ,mijal ją co dzien tłum ludzi , czasem przechodzili nad nią obcy ,a ona nawet okiem nie mrugnela .wystarczylo ze raz zostawilam ją tam z współpracownikami ,tak na dwie godzinki i moja kochana niusia olewająca caly swiat ludzki , zaatakowala całkiem na powaznie pierwszą obcą osobę która próbowala wejsc do pomieszczenia . na szczescie szybka reakcja nieszczesnika klapniecie psa drzwiami i odciągniecie za obroze przez kolezankę ,zamkniecie w innym pomieszczeniu dały to ze nic sie nie stało. po moim powrocie znów 15 obcych osób na minute moglo wchodzic wychodzic , baaa, nawet depnąć lekko ogon psi. pytalam fachowców i w ich ocenie w jej swiecie jestem ja , potem ona , a potem cala reszta , wiec kiedy mnie zabraklo pilnowala porządku , kiedy wrócilam poczula sie zwolniona z obowiązku . od tamtej pory jak ognia unikam takich analogicznych sytuacji . jeden z naszych byłych szkoleniowców (były bo jakos nam nie pasił ) poszedl w interpretacji faktu dalej i uznal ze sunia zachowala by sie podobnie gdyby ktos jej oby prówal wejsc no do domu podczas mojej nieobecnosci . na szczescie nigdy nie bylo okazji by to sprawdzic .
-
alix na pewno wszystko bedzie dobrze , to świetny układ ze twoj pies mógł zostac w jakichś zaprzyjaźnionych rękach , kochających psy . ja az boje sie sytuacji w której musialabym wyjechac na dłuzej , oczywiscie sa miejsca gdzie mogłabym psy zostawić , ale mimo iz to nie hotele to psy byłby troche zostawione same sobie , a one sa tak bardzo przyzwyczajone do obecnosci ludzi . kiedys rozwazalam opcje zostawienia klarki w hotelu na dwa dni , na szczescie udało mi sie zaprosic do siebie do domu kogos kto sie nią zajął , kogo dobrze znala i akceptowala . na szczescie bo jak potem przy okazji wizyty u psa rekonwalescenta ze schroniska obejrzalam te boksy ,,hotelowe" to na sam widok myslalam ze sie popłaczę .
-
mój źaba moze robic za słupek ,albo za mur :evil_lol: ,on jak sie zamyśli to o jesuuuuuu . no i ruda moze robic za komentatora , bo ona zawsze ma cos do powiedzenia , tzn. hmmmm do zaszczekania :evil_lol:
-
tu jest sporo inf na temat takich kaganców [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=5207&KW=kaganiec&PN=0&TPN=1[/url] ,cale 9 stron. przeglądam ostatnio bo musze swojemu gromkowi sprawic jakis tak zeby byl , ale najpierw musze sie na jakies przymiarki do zwyklego sklepu wybrac ,i takie zwykle poprzymiec mu bo on ma łeb jak sklep , no a wstyd zeby chłopak prawie rok i nie mial swojego osobistego kaganca
-
[quote name='Nadia86']co jednak do rasy to mnie sie najbardziej podobaly zwykle staroniemieckie owczarkie nie niektore kaleki ktore maja tak sciety zad ze ledwo nogami ruszaja tak maja ugiete..dla mnie to meczenie ale coz niemcy wymyslili my sie musimy podporzadkowac nie mniej jednak najbardziej mi sie podobaly i byly chyba najbardziej uzytkowe owczarki staroniemieckie z normalnym zadem a nie scietym pod katem 45 stopni.[/QUOTE] a moze dysponujesz jakims zdjeciem ryciną takiego egzemplarza który tak ci podoba ?
-
hehe, to jakby wasz reproduktor opadł z sił słuzymy witalnością mojego źaby , w promocji dysplazja :evil_lol: , słuze tez suką hodowlaną , szczeniaczki będa słodkie , w cenie zapas nużeńców na pierwsze półrocze :evil_lol:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
:lol: hehe, ma ma , dowodem blizna na pół łokietka po operacji , tyle ze jedyną w naszej rodzince która się choc troche przejmuje choróbskami psimi jestem ja, bo jak widac na załaczonych wyzej klarka tez nie przyjmuje absolutnie do wiadomosci wyników badań :lol: -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
fotki moimch chorych psów z dziś żaba ksywa dysplazja [url]http://img177.imageshack.us/img177/1959/dsc095597me.jpg[/url] [url]http://img113.imageshack.us/img113/3558/dsc095506at.jpg[/url] [url]http://img177.imageshack.us/img177/2796/dsc095441mf.jpg[/url] [url]http://img113.imageshack.us/img113/6113/dsc095300jm.jpg[/url] [url]http://img177.imageshack.us/img177/9608/dsc095107pt.jpg[/url] [url]http://img177.imageshack.us/img177/3820/dsc094815vo.jpg[/url] klara ma nową ksywę od tygodnia ,,bradykardia " i ,,chorawa wątroba" [url]http://img177.imageshack.us/img177/1049/dsc095020bi.jpg[/url] [url]http://img113.imageshack.us/img113/29/dsc094733tg.jpg[/url] tu juz widac ze się kłócą o to które jest bardziej chore :evil_lol: [url]http://img177.imageshack.us/img177/8813/dsc094902yk.jpg[/url] [url]http://img187.imageshack.us/img187/3845/dsc094957rl.jpg[/url] [url]http://img187.imageshack.us/img187/6665/dsc095018ta.jpg[/url] [url]http://img113.imageshack.us/img113/9283/dsc094996av.jpg[/url] [url]http://img113.imageshack.us/img113/7898/dsc095256iy.jpg[/url] [url]http://img187.imageshack.us/img187/3629/dsc095048qe.jpg[/url] [url]http://img187.imageshack.us/img187/7069/dsc095264hz.jpg[/url] [url]http://img177.imageshack.us/img177/5948/dsc095287yf.jpg[/url] [url]http://img187.imageshack.us/img187/3218/dsc095514vn.jpg[/url] tu juz na spokojnie sprzed dni paru , oba moje słonka siedzą sobie [url]http://img61.imageshack.us/img61/1441/dsc092972iq.jpg[/url] -
[quote name='Vectra']to jest nowoczesne , bezstresowe wychowanie :diabloti: :diabloti: kiedyś rodzice straszyli duchami , baba jagami czy jakimś innym dziadem :cool1:[/QUOTE] hehe, ja jestem z pokolenia które straszono czarną wołgą :evil_lol:
-
przykro , ale szczescie ze cos cie tknęło , ja nie mialam i nie mam zadnych ,,zółtych " kartek w zachowaniu klary, szczescie ze tak chcialam byc poprawna i zrobilam jej te badania . u mnie gorzej ze nie mam jak zrobic echa serca ,bo najblizsze w warszawie , jest aparaturka w jednej z klinik w lublinie ale nie mają jeszcze fachowca . trzymaj sie ewa jo
-
opowiastkami Irmo juz sie zachwycalam nie raz poczytując je wiadomo gdzie , masz talent ale nie tylko do pisania . serwo wygląda rozkosznie , przyznam szczerze bez bicia ze pokazywalam znajomym fotki golaska , no bo wygląda śmiesznie biedaczysko , co tu ukrywac . ale tak słodko śmiesznie ,rozkosznie . jutro zrobie im pokaz nowego juz troche zarośnietego chłopaka . ani sie obejrzymy jak zarosnie po staremu , oko nam zbieleje jako to przystojniak . wspaniale co robisz dla tych psiaków :lol: . mam w tych pokazach dla znajomych ukryty cel , niech wiedzą ze z kazdego nieszczesnika schroniskowego troska, milosc, opieka wyzwala prawdziwą gwiazdkę . dla laików tzn nie psiarzy te historie ktore przeczytawszy tu im opowiadam odbierają jak z lema , ze to niemozliwe, ze nie do wiary itd . tak wiec aspekt uczulania na psie nieszczescia wcielam w zycie . w ogóle juz niedługo mi sie chyba znajomi wykruszą ,bo jak nie o swoich to o cudzych ,ale prawie caly czas o psach nadaje
-
świetna sprawa , dzieciaki pewnie tez sie cudownie bawiły i mniejsze prawdopodobienstwo ze w przyszlosci obojetnie będa przechodzic koło jakiegos nieszczescia psiego