Jump to content
Dogomania

mch

Members
  • Posts

    1617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mch

  1. u mnie pierwsza wizyta klarki przy komp skonczyla sie koniecznoscią nabycia nowej myszki (bo to takie fajne na sznurku do zabawy) , źabe malego raz zastalam siedzącego na podłodze wpatrzonego w monitor :lol: . ale pokój z komp to jest ,,MÓJ" pokój , one tu nie wchodzą , na szczescie :evil_lol: .
  2. no wlasnie sunia w pracy 2 m-ce po sterylizacji dostala cieczki ,mój pies podwąchiwal ją juz od 2 dni i tak podejrzewalam ze cos sie dzieje , a dzis juz jest krwawienie . koszmar . czy zdarza sie tak ze po zabiegu pojawia sie jedna cieczka i tyle ? ze moze jakos org. sie dostosowuje ? nie wiem sama . czy to juz tak bedzie na zawsze ? jednym z moich argumentów dla szefa zeby wysterylizowac sunie byl fakt iz dwa razy w roku dookola kłebiły sie tłumy adoratorów od bernardyna po jamnikopoodbne ,co bylo niebezpieczne . i co ja mu teraz powiem ??? skoro nic sie nie zmieniło ?! :placz:
  3. ayshe , to juz rok ? pamietam jak sledzilam watki ,,skarba" na dgm ,owczarku , dziewczyny z dgm wlasnie mialy tam jechac po jakies psy , ty gdzie indziej napisalas ze go chcesz, chyba na dogs. pisałam ci pw ,ze one jada ,ze moze juz dzis , juz bylam prawie gotowa dzwonic na tel ,który byl podany na cc ,zeby tylko dotarla do ciebie wiadomosc ze ktos tam moze go przywieźć ,ale potem sie okazalo ze sprawa zalatwiona . jakie ten łobuz mial szczescie :placz: ,normalnie rozwalają mnie takie historie .
  4. u mnie klarcia gdzies do roku znosila wszlekie strzelania obojetnie ,znajomi robili próbe generalną przedz testami ,niunka robila za statyste i ok, obok otwarcie supermarketu ,szyby drżały w oknach a ona spala na balkonie dalej , a potem zaczeły sie strachy na lachy przy kolejnym sylwestrze , dla osoby postronnej na spacerku nic sie nie dzieje z psem gdy strzelają , ale ona zaprzestaje zabawy , aportowania , staje lub siada lub idzie wtedy b.b. blisko mnie , tak zeby mnie dotykac, opierac sie o moje nogi . czytalam gdzies ze jesli taka fobia pojawia sie z wiekiem to jest to oznaka genetycznego upośledzenia . trudno . bawi sie balonami , strzelają jej w pysku i nic , upadające róznorakie rzezcy ,halasy ,nic nie dziala,a petrady a i owszem . za to źaby nic nie rusza , w tamtym roku bawilismy sie w najlepsze na dworze o 23ej w sylwka . a dzis wyszedł ze mnie owczarkarz swinia , przyznaje sie bez bicia . jest zakaz petardowania do 31go . ale i tak walą jak idioci . po to wiec leze dookola osiedla na dłuuuga przechadzkę , tam gdzie ruch uliczny troche równowazy strzelania z osiedla zeby ruda mogla bez stresu zrobic to na co ma ochote . ale nie, stanelo dwóch gnojków (oby im łapy pourywalo :angryy: ) i sie zabawiają , jedna petarda na ulice , druga na chodnik i od nowa . czy to nie idioci skoro juz musieli to mają tuz obok ogromny wawóz bezludny gdzie mogą walic do bólu ,ale nie tu jest fajniej. jak nie powiem ,,coś" , jak nie rusze szybciej w ich strone, psy oba na smyczy , w to im graj ,coś sie bedzie działo , ciagną ,źaba prawie na tylnych lapach i sie dzieci przestraszyły i uciekły :evil_lol: .
  5. to ja dam kilka świezych fotosów moich bandytyzmów ruda i przekąska [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/9558/dsc04552mt7.jpg[/IMG] zamyślona [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/4373/dsc04608md3.jpg[/IMG] zalatana [IMG]http://img273.imageshack.us/img273/3973/dsc04648rv4.jpg[/IMG] zapieniona [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/8840/dsc04678ib3.jpg[/IMG] i niunio w dniu gdy skończył półtora roku [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/8047/dsc04684qx0.jpg[/IMG] buszujący w polach [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3500/dsc04641yk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6964/dsc04663xk5.jpg[/IMG] i z miną ,,o co ci znów chodzi ..." [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5039/dsc04650nd2.jpg[/IMG]
  6. źaba kocha odkurzanie ,wstawialam tu gdzies chyba w pielęgnacji :evil_lol: filmik , przy kazdym sprzątaniu chwila dla niego musi byc , nos w rure tyż :lol:
  7. a mnie bardziej osłabia ze obecnie przy co drugim ogloszeniu jest tekst ,,najwspanialszy prezent pod choinke ..... tu nazwa rasy" . idioci .
  8. [quote name='ayshe']Sawo-witam w klubie rozgoryczonych.ja robilam pomoc w zeszlym roku i czulam sie jakbym po prosbie chodzila.to se juz darowalam.:cool1:[/QUOTE] w schroniskach tez tak ? kolega wczoraj zyczliwie robil za kierowce fundacji ,zawiózl fuureeee chem ,spraw kosmetycznych , konserw itp do domu dziecka w imieniu jednej z fundacji . co uslyszal ? chemi to mamy duzo ,a gdzie sledzie, kartony z barszem , a uszka ??? weź i zrób dobrze .
  9. ja stwierdzilam ze koniec z czekoladami , gdy źaba mi wraz z piłeczką w rece złapał zebami fałdy tłuszczu !!! na brzuchu . juz pomijam ból ! ale skąd te fałdy ? :crazyeye:
  10. no wielkoluda masz , tylko powiedzcie mi jak to jest z wagą ? ty piszesz 44 ,a pies jest pewnie od mojego źaby wyzszy dużo duzo , kolegi pies jest wzrostu źaby tylko taki wałek upasiony . a niunio chudy jak sie da bo mus i wazy wiecej niz tez walek nasz zaprzyjaźniony , no i niewiele mniej niz twoje wielkie futro , bo 41 kg. tu np widac ze zeberka mamy jak bóg i twórca wzorca przykazal na wierzchu to co mu tak waży ? kości ?
  11. fajne te twoje dziewczynki ayshe :lol: a tu widze ze na dziecinstwa psie temat zszedł . jesuuu ,kiedy to bylo mój mały bandyta z rudą gangreną ,a teraz diabel juz prawie dorosły , prawie póltora roku ma i niuska juz dorosła dziewczyna , 3 lata . a tu niuska malutka , uwielbiala włazic do wanny i tam sie bawic niechby ten czas sie zatrzymal . nawet nie chce myslec o tym ze moje psy będa sie kiedys starzeć :placz:
  12. no wlasnie, tłumaczylam takiej jednej płaczącej stażystce u weta ze nie ma co histeryzowac bo ja przy źabowym hoplu na pileczke dostaje pare strzałów tygodniowo. a ona prawie plakala juz leciala na przeswietlenie jak moje niunio kochane przez sen ( guupi jas do usuniecia kurzajki) chwyciło ją za łokiec i padło spowrotem spać. niechby tak nie latala dookola ,nie brzdąkała bransoletkami , umarłego by zdenerwowało :evil_lol:
  13. [quote name='ayshe']o no wlasnie.ciekawy temat na prace naukowa:evil_lol: .i jest to pierwsze polskie slowo ktore powiedzial moj malzonek po polsku-i jak na razie drugie jest "dobre'.czyli albo k...albo dobre.zadnych niuansow:evil_lol:[/QUOTE] heehe,pracowalam kiedys z chinczykami i pewnego dnia przyjechal nowy ,prosciutko z pekinu :lol: , wiedzialam ze zna angielski i tyle . po noclegu w polsce przychodzi do pracy , na moje hellołłł :evil_lol: ,usmiecha sie od ucha do ucha i mówi ,,kurczeeee??? chorera? " :evil_lol:
  14. lizka ! nazwijmy rzeczy po imieniu ! to jest miłość :lol: :evil_lol:
  15. ale super sprawa :crazyeye: , jaka szkoda ze u nas nie ma czegos takiego , przydałoby sie źabie mojemu, oj przydało
  16. a na przykład tak sie bawią ONki [url]http://www.zippyvideos.com/4644849116386766/mov04464/[/url]
  17. mch

    Arkadia

    a ja tam nie dorabiam zadnych ideologii :eviltong: ,nie rozmnoze klary bo jestem leniwa ! szczeniaki zasrałyby mi dom , zasprzatalabym sie na smierc , balabym sie ze jej sylwetka zbrzydnie , o matko, a ile to roboty przy takich kluskach ! innym argumentem jest to ze jest juz wysterylizowana :cool3: . i jeszcze tyle czasu wyłaczona z dłuuugich spacerków by byla . nieeee ,zdecydowanie nie . Lisica ! a ja słyszalam teksty donkowców , jak to te ich sa lepsze , bo nie przerasowione, nie sa tak pokrzywione , no i ze ONkowcy z ZK tylko z zazdrosci ich nie akceptują ,niedawno słyszalam nawet tekst o donkach ,,enerdówkach" ,tzn o lini ,ze niby ktos to w ten desen hoduje :evil_lol: . a o szanownym twórcy rasy ,wzrorcu itp ze tak powiem 70 % ,,hotofcóf" nie słyszalo -zapewniam . a juz na pewno nie ci którzy dostrzegli fortune do zbicia na wszystkim co ma długi włos i korzystaja z okazji ile wlezie. a Onkowi hodowcy tez wcale nie płaczą jak sie donki rodzą w miocie , pójdą pierwsze :lol: .
  18. zabłocone ? cóz to jest w porównaniu z trzema porwanymi kurtkami w ciagu ostatnich kilku dni :placz: ja juz nie wiem ,zamorduje tego źabe , niby sobie idzie ,tralalala, merda ogonkiem i nagle łup łeb w kieszeń ,bo tam pileczka, jeszcze wybiera swoją z dwóch :mad: , dzis poszla trzecia kurtka , otwór kieszeniowy ma szerokosc 30 cm . a ja do igły tak jak do kuchni sie nadaje :placz: jego pileczkomania się rozwija
  19. mch

    Arkadia

    ADA w dziale bodajze dotyczącym zwiazku kynolog. tu na dofo jest temat PKPR ,poczytaj prosze , oczywiscie równiez zajrzyj do artyków do których linki podane są bodajze na ostatniej stronie . przeczytaj i pomysl jakim tworem jest PKPR , jakie ma zasady dzialania , reguły itp. Wygląda to mniej wiecej tak jakbym sobie ze znajomymi czy rodziną załozyla klub nazwala go np ,,klub rudego psa rasowego" ,opracowalibysmy wlasne reguły ,rodowody, metryki ,namówili jeszcze paru którym odpowiedałyby takie reguły i hajda do dzialania . okreslenie ,,rodowód" nie jest jakos zastrzezone wiec uzywac go moze kazdy , poczytaj jak psy są tam oceniane, jak uzyskac uprawnienia sedziego ,ile wystaw itd itp .
  20. a ja jestem b.zadowolona z kontaktów z polskim [URL="http://www.gappay.pl"]www.gappay.pl[/URL] , konkretne inf, mozliwosc sledzenia losów zam. itd . co slyszalas zlego ? no moze braki asortymentu to minus ,to fakt
  21. [quote name='saJo']Suche to nie nagroda!! Ja bym nie pracowala za cos, co codziennie dostaje do jedzenia. Co to za nagroda? Rownie dobrze moge nic nie robic bo i tak to dostane. Miche sie chowa, pies nie ma miec dostepu do jedzenia. 10 minut, jesli nie zjadl, to miche dostaje dopiero w porze nastepnego posilku. Nie wczesniej!! Jesli bedziesz mu dawala serducha z czyms tam, to wiadomo, ze nie bedzie jadl, bo bedzie czekal na leprzy posilek.[/quote] o moja droga ,to ty nie znasz jeszcze prawdziwie wiecznie nienazartych ONków ,moim wszystko smakuje , a nagrodą z reki za coś tam - mogłyby byc chyba nawet kamienie:evil_lol: , nie zauwazają co dostają , liczy sie fakt nagrody od panci !
  22. to ja niunia dzisiejszego pokaze [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/3844/dsc04389vb7.jpg[/IMG] [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/3793/dsc04391pk0.jpg[/IMG] [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/3245/dsc04394lv0.jpg[/IMG] [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/7863/dsc04395vi5.jpg[/IMG] [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/715/dsc04403ga4.jpg[/IMG] i moja ukochana ruda małpeczka [IMG]http://img483.imageshack.us/img483/8219/dsc04432qp4.jpg[/IMG] [IMG]http://img483.imageshack.us/img483/715/dsc04434pn9.jpg[/IMG]
  23. ja to przerabialam juz z dwoma psami , oba chodza ze mną do pracy gdzie co chwila przyłażą ludzie - różni. miejsce pracy jest dla moich psów jak drugi dom :evil_lol: . chyba duzo dalo to ze wiekszosc ludzi byla obojętna , albo po prostu słowami wyrazali zadziwienie na temat dwoch owczarków w biurze ,nie pchali sie z lapami do glaskania. jakies proby podjescia malego źaby do ludzi - nie oponowalam , nie odciagalam go ,ale po chwili odprowadzalam go na jego miejsce . mam dwa obojetne na ludzi onki w tej chwili , ludzie im wiszą , jesli ktos chce je poglaskac (coraz czesciej klienci ) oba to aprobują ale wtedy po zapytaniu od człeka wolam psa i mówie ,chodż sie tu przywitaj " chwila glaskania i pies wraca na swoje miejsce . no ... pare dzieciaków zostalo wylizanych po gebusi ale nikt nie roscil sobie żali . jesli kilka osób które moje psy lubią , a cala reszta nawet znana z widzenia jest olewana , nawolywane słodko nie podchodzą raczej do tych znanych ,,troche" raczej wtedy wpatrywanie we mnie , o co chodzi ? mam iśc ? itd
  24. moje gangreny jedzą dwa razy dziennie , sniadanie ok 17 i drugie sniadanie ok 21-22 ,ale one sa głodne caly czas, non stop ,zawsze i wszedzie / najlepsze jest to ze pory posiłku nie kojarzą z godziną tylko z powrotem do do domu z pracy ( pracują razem ze mną ) ,czy wracamy o 17 ,czy o 18 ,czy o 14 to wg nich jest to pora na posilek i jest okupacja kuchni totalna .
  25. a moje niunie zaganiają :evil_lol: , ostatnio ćwiczą na stadzie 3 labków które b.ladnie się dają paść :evil_lol: konia znanego klara zaprasza do zabawy ,źaba wącha namiętnie , a z kozą ,oj z kozą to mamy przykre przezycia ,biala malpa jak tylko wyszla spod brzucha końskiego to machala rogami , ale ruda zalapala ze najpierw trzeba koze odseparowac,odgonic od konia i wtedy juz biala nie jest taka odwazna. . ale koza jest juz ś.p. i nie z naszej przyczyny . hodowca źaby opowiadal jak musial kiedys ratowac koze -frytkę , miot źabowy 7 tygodniowy tak sie rozbawil ze biedna frytka juz nie miala sil ,najpierw ze spokojem obserwowal zabawy maluchów ,a po chwili sie zorientowal ze jednak stadko klusków w ilosci 4 szt to jednak nie przelewki. krowa ? o matko , niunia wprowadzila w stan osłupienia ,ale krasule to tylko przez ogrodzenie oglądały ,bo.... bo ja sie boje bardzo mućek.
×
×
  • Create New...